Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ubisoft stał się obecnie chłopcem do bicia, można im przypisać dosłownie wszystko, a jako źródło wystarczy podać "insider". Kliknięcia i wyświetlenia są, a prawdziwości informacji i tak nikt nie zweryfikuje, bo kogo to obchodzi :lol2:

  • Thanks 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Bioware/Ubisoft jakoś na swoja reputacje zapracowała i tez kiedyś zrobili "pierwsza grę", wiec to ich nie tłumaczy w żaden sposób.

To tak jakby nagle Laborgini wypościło na rynek jakiegoś złom i się tłumaczyło ze to nowi pracownicy go zaprojektowali i dlatego jest jak jest.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
W dniu 25.11.2024 o 05:34, ODIN85 napisał(a):

Akurat fabuła jest jedną z lepszych w grach Ubi, dialogów idzie słuchać a zakończenie nawet daje do myślenia i zupełnie zmienia odbiór całej gry.

 

W dniu 25.11.2024 o 05:58, PaVLo napisał(a):

W takie gry nie gram dla fabuły, tylko eksploracji i zadań pobocznych. Fabułę pcham tylko, bo często z nią związane są niezbędne rzeczy w ekwipunku czy dostęp do innych terenów.

 

W dniu 25.11.2024 o 10:39, ODIN85 napisał(a):

W porównaniu do ostatnich Asasinów to jest niebo a ziemia. 

No i jak się nie jest fanem SW do których to skierowana jest ta gra to faktycznie może być meh meh bo się nie doceni puszczania oczka w misjach i fabule.

 

W dniu 25.11.2024 o 11:37, PaVLo napisał(a):

Dlatego unikam Win11, dopóki sprzęt i programy wspierają Win10. 

A dzisiaj powrót do Gwiezdnych Wojen :glodny:

Rzeczywiście poprawili ten tytuł i jestem zaskoczony bo całkiem nieźle się w to teraz gra i jest tak jak pisaliście. No i gitara ogram Outlaws bo S.T.A.L.K.E.R 2 to jest póki co masakra a później Indiana Jones and the Great Circle 😁. Wygląda i działa dobrze, gram w tym oszukanym 4K* (balans) z DLSS 3.8.10 + FG i RT na wysokie. 

Edytowane przez azgan
  • Like 2
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Ale to AI naprawdę poprawili, broń można targać przez cała misję, skradanie ma sens (misja nie kończy się po wykryciu, można się ponownie schować, pościg ustaje w sensownym czasie)? Są plany dodania jakiejś broni obuchowej, czy dalej będziemy ogłuszać gołą ręką przez ka-ka-kask?

Opublikowano
16 minut temu, tgolik napisał(a):

Ja też nie narzekam. Jedynie, jak pojeżdżę za długo ścigaczem po tych preriach, to dobijam do 24 GB VRAM i spadają klatki. jednak nie ma szarpania (stutteru).

RTX DI leży i dalej robi pod siebie, dzięki za potwierdzenie.

Opublikowano
54 minuty temu, tgolik napisał(a):

Ja też nie narzekam. Jedynie, jak pojeżdżę za długo ścigaczem po tych preriach, to dobijam do 24 GB VRAM i spadają klatki. jednak nie ma szarpania (stutteru).

Mam to samo 🙄 Pomaga, na jakiś czas, zmiana lokacji przez szybką podróż

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...