Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
51 minut temu, Kyle napisał(a):

Tak gwoli ścisłości: jak wyprzedzam zwykłym spalinowcem, ze zwykłą skrzynią (kilku-stopniową) TIR'a (możliwie szybko przyśpieszam), to następuje też wejście na wysokie obrony (redukcja i wyższe RPM) i analogicznie jak auto nie ma wyciszenia, to ... jest "wycie".

W zwykłym spalinowcu dzisiaj to masz turbo które powoduje że nie musisz kręcić do 5000 RPM żeby jechać. No i lepsze wyciszenie w pakiecie. 

Opublikowano
29 minut temu, galakty napisał(a):

W zwykłym spalinowcu dzisiaj to masz turbo

Jak wygląda dzisiaj kwestia chłodzenia turbo-sprężarki po zatrzymaniu auta? "Łysy" z youtube mówił, że nadal wiele aut nie ma pompy oleju, która po wyłączeniu silnika przepompowywałaby na postoju olej by schłodzić turbo. Czytałem, że zaleca się przed wyłączeniem auta z turbo (przynajmniej bez tej pompy postojowej) zaczekać tą minutę by się schłodziło przed wyłączeniem silnika, a po jeździe autostradowej nawet 5 minut. Można oczywiście wyłączać od razu, ale pytanie o ile wcześniej to turbo padnie?

Opublikowano

Łysego z YT się nie słucha, to tak po pierwsze.

 

Po drugie turbiny nie trzeba chłodzić po jeździe miejskiej, no chyba że ciśniesz każdy bieg do odciny. To jest główny problem jadąc szybko autostradą i zjeżdżając na siku czy hotdoga. Wtedy trzeba trochę odstać. 

 

Po trzecie mam 240kkm i oryginalne turbo, naprawdę nie zaprzątałbym sobie głowy gdzie regenerowane kosztuje 1-2k :E 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

To jakie byś polecił bezawaryjne auto do 100 tys złotych (nowe z salonu z automatem)? Z tego co słyszałem te najnowsze Opel Corsa mają zanurzony pasek rozrządu w oleju i się rozpada po paru latach (trzeba go co 5 lat wymieniać) a ponadto coś spaprali z elektryką, która szwankuje. W ogóle te "PureTech" to lepiej z tego co czytałem omijać. To co byś polecił?

17 minut temu, galakty napisał(a):

To jest główny problem jadąc szybko autostradą i zjeżdżając na siku czy hotdoga. Wtedy trzeba trochę odstać. 

To jest jakiś problem ... szczególnie jak się bardziej chce do ubikacji xD

Edytowane przez Kyle
Opublikowano
9 minut temu, Kyle napisał(a):

To jakie byś polecił bezawaryjne auto do 100 tys złotych (nowe z salonu z automatem)?

za maly budzet na nowe w tych czasach, da sie kupic ale za duza bieda sie robi, zejdz do 1-5 lat tak jak autor i bedziesz mial szeroki wybor

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, kubikolos napisał(a):

zejdz do 1-5 lat tak jak autor i bedziesz mial szeroki wybor

Używka to niezłe pole minowe. Obecnie nie dość że drogie, to jeszcze często zaniedbane w środku. Kto to kupuje? (w takim stanie i w takich cenach)

Opublikowano
13 minut temu, Kyle napisał(a):

To jakie byś polecił bezawaryjne auto do 100 tys złotych (nowe z salonu z automatem)? Z tego co słyszałem te najnowsze Opel Corsa mają zanurzony pasek rozrządu w oleju i się rozpada po paru latach (trzeba go co 5 lat wymieniać) a ponadto coś spaprali z elektryką, która szwankuje. W ogóle te "PureTech" to lepiej z tego co czytałem omijać. To co byś polecił?

To jest jakiś problem ... szczególnie jak się bardziej chce do ubikacji xD

Nowego nie kupisz za tyle. Jak sobie patrzyłem to obecnie brałbym Mazdę 3 2.0 184 KM czy ile tam ma. Ale to chyba 120-130k minimum. 

 

Patrzyłbym na 2-4 latka, może poleasingowe. Wtedy bez problemu.

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Używka to niezłe pole minowe. Obecnie nie dość że drogie, to jeszcze często zaniedbane w środku. Kto to kupuje? (w takim stanie i w takich cenach)

pole minowe zaczyna sie w autach po gwarancji (czyli zazwyczaj >4-5 lat), ponizej tego auta sa zazwyczaj wzglednie bezpieczne gdzie wszystko bylo naprawiane na gwarancji a w przypadku kolizji leasing wymagal napraw w odpowiednich serwisach

 

ale do miasta to i tak nie ma sensu, panstwo doplaca do elektrykow a ty sie wypruwasz zeby jezdzic jakas bieda i to pewnie 100-150KM ;)

Opublikowano
1 minutę temu, kubikolos napisał(a):

pole minowe zaczyna sie w autach po gwarancji (czyli zazwyczaj >4-5 lat),

Tak, czyli najlepiej kupować roczne, max 2 letnie. Jednak ceny takich aut są podobne do nowych, a gratis w środku są porysowane, bo ludzie którzy tak często zmieniają auta nie dbają.

Opublikowano

ceny beda na pewno nizsze i to bardzo wyraznie a w przypadku elektrykow beda to grube dziesiatki %

 

srodek znajdziesz w roznym stanie, wiekszosc wcale nie bedzie zajechana, chyba ze po uberze szukasz ;) to jest cos co sprawdzasz przed zakupem a nie po

  • Upvote 2
Opublikowano

GPF to nie DPF, a każdy wtrysk bezpośredni i tak zapycha kolektor, zawory i komorę, do tego EGR i krztuszenie się spalinami - wiwat nowa motoryzacjo! 

 

Dlatego hybryda z eCVT to rozsądny wybór do miasta i dlatego ubery na tym jeżdżą. 

  • Thanks 1
Opublikowano
6 minut temu, galakty napisał(a):

GPF to nie DPF, a każdy wtrysk bezpośredni i tak zapycha kolektor, zawory i komorę, do tego EGR i krztuszenie się spalinami - wiwat nowa motoryzacjo! 

 

Dlatego hybryda z eCVT to rozsądny wybór do miasta i dlatego ubery na tym jeżdżą. 

... i z tego powodu jestem zainteresowany hybrydą z e-CVT, bo przy mojej jeździe (zwykle bardzo krótkie trasy) te turbo benzynowce są nieoptymalne.

Opublikowano

Obawiam się, że może to być dłużej niż +1 godzina. Te śliczne szybkie ładowarki, to w realu może nie być tak szybko ... w zimie. Jedna trasa 500km i może się okazać, że 1,5 godziny x 2 będzie trzeba ładować chłodniejszą porą x-P

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Obawiam się, że może to być dłużej niż +1 godzina. Te śliczne szybkie ładowarki, to w realu może nie być tak szybko ... w zimie. Jedna trasa 500km i może się okazać, że 1,5 godziny x 2 będzie trzeba ładować chłodniejszą porą x-P

Auta teraz potrafią się ładować 40-50 minut do 80%.

 

w temacie O BEV masz relacje chłopaków jeżdżących Teslami, którzy pokazywali nawet jak jechali do Włoch :) 

  • Upvote 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko nie wszystkie stacje są Orlenu. Spora część to prywatne stacje, które zawarły umowę franczyzy z Orleanem.  Ta o której wspomniałem to prywatna stacja, która przeszła na franczyzę parę lat temu. Po wejściu w umowę z Orlenem wymienili dystrybutory na Orlenowskie i przebudowali całość ma wzór stacji Orlenu. Franczyzobiorcy do ustalania marży mają wolną ręką.
    • @hubio twoja naiwność powala  Pierwszy lepszy przykład jak to amerykańscy żołnierze byli życzliwi dla "wyzwalanych": Masakra w My Lai (1968) – żołnierze USA zabili 347–504 cywilów, a świadkowie i śledztwo armii potwierdziły także gwałty na kobietach i dziewczynkach podczas tej operacji.   To jest tylko przykład tego, co wypłynęło na światło dzienne i były niezbite dowody. Ile spraw wyciszono już na najniższym szczeblu wojskowym tego nigdy się nie dowiemy. Co innego oprawa medialna, a co innego fakty. Wojna zawsze ma czarną stronę i to się nie zmieni ale wybielanie oprawców w imię swoich przekonań albo aktualnej polityki jest niedorzeczne.      Twierdzenie, że amerykanie to zbawcy świata i trzeba być im wdzięcznym i broń boże ich krytykować to zaburzenie zwane dysonansem poznawczym lub w innej kategorii efektem halo. Dobrym przykładem takiej ślepej wiary i łykania jak pelikan każdej informacji bez jej weryfikacji jest "kult ojca dyrektora".   To, że akurat Polska znalazła się po stronie zachodniej, to nasze zabiegi i działania miały znikome znaczenie, to był głownie zbieg okoliczności, ponieważ było to w interesie USA, a Europa Zachodnia (głównie Niemcy) musiały mieć bufor bezpieczeństwa. Obecnie takim buforem dla nas jest UA.   Nikt nie usprawiedliwia ruskich, a ocena ich działania nie podlegają dyskusji. Dopóki ich władza nie zdechnie lub nie zostanie wyrżnięta w pień, a ludność cywilna nie zazna bólu takiego jak ukraińcy, to nic się nie zmieni. W naszej sytuacji upadek FR to nowe otwarcie i nowe możliwości, ale USA pasuje obecny stan rzeczy i dopóki mają coś do powiedzenia to nie pozwolą ruskim się rozpaść. Wg amerykańskich elit politycznych w interesie USA jest trzymanie Europy za jaja i raczej ich pogląd na to się nie zmieni.    Nie ma znaczenia jakie mocarstwo faworyzujemy, fakty są takie, że jeszcze jakiś czas temu polityka USA w pewnym stopniu nam służyła, a obecnie po odejściu od prymatu/utracie prymatu przez USA (można to różnie interpretować) i zmianach jakie zachodzą na świecie, polityka uprawiana przez USA już nam nie służy, a właściwie zaczyna szkodzić i będzie tylko gorzej. Jeżeli Europa nie uwolni się spod buta USA i wszelkich zależności, a USA trochę nie ustąpi ze strefy wpływu na rzecz Chin i Indii i dalej będzie terroryzować inne państwa, pokazując swoją dominację, szczególnie w militarny sposób, to się to dobrze nie skończy.  
    • Wydajność energetyczną. I to w pewnych zakresach obciążenia. Komp autora bierze może z 300W pod maks stresem, więc gold niepotrzebny. Szkoda kasy. No chyba że ma zostać na lata do następnych buildów, ale wtedy lepiej iść w droższą kostrukcję niż 4 stówki   I nie, nie pobierze mniej w tym zakresie bo certyfikaty gold silver bronze odnoszą się do sprawności przy min i maks obciażeniu a nie gdzieś pośrodku. Ta, w większości konstrukcji jest bardzo zbliżona a różnice są marginalne.   Więc kwestia co autorowi potrzeba - jeżeli tylko podmianki to spokojnie 550-600w bronze za 2 stówki obleci. Jeżeli patrzymy w przyszłość to brałbym co najmniej 850W PCIEx3.1 i np. jakiegoś seasonica - to już ponad 4 stówy.   No i tak, obowiązkowo cała wiązka wewnątrz do wyprucia i podmiany na nową z nowego zasilacza.
    • Jeszcze nigdy nie scrollowałem tego wątka tak szybko.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...