caleb59 2 062 Opublikowano Niedziela o 18:03 Opublikowano Niedziela o 18:03 (edytowane) Ta gra ćwiknie GOTY w tym roku, nie chce mi się wierzyć, że pojawi się coś bardziej innowacyjnego do końca roku. Edytowane Niedziela o 18:04 przez caleb59
Sheenek 407 Opublikowano Niedziela o 18:05 Opublikowano Niedziela o 18:05 (edytowane) 1 minutę temu, caleb59 napisał(a): Ta gra ćwiknie GOTY w tym roku, nie chce mi się wierzyć, że pojawi się coś bardziej innowacyjnego w tym roku. Moze nie bardziej innowacyjne ale GTA 6 jednak zgarnie ten tytul. Chyba ze bedzie wlasnie kategoria innowacyjnosci, bo jako calosc dawno tak dobrego podejscia do grania nie dostalismy. Edytowane Niedziela o 18:06 przez Sheenek
caleb59 2 062 Opublikowano Niedziela o 18:06 Opublikowano Niedziela o 18:06 GTA 6 to zgarnie wszystko przez sam fakt, że to GTA 6. Ogólnie masz rację ale dla mnie GTA 6 nie istnieje dopóki nie będzie ogłoszonej wersji na PC.
Sheenek 407 Opublikowano Niedziela o 18:11 Opublikowano Niedziela o 18:11 Ja mam nadzieje ze jednak dostana to zasluzenie, a nie za sam fakt. GTA z dopracowaniem detali jak w RDR2 moze byc naprawde swietne. CD wlasnie tym dopracowaniem detali tez blyszczy. Jezeli nie bedzie kolejnego mega zaskoczenia w tym roku napewno Rockstar i Pearl's beda na podium.
aureumchaos 646 Opublikowano Niedziela o 18:12 Opublikowano Niedziela o 18:12 1 godzinę temu, ODIN85 napisał(a): Mapa akurat jest jak w innych grach pod M. Ale nie na padzie... Łorewa, mam steam controller wie M przypisałem sobie pod prawy touchpad...
j4z 1 429 Opublikowano Niedziela o 18:17 Opublikowano Niedziela o 18:17 Innowacyjnego w CD to chyba nie ma nic. To zlepek Bóg wie ilu gier, ale większość tego robi dobrze lub bardzo dobrze.
ODIN85 4 250 Opublikowano Niedziela o 18:18 Opublikowano Niedziela o 18:18 12 minut temu, Sheenek napisał(a): Moze nie bardziej innowacyjne ale GTA 6 jednak zgarnie ten tytul. Chyba ze bedzie wlasnie kategoria innowacyjnosci, bo jako calosc dawno tak dobrego podejscia do grania nie dostalismy. Nie zgarnie bo wychodzi po terminie.
j4z 1 429 Opublikowano Niedziela o 18:18 Opublikowano Niedziela o 18:18 5 minut temu, aureumchaos napisał(a): Ale nie na padzie... Łorewa, mam steam controller wie M przypisałem sobie pod prawy touchpad... Przytrzymuje start i dwa razy w dół. Żyje.
Ryszawy 649 Opublikowano Niedziela o 18:29 Opublikowano Niedziela o 18:29 Misje eskorty albo pilnowania posiadłości te w obozie to kiedy dostajemy? Bo na razie na wszystko muszę dawać z własnej kiesy a ta nie jest bez dna. Mam chyba drugi etap rozbudowy, sad już mam, mogę postawić farmę i wóz sklecić ale srebrniki się kończą a farmienie ekwipunku na mobkach trochę nudne. Chociaż mam tą rękawicę złodzieja, ona chyba pozwala raz na pół godziny kogoś okraść bez żadnych konsekwencji ale to trochę nie moja filozofia życiowa.
Reddzik 3 349 Opublikowano Niedziela o 18:34 Opublikowano Niedziela o 18:34 Jak ja widzę koteczki to robię coś takiego: 2 3
Jaycob 2 361 Opublikowano Niedziela o 20:46 Opublikowano Niedziela o 20:46 W ogóle nie czuję tej gry. Dotarłem do szóstego rozdziału i po prostu się nudzę, mam już dość. Nie czerpię satysfakcji ani z eksploracji, ani z walki. Gdzie tu jakakolwiek różnorodność? Od 30 godzin tłukę się z ludźmi uzbrojonymi w miecze i tarcze. Bossowie niby są różnorodni, ale ich design kuleje. Mają fatalne hitboxy i nieczytelną telegrafię ciosów, a gdy już się oberwie, postać wpada w kilkusekundowy ragdoll i można tylko patrzeć bezradnie na niewład bohatera. Widać też gołym okiem brak balansu. Twórcy chyba o tym wiedzieli, bo wrzucili do gry nieskończoną ilość jedzenia i przedmioty wskrzeszające. Masz problem z bossem? Kup sobie z 200 posiłków i wpierdzielaj co sekundę. Po wygranej nie czuć satysfakcji, a jedynie ulgę, że ten cała toporność w końcu się skończyła. Zdecydowanie nie znoszę tych wszystkich zapożyczeń z gier MMO. Zrozumiałbym, gdyby to była opcja, coś pobocznego. Ale tutaj nie pchnie się progresji, jeśli nie wybudujesz j**anego obozu (na który musisz czekać, aż się skończy budować lol), nie pójdziesz na turniej pięściarski czy strzelecki albo nie zaczniesz układać jakichś klocków. Czemu jako gracz jestem zmuszany do takich pierdół? Liczyłem na epicką przygodę, a nie fillery. Jeśli już szli w stronę MMO, to mogli docisnąć temat do końca. Teraz to ani porządne MMO, ani rasowy singleplayer. Wyszło nie wiadomo co z mechanikami, które pasują tu jak pięść do nosa. Spora część łamigłówek jest kompletnie nieintuicyjna, a gra fatalnie tłumaczy niektóre mechaniki. Konstrukcja zadań to jakiś żart. Weźmy przykład: pojawia się plotka, że w danym miejscu trzeba coś zbadać. Jadę tam, na miejscu okazuje się, że chodzi o zagubionych towarzyszy. Gra każe mi wrócić do obozu, żeby przekazać tę wiadomość. W obozie gościu mówi: "No, faktycznie, to teraz sprawdź to miejsce”. Więc znowu jadę kilometr w to jakieś inne miejsce, żeby sprawdzić, że oni tam są. Znajduje ich, pogadaliśmy, wszyscy się cieszą, po czym... muszę znowu wracać ten kilometr do obozu zameldować sukces. Zero walki, zero akcji. Tylko bezsensowne jeżdżenie w kółko od jednego punktu do drugiego. Żeby nie było, że tylko narzekam - świat jest naprawdę ładny, biomy różnorodne, klimat dzień czy w nocy świetny. Czuć, że świat żyje. Muzycznie także daje radę. Tylko szkoda, że sama rozgrywka mnie aż tak nie wciągnęła. 3 2 4
Vulc 2 456 Opublikowano wczoraj o 00:52 Opublikowano wczoraj o 00:52 O zadaniach już wspominałem, niestety na to ewidentnie zabrakło czasu. To co dostaliśmy, przypomina jakąś AI sklejkę, żeby tylko wypchać produkt na rynek i napisać - tak, są zadania poboczne. A potencjał był spory, dotarłem do tej północnej warowni w 7 akcie i naprawdę lokacja wygląda świetnie. Niestety później wykonujesz cele misji, które poziomem odbiegają od jakości lokacji i czar pryska.
TmK 187 Opublikowano wczoraj o 06:31 Opublikowano wczoraj o 06:31 Może Crimson 2 będzie miał coś bardziej sensownego niż przepychanie starej babie komina tutaj problemem jest zmiana koncepcji która nastąpiła. To miało na początku być czyste MMO i to po prostu widać. Fabułę dopiero na dalszym etapie doklejono.
ODIN85 4 250 Opublikowano wczoraj o 06:57 Opublikowano wczoraj o 06:57 Ale tu widać że to było robione na raty. Następnym razem niech od początku zdecydują czym ma być gra.
Element Wojny 4 997 Opublikowano wczoraj o 07:09 Opublikowano wczoraj o 07:09 (edytowane) 10 godzin temu, Jaycob napisał(a): - W ogóle nie czuję tej gry. Dotarłem do szóstego rozdziału i po prostu się nudzę, mam już dość. - Liczyłem na epicką przygodę, a nie fillery. - Konstrukcja zadań to jakiś żart. Weźmy przykład: pojawia się plotka, że w danym miejscu trzeba coś zbadać. Jadę tam, na miejscu okazuje się, że chodzi o zagubionych towarzyszy. Gra każe mi wrócić do obozu, żeby przekazać tę wiadomość. W obozie gościu mówi: "No, faktycznie, to teraz sprawdź to miejsce”. Więc znowu jadę kilometr w to jakieś inne miejsce, żeby sprawdzić, że oni tam są. Znajduje ich, pogadaliśmy, wszyscy się cieszą, po czym... muszę znowu wracać ten kilometr do obozu zameldować sukces. Zero walki, zero akcji. Tylko bezsensowne jeżdżenie w kółko od jednego punktu do drugiego. A mnie to drogi kolego wcale nie dziwi, bo troche Cie juz znam i poniekad wiem, ktore elementy lubisz w grach. W skrócie: szukales tutaj czegos, czego tu nie ma - czyli elementu fabularnego, ciekawych zadan, celowosci i konsekwencji tego, co tutaj robisz. A tego tutaj nie ma. To jest wlasnie ten glowny powod, dlaczego tej gry nie kupilem i nie kupie. To jest single player MMO, z mega fajnymi i ciekawymi mechanikami, z ogromnym przywiazaniem do detali, pieknym swiatem, i niestety z wyjatkowo slabymi questami nawet jak na standardy MMO (totalnymi fillerami), o fabule w ogole nawet nie warto sie rozpisywac, zas glowny bohater to mem jak na standardy 2026 "tak tak ehm tak tak". Jednym to wystarczy, innym nie. Gdybym kupil, to bylbym teraz w tym samym momencie gdzie Ty jestes, i narzekalbym dokladnie na to samo. Edytowane wczoraj o 07:14 przez Element Wojny
AndrzejTrg 3 240 Opublikowano wczoraj o 07:14 Opublikowano wczoraj o 07:14 6 godzin temu, Vulc napisał(a): O zadaniach już wspominałem, niestety na to ewidentnie zabrakło czasu. Oni pewnie nawet nie mieli zamiaru robić "fabuły", wrzucili tak aby "coś" było i tyle.
Ryszawy 649 Opublikowano wczoraj o 08:19 Opublikowano wczoraj o 08:19 (edytowane) 11 godzin temu, Jaycob napisał(a): Konstrukcja zadań to jakiś żart. Weźmy przykład: pojawia się plotka, że w danym miejscu trzeba coś zbadać. Jadę tam, na miejscu okazuje się, że chodzi o zagubionych towarzyszy. Gra każe mi wrócić do obozu, żeby przekazać tę wiadomość. W obozie gościu mówi: "No, faktycznie, to teraz sprawdź to miejsce”. Więc znowu jadę kilometr w to jakieś inne miejsce, żeby sprawdzić, że oni tam są. Znajduje ich, pogadaliśmy, wszyscy się cieszą, po czym... muszę znowu wracać ten kilometr do obozu zameldować sukces. Zero walki, zero akcji. Tylko bezsensowne jeżdżenie w kółko od jednego punktu do drugiego. Jak dotrwasz do siódmego rozdziału, to tam, (ale może dalej są lepsze kwiatki), następuje kulminacja toporności i żenady, czyli obowiązkowe przystąpienie do tajnej organizacji i podsłuchiwanie ludzi. Do tego, te oskryptowane akcje, które psują immersję. W Pailune Szarogrzywi przygotowują się do bitwy, gadam tam z Yannem, bo on tam jest z resztą ekipy, ale postanowiłem wrócić na chwilę do obozu, zrzucić fanty i zakończyć niektóre zadania (bo tutaj jest to tak debilnie rozwiązane, że zawsze musisz wrócić do zleceniodawcy i zdać mu raport, na przykład o tym, że wybudowałeś wóz, który już stoi za nim, kiedy z nim rozmawiasz) i oczywiście w obozie odpala się zadanie z tym samym Yannem, który niby sekundę temu przygotowywał się do bitki kilka kilometrów dalej, a teraz siedzi na jakimś ukradzionym wozie i zaprasza nas na misję, która uczyni z nas bogaczy... Dodatkowo wpadłem też na Miecz Antumbry, czyli bossa, który ma nas na jedno uderzenie, co ja się tam nażarłem tych bolusów, jakimś cudem na ostatnim padł. A tam są takie kwiatki, że kiedy twoja postać się podnosi, bo właśnie ożyła, to ty widzisz jak ten gnojek odpala to swoje combo i już wiesz, że poniedziałek i nie warto było wstawać. Edytowane wczoraj o 08:22 przez Ryszawy 1 1
TmK 187 Opublikowano wczoraj o 08:22 Opublikowano wczoraj o 08:22 I pewnie lepiej by na tym wyszli jakby w ogóle żadnej nie zrobili. Serio, jakby to było na zasadzie macie i bawcie się to odbiór paradoksalnie może byłby lepszy ta fabuła to przecież czysty fedex. Tu chodzi o mechaniki, znajdźki, zagadki,eksploracje pięknego świata i ubijanie bossów. To napędza tych co grają, a nie te durnoty które gra każe nam robić
ODIN85 4 250 Opublikowano wczoraj o 08:29 Opublikowano wczoraj o 08:29 8 minut temu, Ryszawy napisał(a): Jak dotrwasz do siódmego rozdziału, to tam, (ale może dalej są lepsze kwiatki), następuje kulminacja toporności i żenady, czyli obowiązkowe przystąpienie do tajnej organizacji i podsłuchiwanie ludzi. Do tego, te oskryptowane akcje, które psują immersję. W Pailune Szarogrzywi przygotowują się do bitwy, gadam tam z Yannem, bo on tam jest z resztą ekipy, ale postanowiłem wrócić na chwilę do obozu, zrzucić fanty i zakończyć niektóre zadania (bo tutaj jest to tak debilnie rozwiązane, że zawsze musisz wrócić do zleceniodawcy i zdać mu raport, na przykład o tym, że wybudowałeś wóz, który już stoi za nim, kiedy z nim rozmawiasz) i oczywiście w obozie odpala się zadanie z tym samym Yannem, który niby sekundę temu przygotowywał się do bitki kilka kilometrów dalej, a teraz siedzi na jakimś ukradzionym wozie i zaprasza nas na misję, która uczyni z nas bogaczy... Dodatkowo wpadłem też na Miecz Antumbry, czyli bossa, który ma nas na jedno uderzenie, co ja się tam nażarłem tych bolusów, jakimś cudem na ostatnim padł. A tam są takie kwiatki, że kiedy twoja postać się podnosi, bo właśnie ożyła, to ty widzisz jak ten gnojek odpala to swoje combo i już wiesz, że poniedziałek i nie warto było wstawać. Generalnie potem każdy boss ma taki atak że ma nas na strzała i walka to loteria czy nas nim trafi czy nie A w tych patch note była już zmiana co do ostatniego bossa?
Jaycob 2 361 Opublikowano wczoraj o 08:39 Opublikowano wczoraj o 08:39 (edytowane) 22 minuty temu, Ryszawy napisał(a): A tam są takie kwiatki, że kiedy twoja postać się podnosi, bo właśnie ożyła, to ty widzisz jak ten gnojek odpala to swoje combo i już wiesz, że poniedziałek i nie warto było wstawać. Dokładnie, też to miałem. Ledwo co się wskrzesiłem, a już dostałem gonga + kombo. Im dłużej grasz, tym bardziej utwierdzasz się w przekonaniu, że tej gry absolutnie nikt nie testował. Dobry był też ten tutorial na bossa w Instytucje. Gra sugeruje tam, aby użyć błysku w celu odkrycia jego słabości, ale jestem przekonany, że to tłumaczenie jest całkowicie niepotrzebne i tylko robi zamieszanie. Spoiler Najlepiej po prostu wbić się w niego i uderzyć go trzy razy z pięści. Edytowane wczoraj o 08:42 przez Jaycob
ODIN85 4 250 Opublikowano wczoraj o 08:44 Opublikowano wczoraj o 08:44 Pisałem już o tym że trzeba też wielokrotnie resetować drzewko umiejętności bo na bossa działa tylko jedna konkretna umiejętność i bez niej go nie ubijesz. Zawsze w każdej grze idę pod siłę i olewałem magię i jakoś dało się skończyć. Tu nie jest to możliwe.
Jaycob 2 361 Opublikowano wczoraj o 09:10 Opublikowano wczoraj o 09:10 Serio? Wszystkich jak do tej pory pokonałem mieczykiem (którą ukradłem z jakiejś bogatej rezydencji - Hwando) i nic nie resetowałem.
Ryszawy 649 Opublikowano wczoraj o 09:27 Opublikowano wczoraj o 09:27 41 minut temu, Jaycob napisał(a): Dokładnie, też to miałem. Ledwo co się wskrzesiłem, a już dostałem gonga + kombo. Im dłużej grasz, tym bardziej utwierdzasz się w przekonaniu, że tej gry absolutnie nikt nie testował. Dobry był też ten tutorial na bossa w Instytucje. Gra sugeruje tam, aby użyć błysku w celu odkrycia jego słabości, ale jestem przekonany, że to tłumaczenie jest całkowicie niepotrzebne i tylko robi zamieszanie. Ukryj zawartość Najlepiej po prostu wbić się w niego i uderzyć go trzy razy z pięści. Spoiler Tam jest misz-masz informacyjny, bo gra podpowiada użycie odbicia światła, co pokazuje zielony listek na bossie, więc to jest jego słabość, dłoń mocy, czy jak to się tam w grze nazywa, ale komunikat o tym żeby odbić to światło pokazuje się potem chyba przez cały czas te walki, co wprowadza dezorientację, do tego gra nigdy wcześniej nie tłumaczyła, że jak zielony listek to łapą mocy go. Ja musiałem spojrzeć do internetów, żeby zrozumieć o co chodzi. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się