Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy to coś spełnia jakiekolwiek standardy? Od protokołów gps popularnych w UE, przez możliwość odświeżenia map do bezproblemowej komunikacji z hrm, czy czujnikiem prędkości?

 

Może używka, albo niższy model Garmina lub Wahoo będą lepsze?

Opublikowano

Nie wiem, jak to wypada względem standardów, ale kumpel ma niższy model i śmiga bez problemu. Jeździmy razem i ślady tras pokrywają się z moim Garminem 520 Plus.
Używki nie wchodzą w grę - nie chce mi się w to bawić.

Jeszcze w podobnej cenie jest niemiecka Sigma ROX 11.1 EVO, to chyba solidniejsza marka.

Opublikowano
9 godzin temu, jagular napisał(a):

Czy to coś spełnia jakiekolwiek standardy? Od protokołów gps popularnych w UE, przez możliwość odświeżenia map do bezproblemowej komunikacji z hrm, czy czujnikiem prędkości?

Oczywiście, że tak. Łączy się z pomiarami mocy, prędkości, tętna a nawet z radarem, choć sam producent o tym na stronie nie wspomniał. ;) Nawigacja za to nie jest idealna, gubi się częściej niż Garmin. Nie jest to jednak dealbreaker. Ciężko to nazwać wynalazkiem, marka znana wśród kolarzy, trochę ludzi na wyścigach jeździ z wyższymi modelami.

Opublikowano
20 godzin temu, Jaycob napisał(a):

Aktualnie w Garminie nie mogę zapisać trasy. :E  Także ma działające, nieuszkodzone przyciski. ;) 

Zaczęły pękać, czy raczej wewnętrznie coś nie styka?
Mi w Touring+ połamał się przycisk zasilania. Wewnętrzny przełącznik był ok, tylko nie miało co go popchnąć. Obecnie siedzi tam kawałek trytytki (ten gruby z zapadką), zabezpieczony taśmą strappingową, żeby nie wypadał i nie lała się woda do środka.

Opublikowano

Gumowa uszczelka mi odpadła, więc nie dało się już wciskać palcem. Wpadłem na "genialny" pomysł, żeby używać do tego płaskiego klucza od mieszkania. :E  Działało przez jakieś 10 treningów, aż w końcu musiałem użyć za dużo siły i rozwaliłem to całkowicie.

IMG-20250705-092721.jpg

 

Ten po lewej specjalnie zdjąłem, aby zobaczyć, jak to wygląda. 

Opublikowano

Korystając z prognozy pogody sugerującej opady przez cały tydzień oddałem rower na ten przegląd zerowy :E 

 

Plus sobota nie była dniem straconym bo kupiłem solidne oświetlenie przód/tył, bidon z mocowaniem i  torbę mocowaną pod ramę (zacząłem z pułapu ceny jak monitor OLED, zaraz dojdziemy do RTX 5080 :E 

 

Opublikowano

U mnie w Madonce po obniżeniu kierownicy pojawiają się lekkie skrzypnięcia z przodu roweru w czasie podjazdów i staniu w korbach. Czasem słychać je jeszcze przez chwilę jak usiądę. W sterach nie ma luzów, kapsel dociskający skręcony ok. Próbowałem wyczyścić i przesmarować łożyska sterów, wszystkie śrubki te od mostka jak i kierownicy i nic. Rozebranie i skręcenie pomaga na 3-4 podjazdy kiedy jest cisza, a przy kolejnych hałasy wracają. Sprawdzam oczywiście dokręcenie śrub dwoma kluczami dynamometrycznymi i wszystko niby ok.

 

 

Opublikowano
W dniu 1.07.2025 o 18:26, lukadd napisał(a):

Sporo sklepów i producentów w PL wymaga przeglądu bo inaczej można stracić gwarancję. Warto zajrzeć do warunków gwarancji, ewentualnie dopytać się w sklepie w którym kupiło się rower. 

A co w przypadku kiedy rower kupuje w DE z wysyłką do PL ? 

Opublikowano (edytowane)

Zależy od sklepu. Jedne wymagają przeglądu i jego potwierdzenia inne nie.

 

Ogólnie jeśli chodzi o rowery online to gwarancja to tak średniawo działa :E Z pierdołami nie opłaca się wysyłać roweru bo więcej za przesyłkę zapłacisz i bez roweru zostaniesz miesiąc+ :E Jedynie grubsze rzeczy. 

 

Co lepsze sklepy online mają swoje punkty serwisowe z którymi współpracują i tam cie wyślą, ewentualnie po wstępnym zdiagnozowaniu usterki online, wysyłasz jakieś fotki i info pozwolą ci iść do jakiegoś lokalnego serwisu i tam naprawić, a oni pokryją rachunek i w razie potrzeby dostarczą części na wymianę jeśli wymagane.

Edytowane przez lukadd
  • Thanks 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No panowie, taka sytuacja, może zainteresować też kolegę, który niedawno kupił Treka Madone. Dzisiaj pada, więc sobie postanowiłem zrobić standardowy serwis i przejrzeć łożyska główki sterowej na wypadek pojawienia się rdzy. Cóż takiego znalazłem, co sprawiło że piszę tego posta? Poziome pęknięcie z tyłu rury sterowej. No brawo, Trek, brawo...
Mail do supportu oczywiście już napisany. Zobaczymy jak się zachowają, w końcu gdyby mi to pękło przy 70+km/h, to bym chyba pisał maila z zaświatów.
temp-Imageonjrc-G.avif

Opublikowano (edytowane)

O kuźwa :O. Sam się tego obawiałem słysząc te trzaski o których pisałem parę postów wyżej. Ale sprawdzałem rurę sterową w czasie smarowania łożysk i wyglądała ok. Trzaski też znikły. Jedynie co zrobiłem dodatkowo, to dokręciłem o 0.3nm expander, bo wg mojego klucza był poniżej limitu 9nm i założyłem nowe/inne podkładki nad kierę. Niepokojące dźwięki zniknęły całkowicie. Teraz tylko potrzebuję trochę więcej jazd by zdecydować o odpowiedniej wysokości i oddam rower do serwisu na ucięcie nadmiaru sterówki i zmianę kierownicy na zintegrowaną rsl.

Edytowane przez babayaga
Opublikowano
34 minuty temu, babayaga napisał(a):

O kuźwa :O

Delikatnie powiedziane.
Zrozumiałbym, gdybym miał jakiegoś crasha i byłoby to z przodu rury (dźwignia koła wpychanego pod ramę), ale to jest, do k nędzy, pęknięcie z tyłu rury sterowej. Jedyne mechaniczne wyjaśnienie to próba zwiększenia rozstawu osi, czyli brutalne wyciągnięcie widelca do przodu :E 
Jest to też na takiej wysokości, że nie ma jak podciągnąć pod momenty ścinające związane z mostkiem, jakimiś problemami z podkładkami.


Jestem bardzo ciekawy reakcji Treka ze względu na to, że to jedno z najgorszych miejsc do pojawienia się problemu - praktycznie nikt przecież sterówki nie ogląda. A jak ona pęka...to jest ciekawe.

Opublikowano

Strach się bać jak się znajduje takie uszkodzenia.

Kiedyś na starym rowerze zastanawiałem się co mi tak skrzypi. Jak w końcu popatrzyłem i zobaczyłem, że obie rurki przy główce pękły, to dalej już nie jechałem i wzywałem "wóz serwisowy".

12 godzin temu, babayaga napisał(a):

dokręciłem o 0.3nm expander, bo wg mojego klucza był poniżej limitu 9nm

Skąd masz tak dokładną suwmiarkę, że w nanometrach mierzy? :o

Nm - niutonometry, nie nm - nanometry. I nie NM bo to mile morskie.

Rozmiar ma znaczenie ;)

 

  • Haha 1
Opublikowano
11 godzin temu, babayaga napisał(a):

A patrzyłeś tam kiedykolwiek wcześniej? Chociaż od nowości to raczej by nie mogło być. Może wjazd na dziurę. W ogóle dziwne miejsce.

Ostatni raz smarowałem łożyska w główce ramy na wiosnę, po zimie, więc pojawiło się to w czasie pomiędzy wiosną a środą, kiedy ostatni raz jechałem na rowerze. I mówiąc szczerze, ostrzej momentami jechałem w tę środę :/

Dokładnie, dziwne miejsce. Nic tam w rowerze w tym punkcie nie uciska, tej rury nie ma jak "pęknąć przez naciągniecie" (4Nm ekspandera to za mało w końcu), nie ma też jak zrobić dźwigni widełkami tak, aby to się pojawiło z tyłu. Wszystko, poza tą rysą, jest w eleganckim stanie...

Opublikowano (edytowane)

Rzeczywiście, ale niepokoi mnie to, że czuję pod paznokciem to miejsce, taką rysę. Jest w końcu możliwość, że mam pęknięcie w miejscu połączenia kawałków karbonu.
Zobaczę co odpowie Trek, wysłałem im zestaw dobrych technicznie fotek w pełnej rozdzielczości.

Jeżeli dostanę odpowiedź w stylu panie, przecie to normalne, my nie przejmujemy się gładkością elementów, na które nikt normalny nigdy nie pacza! to zrobię sobie maskę klauna :E Ale przynajmniej klauna nie potrzebującego wózka inwalidzkiego :P 
 

Edytowane przez jagular
Opublikowano

Przesadzasz. Prawdopodobnie jest to nowa technologia, widelec zmienia geometrię podczas jazdy w dół. :E

 

A tak na serio, chyba też zajrzę i siebie jak to wygląda. Od momentu zakupu gravela szosa nie jest ściągana z wieszaka, nawet pedałów nie przekręciłem. :E Daj znać co szanowny Trek odpisze.

 

Opublikowano

Ja miałem dziś zabawna sytuację. Moja druga połowa jechała wyścig gravelowy dziś. Jako, że nie chciała się przekonać do mleka to przebiła dętkę. Kiedyś tam jej pokazywałem jak się zmienia ale dawno to było. Więc zadzwoniła do mnie ze słuchawką w uchu (będzie ważne później), że mam instruować co ma robić. Strasznie długo męczyła się ze zdjęciem tylnego koła pomimo (albo z powodu) moich instrukcji. Jak już zdjęła to zaczęła gadać jak się wkurzyła, że padało itd. Cierpliwie czekam aż skończy chociaż słyszę, że sapie ale dam jej czas bo zdejmowanie pony i zakładanie będzie ciężkie. W końcu mówię, że czas zdjąć oponę i zmienić dętkę na co moja żona, już zdjęłam, zmienialm dętkę i założyłam oponę, mów lepiej jak to cholerne koło teraz założyć.....musiałem wyglądać jak zdziwiony pikachu z mema. Dała radę!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...