Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

O tej okazji

Przetrwają jedynie martwi.
Ogromny kosmiczny statek górniczy przestaje odpowiadać po odkopaniu dziwnego artefaktu na odległej planecie. Inżynier Isaac Clarke rozpoczyna misję naprawczą, odkrywając jedynie koszmarną rzeź. Statek został zmasakrowany i zainfekowany przez zarazę pochodzenia pozaziemskiego. Teraz Issac odcięty od świata walczy o przetrwanie.

Strategicznie odcinaj kończynę po kończynie Necromorphów.

Walka w zerowej grawitacji oznacza, że wróg może zaatakować z dowolnego kierunku.

Odkryj straszliwą prawdę tej mrożącej krew w żyłach historii.

 

Kup Dead Space (2008) EA App

Opublikowano
Dnia 31.10.2024 o 23:40, Spychcio napisał:

Ta gra to już klasyk gatunku, zarówno część pierwsza jak i druga (mogliby też zrobić jej remake).

Jeśli chodzi o takie kosmiczne survival horrory to absolutnie mój nr.1

 

Oczywiście polecam ogrywać po ciemku i w słuchawkach, niesamowity klimat.

 

Szkoda że Remake drugiej części anulowali 😔

Opublikowano
4 godziny temu, azgan napisał:

 

Szkoda że Remake drugiej części anulowali 😔

To faktczycznie szkoda:placz2: nawet nie wiedziałem i liczyłem na remake części drugiej.

Oby coś z nowych space horrorów wyszło i dawało radę, mam np. na oku tą nową grę od naszego Blubbera.

Opublikowano

Nie do końca anulowali. Studio ma pracować przy Battlefieldzie, ale informacji o anulowaniu oficjalnie nie było. EA nawet zaprzeczyło, że plotki o rezygnacji są prawdą. Aczkolwiek w świetle niezadowalającej sprzedaży jedynki, ciężko mieć nadzieję, że coś z tego będzie w najbliższym czasie. A szkoda, remake pierwszej odsłony został zrealizowany we wzorcowy sposób.

  • Like 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

OK, więc tak...

Po AW2 postanowiłem powrócić do starych, mrocznych klimatów, czyli remaku Dead Space jedynki. Jestem chyba już w połowie, bardzo lubiłem tę grę, a remake jest po prostu idealny. Nastrój z oryginału zachowany w 100% plus odświeżone oprawa wizualna i to i owo w gratisie.

Pierwszy zgrzyt, nie ma tu trybu photo-mode. Z ReShade nie da się korzystać, bo HDR, więc nici ze screenów. I na Epicu, po uruchomieniu gry, odpala się jakiś programik EA, kocham takie bezsensowne kombinacje.

Drugi zgrzyt, bo już nie wiem, oni mają jakiś grafik do odhaczenia związany z DEI? Właśnie trafiłem na wpis w jakimś dzienniku tekstowym, gdzie aż roiło się od wyrazów, których właściwie nie da się wypowiedzieć, zrobiłu, mówiłu ,powiedziału. Co to jest? Druga sprawa, Isaac Clarke ma teraz za narzeczoną swoją babcię. WTF is this? I tak patrząc na to, nie mają te dwie wstawki żadnego sensu w świecie gry, poza odhaczeniem czegoś w dzienniczku poprawności politycznej.

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano (edytowane)

Nie mam pojęcia, na PC chodzi jak kupa z RT (mówię o jakości, no i RT niewiele dodaje w tej grze), ale po włączeniu DLSS, zbalansowany, to trochę ponad 100 fps wyciąga, czasami sporo więcej,  w tym 3440 x 1440 (UWQHD) na RTX 4080 Super. Pełno artefaktów przy odszumianiu. Z TAA to jakieś 70 klatków, czyli słabo i też widać artefakty z odszumiania.

Jeżeli ktoś się zastanawia czy są przycięcia, to i owszem są, przy wczytywaniu nowego obszaru, a takie super masakryczne przy wczytaniu gry na dzień dobry (Kingston KC3000). Taki mamy klimat...

 

...ale to nie ważne, bo gra jest po prostu zaje...

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano
12 godzin temu, Ryszawy napisał(a):

Druga sprawa, Isaac Clarke ma teraz za narzeczoną swoją babcię. WTF is this? I tak patrząc na to, nie mają te dwie wstawki żadnego sensu w świecie gry, poza odhaczeniem czegoś w dzienniczku poprawności politycznej.

Według wydarzeń Isaac w DS1 ma 47 lat a Nicole 39. W oryginale wyglądała jak nastolatka i zbyt młodo jak na swój wiek. Chociaż w remake'u bym powiedział, że wygląda ponad 40.

Opublikowano

Skończone. Muszę powiedzieć, że to chyba idealny remake. W pierwowzór pogrywałem lata temu, więc nie wszystko już pamiętam, ale wydaje mi się, że klimat został odtworzony perfekcyjnie. Do tego właściwie została odblokowany cały statek USG Ishimura, więc możemy się po nim szwendać do woli w dowolnym momencie. Zresztą to i tak jest konieczne do skończenie tych kilku misji pobocznych, które dodali.

Graficznie pięknie, dużo volumetryków, "niebrzydkie" Nekromorfy, ładnie zaprojektowane i oświetlone lokacje.

Zmienili chyba balans broni. Bo z tego co pamiętam, ale w moim wieku pamięć lubi płatać figle, to chyba tylko piła plazmowa i pistolet linowy były użyteczne w pierwowzorze. No i tutaj też na początku władowałem najwięcej węzłów w ich ulepszanie. Ale teraz grałem na średnim poziomie trudności, łaziłem z całym arsenałem i właściwie wszystko się przydawało. W sumie to pod koniec żałowałem, że nie przyłożyłem się do rozwijania strzelby energetycznej i lasera stykowego, bo ten zestaw chyba jest najbardziej uniwersalny.

Jedyny duży minus to to, że nie dodali żadnego trybu foto. Szkoda, bo klimatycznych lokacji jest bez liku.
No i chyba coś nie tak jest z gammą w grze, bo na Oledzie użyteczny był tylko tryb HDR. W LDR to straszny "black crush" niezależnie od ustawień, chyba że uruchomiło się grę w tym trybie i podczas rozgrywki włączyło HDR w Windowsie.

 

Warto było zagrać, trochę szkoda, że z wielu powodów ten remake nie okazał się dużym sukcesem. Chętnie zagrałbym w odświeżoną w taki sposób dwójkę (trzecia część może spłonąć w piekle nekromorfów).

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Ta, fajny ten remake, ograłem go na PS5 w ramach EA Play za 4zł w promo, by ominąć ten stutter na kompie. Gierka jest przedtnia, ja nie grałem w oryginał do którego podchodziłem kilka razy ale wtedy mój pad był niekompatybilny, kamera latała jak głupia, a nie miałem xboxowego360, no ale chyba dobrze zrobiłem, że trafiłem na Remake.:lovin:

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, Michaelred napisał(a):

Calisto Protocol to nudaaaaaa w porównaniu do Dead Space

Nuda, ale wciąż niezła tunelówka. Ma swoje fajne momenty, chociaż są też rozdziały ciągnące się jak flaki z olejem.

 

Ja to jestem generalnie fanem DS, więc ubolewam że Remake części drugiej stoi pod znakiem zapytania :/ 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Miał wpaść do mnie kumpel nanpiwko. Dla beki " bo może coś wartościowego wypadnie", kupiliśmy po paczce tych kart. Dropnął mi złoty charizard, najniższa cena za jaką aktualnie został sprzedany to 1880zł
    • Ja obecnie jestem na 935mV, +450, +2000.    CP2077, przy PT i DLSSQ w benchmarku, z DLAA to samo tylko RPM dobija do 1450-1500.    
    • Rma to takie trochę przekłamane bo to też zwroty na 14 dni. Do tego same topowe 1x900Kx więc jakieś Pipopodobne osoby co selekta szukają.
    • Nie. Obchodzi mnie to co jest proste. Ma spełnić wymagania norm i przepisów i tyle. Tu nie ma miejsca na to czy się z nimi zgadza czy nie. Nie wiem czy wiesz, ale jakby się postarał, to bez problemu sam może brać udział w tworzeniu tych norm.  https://www.pkn.pl/normalizacja/organy-techniczne/czlonkowie-ktkzpk W ten sposób może mieć realny wpływ na normy, które mogą obowiązywać dla jego produktów.  Pod względem prawnym nieistotne. To tak jakbyś odmawiał mandatu, bo uważasz że przepis jest głupi. Przepis może być w Twoim mniemaniu głupi, ale jest przepisem, wymogiem prawnym.  Gość moim zdaniem bardziej narzeka teraz na to, że nie udało mu się go obejść, bo "on wie lepiej". Jak wie lepiej, to dałem rozwiązanie wyżej, może zapisać się do odpowiedniego komitetu technicznego w PKN i mieć realny wpływ na obowiązujące normy. To nie jest trudne, praktycznie bez kosztowe oprócz czasu, który trzeba poświęcić.    Nie odmawiam zaznajomienia, tylko nie mam czasu oglądać 5 filmików na obejrzenie których trzeba poświęcić ponad 4 godziny... Gdzie sam zarzucałeś @GordonLameman że wrzuca link, a nie opisuje o co mu chodzi...    Powiem tak. Po pierwsze gość mówi o sytuacji praktycznie w USA, bo nasze normy żywieniowe i nawet standardy w polskiej kuchni są zupełnie inne. Żywność produkowana u nas, też jest inna, ma inne wymagania i jest inaczej przetwarzana. Mowa o produktach typowo z rynku polskiego czy nawet europejskiego. Zatem już dość duża podstawa argumentów odpada.    Wiadomo nie od dziś, że są tłuszcze dobre i tłuszcze złe, ale wszystko w nadmiarze szkodzi. Cukier czy węglowodany też nie są szkodliwe jeżeli nie są spożywane w nadmiarze i nadmiar tutaj jest największym problemem, bo wiele produktów to puste kalorie upchane węglowodanami. Tylko właśnie w większości to nie są produkty pierwszej potrzeby.    I teraz wracamy do podstawy dyskusji czyli mleka dla niemowląt. Produkowane mleko w proszku przeznaczone dla niemowląt ma być podobne składnikami odżywczymi, witaminami i innymi makroelementami do mleka matki. Dlatego samo mleko krowie nie jest wystarczające i trzeba dodać innych tłuszczy, które dostarczą chociażby kwasu linolowego (omega-6) czy kwasu alfa-linolenowego (omega-3). W tym celu wykorzystuje się oleje roślinne, które gość błędnie identyfikuje jako tłuszcze trans tak jakby dodawano zwykłe rafinowane oleje. Nie. Olej rzepakowy dodawany do mleka niemowlęcego jest rafinowany w niskiej temperaturze, przechodzi dodatkowe procesy oczyszczania, a sam surowiec musi spełniać wyższe wymagania dotyczące czystości np. pod względem zawartości pestycydów, niż taki zwykły olej. Różnic jest znacznie więcej, tylko gość chyba ich nie ogarnia i na siłę twierdzi, że te wszystkie dodatki są totalnie złe. Edit: oczywiście to moja opinia, nikogo nie oskarżam, oczywiście możesz się z nią nie zgadzać, ale jest mi to obojętne.    
    • Gdzie opcja mam AM4 I uległ awarii?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...