Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

https://ithardware.pl/aktualnosci/ea_na_sprzedaz-45465.html

 

Lekko w szoku, ale z drugiej strony - trochę do przewidzenia, jeśli od wielu lat opinie graczy są w sumie złe.

 

Macie jakieś refleksje? Ja wiele, ale oprócz wspomnień i nostalgii, jest we mnie nadzieja, że to jest dobry moment na kompletny restart i powrót do korzeni z końcówki lat 90-tych.

 

Trzymam kciuki na powrót normalnych Need for Speedów, Simsów, SimCity (gorąca nadzieja) i innych gier, z których słynęło Electronic Arts ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Opublikowano

To był rak i tak już, więc gorzej być nie może.

 

Refleksji nie mam. Ale pomysł na filmik. Może ktoś ma AI robiące video i zrobi?

 

Czołówka "E A Sports. It's in the game" ale zamiast "It's in the game" podstawić

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Zgadzam się trochę, ale jednak dziedzictwo pozostało. Dobrze, jeśli ktoś wykorzysta markę i zrobi porządny restart. Te gry i artyści, którzy pracowali nad nimi przez lata, zasługują na to. Rom di Prisco, Jerry Martin i wielu innych...

 

W innych mediach:

Edytowane przez Filip454
Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj coś właśnie czytałem, że jakiś księciunio z arabii czy czegoś takiego to kupił, bo na steamie na profilu dał info, ale brałem to tak pół żartem pół serio.

 

Refleksje takie że, już chyba ze 15 lat nic od nich nie grałem :) także wywalone. ale jak to faktycznie ten arab kupił to można się spodziewać braku wiadomo czego :) i może coś jeszcze z tego być. 

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano

Z jednej strony plus jest taki, że postępowcy dostaną pstryczka w nos. Z drugiej, nie jestem zadowolony, że EA ma pójść w ręce Saudyjczyków. Zaraz wyjdzie, że takie gry jak Stellar Blade czy GTA są haram. Wiadomo jakie podejście do seksu i używek maja szmatogłowi. No chyba, że będą tylko chcieli zarabiać, bez wtrącania się i bez wpychania swoich zwyczajów.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Dzisiaj coś właśnie czytałem, że jakiś księciunio z arabii czy czegoś takiego to kupił, bo na steamie na profilu dał info, ale brałem to tak pół żartem pół serio.

Ten co spamował w dote 2 może? Pamiętam jak z 10 lat temu grałem z nim w teamie i pozostali ludzie przez całą grę błagali go na chat'ie o kasę :E

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
W dniu 1.10.2025 o 20:34, Filip454 napisał(a):

Trzymam kciuki na powrót normalnych Need for Speedów, Simsów, SimCity (gorąca nadzieja) i innych gier, z których słynęło Electronic Arts

Czekasz na Simsy? Serio? Myślałem, że to gra tylko dla bab. :E

 

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni, że wcielenie całego, branżowego zła kończy w ten sposób, right? Równocześnie sporo fajnych marek może iść do piachu. Albo wręcz przeciwnie, może kilka dostanie fresh start, co mogłoby im wyjść na zdrowie (i.e. Dragon Age lub Mass Effect). Nie sposób określić co z tą całą spuścizną chce zrobić nowy właściciel. Co do EA, na razie bez zmian, Andrew Wilson pozostanie CEO, siedziba firmy również bez zmian.

 

Dla mnie to mimo wszystko dobra wiadomość, EA w ostatnich latach nie miało już praktycznie nic sensownego do zaproponowania.

Opublikowano
32 minuty temu, Vulc napisał(a):

Co do EA, na razie bez zmian, Andrew Wilson pozostanie CEO, siedziba firmy również bez zmian.

No właśnie: "na razie". To się bardzo często zdarza, że leci przekaz, że nikogo nie zwalniamy, nic nie zmieniamy, tylko się właściciel zmienił, nic się nie martwcie.

Ale chwilę później "się zaczyna" i po dwóch latach nikt ze "starych" nie zostaje. 

Opublikowano
31 minut temu, j4z napisał(a):

Będzie wypranie z czynnika ludzkiego i większość będzie klepać SI ;)

Nie pokładajcie nadziei, że cokolwiek się polepszy. 

Nadzieja i EA od dawna nie idą w parze. Teraz to już tylko wynikająca z hobby ciekawość.

1 minutę temu, VRman napisał(a):

No właśnie: "na razie". To się bardzo często zdarza, że leci przekaz, że nikogo nie zwalniamy, nic nie zmieniamy, tylko się właściciel zmienił, nic się nie martwcie.

Ale chwilę później "się zaczyna" i po dwóch latach nikt ze "starych" nie zostaje. 

No tak, tylko co w związku z tym? Przecież właśnie to napisałem, "na razie". Dodatkowo jak coś się tutaj zmieni, zwłaszcza w przypadku CEO, to raczej na lepsze. Wilson jest przecież architektem polityki EA od ponad dekady. Jeśli jest więc on jednym z tych "starych", którzy mają odejść, nikt płakać nie będzie.

  • Upvote 1
Opublikowano

Będzie tak, jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, czyli masowe zwolnienia, anulowanie wielu projektów itp. W zasadzie chyba tylko FC i Battlefield mogą czuć się bezpiecznie.

Z jednej strony jest niby jakiś sentyment do niektórych marek jak np. Need For Speed a z drugiej, kiedy graliście ostatnio w dobrego NFSa? No właśnie.

 

Dzisiaj EA nie oferuje już nic nad czym można by rozdzierać szaty, więc bez różnicy co tam się dalej będzie z nimi działo.

Jak ktoś wcześniej wspominał zajechali kilka dobrych studiów, mi najbardziej szkoda Westwood'u.

 

Zajechali też kilka znanych marek, HALO EA, GDZIE JEST MOJE Command & Conquer: Generals 2?!?

Mija już 12 lat od anulowania tej gry a ona po tylu latach nadal prezentuje się bardzo dobrze, grałbym.

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, GTM napisał(a):

Z jednej strony jest niby jakiś sentyment do niektórych marek jak np. Need For Speed a z drugiej, kiedy graliście ostatnio w dobrego NFSa? No właśnie.

Pierd(zie)lić NFSa. Od 2010r. nie było z tej serii gry, w którą chciałbym pograć.

Ale Burnout. Burnooouuuut! :placz:

Z zarżnięciem Criteriona się nie pogodzę nigdy. :(

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...