GordonLameman 10 308 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca (edytowane) . Edytowane 25 Czerwca przez GordonLameman 1
Qrdello 1 265 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Zawsze do pełna. Czy to benzyna czy diesel. I przy moich trasach to benzyny wyjeżdżamy jeden zbiornik a diesla mógłbym co drugi miesiąc tankować, ale często specjalnie biorę go w trasę bo nie lubię mieć starego paliwa w baku.
DjXbeat 849 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 20 minut temu, GordonLameman napisał(a): Ale wystarczyło raz zataznkować do 1 odbicia, przeboleć "wink, wink" czas stracony i dokładność pomiaru na jednym baku, aby potem tankować do 1 odbicia Człowiek zaczął w 2005r jak był młody i głupi… Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online
GordonLameman 10 308 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 8 minut temu, DjXbeat napisał(a): Człowiek zaczął w 2005r jak był młody i głupi… Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online A to ja mam dośc mocno wywalone na to spalanie. Lubię sprawdzić od czasu do czasu, ale prowadzenie dzienników? Ło panie, kto ma na to czas
DjXbeat 849 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Jeden cały dzień siedzi przy przeręblu na lodzie a drugi dziennik spalania prowadzi Ja miałem całą historię spalania włącznie z tym ile na paliwo przez prawie 20 lat wydałem
galakty 5 466 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 19 minut temu, GordonLameman napisał(a): A to ja mam dośc mocno wywalone na to spalanie. Lubię sprawdzić od czasu do czasu, ale prowadzenie dzienników? Ło panie, kto ma na to czas Ja lubię z ciekawości porównać po trasie ile spalił, ale tak to leję na to. Czy spali 7 czy 9, jaka to różnica. 1
KamcioGF 197 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Jak zostaje 150-200km zasięgu to tankuję ale różnie jak mam gotówki przy sobie, za 200-300zł lub do pełna.
Krzysiak 3 317 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Godzinę temu, DjXbeat napisał(a): Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online Ze dwa razy zaczynałem prowadzić, raz w 2009 gdy kupiłem Vectre B, drugi raz w 2014 gdy kupiłem 407. Zawsze po kilku tankowaniach zapomniałem zapisać i odpuszczałem Później przy kolejnych autach już nawet nie zaczynałem
galakty 5 466 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 24 minuty temu, marko napisał(a): To dlatego tak łatwo przyszło ci przestawić się na BEV. Dzienniczki we krwi Pewnie co ładowanie sobie arkusz odpala na tym dużym tablecie i wpisuje
DjXbeat 849 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Spokojna wasza rozczochrana - wszystkie ładowania są odnotowane w aplikacji łącznie z ceną. Tu nic nie trzeba notować
Harddrinkingman 97 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Tankuję do pełna benzynę, kiedy zaświeci się rezerwa. Wystarcza mi to na ok 3 tyg (praca, zakupy i ostatnio szpital).
HappyLittleGamer 260 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 4 godziny temu, KamcioGF napisał(a): Jak zostaje 150-200km zasięgu to tankuję ale różnie jak mam gotówki przy sobie, za 200-300zł lub do pełna. Heh i dlatego tak trudno się przenieść na elektryka. Ja też już 200km traktuje jako "pusty bak". A na elektryku tyle mamy na pełnym w zimie
KamcioGF 197 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca Ja się i tak nie przesiądę bo mieszkam w bloku. Zresztą nawet jakby elektryk miał 1000km i tyle samo zasięgu a ładowarkę miałbym pod domem też bym nie chciał.
Katystopej 2 171 Opublikowano 9 Marca Opublikowano 9 Marca 5 godzin temu, galakty napisał(a): Ja lubię z ciekawości porównać po trasie ile spalił, ale tak to leję na to. Czy spali 7 czy 9, jaka to różnica. Mam to samo. Na trasach zawsze sprawdzam spalanie, ale dla samego siebie i trenowania stylu jazdy. Raz jeden jedyny zszedłem Outlanderem do 5.7L na odcinku 70km przy 70km/h jak jechałem nad morze i robili jeszcze A1, wtedy było właśnie ograniczenie do 70 i jeden pas, płynnie to szło, spalanie wyszło śmieszne jak na niego bo potrafił wciągnąć 13
galakty 5 466 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca 12 godzin temu, KamcioGF napisał(a): Ja się i tak nie przesiądę bo mieszkam w bloku. Zresztą nawet jakby elektryk miał 1000km i tyle samo zasięgu a ładowarkę miałbym pod domem też bym nie chciał. Z takim zasięgiem i ładowarką w domu brałbym bez zastanowienia
bleidd 1 510 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca (edytowane) 1000 KM i 1000 km zasięgu? Shut up and take my money Może być nawet przez pół (byle to 500 km było też osiągalne w zimie przy 120 kmh i nie 0-100% tylko z rozsądnym zapasem) Edytowane 10 Marca przez bleidd
KamcioGF 197 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca Godzinę temu, galakty napisał(a): Z takim zasięgiem i ładowarką w domu brałbym bez zastanowienia Dostałem coś takiego kiedyś od żony więc nie mam wyboru 1
galakty 5 466 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca 47 minut temu, bleidd napisał(a): 1000 KM i 1000 km zasięgu? Shut up and take my money Może być nawet przez pół (byle to 500 km było też osiągalne w zimie przy 120 kmh i nie 0-100% tylko z rozsądnym zapasem) Niestety nierealne Znaczy nieprędko, pewnie kiedyś ogarną... Mi by tam nawet 400-500KM wystarczyło w peaku, na co dzień 100-200KM i tak bym pewnie wykorzystywał. 5 minut temu, KamcioGF napisał(a): Dostałem coś takiego kiedyś od żony więc nie mam wyboru Rozumiem bo sam się wychowałem na motoryzacji, filmy, gry, zloty, majówka z BMW itp. OD dzieciaka jeździłem autami, motocyklami, ciągnikami. Tylko motoryzacja się zmieniła. Nawsadzali elektroniki i filtrów, dzisiejsze turbo silniki z GPF nie brzmią kompletnie, do tego są skomplikowane i awaryjne. Jak mam do wyboru jakieś 1.4-1.6 turbo które wiadomo że będzie mieć problemy po xxx kilometrów, to wolałbym elektryka o większej mocy. Jeden i drugi nie brzmią, ale ten drugi chociaż szybszy i mniej awaryjny.
KamcioGF 197 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca Szczerze mówiąc to zależy do czego się porównuje. R4 nigdy fabrycznie nie brzmiały chyba, że w jakiś topowych wersjach typu GTI/RS itd. Ja mam 2.0TSI i jak na nie sportową wersję to i tak coś tam furczy i brzmi lepiej niż moje poprzednie R4 sprzed 15-25 lat a były słabsze bo i bez turbo. Porównując mocowo miałem kiedyś Audi z 2.8V6 193km i o ile coś tam dźwięk silnika zdradzał, że jest większa pojemność tak z wydechu nic.
galakty 5 466 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca Ostatnie dobrze brzmiące R4 to chyba I20n, naprawdę szacun. W sumie nawet mój 1.4 T-GDI jest fajny, potrafi na zimnym strzelić z wydechu, w hali garażowej testowałem i moja narzeczona w szoku była, myślała że silnik się zepsuł Nowsze 1.5 i 1.6 już tego nie mają. Tylko kiedyś miałeś np. VR6, V6, V8 - z fajnym wydechem brzmiały. I wolałbym fajne V8 od elektryka, ale dzisiaj V8 nie uświadczysz w "cywilnym" aucie. Bezjajeczne R4 przegrywa z EV. Mi tak naprawdę tylko zasięgu brakuje w EV (pomijając może cenę), bo doładować się można pod domem/sklepem robiąc zakupy, ale dopóki mi nie zrobi 400-500 km trasą szybkiego ruchu to zlewam.
Raf3D 22 Opublikowano 10 Marca Opublikowano 10 Marca Moje tankowanie: mniej więcej 3 razy w miesiącu, zawsze do pełna, ale rzadko schodzę poniżej 1/4
Dziarson 334 Opublikowano 13 Marca Autor Opublikowano 13 Marca W dniu 9.03.2026 o 20:39, Katystopej napisał(a): Mam to samo. Na trasach zawsze sprawdzam spalanie, ale dla samego siebie i trenowania stylu jazdy. Raz jeden jedyny zszedłem Outlanderem do 5.7L na odcinku 70km przy 70km/h jak jechałem nad morze i robili jeszcze A1, wtedy było właśnie ograniczenie do 70 i jeden pas, płynnie to szło, spalanie wyszło śmieszne jak na niego bo potrafił wciągnąć 13 Mam OT 3 2.0B CVT jezdze za 6l bez klimy ale u mnie płasko ostatnio jechałem do PL troche górek 7.3 w zeszłym roku morze 650km odemnie 150-170km/h srednia z klima 3 ludzi 8l O tankowaniu nie pisałem leje pełny 60l raz w miesiącu+dolewam tak 30l nie widze rezerwy jeżdze tyle samo zmian do pracy 12km tam i 16 powrót , rozjazdy tak 150km .
Krystian03 39 Opublikowano 13 Marca Opublikowano 13 Marca Gdyby nie: - likwidacja miejsc parkingowych i wymuszenie parkowania w drogich parkingach podziemnych (takie co 24/7 są płatne) lub parkowanie z kilometr i dojść na piechotę - zwężenia ulic do takiego stopnia żeby jakaś przejezdność była i wtedy tramwaj potrafi być szybszy niż samochód - rozszerzanie SPPN że za kilka lat będzie niemal na całe miasto - strefy SCT które w jakiś sposób wymuszają zmianę samochodu to za każdym razem tankowałbym do pełna, ale że trzeba zmienić samochód czyli sprzedać lub zmienić miejsce przebywania to żeby nie okazało się że zatankuję do pełna i już ktoś będzie chciał kupić samochód. Dodatkowo ze względu na to że samochód ma już wiele lat i mało jest użytkowany (z tych powyższych powodów) to żeby się nie okazało, że nagle się zepsuje i naprawa nie będzie opłacalna a samochód akurat będzie zatankowany do pełna. W skrócie tankuję do połowy co około miesiąc a w wakacje 2 razy częściej. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się