Skocz do zawartości

Intergalactic: The Heretic Prophet


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mnie ciekawi jak zachowa się rynek i społeczność graczy w przypadku AC Shadows i nowego IP od ND. Sam grami nie jestem jakoś specjalnie zainteresowany ale sytuacja tych 2 tytułów jest arcy ciekawa. Ten pierwszy ma uratować Ubi, a drugi może obniżyć wartość firmy w oczach graczy. Na dzień dzisiejszy głównym problemem tych tytułów jest bohater/bohaterka. Tego nie da się naprawić patchem. Raczej nie wybielimy czarnego samuraja, choć w drugim przypadku można zrobić mikropłatności na włosy i uśmiechniętą buźkę :D

Opublikowano
40 minut temu, ghostdog napisał(a):

Ten pierwszy ma uratować Ubi

Tutaj poki co nic nie wiadomo bo nawet nie da sie kupic gry, a premiera za miesiac. W przypadku ND jesli gra bedzie dobra to sie obroni, to, ze komus sie nie poodba postac jest zrozumiale ale przeciez nie kazdemu ma sie podobac wiec jako studio zlalbym takich graczy cieplym moczem i robil dalej swoje ;) Tak zapewne bedzie w tym przypadku bo w postaci nic nie zmienia kiedy gra jest juz w produkcji od ponad 4lat.

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, ghostdog napisał(a):

Mnie ciekawi jak zachowa się rynek i społeczność graczy w przypadku AC Shadows i nowego IP od ND. Sam grami nie jestem jakoś specjalnie zainteresowany ale sytuacja tych 2 tytułów jest arcy ciekawa. Ten pierwszy ma uratować Ubi, a drugi może obniżyć wartość firmy w oczach graczy. Na dzień dzisiejszy głównym problemem tych tytułów jest bohater/bohaterka. Tego nie da się naprawić patchem. Raczej nie wybielimy czarnego samuraja, choć w drugim przypadku można zrobić mikropłatności na włosy i uśmiechniętą buźkę :D

Jakoś miliony kupiło San Andreas i nikt nie miał problemu z bohaterem.

 

Jak jest dobra gra to mi to wisi kim gram.

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano
5 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

zlewanie graczy cieplym moczem zle sie konczy.... Powinienes wiedziec o tym

Szanuje wizje artystyczna tworcow i czekam co maja do pokazania wiecej, postac w tej grze nie jest dla mnie zadnym problemem bo to nie czarny samuraj, a kobiety z krotkimi wlosami to nie jest dla mnie zadna nowosc ;)  Takze tym bardziej tworcy powinni zlac takich graczy.

Wyrazic opinie nt tego ze komus sie postac nie podoba jest jak najbardziej wporzadku ale to co gracze pisza to zwykle rakowisko.

Opublikowano

Ale to sa po prostu slabe gry, a to nie to samo co hipotetycznie dobra gra z postacia ktora sie komus nie podoba. Piekna panienka takiego Outlaws by nie uratowala bo cala gra lezy jako uniwersum i reszta gier to samo a Ty nawet tego nie odrozniasz to o czy mowa ;)

8 minut temu, crush napisał(a):

Gdzie?

 

Mam nadzieje, ze jestes piekniejszy i masz swoj harem, a nie zakompleksionym dupkiem szukajacym ladnych postaci w nie swoim swiecie;)

6 minut temu, Stjepan napisał(a):

Concord

Gry uslugi to tak sliski rynek, ze nawet najwiekszym sie podwijja nogi. Nikt zreszta o ta gre nie prosil :D Popatrz jak padaja jak muchy nowe gry uslugi po krotkim czasie.

Opublikowano (edytowane)

Oho, roztrzęsiony się znowu odpalił.

 

W ogóle co to za bełkot, że pierwszy trailer nigdy nie prezentuje gameplayu? Prezentuje i takich prezencji wcale nie ze świecą szukać.

 

Nowe ip które nie bazuje na jakiejś mocarnej licencji wprost wymaga gameplayu od razu. To nie znana marka, gdzie wystarczy sam napis i 3 w tytule by się podjarać.

Edytowane przez Tankietka
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Mam nadzieje, ze jestes piekniejszy i masz swoj harem, a nie zakompleksionym dupkiem szukajacym ladnych postaci w nie swoim swiecie;)

Szukam przyjemnych dla oka postaci właśnie dlatego, że fikcja to forma eskapizmu.

Cały świat to w 98% przeciętność i nijakość. W grach chcę atrakcyjnych mężczyzn i kobiet, a nie łysego kalafiora z Compton.

Edytowane przez crush
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

No i ja ciebie rozumiem ale tez podzielam zdanie np odina, tez nie przywiazuje az takiej wagi do wygladu postaci w grze. Obecnie jedyna ktora mi sie nie poodba to ta z Outlaws, tam to poszli po bandzie grubo z twarza.

 

i nawet jesli ci sie postac nie podoba to warto poczekac co calosciowo gra zaprezentuje, smiem twierdzic ze wiele oosb mimo wszystko przekona sie do gry/postaci jesli ta faktycznie zaoferuje cos dobrego od siebie. ND to ostatnie studio po ktorym bym sie spodziewal klapy w kwesti gry i mam nadzieje, ze dowioza.

22 minuty temu, Tankietka napisał(a):

wprost wymaga gameplayu od razu.

Moze ale nie musi, znana marka nie ale znani tworcy tak ;)

23 minuty temu, Tankietka napisał(a):

W ogóle co to za bełkot, że pierwszy trailer nigdy nie prezentuje gameplayu? Prezentuje i takich prezencji wcale nie ze świecą szukać.

W wiekszosci prezentacji zanim pokaza realny gameplay z gry to buduja hype trailerami, wszystko zalezne jest tez od tego na jakim etapie jest gra bo mamy wiele zapowiedzi gier na kilka lat przed pokazaniem gameplay.  Nie ma jednoznacznej recepty, zbyt wiele czynnikow wplywa na to jak przebiega taki marketing.

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano
1 godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Szanuje wizje artystyczna tworcow i czekam co maja do pokazania wiecej, postac w tej grze nie jest dla mnie zadnym problemem bo to nie czarny samuraj, a kobiety z krotkimi wlosami to nie jest dla mnie zadna nowosc ;)  Takze tym bardziej tworcy powinni zlac takich graczy.

Wyrazic opinie nt tego ze komus sie postac nie podoba jest jak najbardziej wporzadku ale to co gracze pisza to zwykle rakowisko.

Szanujesz wizje artystyczna gdzie jest ogromny nacisk na gnojenie bialych facetow i promowanie LPG jednoczesnie krytykujac opinie graczy :E :E :E : E  

 

Hypokryzja level 1000 :E 

  • Like 1
Opublikowano

Tak tak bo babka z krótkimi włosami to gnojenie białych 🤣 A Ty pewnie żyjesz w sterylnym środowisku białych z długimi włosami ;) 

9 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Hypokryzja level 1000

Żebyś ty chociaż wiedział co to znaczy ;) 

Trudno się pisze z kimś kto ma problem emocjonalne ze soba a Ty już to pięknie pokazałeś wypowiadając się o tlou2. Więc na nic dobrego nie liczę z twojej strony w kwesti tej dyskusji.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Roman_PCMR napisał(a):

Szanujesz wizje artystyczna gdzie jest ogromny nacisk na gnojenie bialych facetow i promowanie LPG jednoczesnie krytykujac opinie graczy :E :E :E : E  

 

Hypokryzja level 1000 :E 

Jeżeli czujesz się gnojony przez grę wideo, która de facto ma prezentować jakąś tam wizję twórców i jest ich kreatywnym pomysłem (o czym Cię zresztą informuje niemal w każdym tytule info na starcie), to szczerze, współczuję :E wymagasz ewidentnie wsparcia i pomocy. 

To jest ten sam lvl co ludki w internetach nie grają w platformówki bo przecież np. jeże nie są szybkie i nie strzelają elektrycznością :E to jest atak na środowiska jeży, to się nie godzi. Na krzyż :/  lub te same ludki przyklejają się do arterii miast bo korki generują syf w powietrzu, a sami tym samym generują syf w powietrzu. Że nie wspomnę, że do tego miejsca dojechali pewnie busem w dislu, bo taniej, lub przylecieli samolotem lub skorzystali z kolei napędzanych wprawdzie prądem, ale w kraju gdzie prąd pochodzi w większości z węgla :E 

i TO jest hipokryzja.

Edytowane przez Qrdello
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qrdello napisał(a):

Jeżeli czujesz się gnojony przez grę wideo, która de facto ma prezentować jakąś tam wizję twórców i jest ich kreatywnym pomysłem (o czym Cię zresztą informuje niemal w każdym tytule info na starcie), to szczerze, współczuję :E wymagasz ewidentnie wsparcia i pomocy. 

To jest ten sam lvl co ludki w internetach nie grają w platformówki bo przecież np. jeże nie są szybkie i nie strzelają elektrycznością :E to jest atak na środowiska jeży, to się nie godzi. Na krzyż :/  lub te same ludki przyklejają się do arterii miast bo korki generują syf w powietrzu, a sami tym samym generują syf w powietrzu. Że nie wspomnę, że do tego miejsca dojechali pewnie busem w dislu, bo taniej, lub przylecieli samolotem lub skorzystali z kolei napędzanych wprawdzie prądem, ale w kraju gdzie prąd pochodzi w większości z węgla :E 

i TO jest hipokryzja.

Jezeli sie czujesz tak ze moj komentarz cie upodlil jak najgorza szmate to problem masz ty nie ja. Interpretuj moje wypowiedzi racjonalnie.

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

@Roman_PCMRJa tego nigdzie nie napisałem. Obstawiam, że jesteś białym facetem. Co Ty sobie dopisujesz to niech Twój psychiatra rozpatruje :D Odniosłem się wprost do Twoich słów. Na demencję też są leki, jakby co.

Plus, wyjaśniłem Ci czym jest hipokryzja, bo to też Cię jakby przerosło :E 

Edytowane przez Qrdello
  • Confused 1
  • Upvote 1
  • 2 miesiące temu...
  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
    • Oczywiście, że są takie! Na przykład yy... eee...     hm.    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...