Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To nie jest tak, że szukam czegoś, bo raczej tego nie znajdę. Miałem porządne zestawy, ale sprzedałem, bo potrzebowałem kasy, ale myślę, że słuchawek, na których wszystkiego da się słuchać (pieprzyć neutralność), nic w tym pokoju nie przebije. Następnie kupiłem sprzęt tanio, bo coś stać musi. Jak mam nawrót choroby, coś tam pożongluje i zaraz wracam do słuchawek. 

 

Co do słuchania w salonie, niedużo mi daje w kwestii oceny, ponieważ:

- Jest od cholery zmiennych w postaci chociażby samopoczucia, warunków pogodowych itp. 

- przy poznawaniu nowego przechodzę przez różne etapy, od: nie podoba mi się, bo inaczej pamiętam/jestem przyzwyczajony, przez ekscytację, po końcówkę, gdzie już na chłodno potrafię sobie poukładać zalety i wady. I to musi musi zająć czas, a nie tam kilkugodzinne nawet odsłuchy w salonie. 

- nie jestem tak skupiony i rozluźniony jak w domu 

Poza tym odsłuch w salonie nawet nie daje mi przyjemności 

 

A, w Olsztynie są niby dwa salony, ale nie mają dużo ciekawych sprzętów. W jednym byłem posłuchać dwa razy, a w drugim od razu zraziło mnie podejście obsługi. Jeździć mi się nie chce. 

 

No i bez kitu, tyle co ja miałem sprzętów na chacie (swoich, pożyczonych, wypożyczonych), to w małych salonach nie mają. Ktoś lubi chodzić na odsłuchy to spoko, ja wolę posłuchać w domu. 😀

Edytowane przez j4z
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ja we Wrocku w niektórych salonach jestem już obsługą na Ty. Wchodzę sobie do nich pogadać, na kawkę, czasem coś kupić. Nie mam problemu w tych miejscach ze skupieniem czy rozluźnieniem. Po przeprowadzce wpadają do mnie na chatę testować przyszły setup. Jak coś mi się nie podoba, to nic tego nie uratuje. Jeśli wydaje się ok, to zamawiam długą sesją i męczę każdy kawałek kilka razy, bawię się PEQ, loudness i innymi na różnych poziomach głośności. Do tego zmieniam pozycje odsłuchowe. Czasem domawiam kolejne kilka godzin odsłuchu w inny dzień, jeśli faktycznie jest potencjał na zakup. Jest to dość, abym wiedział, że ze sprzętu wyciągnę to, czego chcę. DSP i przemieszczanie gratów daje naprawdę wiele. Wszak moje kolumny bez tego też mi nie grają tak, jakbym chciał, a efekt finalny jest git. Do domu też wypożyczałem na kilka dni, ale to tylko wtedy, gdy chciałem purystycznie dobrać coś, co zagra właśnie bez DSP. Udało mi się to raptem raz. Potem kolejna zmiana i znowu zabawa od nowa, aż w końcu odpuściłem. Szkoda czasu i atłasu na to. Wyjątek będzie jeszcze za jakieś dwa, trzy miechy, bo i tak będziemy przewozić mój sprzęt, więc przy okazji zabiorą suby do testowania.

Edytowane przez Karister
Opublikowano

No, ale dzięki Tobie znowu dzisiaj pobawię się dsp. Szkoda że umika oddałem, ale już głupio mi pożyczać drugi raz, bo tak długo leżał u mnie ostatnim razem. :D

Ciekawe, jakby wyszedł pomiar miciem do voice chatu za parę dyszek. :D

Opublikowano
2 godziny temu, j4z napisał(a):

Ciekawe, jakby wyszedł pomiar miciem do voice chatu za parę dyszek. :D

Wyszedł by tak, że zobaczyłbyś jakiś wykres, który mocno odbiegałby od rzeczywistego SPL w paśmie. Czyli przypadek robienia pomiarów byle jakim urządzeniem pomiarowym (jak np. pomiar pasma telefonem komórkowym). Pomiar będzie tak dokładny, jak dokładne jest urządzenie którym mierzysz. Jak zmierzysz byle czym, to praktycznie stracisz tylko czas, bo wyniki będą ... powiedzmy: "niegodne zaufania" tak bardzo delikatnie to określając.

Opublikowano

W sumie nawet umik bez kalibracji może mieć grube odchyłki, ale chyba tylko na skrajach, a mnie najbardziej środek interesuje w tej chwilę. Ewentualnie podziałam sobie na czuja ze starymi pomiarami. 

Opublikowano (edytowane)

Słuchałem wczoraj takich monitorów i przyzwoicie graly, mało tego obsługiwał je tylko HK wszystkomający .

Juz kolejny raz zauważyłem ze Kolegi  pokój jest bardzo przyjazny akustycznie.

Ocenie za jakis czas w domu jak Znajomy użyczy tych Sounddeco.

Do bagażnika natomiast wrzucił mi Ushery s520 ktore zawsze chciałem posłuchać. 

20260505_110059.thumb.jpg.10d75208468f4a34c1753f3f3e0da68c.jpg

Edytowane przez Mar
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Spoko te mikrusy , słyszałem ze sa nieprzeciętne i tak jest , napewno znajdą zwolenników. 

W moich warunkach sprawdziły sie lepiej niz B&W 606 i Dynaudio x14

20260507_083242.thumb.jpg.8672e3fa7118e95a1b8fa48ab15a8d43.jpg

Edytowane przez Mar
  • Like 2
Opublikowano
3 godziny temu, Mar napisał(a):

gadaj co słychać

A nic rewelacyjnego... Sprawdzę jeszcze wieczorem, jak się sprawdzają w grach komputerowych i pakuje je. 

 

Czekam na Senki.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Wrażenia pozytywne. Dopiero próbuję wejść do tego świata dobrej jakości muzyki. Mimo wszystko czuję, że dobrze to brzmi. Czyste brzmienie. 

Mam 3 różne słuchawki i chyba póki co zaprzestaję, bo czuję oddech żony z daleka. :E

 

W Edition XS muszę pomyśleć o zmianie padów, bo w okularach nie idzie tego słuchać przez trzeszczenie padów o okulary. :P Muszę słuchać bez. 

 

20260508_212818.jpg

20260508_212813.jpg

20260508_212805.jpg

Edytowane przez copyname
  • Like 2
Opublikowano
W dniu 1.05.2026 o 02:34, j4z napisał(a):

nie podoba mi się, bo inaczej pamiętam/jestem przyzwyczajony

Pierwszy etap za mną. 

Teraz jestem na drugim: 

W dniu 1.05.2026 o 02:34, j4z napisał(a):

ekscytację

xdddd

Opublikowano
8 minut temu, j4z napisał(a):

Samo to, że mózg się przyzwyczaja... 

To jest temat, który zmienia podejście do audio swoją drogą. Kiedy dostrzegłem skalę tego zjawiska (do jak różnego dźwięku można się przyzwyczaić ... a później to do czego się przyzwyczailiśmy staje się punktem odniesienia przy poszukiwaniu świętego graala, a dodajmy jeszcze, że to przyzwyczajenie nie jest takie stałe, to znaczy rano możemy mieć nieco inne wymagania, niż wieczorem, co jest powodem niekończącej się "pogoni za króliczkiem" jak to audiofile mawiają), osobiście poszedłem w stronę neutralności - to wiele uprościło.

Opublikowano (edytowane)

xD Tylko pomrukujący subbasik z iskrzącą górą plus klarowny wokal. 

 

Ostatnio znalazłem ciekawe suby - Neumann KH 750 i 805. Mają tyle opcji DSP, że każdy audiofil, by uciekł, czyli dobrze. Muszę pogrzebać po sieci, czy mają możliwość ustawienia opóźnienia. Jeśli tak, mogłyby być alternatywą dla upatrzonych JL Audio E112 + Dirac Live. Na papierze wydają się lepsze - zejście do 18Hz przy +/-3dB. Ciekawi mnie też niska moc wzmacniacza w porównaniu do "normalnych" subów. SPL niby znacznie niższe, ale czy potrzeba więcej? Jednak inny świat te sprzęty studyjne.

Edytowane przez Karister
Opublikowano

Neumann KH 750 DSP i KH 805 II są świetne i korekcję opóźnień obstawiam, że mają na 95% (Genelec 7350, 7360, 7370 i wyższe mają, to konkurencja by nie miała? ;) ), ale raczej w połączeniu z ich sprzętowo kalibrowalnymi monitorami (KH 120 II, KH 150). Wówczas cały system kalibrujesz przy pomocy Neumann MA1, co perfekcyjnie splata monitory z subem i robi korekcję podbić.

 

Tylko jest jeden szkopuł: Neumann daje jakieś tandetne kondensatory (jest temat na ASR), więc z żywotnością ich sprzętu jest nierewelacyjnie (choć okres gwarancyjny oczywiście wytrzymają :hihot:). Z tego powodu wolałbym Genelec, bo oni takich durnych oszczędności nie robią.

  • Like 1
Opublikowano

Genelec to w ogóle ma "wywalone" na design - tu mogę przyznać rację. :hihot: 

 

Natomiast co do zejścia ... nie zauważyłem by było słabo. Małe 8330A po kalibracji przez GLM, schodzą samodzielnie na prawdę nisko, jak na takie małe monitorki, choć to nie ma za bardzo znaczenia, skoro i tak zdecydowanie lepiej dorzucić sub, który dół bierze na siebie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...