Skocz do zawartości

Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.11.2024 o 14:14, GordonLameman napisał(a):


@Petru23
No, siema :E

oh-nooo-facepalm-baby.gif.d2d2bf4d46a02a39616b6b6262fa8cd0.gif

 

8:E

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
15 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Gdzie Xantia?!

 

:E

Się smiej ale byłem już prawie od zakupu "jej nowszej" wersji. Ale przegrała z mazda.

IMG_20241018_132912678_HDR.jpg

Opublikowano

Śnieg w Polsce? W mieście? :E 

U siebie zliczyłem może łącznie 8 dni śniegu kiedy faktycznie opony się przydały. Wielosezon jest fajny ale jak ma się auto z większą ilością N to podczas lata bardzo szybko się ścierają. 
 

W tym roku testowane będą u mnie 3 rodzaje kompletów od nowości, tylko w różnych autach - GY Gen 3, Hankooki, i CrossClimate 2 (Na allegro promocja fajna). Jestem ciekaw które lepiej sobie poradzą długoterminowo. 

Opublikowano (edytowane)

Od maja 2023r zrobiłem niecałe 19 tys. km na Hankook 4S wielosezonowym. (kupione jako nowe, 205/55/r17)
Używane do jazdy po mieście + urlopy:

W 2023 Węgorzewo + Kaszuby / 8 dni i ~1500-1600km
W tym roku:
- objazd Czech / ~2650 kilometrów w 13 dni (temp. powietrza 28'C +)
- Wigry + wybrzeże Litwy / ~2300 kilometrów w 5 dni (sierpień, trochę chłodniej ale zdarzyło się jeździć po szutrach litewskich i to 'tarce')
- Dolina Bobru + Czechy / ~1200 kilometrów w 3 dni (październik, dość chłodno) 

Patrząc na przednią parę to szacuję, że zostało... 70-60% bieżnika; Zmierzę dokładnie przy przekładce przód/tył;
Przy takiej formie eksploatacji zakładam, że 40-45 tys. km ze mną zrobią.
Jeśli zostanie ~3mm lub miną 4 lata od montażu (co pierwsze) to wlatuje nowy komplet.

Ogółem sporo jeżdżę po drogach kiepskiej jakości, zdarza się też zboczyć na szutry czy kamieniste trakty / lasy (tam gdzie oczywiście można wjechać legalnie autem);
W czerwcu w upały auto potrafiło (z krótkimi przerwami) być od rana do wieczora w ruchu + uwielbiam zwiedzać każdą max krętą drogę w danej okolicy...

Także obstawiam, że przy łagodnym traktowaniu i jeździe po gładkich drogach starczyłyby na ~60 tys. km spokojnie...

Edytowane przez serwal4
  • Upvote 1
Opublikowano

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Opublikowano

Auto na 14" kołach?
https://allegro.pl/oferta/4-x-barum-quartaris-5-175-65r14-82-t-opona-caloroczna-15741583439

https://allegro.pl/oferta/4x-opony-caloroczne-175-65r14-debica-navigator-3-16605371266

https://allegro.pl/oferta/4x-opony-175-65r14-hankook-kinergy-4s-2-12266364570

Poniżej tych opon to warunkowo - bo typowo na mokrym będzie zauważalnie słabiej (vs Hankook zwłaszcza):
https://allegro.pl/oferta/4x-opony-caloroczne-165-70r14-goodride-z-401-81t-15199914385 (~715zł w 175/65/r14);

(opinię o Goodride bazuje na odczuciach własnych, mam do dyspozycji auto na nich, gdzie były założone jako nowy komplet);

Opublikowano
23 godziny temu, Smilenium napisał(a):

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Japońskie 8:E

Zobacz Yokohama właśnie takie jak mam. Bardzo dobra cena a opona premium wszakże ;)

Opublikowano
23 godziny temu, Smilenium napisał(a):

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

Opublikowano
15 minut temu, TheMr. napisał(a):

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

Ale ile robisz rocznie kilometrów? Bo jedni w 5 lat robią 100 tys km, inni 10 tys km.

Opublikowano
49 minut temu, TheMr. napisał(a):

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

 

33 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Ale ile robisz rocznie kilometrów? Bo jedni w 5 lat robią 100 tys km, inni 10 tys km.

OD dwóch lat coraz mniej jeżdżę. myślę, że tak 10 tysięcy nie więcej rocznie, ale ogólnie różnie, czasem nawet 3 dni nie ruszam.

 

Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

Japońskie 8:E

Zobacz Yokohama właśnie takie jak mam. Bardzo dobra cena a opona premium wszakże ;)

Podrzuć link jakiś bo tak to wiesz.... :) 

Opublikowano
9 godzin temu, TheMr. napisał(a):

GY według testów ma wytrzymałość 45-55kkm. Ja robię 80 kkm w 5 lat. 
 

https://www.tyrereviews.com/Article/2024-Motor-SUV-All-Season-Tyre-Test.htm

 

Tu jest test Debica Navigator 3 vs chociażby 4season gen 3. 400 zł raz na pięć lat to nie jest duża kwota. Ja bym dopłacił do lepszych.

 

Wjechały u mnie Imperiale, odziedziczone po poprzednim właścicielu. Na suchym przy 70 kmh czuję jak już ich trakcja się kończy, ten sam zakręt w Goodyear Eagle F1 asymethric 6. 100 kmh spokojnie :E

Opublikowano

Dopłacić wiadomo że lepiej, ale budżetu osoby która kupuje nie znamy. 
Dodatkowo, testy jednak najlepiej znaleźć jak najbliżej rozmiarowi opony którą montujemy. GY potrafił być na 1 miejscu w rozmiarze 16, a na 5 w 18. 
Nie wiem na ile to prawda, ale podobne różnice znalazłem w innych markach przeglądając różne testy. 

Opublikowano
48 minut temu, KamcioGF napisał(a):

Do takich toczydeł jak Yaris to nie ma co szaleć z oponami, ja na swoim mam jakieś chinole wielosezonowe za trochę ponad tysiaka a są to 18 z profilem 55 i jeździ się jak trzeba.

Niby dlaczego? Każdy centymetr krótszej drogi hamowania może być na wagę złota, bierze się najlepsze, na jakie sobie można pozwolić. W końcu to chodzi o potencjalnie Twoje/bliskich/postronnych zdrowie bądź życie. Wiadomo, że jak ktoś ma Astrę F to nie będzie kupował opon o wartości połowy bądź równowartości całego samochodu i jest to gruz do wożenia cegieł na budowę. Ale jeśli się wozi tym rodzinę i jest to główny wóz no to inna śpiewka. Zawsze są używane, dobrze poszukać/poczekać i można kupić roczne za 3/4 ceny nowych z minimalnym zużyciem bieżnika.

  • Haha 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...