Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mi się podoba. Jedyne zastrzeżenia mam do tej mechaniki odbijania się od tych czerwonych cosiów. Same w sobie są ok, ale przez to że Hornet przy ataku w dół (w powietrzu) leci pod skosem, a nie jak HK, prosto w dół, sprawia że trzeba tutaj niewiarygodnie sporo precyzji przy dłuższych segmentach. Może być męczące, jeśli ta mechanika będzie się często przewijała.

 

Podoba mi się na razie projekt bossów. 2 już leży, nawet jakiegoś trzeciego biłem, ale to chyba był jakiś miniboss po prostu. Na dziś starczy. Szkoda że dopiero tak późno grę mogłem kupic. Jutro na szczęście piątek ;) 

Opublikowano

U mnie też dopiero drugi boss (ten który umożliwia przemieszczanie się), ale zamiast grać, przeglądam różne opinie i pierwsze wrażenia z gry. :E Dla mnie tytuł świetny- sporo rzeczy poprawiono: poruszanie i akrobacje są płynniejsze, sekretów jest masa, klimat fantastyczny, a muzyka naprawdę dodaje uroku. Zauważyłem też, że robaczki chyba biją mocniej? Jeden cios i znikają dwie maski, trzeba więc uważać. Podoba mi się też nowy system questów.

 

28 minut temu, userKAMIL napisał(a):

@Jaycob Jak już nawet profilowe zdj jest to ładnie musiało Ci siąść! ;) Miłej zabawy bo pamietam, że czekałeś…

Dzięki!

No wciągnęło mnie;) I dziwię się, że Ciebie nie - gra ma taki soulsowy vibe, tylko trzeba dać jej trochę czasu. 30 minut w metroidvanii to praktycznie rozgrzewka. ;) 

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Jaycob napisał(a):

No wciągnęło mnie;) I dziwię się, że Ciebie nie - gra ma taki soulsowy vibe, tylko trzeba dać jej trochę czasu. 30 minut w metroidvanii to praktycznie rozgrzewka. ;) 

W Ori praktycznie się zakochałem a tutaj jakoś nie zaiskrzyło. 

P.S. ''system questów'' Tu jest coś takiego? XD 

Przez te pół godziny to się tam pogubiłem i finalnie nie wiedziałem gdzie iść. :blant: jest tam jakaś mapa?

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano

hej,   podpowie  mi  ktoś   skąd  tak potęzny  hajp  na  taką  platformową  grę?  na  steam   niemal  500 tysięcy  ,  a  ja  ani jednego   niusa nie czytałem na temat tej gry  :D  chyba pora wyjść z jaskini

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, userKAMIL napisał(a):

 

P.S. ''system questów'' Tu jest coś takiego? XD 

Podobnie jak w Soulsach - NPC dają ci tylko szczątkowe info, a jak coś zrobisz, dostajesz nagrodę. Tylko że teraz jest trochę łatwiej i wygodniej - masz listę zadań i nawet dziennik questów.

4 minuty temu, samsung70 napisał(a):

hej,   podpowie  mi  ktoś   skąd  tak potęzny  hajp  na  taką  platformową  grę?  na  steam   niemal  500 tysięcy  ,  a  ja  ani jednego   niusa nie czytałem na temat tej gry  :D  chyba pora wyjść z jaskini

Co ciekawe, gra prawie wcale nie miała marketingu. :E 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, userKAMIL napisał(a):

Przez te pół godziny to się tam pogubiłem i finalnie nie wiedziałem gdzie iść. :blant: jest tam jakaś mapa?

Kupujesz mapę od robaka który przeważnie coś nuci. ;) Potem przy każdym posiedzeniu na ławce dorysujesz fragment mapy, przynajmniej tam gdzie byłeś, o ile kupisz pióro do tego. Położenie na mapie zajmuje jeden slot - kompas.
To jest gra przygodowa w tym względzie, że eksplorujesz mapę z naturalnie pojawiającymi się przygodami. Musisz kreślić w pamięci przebieg mapy i swoje położenie, ponieważ nie zawsze masz mapę terenu, którą dokupisz później. 
Tereny swoją naturą też potrafią prowadzić do właściwej drogi, otoczenie naprawdę coś tu opowiada, tak ja w Dark Souls.

Sam jestem już z trzecią mapą i ciekawe na ile większe to będzie od Hollow Knight. Świetnie zgrali animacje i przypomniałem sobie, że przecież ta seria ma parowanie. :E Chyba zaraz odkryję odskok od ścian, bo coraz więcej dróg jest niedostępnych przez to.
Również fajny jest robaczek, od które można kupić "sekrety" i opowiada, gdzie można znaleźć coś interesującego. Oczywiści wszystko bez zaznaczanie na mapie, to można zrobić samemu, jeśli kupi się piny. ;) 

Edytowane przez musichunter1x
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Jaycob napisał(a):

Co? Jak? :D 

Przeciwnicy z bronią, np. ten z garnkiem są parowalni, wystarczy zaatakować w momencie ich ataku i ostrza się zetkną. Należy to zrobić trochę wcześniej niż w ostatnim momencie, ponieważ trzeba się zamachnąć.
Nie zapomnijcie o odbijaniu / niszczeniu pocisków. ;) 

Klimacik jest znakomity, jak trafiłem do pokoju z niespokojną muzyką to zostawiłem na później. :E Najpierw ławkę trzeba znaleźć. Oh i mrówki już znalazłem. 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, musichunter1x napisał(a):

Kupujesz mapę od robaka który przeważnie coś nuci. ;) Potem przy każdym posiedzeniu na ławce dorysujesz fragment mapy, przynajmniej tam gdzie byłeś, o ile kupisz pióro do tego. Położenie na mapie zajmuje jeden slot - kompas.
To jest gra przygodowa w tym względzie, że eksplorujesz mapę z naturalnie pojawiającymi się przygodami. Musisz kreślić w pamięci przebieg mapy i swoje położenie, ponieważ nie zawsze masz mapę terenu, którą dokupisz później. 
Tereny swoją naturą też potrafią prowadzić do właściwej drogi, otoczenie naprawdę coś tu opowiada, tak ja w Dark Souls.

Szczerze to rozbiłeś mi psychikę w tej chwili! Bez dwóch zdań dam drugą szansę tej produkcji jak trochę więcej wolnego czasu będzie!

1 godzinę temu, musichunter1x napisał(a):

Oczywiści wszystko bez zaznaczanie na mapie, to można zrobić samemu, jeśli kupi się piny;) 

WTF!

 

P.S. Macie jakiś sensowny filmik gdzie omawiane są podstawowe mechniki tej gry? Ja naprawdę potrafię docenić, że pół bańki ludu nie bierze się z przypadku. XD

 

Szkoda, że HDR nie ma bo aż się prosi w tych kolorach. 

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, userKAMIL napisał(a):

 

 

P.S. Macie jakiś sensowny filmik gdzie omawiane są podstawowe mechniki tej gry? Ja naprawdę potrafię docenić, że pół bańki ludu nie bierze się z przypadku. XD

 

 

Po to są w grach tutoriale(które się czyta a nie skipuje ;P[no chyba że w tej grze nie ma to zwracam honor] ) , aby się mechanik nauczyć, ale jak się gra w samograje to wtedy podstawowe umiejętności jakie posiadałeś zanikają, :) np. sam uważałem że soulsy są za trudną grą, ale one nie są trudne, one są wymagające, ale jak się grało tylko w AC i mashowało jeden przycisk bez jakiegokolwiek myślenia to później jak przychodzi gra która czegoś od Ciebie wymaga to robi się problem :) 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
4 godziny temu, Isharoth napisał(a):

Jedyne zastrzeżenia mam do tej mechaniki odbijania się od tych czerwonych cosiów. Same w sobie są ok, ale przez to że Hornet przy ataku w dół (w powietrzu) leci pod skosem, a nie jak HK, prosto w dół, sprawia że trzeba tutaj niewiarygodnie sporo precyzji przy dłuższych segmentach. Może być męczące, jeśli ta mechanika będzie się często przewijała.

Potwierdzam- na klawiaturze to jest masakra.
Póki co dłuższe parkoury po tych czerwonych "pąkach" (?) to dla mnie ściana nie do przebycia.
W pierwszej części było skakanie po grzybkach, i już tam dawało w kość.
Ale mimo wszystko było łatwiej, bo x + strzałka w dół to było odbijanie na ostrzu, a nie atak po skosie, gdy klikniesz o ułamek sekundy za wcześnie/za późno.
Na razie nie wiem jak to ugryźć, a na pewno będą dłuższe i istotne sekcje oparte na tej mechanice.


Kupę razy zginąłem też na rycerzu-minibossie, bo mi się ciągle mylił dash z atakiem. :P

 

Eksploracja też potrafi nieźle pokarać.
Moby niby są łatwe, ale spróbuj tylko po śmierci stracić cierpliwość i przepchać jakiś fragment na szybko, lecąc na pałę i spamując atak... :D

 

PS. Widzę że peak na dzisiaj (sam Steam) to ponad 535 tys. ludzi grających jednocześnie.
A jest jeszcze gamepass i konsole.
Gra się już raczej zwróciła... :D

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Lace pokonana - nie wiem czemu, ale ta walka sprawiła mi sporo trudności. :E
Już wiem, skąd wziął się ten legendarny soundtrack. :D
Dotarłem do Far Fields i wow, jak tu pięknie - oprawa artystyczna to absolutna topka.

 

Edit: No i gdzie jest kowal? Był w wiosce, zdobyłem jakiś kamyczek do ulepszeń, ale teraz go nie ma.

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano (edytowane)

@userKAMIL Znajdź sobie jakiś poradnik początkującego do Hollow Knight, bo system gry jest prawie taki sam. Pierwsza gra miała to jaśniej wprowadzane, a tutaj woda jest trochę głębsza. ;)

Mapa przynajmniej zaznacza już napotkane miejsca, jak kupcy, "szybką podróż", ławki, o ile kupisz piny od robaka z mapą, a nie wszystko jest dostępne od razu.

 

Stan NPCtów zmienia się wraz z postępem, a nie czasem, trochę na wzór Dark Souls, ale dużo łatwiej ich znaleźć, bo biegasz w 2D, a nie pie****** otwartym świecie Elden Ringa. Tak jak lubiłem tą grę, tak nienawidziłem otwartego świata, z takim projektem zadań i NPCtów. W Hollow Knight zazwyczaj jeszcze coś usłyszysz, jeśli coś ważnego jest w pobliżu. Nawet dźwięk leżącego ekwipunku może przebić się przez ściany.

 

Oh i pierwsze godziny to bieganie gołym i wesołym, z prostymi przeciwnikami, jak to w tym gatunku. ;) W Hollow Knight walka z Hornet / City of Tears / pokonanie modliszek było takim końcem tutoriala, tutaj z trzecią mapą czuję się jakbym był jeszcze przed Hornet w pierwszej części. W HK było chyba 14 map do kupienia, wydanie fizyczne miało pięknie wydrukowaną całość.

 

 

EDIT. Jakiś survival horror mógłby dodać atrament do pióra od mapy... Tutaj wystarczy tylko raz kupić i zawsze dorysuje teren posiadanej mapy, ale z drugiej strony byłoby to niepotrzebne bieganie do sklepu, choć możnaby w ten sposób dodać kolejne wydarzenia po drodze i w punkcie zakupu / materiałów.

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Nie słuchaj go! :D Poradnik? Totalnie zbędny. Graj na ślepo - cały fun w odkrywaniu wszystkiego samemu! Eksploracja tu to czysta magia. Trzeba się trochę wysilić, 30 minut i mieć wszystko podane na tacy? Nie w metroidvanii ani w Soulsach.:cool:

 

No dobra, to trochę ponarzekam - nie podoba mi się nowe pogo. Czemu Hornetka skacze pod kątem 45* zamiast w dół? Ta mechanika z odbijaniem się po głowach od przeciwników w pierwszym HK była świetna, a tutaj tego nie ma. :placz2: Może to mój skill issue, albo jeszcze nie odkryłem (mam nadzieję).

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Jaycob napisał(a):

Nie słuchaj go! :D Poradnik? Totalnie zbędny. 

Chodzi mi tylko o zrozumienia zakresu mechanik i projektu tej gry. ;) Dla milinów osób, które grały w jedynkę są to oczywiste rzeczy, ale sam jeszcze nie wiedział, że mapę się kupuje później od hałasującego robaka w terenie. :E

HK przynajmniej miał sklep i kreślarza praktycznie na samym początku, a tutaj pierwszy sklep nie ma nic odnośnie akcesoriów do mapy, więc człowiek nie wie czego się spodziewać.

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, samsung70 napisał(a):

hej,   podpowie  mi  ktoś   skąd  tak potęzny  hajp  na  taką  platformową  grę?  na  steam   niemal  500 tysięcy  ,  a  ja  ani jednego   niusa nie czytałem na temat tej gry  :D  chyba pora wyjść z jaskini

Jedynka była bardzo popularna, w sumie poszło coś koło 15 mln sztuk na wszystkie sprzęty. Samych opinii na Steamie ma 450 tysięcy (szacunkowa sprzedaż na nim to 7-10 mln). Jest na rynku 8 lat, więc miała czas zebrać ogromną fanbazę. Cały czas ludzie w nią grają, dzienne peaki sięgają kilkunastu tysięcy (a w związku z premiera sequela, ostatnio dobiły do ponad 70k). 

 

Ale najważniejsze - Silksong kosztuje 75 zł. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
13 minut temu, Jaycob napisał(a):

 Czemu Hornetka skacze pod kątem 45* zamiast w dół? Ta mechanika z odbijaniem się po głowach od przeciwników w pierwszym HK była świetna, a tutaj tego nie ma. :placz2: 

Dobrze że to zrobili, ponieważ zmienia to dynamikę starć. ;) Dalej możesz skakać po wrogach, ale pod kątem. Na tych dzwonach, które są przy niektórych ławkach możesz poćwiczyć odbijanie się.

Przynajmniej jej ruchy i przeciwnicy są dostosowani do tego. Wybicie się ze złapanej krawędzi jest miłym dodatkiem 

Opublikowano
6 minut temu, musichunter1x napisał(a):

jedynkę są to oczywiste rzeczy, ale sam jeszcze nie wiedział, że mapę się kupuje później od hałasującego robaka w terenie.

Kurde, brakuje mi tego robala, tak fajnie nucił, ale nowy vendor też jest spoko. :D

1 minutę temu, musichunter1x napisał(a):

Dobrze że to zrobili, ponieważ zmienia to dynamikę starć. ;) Dalej możesz skakać po wrogach, ale pod kątem.

Czy ja wiem... dużo trudniej mi się gra. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...