Skocz do zawartości

BF6  

142 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zagrałem w końcu na Empire State - to będzie jedna z tych map, które chciałbym wywalić z rotacji na wieki. :E Klaustrofobiczna abominacja dla pokolenia ADHD, 20 metrów odległości między punktami, brak pojazdów. Fani CoD'a powinni być zadowoleni. 

Opublikowano
7 minut temu, Vulc napisał(a):

Zagrałem w końcu na Empire State - to będzie jedna z tych map, które chciałbym wywalić z rotacji na wieki. :E Klaustrofobiczna abominacja dla pokolenia ADHD, 20 metrów odległości między punktami, brak pojazdów. Fani CoD'a powinni być zadowoleni. 

A ani bfa to nie ??  

Opublikowano (edytowane)

@ReddzikAleż ja się na Tobie teraz zawiodłem. 

Spoiler

Myślałem, że jesteś jednym z nas. Kilka/kilkanaście dni temu napisałeś jak grasz.

"Oho..." - pomyślałem - "kandydat do squadu" jak będę kiedyś grał w BF6.

 

I wszystko fajnie. Wrzucasz swoje statsy w spojler ze wstydu. No moja krew! Tu już się poczułem, jakbyśmy wręcz byli rodziną.

 

Odwinąłem ten spojler.

 

Jak nóż w plecy.

Jak tak można...

Się nie godzi...

 

K/D 1.3 

Tyś obok kijowego K/D nawet nie stał! Jakbym ja zagrał 50 meczy w tej becie, to miałbym jak koledzy 2.0 do 4.0 tylko nie K/D tylko D/K. 

KD w BF4 miałem chyba 1.15 ale to potem. Wcześniej 0,9. :E

 

Oczywiście sporo nakosiłem heli i jako gunner w czołgu, więc jak to wliczyć do wyniku to.. 

no tyle samo, bo to już wliczone i bez tego miałbym pewnie jeszcze mniej.:]

 

 

A co do grafik wrzucanych od wczoraj:

 

 

A "co to bulwa jest"

image.png.04d627a67d598abf947d9ae17c98678f.png

 

Ani to nie wygląda jak coś dotyczące gry komputerowej, ani militariów. 

To wygląda jak jakaś strona z testem jogurtów albo żółtych kaczek do wanny. 

Co za powalone czasy jeśli chodzi o grafików i style wszystkiego. Nawet ten rak do Batla już doszedł :/

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
6 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Bardzo dobrze ze mapy beda roznorodne o roznych wielkosciach i intensywnosci rozgrywki. Wczoraj wlaczylem 2042 na 128 graczy to 3/4 meczu to sie biega, a nie strzela przez te gigantyczne odleglosci :red:

Tam by problem inny a mianowicie puste mapy

Opublikowano

Duże mapy mają sens tylko wtedy, gdy grają na nich ludzie, którzy wiedzą, co robią.

Niestety, większość graczy w masówkach typu BF/CoD to dziś małpy na wiecznym dopaminowym głodzie - jeśli przez 15 sekund nic się nie dzieje, to już „za długo”.

A próba pomyślenia nad taktyką, żeby nie zginąć po dwóch sekundach akcji? Zapomnij. To wymagałoby użycia mózgu, a przecież można po prostu trzymać „W” i liczyć, że randomowy przeciwnik stosujący tę samą taktykę po drugiej stronie padnie pierwszy.

K/D stało się dla wielu jedynym celem gry, mimo że jest w praktyce loterią zależną od tego, na kogo akurat trafisz.

Ten upadek zaczął się już w BF3/BF4, gdzie najpopularniejsze były serwery z bezmyślną jatką na Metro.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja bym to połączył z ludźmi którzy nie rozumieją, że BF to nie jest strzelanka typu "idziesz i se strzelasz, czasem leżysz i kampisz". 

 

Widziałem nie raz w BF4 jak na sporej mapie prawie wszyscy biegali na piechotę. NA SPOREJ MAPIE.

Czołgi, wozy opancerzone, a nawet helikopter - stały przez większość czasu meczu. 

 

:boink:

 

 

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...