Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie da sie zakazać feminizmu. Podobnie jak liberalizmu czy jak kto woli "lewicowości" w sprawach światopoglądowych i społecznych.

 

Nic się też nie wypali, po prostu feminizm sał się normą. Sporo kobiet nawet nie wie że są feministkami. Tzn same by się tak nie określiły, bo w ich rozumieniu feministki to jakaś garstka aktywnych działaczek.

To że pracują na pełen etat, odkładają macierzyństwo(w pełni je planując, gdzie aborcja to standard w razie niechcianej ciąży) Mając dzieci nadal pracują  a dzieci idą do żłobka po 6-9 miesiącach życia, że wychodzą na babskie spotkania bez dzieci czy kilkudniowe wyjazdy, a partner/mąż zostaje z dziećmi to dla nich już po prostu normalne życie.

I jak obracają się w podobnym towarzystwie to nikt im nawet nie wytknie/uświadomi tego, że są feministkami. I to takimi które pokolenie temu nazwano by radykalnymi.

 

Tutaj widać że liberałowie/lewacy wygrali :D 

 

Opublikowano
27 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Ostatnio na TVN ( a jakby inaczej ;) ) tłumaczyli, że Polacy muszą przestać ciągle na wszystko marudzić. Psy w sklepach czy też przy stolikach w restauracjach to nie jest powód do kręcenia nosem- pamiętajcie ;)

Akurat z tym się zgadzam, Polacy powinni w końcu przestań na wszystko narzekać, zrzędzić i rzucać przekleństwami pod nosem jak coś odbiega od ich przyzwyczajeń. A co do psów w restauracjach czy w sklepach to akurat bardzo podoba mi się ten trend. W końcu nie muszę zostawiać psa w domu i może wszędzie jeździć z nami. To jest w końcu członek rodziny. Na szczęście już nawet jeżdżenie na wakacje z psem ma sens, bo jest coraz mniej miejsc w które nie może wejść. Co do zakupów to ostatnio nawet był ze mną w media markt, a przy wyjściu były ustawione miski z wodą :D 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

A co do psów w restauracjach czy w sklepach to akurat bardzo podoba mi się ten trend. W końcu nie muszę zostawiać psa w domu i może wszędzie jeździć z nami. To jest w końcu członek rodziny

Fajnie, że chcesz ryzykować czyjeś zdrowie bądź życie (jako astmatyka) bo do restauracji ktoś chce zabrać swoje psiecko. Tak samo wsadzanie psa do koszyka na zakupy gdzie siada brudną dupą w miejscu, gdzie potem ktoś może położyć swoje zakupy. 
Dla mnie wejście z psami do obiektów gastro/sklepów powinno być dozwolone WYŁĄCZNIE w przypadku psów przewodników czy innych terapeutycznych. Miski z wodą/sztuczny trawnik/zadaszenie przed sklepem - jak najbardziej OK, to trzeba docenić.

Wszystko jest dla ludzi, ale zachowajmy pewien umiar.

 

 

6 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Ja miewałem sytuację gdzie pupil ze stoilka obok oblizywał moje talerze- dla mnie nic fajnego.

ja spotkałem się z sytuacją, gdzie pies nasrał do plastikowej podstawki dla dziecka w wózku sklepowym. Właściciel kupę tylko zabrał, ale nie umył po swoim psie wózka - a potem ktoś w to miejsce wsadził swoje małe dziecko... przegięcie pały.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Jeżeli panujesz nad tym psem to nie ma problemu :) Ja miewałem sytuację gdzie pupil ze stoilka obok oblizywał moje talerze- dla mnie nic fajnego.

Byłbym bardzo zły, gdybym był wtedy na Twoim miejscu. Mój pies w takich miejscach jest na krótkiej smyczy i w kagańcu. Za każdym razem, kiedy wchodzimy do budynku w którym są ludzie (restauracja, muzeum, centrum handlowe, dworzec, cokolwiek) zakładam mu kaganiec bo uważam, że tego nakazuje kultura. Nie chodzi o to, że zakładam, że on zrobi komuś krzywdę, ale jeśli w danym miejscu jest dużo osób to część z nich może bać się psów a na pewno mniej boją się psa w kagańcu. 

5 minut temu, huudyy napisał(a):

Fajnie, że chcesz ryzykować czyjeś zdrowie bądź życie (jako astmatyka) bo do restauracji ktoś chce zabrać swoje psiecko. Tak samo wsadzanie psa do koszyka na zakupy gdzie siada brudną dupą w miejscu, gdzie potem ktoś może położyć swoje zakupy. 
Dla mnie wejście z psami do obiektów gastro/sklepów powinno być dozwolone WYŁĄCZNIE w przypadku psów przewodników czy innych terapeutycznych.

Wszystko jest dla ludzi, ale zachowajmy pewien umiar.

(...)

Mam troje normalnych, ludzkich dzieci czyli pewnie dokładnie o troje więcej niż ty, daruj sobie te niskich lotów zaczepki, pies to pies a nie psiecko. Niby czyje życie ryzykuję? Chyba astmatyk widzi, że w danym miejscu jest pies. 

Na szczęście to nie ty decydujesz gdzie można wchodzić z psem i na moje szczęście liczba takich miejsc z roku na rok rośnie. 

 

Cytat

ja spotkałem się z sytuacją, gdzie pies nasrał do plastikowej podstawki dla dziecka w wózku sklepowym. Właściciel kupę tylko zabrał, ale nie umył po swoim psie wózka - a potem ktoś w to miejsce wsadził swoje małe dziecko... przegięcie pały.

Ja spotkałem się z sytuacją, gdzie w ogródku restauracyjnym człowiek palił peta za petem i nie chciał przestać a na wszelkie uwagi reagował agresją. Dopiero kierownik restauracji go wyprosił, ale wydawało się, że zaraz dojdzie do rękoczynów... przegięcie pały. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Mam troje normalnych, ludzkich dzieci czyli pewnie dokładnie o troje więcej niż ty, daruj sobie te niskich lotów zaczepki.

Póki co to ty mnie zaczepiasz, bo ja mam problem z ludźmi, którzy wpychają się wszędzie z psami, NAWET RAZ nie poruszyłem tematu Twoich dzieci (o których istnieniu nawet nie miałem pojęcia). Poza tym wytykanie komuś braku dzieci jest delikatnie mówiąc żałosne nie znając jego życia. Co jeśli np. moja żona jest bezpłodna? Za taką chamówę możesz kiedyś w pysk zarobić od kogoś bardziej krewkiego... Chyba że tylko w necie tak cwaniakujesz?

9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Niby czyje życie ryzykuję? Chyba astmatyk widzi, że w danym miejscu jest pies. 

np. MOJE? Mam silną alergię na sierść psów, co mam zrobić, jak ktoś wejdzie z psem do pizzerii gdzie jem obiad ? Ja mam wychodzić? Ja tam byłem przecież wcześniej... A nie będę wypraszał człowieka z lokalu, bo to nie mój lokal.

9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Na szczęście to nie ty decydujesz gdzie można wchodzić z psem i na moje szczęście liczba takich miejsc z roku na rok rośnie. 

Niestety nie mam na to wpływu i przestałem chodzić do miejsc gdzie można wchodzić do środka z psami. Nic więcej nie wskóram.

 

9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Ja spotkałem się z sytuacją, gdzie w ogródku restauracyjnym człowiek palił peta za petem i nie chciał przestać a na wszelkie uwagi reagował agresją. Dopiero kierownik restauracji go wyprosił, ale wydawało się, że zaraz dojdzie do rękoczynów... przegięcie pały. 

Prawidłowa reakcja, palenie tytoniu w ogródkach gastro powinno być dla mnie zakazane. To nie 1994 rok.

No i w sumie nie odniosłeś się do tego co zrobił typ któremu pies nasrał na wózek sklepowy.

 

Teraz u mnie w bloku jest wojna na grupie FB bo ludziom dupy nie chce się ruszać poza patio między klatkami żeby wyprowadzić swojego psa - na szczęście zebraliśmy już większość i będzie wprowadzany zakaz wyprowadzania tam psów, zwłaszcza w miejsca gdzie bawią się małe dzieci. 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, adashi napisał(a):

Zakazywanie feminizmu to mogłoby być wybitnie mało skuteczne. To się musi samo wypalić, wyjść z mody, jak ziębictwo czy pacyfizm.

 

To tak zwane pokolenie Z można nawet uznać za stracone, zmiany demograficzne są na tyle powolne, że to jeszcze nie tragedia.

 

Wcześniej czy później sztuczne łona zmienią zupełnie zasady tej gry i liczba potrzebnych dzieci będzie po prostu kalkulowana, stanie się też elementem walki politycznej. Raczej nastąpi to jeszcze przed całkowitym zmurzynnieniem.

Feminizm sam w sobie nie byłby problemem. Problemem jest, że jak już pozabijasz wszystkie smoki, to zostaje ci walczyć z wiatrakami. To właśnie robią te późniejsze fale feminizmu

 

Co do tych sztucznych łon, pozostanie jeszcze bardzo poważna kwestia. Wychowanie tych dzieci aby wyrosły na jednostki mentalnie zdrowe. Ale myślę że zawód "Matka Polka" i "Ojciec Polak" będzie miał obsadę. Mimo wszystko ludzi jednak kochających dzieci nie jest aż tak malo

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
1 minutę temu, Klakier1984 napisał(a):

@Henryk Nowak szanuje podejście - z moich obserwacji wynika jednak, że należysz do wyjątków. 

 

Może nie do wyjątków bo często widzę ludzi z podobnym podejściem ale niestety tak samo często widzę buraków z dużym psem puszczonym na długiej smyczy i robiącym co mu się podoba. 

Osobiście uważam, że nie ma sensu wieszać psów na psiarzach,  rowerzystach czy kierowcach, po prostu w każdej grupie znajdą się debile, którzy będą szkodzić innym. Niemniej gdybym mógł, to bym wprowadził prawo nakazujące chodzeniem z psem na smyczy i wysokie mandaty za puszczanie psa luzem. Jest to dla mnie niepojęte, ile psów teraz jest wyprowadzanych bez smyczy. Ich ilość zwiększyła się znacznie wraz z początkiem pandemii, ludzie nakupowali psów a teraz wszystkie, duże i małe latają luzem a część z nich stanowi zagrożenie dla innych psów, ale też dla dzieci, kobiet i osób starszych. Ja już musiałem używać gazu pieprzowego, żeby odstraszyć wielkiego kundla. 

Uważam, że prawo powinno nakazywać wyprowadzania psów na smyczy i zakładania kagańca we wszystkich budynkach. 

2 minuty temu, huudyy napisał(a):

Póki co to ty mnie zaczepiasz, bo ja mam problem z ludźmi, którzy wpychają się wszędzie z psami, NAWET RAZ nie poruszyłem tematu Twoich dzieci (o których istnieniu nawet nie miałem pojęcia). Poza tym wytykanie komuś braku dzieci jest delikatnie mówiąc żałosne nie znając jego życia. Co jeśli np. moja żona jest bezpłodna? Za taką chamówę możesz kiedyś w pysk zarobić od kogoś bardziej krewkiego... Chyba że tylko w necie tak cwaniakujesz?

np. MOJE? Mam silną alergię na sierść psów, co mam zrobić, jak ktoś wejdzie z psem do pizzerii gdzie jem obiad ? Ja mam wychodzić? Ja tam byłem przecież wcześniej... A nie będę wypraszał człowieka z lokalu, bo to nie mój lokal.

Niestety nie mam na to wpływu i przestałem chodzić do miejsc gdzie można wchodzić do środka z psami. Nic więcej nie wskóram.

 

Prawidłowa reakcja, palenie tytoniu w ogródkach gastro powinno być dla mnie zakazane. To nie 1994 rok.

To ty zacząłeś z dziećmi pisząc do mnie prześmiewczo "psiecko" - pies to pies a dziecko to dziecko. Daruj sobie takie niskolotne zaczepki. W normalnym życiu też odpowiadam na zaczepki, nie tylko w internecie. I nigdzie nie wpycham się z psem, bo to jest dopuszczalne, legalne, tolerowane a nawet w takich miejscach jest napisane, że można wejść z psem. Co więcej wiele sklepów informuje, że "od teraz możesz wejść do nas z psem!" czyli poniekąd do tego zachęcają. 

 

https://mediamarkt.pl/pl/content/nowosci/mediamarkt-zaprasza-na-zakupy-z-psem?srsltid=AfmBOoqzhg7I820SYrTguaFfxGmQfdj-03zB-vazXpHj2MHd6CT0D5tB

 

image.thumb.png.ee01ddae9fadb690e03c377d0fb4e064.png

image.png.be9c4fc55ae72841a608a355a4fdf7db.png

image.png.2dbd4e40678c0b0b33a5270717e0ad7a.png

 

https://pieswpoznaniu.com/miejsca-przyjazne-psom-w-poznaniu/kawiarnie-przyjazne-psom-poznan

image.png.0384808d49bcf56b9058ee0c46b23a17.png

Gdzie ja się niby wpycham, jeśli do wielu takich miejsc jestem dosłownie zapraszany z psem? Ty piszesz jakbym był chamem i wciskał się gdzieś na siłę, kiedy w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Ja rozumiem, że jest to dla ciebie nieprzyjemne z powodu uczulenia, ale nie musisz być niemiły dla właścicieli psów, bo to ty masz problem ze swoim zdrowiem. Ja np. nigdzie się nie wciskam i sprawdzam dokładnie czy miejsce do którego się wybieram pozwala na wejście z psem.  Rozumiem, że może to być dla ciebie uciążliwe i gdybym wszedł do knajpy gdzie ty byś siedział i powiedział mi, że masz alergię, to na pewno bym zaczekał na zewnątrz aż wyjdziesz lub bym poszedł w inne miejsce. Niestety wiem też, że nie każdy by się tak zachował, może warto rozważyć odczulenie w takiej sytuacji. A jakbyś na mnie naskoczył i nazwał psa psieckiem to bym usiadł możliwie blisko ciebie, dlatego warto zachować kulturę i być po prostu miłym dla innych ludzi. 

 

13 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Feminizm sam w sobie nie byłby problemem. Problemem jest, że jak już pozabijają wszystkie smoki, to zostaje ci walczyć z wiatrakami. To właśnie robią te późniejsze fale feminizmu

 

Co do tych sztucznych łon, pozostanie jeszcze bardzo poważna kwestia. Wychowanie tych dzieci aby wyrosły na jednostki mentalnie zdrowe. Ale myślę że zawód "Matka Polka" i "Ojciec Polak" będzie miał obsadę. Mimo wszystko ludzi jednak kochających dzieci nie jest aż tak malo

A ludzi kochających pieniądze jest jeszcze więcej. Po prostu przybędzie rodzin zastępczych i będą za to płacić niezłą kasę. 

Opublikowano
13 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Może nie do wyjątków bo często widzę ludzi z podobnym podejściem ale niestety tak samo często widzę buraków z dużym psem puszczonym na długiej smyczy i robiącym co mu się podoba. 

 

 

Standar jak idę do lasu pobiegać/na rower i nagle coś mnie zaczyna gonić, potem wyłania się zdyszany właściciel i tłumaczy, że "ten pies mi nic nie zrobi" albo co lepsze "tylko pana obwącha i sobie pójdzie"  Nawet z takimi nie wchodzę w dyskusje bo szkoda strzępić ryja.

  • Upvote 5
Opublikowano
17 minut temu, huudyy napisał(a):

(...)

np. MOJE? Mam silną alergię na sierść psów, co mam zrobić, jak ktoś wejdzie z psem do pizzerii gdzie jem obiad ? Ja mam wychodzić? Ja tam byłem przecież wcześniej... A nie będę wypraszał człowieka z lokalu, bo to nie mój lokal.

(...)

To już jest wina pizzerii. Skoro można wejść z psem to powinni ogarnąć strefę dla psiarzy lub dla ludzi z alergią lub obie. To nie moja wina, że ktoś ma alergię i nie twoja wina, że ktoś wchodzi z psem do miejsca gdzie z psem można wejść. Jeśli właściciel lokalu nie pomyślał o rozwiązaniu takiego problemu to pozostaje się dogadać. Niemniej to o czym piszesz to absolutnie nie jest wina psa czy jego właściciela. 

Trzeba myśleć o rozwiązaniach bo https://www.onet.pl/kultura/miesiecznik-znak/w-polsce-jest-obecnie-wiecej-domostw-z-psami-niz-z-dziecmi/glrwtp7,30bc1058

I ja to rozumiem, nie pamiętam życia bez psa. Moi rodzice mieli psa kiedy się urodziłem i od tamtej pory zawsze w domu był pies. Pamiętam za to problemy z zostawianiem psa w domu czy z szukaniem kogoś do opieki na czas wakacji. Teraz po prostu pies wszędzie z nami jeździ. 

1 minutę temu, Klakier1984 napisał(a):

Standar jak idę do lasu pobiegać/na rower i nagle coś mnie zaczyna gonić, potem wyłania się zdyszany właściciel i tłumaczy, że "ten pies mi nic nie zrobi" albo co lepsze "tylko pana obwącha i sobie pójdzie"  Nawet z takimi nie wchodzę w dyskusje bo szkoda strzępić ryja.

W lasach jest zakaz puszczania psa bez smyczy, szkoda, że nikt tego nie egzekwuje. Polecam zaopatrzyć się w gaz pieprzowy i biegać z nim w ręce bo pies może rzucić się na Ciebie szybciej niż Ty wyjmiesz gaz z kieszeni. 

Chyba musi stać się kilka tragedii, żeby takie przepisy zaczęły być egzekwowane. 

Opublikowano

@Klakier1984 Raczej odwrotnie, to demografia ma wpływ na knajpy i hotele. Lokale usługowe, noclegowe i inne rozrywkowe dostosowują się do oczekiwań klientów. 

 

Starczy ze w grupie znajomych czy rodzinnej jest osoba lub para z psem i już przy wyjazdach wybiera się hotel czy inne miejsce noclegowe do którego można wejść z psem.

To samo z lokalami gastro.

 

Tak samo było swego czasu z daniami wegetariańskimi w knajpach. Lokale musiały się dostosować by się utrzymać. 

  • Upvote 3
Opublikowano
12 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Może trzeba zrobić jakieś badania czy to ma wpływ ma demografię ;)

To jest kwestia adaptacji do zmienionych norm społecznych, bo nie sądzę, by kawiarnie czy ogólnie gastro miało wpływ na dzietność. 

Opublikowano
5 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

Polecam zaopatrzyć się w gaz pieprzowy i biegać z nim w ręce bo pies może rzucić się na Ciebie szybciej niż Ty wyjmiesz gaz z kieszeni. 

Chyba musi stać się kilka tragedii, żeby takie przepisy zaczęły być egzekwowane. 

Gaz jest świetny! Czworonożny morderca wyskakujący z krzaków dostaje spazmów momentalnie, a jego właścicielka chwilę później, gdy doczłapie się do psiecka i zobaczy, że "zaatakowałeś" fafika, a on tak szybko biegł z wystawionymi kłami bo dawno się nie bawił. W skrajnych sytuacjach jeszcze trzeba właścicielom zafundować gazowanie jak zaczynają się za bardzo rzucać. 

  • Like 1
Opublikowano

te psiecka to jest duzy problem w duzych miastach, przybywa tego w duzym tempie

 

maly fafik to tam jeszcze ale widze pelno patusow z rasami agresywnymi a szczyt to jak dzieciak z takiej rodziny wyprowadza takiego pitbulla, o kagancu oczywiscie nikt nie slyszal

 


 

Cytat

 

Streamer ugryziony przez psa podczas transmisji live: "musiał pan coś zrobić".

Polski streamer został ugryziony przez psa podczas jazdy rowerem w czasie transmisji na żywo. Psiara: "musiał pan coś zrobić", "może ma pan jakąś złą energię".

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 1.09.2025 o 10:17, adashi napisał(a):

 pacyfizm.

Pacyfizm to nie moda tylko dwie rzeczy. Albo masz taki charakter NIEPRZEMOCOWY, albo wierzysz głupio, że świat by Cię nie podbił gdybyś był dobry. Czyli naiwność. Zwykle przechodzi po okresie młodzieńczości, gdy rodzice chronili przed złem, a potem człowiek dowiaduje się że ten świat to gówno.

Edytowane przez Keller
  • Upvote 2
Opublikowano

Czy ja wiem, w ich pokoleniu to był standard że domem zajmuje się kobieta, a pracą/technicznymi sprawami mężczyzna. Chcieli dziecko to "robili", co go obchodziła biologia kobiety? Tak samo jak kran cieknął to kobiety nie interesowało ile trzeba narzędzi i materiału, miało być zrobione :E 

 

Bardziej mnie przeraża że niektóre posłanki nie wiedzą ile jest posłów w sejmie, albo ile jest płci. 

 

I żadna edukacja w szkole nie poprawi dzietności, bo do płodzenia dzieci nie trzeba wiedzy, wręcz przeciwnie - im mniej i biedniej tym lepiej. No i alkoholu dużo, a podobno młodzi coraz mniej piją to i "wpadek" mniej. 

  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Czy ja wiem, w ich pokoleniu to był standard że domem zajmuje się kobieta, a pracą/technicznymi sprawami mężczyzna. Chcieli dziecko to "robili", co go obchodziła biologia kobiety?

dla mnie to zwyczajne tłumaczenie ignorancji. O ile po pośle z PiSu czy PSLu niczego więcej się nie spodziewałem, tak ziomek z Nowej Lewicy będzie miał ciepło :E

4 minuty temu, galakty napisał(a):

Bardziej mnie przeraża że niektóre posłanki nie wiedzą ile jest posłów w sejmie, albo ile jest płci. 

To też jest debilizm, zwłaszcza, jeśli jest się posłem.

 

 

5 minut temu, galakty napisał(a):

żadna edukacja w szkole nie poprawi dzietności, bo do płodzenia dzieci nie trzeba wiedzy, wręcz przeciwnie - im mniej i biedniej tym lepiej. No i alkoholu dużo, a podobno młodzi coraz mniej piją to i "wpadek" mniej. 

A kto Ci wmówił, że to ma poprawić dzietność?

Opublikowano (edytowane)

to jest zwykle wycieranie sobie mordy ta dzietnoscia zeby cos tam pierdzielic,

 

murzyn przyjezdza z afryki i nie idzie na kurs edukacji zdrowotnej tylko bierze sie do "roboty" i powstaja samotne madki

 

  

1 minutę temu, huudyy napisał(a):

A kto Ci wmówił, że to ma poprawić dzietność?

Kris ktorego cytowales

Edytowane przez kubikolos
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...