Skocz do zawartości

Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

Ja tam całoroczne ale świeże, max 4 lata. Jak robię 8-10k rocznie po wielkopolsce to sorry ale zimówek nie będę kupował. Jakbym miał na wschodzie kraju albo w górach to owszem. 

Ja zanim E36 odstawilem na emeryturę do garażu, to zmienialem lato-zima. Jak kupilem 307, wjechal wielosezon od Yokohamy (205/55R16 Yokohama 4S AW21) i gitara, drugi rok jezdżą ;)  E36 stoi na letnich i tylko czekam na śnieg żeby polatać w kolo komina :E Oby też spadl w tym roku :P 

9 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Tracić to moze nie traci, ale spadają parametry w przypadku miękkich mieszanek.

Po prostu robią się twarde i lipa jest

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Powtórzę się, dyskutujecie czy lepsze takie czy takie, a pewnie 50% jak nie więcej jeździ na śmietnikach, a nie oponach. Mój wujek na wsi kupił ostatnio 7 letnie używane... I mówi że super się jeździ. A tu nowa całoroczna jest FUJKA xD 

Dyskusja nie dotyczy tego, które opony są lepsze tylko warunków i czasu ich trwania, w których przyjdzie na nich jeździć. Bo to właśnie stanowi o wyższości jednej nad drugą. Ale ktoś nie ogarnia i podchodzi do sprawy 0:1, dodatkowo zachowując się, jakby odmienne zdanie od jego uwierało go w D aż skomli. 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Petru23 napisał(a):

Dyskusja nie dotyczy tego, które opony są lepsze tylko warunków i czasu ich trwania, w których przyjdzie na nich jeździć. Bo to właśnie stanowi o wyższości jednej nad drugą. Ale ktoś nie ogarnia i podchodzi do sprawy 0:1, dodatkowo zachowując się, jakby odmienne zdanie od jego uwierało go w D aż skomli. 

 

Ale ty nie zaprezentowałeś odmiennego zdania, tylko zachowałeś się jak neofita, który nie może wytrzymać dwóch dni aby nie napisać co wybrał :) 

 

A w międzyczasie Polacy na letnich pojechali do pracy i wrócili. Nie pisząc o tym :) 

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 1
Opublikowano

Sam mam wielosezonówki. Jakbym jeździł w góry, albo klepał dziesiątki tys. km, gdzie zużycie opon coś zmienia w kwestii ekonomii, to zostałbym przy dwóch kompletach. A tak śniegu 2 dni w roku i to kilka godzin, poza tym non stop plucha. W upale letnia będzie coś tam lepsza, ale bez przesady. Główną różnicą jest to, że wielosezon po prostu szybko się zużywa w upale, bo to nadal guma wrażliwa na skrajne temperatury i musi być gdzieś kompromis. 

 

I tak jak zawsze pisałem. Wolałbym, żeby wszyscy jeździli na wielosezonówkach i zmieniali je co 4 lata ze względu na zużycie, niż tłukli się na starych sezonówkach "bo bieżnik jeszcze dobry"

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
2 minuty temu, marko napisał(a):

Sam mam wielosezonówki. Jakbym jeździł w góry, albo klepał dziesiątki tys. km, gdzie zużycie opon coś zmienia w kwestii ekonomii, to zostałbym przy dwóch kompletach. A tak śniegu 2 dni w roku i to kilka godzin, poza tym non stop plucha. W upale letnia będzie coś tam lepsza, ale bez przesady. Główną różnicą jest to, że wielosezon po prostu szybko się zużywa w upale, bo to nadal guma wrażliwa na skrajne temperatury i musi być gdzieś kompromis. 

 

I tak jak zawsze pisałem. Wolałbym, żeby wszyscy jeździli na wielosezonówkach i zmieniali je co 4 lata ze względu na zużycie, niż tłukli się na starych sezonówkach "bo bieżnik jeszcze dobry"

No ja jeżdżę regularnie w góry, w tym w Alpy. Również zimą. 

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

I spoko. Ale nikt tu z nas nie pisze “jak wy jeździcie na wielosezonowych niby dziś!!!!!!”

9 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Za to ty na wielosezonowych nie powinieneś wyjeżdżać w śnieg, a ja wtedy pojadę.

%-)

obraz.thumb.png.2f35e4dd7bacdf45f721436417cd366e.png

50cm różnicy na śniegu ref. winter vs michasie

obraz.thumb.png.3c1f4b4c08def1c8f69705f5eb3cdfc0.png

47cm na lodzie

obraz.thumb.png.60501b1c96006eda90ac2808a0105e3e.png

metr na mokrym przy 8'C

%-)

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Ale ty nie zaprezentowałeś odmiennego zdania, tylko zachowałeś się jak neofita, który nie może wytrzymać dwóch dni aby nie napisać co wybrał :) 

 

A w międzyczasie Polacy na letnich pojechali do pracy i wrócili. Nie pisząc o tym :) 

Co do zachowania, to spójrz na swoje zaczepki i wracanie do spraw sprzed wielu, wielu lat tylko po to aby kogoś sprowokować. To ma swoją nazwę i to się chyba już leczy.

 

A w międzyczasie od rana w warsztacie naprawiającym zderzaki tłok... Jak to od dekad przy pierwszych przymrozkach aż do ostatnich...

 

A jak już chcesz swoim tokiem "rozumowania" iść, to odpowiem Ci jeszcze tak:

A w międzyczasie wielu Polakow jeździ nawalonych do i z pracy i wracają. Nie pisząc o tym. A kogo wyłapią to wyłapią...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

Co do zachowania, to spójrz na swoje zaczepki i wracanie do spraw sprzed wielu, wielu lat tylko po to aby kogoś sprowokować. To ma swoją nazwę i to się chyba już leczy.

Napisałem tutaj coś takiego? Nie. Tu były tylko twoje bzdurki :) 
 

Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

 

A w międzyczasie od rana w warsztacie naprawiającym zderzaki tłok... Jak to od dekad przy pierwszych przymrozkach aż do ostatnich...

 

A jak już chcesz swoim tokiem "rozumowania" iść, to odpowiem Ci jeszcze tak:

A w międzyczasie wielu Polakow jeździ nawalonych do i z pracy i wracają. Nie pisząc o tym. A kogo wyłapią to wyłapią...

Nie napisałeś że jechałeś trzeźwy do pracy. Mam zakładać że tak nie było? :) 

Godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

%-)

obraz.thumb.png.2f35e4dd7bacdf45f721436417cd366e.png

50cm różnicy na śniegu ref. winter vs michasie

obraz.thumb.png.3c1f4b4c08def1c8f69705f5eb3cdfc0.png

47cm na lodzie

obraz.thumb.png.60501b1c96006eda90ac2808a0105e3e.png

metr na mokrym przy 8'C

%-)

A pozostałe testy, a nie tylko wybrane? 

Godzinę temu, SylwesterI. napisał(a):

Chyba nie jest Polakiem, bo pojechał do pracy i pisał o tym :boink:

Bo nie jechałem na wielosezonowych , to nie warto wspominać. :)

Opublikowano
9 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Ja problemu nie mam bo dojeżdżałem zimówki latem które na śmietnik ida teraz na zimę :E zima mnie nie zaskoczy aż tak. 

 

A tak poważnie to na zimę zastanawiam się jednak między:

Nokian Tyres Snowproof 1 245/45 R17 99 V FR XL

Falken Eurowinter HS02 PRO 245/45 R17 99 V XL FR

Z tej dwójki chyba kierowałbym się ku Nokianom, zwłaszcza że kwestia jakości opon (spękania itd.) po zmianie fabryk to już raczej pieśń przeszłości.
Kwestia profilu użytkowania, testy (zaiste) wykazują że Falken lepiej sprawdzi się w klimacie 'angielskim'; Nokiany za to będą przodować na śniegu i lodzie.
Z preferujących suche i/lub mokre drogi względem alpejskiego śniegu to ew. jeszcze Hankook Winter i cept evo3;

 

  • Upvote 2
Opublikowano

Działają :E 
Choć przy moim sposobie użytkowania auta - a dokładniej drogach (lub ich braku) po jakich się poruszam, to po ~32 tys. km od założenia rozważam już wymianę min. przedniej pary;  (zakładane w maju 2023r, kupione nowe, produkcja 2022).

Niestety rotacji przód/tył nie robiłem, żeby zużyć bieżnik równomiernie. Zrobię zdjęcie bieżnika, ale na oko to tak 3.5mm... może 4mm... zostało go z przodu i zachowanie na mokrym odczuwalnie pogorszyło się vs. świeży komplet.
 
(Mowa o Hankook 4S2 wielosezonie);

  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Jednak wychodzi, że są lepsze. Jeśli ktoś jeździ - jak ja - w góry, na narty etc. I niekoniecznie patrzy na koszt. Ale tak ogólnie to wielosezonowe są spoko. Naprawdę spoko.

IMG_3784.jpeg

Pisałem ~50cm na śniegu i lodzie są lepsze i  gorsze 1m na mokrym przy 8'C + 2,5m gorsze na suchym + gorsze ze względu na aquaplaning

, w alpach na 1 i 2 będziesz musiał kłaść łańcuchy, na mokrym i suchym, nic nie zrobisz, obecne wielosezony renomowane są porównywalne do zimówek, a w naszym klimacie sumarycznie lepsze.

Opublikowano
30 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Pisałem ~50cm na śniegu i lodzie są lepsze i  gorsze 1m na mokrym przy 8'C + 2,5m gorsze na suchym + gorsze ze względu na aquaplaning

, w alpach na 1 i 2 będziesz musiał kłaść łańcuchy, na mokrym i suchym, nic nie zrobisz, obecne wielosezony renomowane są porównywalne do zimówek, a w naszym klimacie sumarycznie lepsze.

No nie, bo latem są znacznie gorsze od letnich :) 

IMG_3786.jpeg

IMG_3785.jpeg

Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No nie, bo latem są znacznie gorsze od letnich :) 

 

ale porównuje do zimowych , bo o letnich pisałem 

9 godzin temu, SylwesterI. napisał(a):

 

W naszym klimacie obecnie lepiej mieć wielosezon na zime,wiosne i jesień, a latem letnie. Ale wielosezon wielu wystarczy na cały rok.

 

 

Dla mnie wielosezon wystarczy na cały rok, bo wiem w upały i dobrą pogodę, że muszę uważać, ponieważ i ja i wszyscy na około jeżdżą szybciej 

a w zimie wielosezon będzie lepszy w naszym klimacie i można na nim jeździć 2/3 roku, bo w zimie MUSI być śnieg żeby zimowki były trochę lepsze od wielosezonowych, a cały pozostały czas są gorsze 

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
4 minuty temu, SylwesterI. napisał(a):

ale porównuje do zimowych , bo o letnich pisałem 

Dla mnie wielosezon wystarczy na cały rok, bo wiem w upały i dobrą pogodę, że muszę uważać, ponieważ i ja i wszyscy na około jeżdżą szybciej 

a w zimie wielosezon będzie lepszy w naszym klimacie i można na nim jeździć 2/3 roku

Ale latem nie jeżdżę na zimowych, tylko na letnich. Ty pewnie też latem na zimowych nie jeździłeś.

Opublikowano
3 minuty temu, SylwesterI. napisał(a):

Nie wiem, po co miałbym w lecie używać zimówek, w kozakach latem też nie chodzę, ani zimą w sandałach 

Więc z testów wynika, że komplet letni i zimowy spisuje się ogólnie lepiej, a nie że wielosezonowe są lepsze. Ale różnica nie jest duża i co komu pasuje do użycia niech sobie wybierze. Natomiast - nie, z testów nie wychodzi ze większej lepszy “ogólnie”.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...