Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

@Gret tą Toyota Camry to brałbyś nówkę jak mniemam? (widzę teraz jakieś promki po ~170 kafli za funkiel nówka nieśmiganka)

lekko używana do 20tyś przebiegu jeszcze na fabrycznej gwarancji. 

za te 174tyś to podstawowa wersja a mnie interesuje minimum prestige 

Edytowane przez Gret
Opublikowano (edytowane)

@Gret ... a co sądzisz o wyciszeniu Mazda CX-30? (Centre Line + pakiet Driver Assistance & Sound - na naszych ciasnych parkingach kamery 360 sądzę powinny być bardzo pomocne) - ~153 kafle z kolorkiem w automacie oczywiście, napęd FWD. Chyba nawet tym jechałem jako pasażer i całkiem spoko było, choć bez jazdy autostradowej.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Gret napisał(a):

Brakuje mi chyba jednak trochę kasy :E

Bo co bym chciał to tak ~170k 

Czaję się na 6 2.5 ale tutaj max 5lat max ~80tyś przebiegu polski salon kombi

Arteona 2.0TSI 190 max 5lat max 50tyś przebiegu polski salon 

3 też nie wykluczam ale tutaj wpadam w cenę nowej max rocznej 

Jak by się trafiło A4 B9 albo G21 w jakiejś fajnej cenie blisko mnie to też nie wykluczam. 

Także wybrałem już co chcę tak mniej więcej. 

 

A ideałem by było ES ale w wersji minimum prestige albo camry po FL no i tu ceny 170k+++

 

Jak bym trafił jakiegoś GSa 2018 z przebiegiem do 100tyś. To też bym rozważył. No ale to tak jak ES minimum prestige. 

A idź do salonu i zapytaj ile finalnie nowe auto by Cię wyniosło. Bo ceny z ofert mają się nijak do ceny finalnej. Ja kuge wziąłem w najmie (z możliwością wykupu oczywiście, leasing przegrał detalami związanymi z obsługą serwisową i udziałem własnym w szkodzie) jakieś... 50tys jak nie lepiej (70?) od cennika. 

Ale to na miejscu z chęcią zakupu w oczach ;) i cuuuda się dzieją 8:E nawet Volvo tanieje do poziomu forda i grubo się zastanawialem na xc40 czy V70. Bo zrównali ceny z ofertą na Kuge. Nagle -20tys od "panie, taniej się już nie da" ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Ford nawet przed podpisaniem umowy nie trzyma ceny :E A tak poważnie, to jak 2 lata temu szukałem auta, to widziałem oferty Kugi (która mnie nie interesowała), ale zastanawiające było, że oferty leasingu były tak lekko 30% tańsze niż jakiekolwiek inne porównywalne auto. Oczywiście to na jakichś portalach leasingowych, bo w salonach nie pytałem, ale trochę mnie to zastanawiało, gdzie jest haczyk.

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

@marko

 

Sam dociekałem, dlaczego oferta najmu 2,5FHEV st jest tańsza niż 1,5EB i odpowiedź jaka słyszałem to warunki handlowe dla wolumenu zamówień. Promocje są zazwyczaj na ostatnie szt z danej partii. W moim przypadku tylko jedna firma oferowała taką a nie inną cenę, czyli już od 980zl/m-c gdzie przy takich samych warunkach bazowych inni za to samo krzyczeli od 1500zl. Po ustawieniu "parametrów" oferty jak dodatki, pakiety, negocjacje dot zniesienia całości udziału w szkodzie różnica w cenie była wciąż ogromna. Oferty miałem już bezpośrednio od forda. Pośrednik pod zamknięciu zamówienia odesłał mnie do Santander lease, który już wszystko dopiął. To dla ukazania ścieżki.

Ale...

Mając ofertę od pośrednika znaczy się od forda ale przesłaną przez opiekuna mojego, poszedłem do kilku salonów po to, aby usłyszeć - zapomnij Pan. Najtaniej jak udało mi się uzyskać to 10tys drożej od wartości z ofert najmu ale na egz demo.

 

 

Jdg czy prywatny najmem dla tych firm to dopełnienie oferty flotowej dla biznesu + wypożyczalnie. Mało kto z dużych bawi się w leasing, większość wchodzi w najem

 

Edit

Aha, nissan na dzień dobry od ceny promocyjnej z cennika dał 15 lub 20% na auta z palcu. 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
10 godzin temu, Gret napisał(a):

lekko używana do 20tyś przebiegu jeszcze na fabrycznej gwarancji. 

za te 174tyś to podstawowa wersja a mnie interesuje minimum prestige 

A są takie bezwypadkowe lub bez dużej wady fabrycznej? Po co sprzedawać taki krążownik po kilku miesiącach użytkowania?

Opublikowano
16 godzin temu, galakty napisał(a):

Najchętniej dałbym 50k, mógłbym zwiększyć do 70k

W kwocie 70-80 tys zł zaczynają się Renault Capture w nowej budzie w hybrydzie z niskimi przebiegami. Pytanie, czy nie za małe jak dla Ciebie?

  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, Gret napisał(a):

ale za ~140  jest nowa mazda 3 na już całkiem full wypasie :)

Jak Mazda to tylko z silnikiem "X", bo zwykłe "G" będzie trochę mułem :E 

 

Osobiście jakbym brał nowe to bym patrzył na trójkę, bardzo mi się podoba. 

Tylko nie wiem jak wnętrze, nie jechałem jako kierowca nigdy, jedynie pasażer z tyłu. 

Teraz, trepek napisał(a):

W kwocie 70-80 tys zł zaczynają się Renault Capture w nowej budzie w hybrydzie z niskimi przebiegami. Pytanie, czy nie za małe jak dla Ciebie?

Segment B odpada, jechałem Yaris Cross i za fotelem nie mogłem upchać walizki... W Ceedzie ładuję walizkę i jeszcze miejsce jest :E :E 

W dwie osoby po świętach to ledwo się zapakowaliśmy. Musi być C co najmniej, niekoniecznie kombi.

Opublikowano
W dniu 4.09.2025 o 21:22, KiloKush napisał(a):

Paroma Mazdami miałem okazję jechać

Jechać a mieć to różnica , rdzewieją na potęgę i tyle. . Silniki mają dobre ale na samym silniku jeździł nie będziesz😊

Jak bym miał wydać setę  kupiłbym AUDI i tyle.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Jak Mazda to tylko z silnikiem "X", bo zwykłe "G" będzie trochę mułem :E 

Nowe 3 sa juz tylko z X ale to tez mul. Niby 186km a w tak małym aucie do 100 przyspiesza w 8.4s. No i trzeba to kręcić. 

Szkoda ze nie ma u nas 2.5 turbo. 

 

Odnośnie rdzewienia mazd i poboru oleju tsi to chyba juz zabobony. 

 

Aha jeśli miałbym cos kupić od vaga to tylko 2.0 z mokrym sprzęgłem. 1.5 i suche sprzęgła nie wchodzą w grę.

Edytowane przez Gret
Opublikowano
7 minut temu, Gret napisał(a):

Nowe 3 sa juz tylko z X ale to tez mul. Niby 186km a w tak małym aucie do 100 przyspiesza w 8.4s. No i trzeba to kręcić. 

Szkoda ze nie ma u nas 2.5 turbo. 

Ty tak serio? 8.4 do setki w wolnossącej benzynie to bardzo szybko. 

Golf 3 GTI robił 8.3.... 

Opublikowano (edytowane)

Screenshot_2025-12-31-13-33-37-164_com.brave.browser.thumb.jpg.ccab3856d8cc2e75734726563f8f3170.jpg

3 godziny temu, AudRob napisał(a):

Jechać a mieć to różnica , rdzewieją na potęgę i tyle. . Silniki mają dobre ale na samym silniku jeździł nie będziesz😊

Jak bym miał wydać setę  kupiłbym AUDI i tyle.

No ale Mazda 3 trzyma całkiem dobrze cenę. Jako auto na 5 lat spoko. Jak mają około 10 lat i zaczyna się na pierwszych egzemplarzach pojawiać ruda to wtedy traca sporo 

 

https://embed.vehis.pl/oferta/foku2k4py8c?embed_client_token=ff6b76d5-c820-4db1-b6a9-b78db04f265e

 

Edytowane przez KiloKush
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...