Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
45 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Po raz n-ty, ten gosc ktory teraz siedzi z mlodym, moze nie byc ojcem nawet na papierze. 
 

To juz idzie w OT, ale skonczmy. Jak Ty sobie to wyobrazasz, ze 3-miesieczne dziecko jest oddane do obcej osoby i nazwane ojcem? Na papierze musi byc, czy biologiczny, to osobna kwestia. Gdyby ta "madka" nie wskazala ojca, to dziecko trafia pod opieke w inne miejsce = dlatego taki jest wniosek, ze na papierze ktos widnieje.

Opublikowano

Flak z olejem ten filmik, niestety. Takie cos sie sprzedaje wsrod mlodych 'gniewnych' xd, ktorzy w ponad polowie deklaruja sie po stronie bardziej konserwatywnej. Prawa strona poleciala zbyt mocno po bandzie wedlug mnie i stalo sie to po prostu juz odgrzewanym kotletem. Tak jak kiedys byly mozna 1 czy 2 podcasty przesluchac, tak teraz kazdy kolejny jest tym samym. 

Z naszej starszej perspektywy to moze byc jeszcze kwestia tego, ze niektore takie oczywiste oczywistosci mielismy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Teraz to juz tak dobrze nie wyglada, fajna ksiazka na ten temat: Bad Therapy: Why the Kids Aren't Growing Up

Opublikowano
26 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

"intensywnie prowadzi social media"

czyli jakieś 80% dziewczyn 15-30 odpada xD dzisiaj dziewczyny nawet na grupkach o górach muszą wystawiać dupsko na pierwszym planie

 

 

 

Siłownia to samo. Telefonik i dupsko wystawione. Tyle mają do zaoferowania. 

 

 

Polecam cały odcinek. Piękne widoki:lovin:

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Keller napisał(a):

Chciałabyś księcia z bajki,

tralala ściągaj majtki.

 

Nie wiem czemu nie lubicie tego co wrzuciłem, ale okej.

Nie chcesz mieć kobity, jest taka jedna która podziela Twoje poglądy nazywa się Ola Jasianek, byście pasowali do siebie, poglądowo chociaż. :E XD  

Opublikowano
3 godziny temu, Henryk Nowak napisał(a):

To jest poradnik dla idiotów, gość mówi coś co każdy wie. Serio faceci tak zglupieli, że oglądają takie filmiki? 

Jakoś trzeba usprawiedliwić brak dziewczyny. 

 

2 godziny temu, nozownikzberlina napisał(a):

Siłownia to samo. Telefonik i dupsko wystawione. Tyle mają do zaoferowania. 

A mi tam obce nie przeszkadzają, przynajmniej przyjemny widok. Żony szukać nikt tam nie każe. 

Opublikowano
2 godziny temu, nozownikzberlina napisał(a):

"intensywnie prowadzi social media"

czyli jakieś 80% dziewczyn 15-30 odpada xD dzisiaj dziewczyny nawet na grupkach o górach muszą wystawiać dupsko na pierwszym planie

Nieee, co najwyżej 20%. Pamiętaj, że tych co się pokazują widać, a tych co nie nie widać. Problemem jest raczej to, że człowiek jest tworem w pełni programowalnym i problemem jest jak te 20% zaprogramuje te 80%.

Opublikowano
37 minut temu, galakty napisał(a):

A mi tam obce nie przeszkadzają, przynajmniej przyjemny widok. Żony szukać nikt tam nie każe. 

Mi też nie przeszkadzają. Poza tym widać, że gość jest totalnym piwniczakiem z mózgiem spranym przez social media dla inceli. Akurat na siłownię chodzę regularnie i laski chodzące tam dla fotek na socialki nie rzucają się w oczy, w sumie chyba nigdy żadnej takiej nie widziałem :)

43 minuty temu, galakty napisał(a):

Jakoś trzeba usprawiedliwić brak dziewczyny. 

Przeraża mnie jak ludzie piorą sobie mózgi żeby usprawiedliwić swoją samotność. 

Opublikowano
Godzinę temu, Stjepan napisał(a):

Nie chcesz mieć kobity, jest taka jedna która podziela Twoje poglądy nazywa się Ola Jasianek, byście pasowali do siebie, poglądowo chociaż. :E XD  

Patrzącjac jak sugerujesz z dupy, to twoja miłość do której nie umiesz się przyznać. Powodzenia, próbuj.

Opublikowano
18 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Akurat na siłownię chodzę regularnie i laski chodzące tam dla fotek na socialki nie rzucają się w oczy, w sumie chyba nigdy żadnej takiej nie widziałem :)

na FitFabricu niedaleko mnie, to więcej jest męskich napinaczy w lustrze (pewno na tindera) niż tych półnagich szonów :E 

 

a szkoda. :E 

 

Opublikowano
6 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

To jest poradnik dla idiotów, gość mówi coś co każdy wie. Serio faceci tak zglupieli, że oglądają takie filmiki? 

Oj, chyba nie każdy. Nie wszyscy mają instynkt samozachowawczy :E.

Przykro się patrzy jak w robocie pewna "laska" (nie, nie ten z chłopaki nie płaczą :E), urabia tych simpów/starych kawalerów jak plastelinę. Ja tam miałem dobre przeczucie co to za dziewucha, ale koledzy z działu mnie podpuścili. Wystarczyło kilka podejść i zawinąłem się na pięcie. 

Teraz po 2-3 latach dowiedziałem się że się o mnie podpytuje :E, ale "to już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczony" :szatanek:

Chyba jako jedyny nie dałem się wodzić za nos.

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Gonzo3211 napisał(a):

Oj, chyba nie każdy. Nie wszyscy mają instynkt samozachowawczy :E.

Przykro się patrzy jak w robocie pewna "laska" (nie, nie ten z chłopaki nie płaczą :E), urabia tych simpów/starych kawalerów jak plastelinę. Ja tam miałem dobre przeczucie co to za dziewucha, ale koledzy z działu mnie podpuścili. Wystarczyło kilka podejść i zawinąłem się na pięcie. 

Teraz po 2-3 latach dowiedziałem się że się o mnie podpytuje :E, ale "to już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczony" :szatanek:

Chyba jako jedyny nie dałem się wodzić za nos.

 

A może ją tam równo dymają za hotdoga z żabki, a ona później nagrywa tiktoki "uwielbiam manipulować facetami"?

 

obraz.png.6180a66a7e576e08138f4c19bc717623.png

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Gonzo3211 napisał(a):

Oj, chyba nie każdy. Nie wszyscy mają instynkt samozachowawczy :E.

Przykro się patrzy jak w robocie pewna "laska" (nie, nie ten z chłopaki nie płaczą :E), urabia tych simpów/starych kawalerów jak plastelinę. (...)

No dobra, ale simpom i innym frajerom nie pomoże filmik z YouTube. 

Pamiętam jak ponad 10 lat temu  osiedlowe simpy pisały do niej smsy i wiadomości na FB, to była straszna żenada. Byliśmy wtedy po 20 i cieszyła się dużym zainteresowaniem pomimo tego, że była zajęta. Nagle okazało się, że niektórzy osiedlowi twardziele, a przynajmniej pozujący na takich są ostatnimi frajerami. Jakby tylko chciała to by ich owinęła wokół palca w moment. Osiedlowy "kozak" wypisywał do niej wierszyki, a na odmowę pójścia na randkę groził, że zrobi sobie krzywdę i prosił, żeby zmieniła zdanie :E

Takim pajacom jutub nie pomoże. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Jakby tylko chciała to by ich owinęła wokół palca w moment. Osiedlowy "kozak" wypisywał do niej wierszyki, a na odmowę pójścia na randkę groził, że zrobi sobie krzywdę i prosił, żeby zmieniła zdanie :E

Takim pajacom jutub nie pomoże. 

Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy się tak poniżają. W sensie - co im to daje? Załóżmy, że jakaś laska się na złapie. Jeden pisze, że się zabije, a drugi zabiera jakąś randomową laskę na wakacje za trzy wypłaty. Co dalej?

 

Jak będą się żegnać to jeden będzie miał linę na szyi, żeby przypadkiem nie zapomniała, a drugi - bilety na kolejne wakacje? xDDDDD

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy się tak poniżają. W sensie - co im to daje? Załóżmy, że jakaś laska się na złapie. Jeden pisze, że się zabije, a drugi zabiera jakąś randomową laskę na wakacje za trzy wypłaty. Co dalej?

 

Jak będą się żegnać to jeden będzie miał linę na szyi, żeby przypadkiem nie zapomniała, a drugi - bilety na kolejne wakacje? xDDDDD

 

 

No właśnie, to jest bez sensu. Z tym zabijaniem się to już pominę bo to są chorzy ludzie, ale co z tymi, którzy oszczędności składane przez pół roku wydadzą na laske w dwa tygodnie? 

Co jest następne? Kredyt? I co dalej? Jak ktoś szpanuje kasą której nie ma to w końcu nadejdzie moment kiedy jej zabraknie. 

Ja tak zrobiłem raz kiedy byłem w liceum, przewalilem ponad 220zł na walentynki, byłem na siebie mega zły i nigdy już nie splukalem się do zera dla laski :E

 Ale ja już w liceum zrozumiałem, że to jest głupie a  niektórzy nie mogą tego ogarnąć przez całe życie. Znałem jednego gościa który tak robił i się w końcu ogarnął, ale stracił w opór hajsu. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...