Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zawsze do pełna. Czy  to benzyna czy diesel. I przy moich trasach to benzyny wyjeżdżamy jeden zbiornik a diesla mógłbym co drugi miesiąc tankować, ale często specjalnie biorę go w trasę bo nie lubię mieć starego paliwa w baku.

Opublikowano
20 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ale wystarczyło raz zataznkować do 1 odbicia, przeboleć "wink, wink" czas stracony i dokładność pomiaru na jednym baku, aby potem tankować do 1 odbicia :E 

Człowiek zaczął w 2005r jak był młody i głupi… 

Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online 8:E

Opublikowano
8 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Człowiek zaczął w 2005r jak był młody i głupi… 

Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online 8:E

A to ja mam dośc mocno wywalone na to spalanie. Lubię sprawdzić od czasu do czasu, ale prowadzenie dzienników? Ło panie, kto ma na to czas :E 

Opublikowano
19 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A to ja mam dośc mocno wywalone na to spalanie. Lubię sprawdzić od czasu do czasu, ale prowadzenie dzienników? Ło panie, kto ma na to czas :E 

Ja lubię z ciekawości porównać po trasie ile spalił, ale tak to leję na to. Czy spali 7 czy 9, jaka to różnica. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

 

Praktycznie do każdego auta jakie miałem prowadziłem dziennik spalania online 8:E

Ze dwa razy zaczynałem prowadzić, raz w 2009 gdy kupiłem Vectre B, drugi raz w 2014 gdy kupiłem 407. Zawsze po kilku tankowaniach zapomniałem zapisać i odpuszczałem :E Później przy kolejnych autach już nawet nie zaczynałem :D 

Opublikowano
4 godziny temu, KamcioGF napisał(a):

Jak zostaje 150-200km zasięgu to tankuję ale różnie jak mam gotówki przy sobie, za 200-300zł lub do pełna. 

Heh i dlatego tak trudno się przenieść na elektryka. Ja też już 200km traktuje jako "pusty bak". A na elektryku tyle mamy na pełnym w zimie :E

Opublikowano
5 godzin temu, galakty napisał(a):

Ja lubię z ciekawości porównać po trasie ile spalił, ale tak to leję na to. Czy spali 7 czy 9, jaka to różnica. 

Mam to samo. Na trasach zawsze sprawdzam spalanie, ale dla samego siebie i trenowania stylu jazdy. Raz jeden jedyny zszedłem Outlanderem do 5.7L na odcinku 70km przy 70km/h jak jechałem nad morze i robili jeszcze A1, wtedy było właśnie ograniczenie do 70 i jeden pas, płynnie to szło, spalanie wyszło śmieszne jak na niego bo potrafił wciągnąć 13 :E

Opublikowano
12 godzin temu, KamcioGF napisał(a):

Ja się i tak nie przesiądę bo mieszkam w bloku. Zresztą nawet jakby elektryk miał 1000km i tyle samo zasięgu a ładowarkę miałbym pod domem też bym nie chciał. 

Z takim zasięgiem i ładowarką w domu brałbym bez zastanowienia :E 

 

Opublikowano (edytowane)

1000 KM i 1000 km zasięgu? Shut up and take my money :E Może być nawet przez pół (byle to 500 km było też osiągalne w zimie przy 120 kmh :P i nie 0-100% tylko z rozsądnym zapasem)

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
47 minut temu, bleidd napisał(a):

1000 KM i 1000 km zasięgu? Shut up and take my money :E Może być nawet przez pół (byle to 500 km było też osiągalne w zimie przy 120 kmh :P i nie 0-100% tylko z rozsądnym zapasem)

Niestety nierealne :E Znaczy nieprędko, pewnie kiedyś ogarną... Mi by tam nawet 400-500KM wystarczyło w peaku, na co dzień 100-200KM i tak bym pewnie wykorzystywał. 

 

5 minut temu, KamcioGF napisał(a):

Dostałem coś takiego kiedyś od żony więc nie mam wyboru :E

Rozumiem bo sam się wychowałem na motoryzacji, filmy, gry, zloty, majówka z BMW itp. OD dzieciaka jeździłem autami, motocyklami, ciągnikami.

Tylko motoryzacja się zmieniła. Nawsadzali elektroniki i filtrów, dzisiejsze turbo silniki z GPF nie brzmią kompletnie, do tego są skomplikowane i awaryjne. Jak mam do wyboru jakieś 1.4-1.6 turbo które wiadomo że będzie mieć problemy po xxx kilometrów, to wolałbym elektryka o większej mocy. Jeden i drugi nie brzmią, ale ten drugi chociaż szybszy i mniej awaryjny. 

Opublikowano

Szczerze mówiąc to zależy do czego się porównuje. R4 nigdy fabrycznie nie brzmiały chyba, że w jakiś topowych wersjach typu GTI/RS itd. Ja mam 2.0TSI i jak na nie sportową wersję to i tak coś tam furczy i brzmi lepiej niż moje poprzednie R4 sprzed 15-25 lat a były słabsze bo i bez turbo. Porównując mocowo miałem kiedyś Audi z 2.8V6 193km i o ile coś tam dźwięk silnika zdradzał, że jest większa pojemność tak z wydechu nic. 

Opublikowano

Ostatnie dobrze brzmiące R4 to chyba I20n, naprawdę szacun.

W sumie nawet mój 1.4 T-GDI jest fajny, potrafi na zimnym strzelić z wydechu, w hali garażowej testowałem i moja narzeczona w szoku była, myślała że silnik się zepsuł :E :E :E Nowsze 1.5 i 1.6 już tego nie mają. 

 

Tylko kiedyś miałeś np. VR6, V6, V8 - z fajnym wydechem brzmiały. I wolałbym fajne V8 od elektryka, ale dzisiaj V8 nie uświadczysz w "cywilnym" aucie. Bezjajeczne R4 przegrywa z EV. 

Mi tak naprawdę tylko zasięgu brakuje w EV (pomijając może cenę), bo doładować się można pod domem/sklepem robiąc zakupy, ale dopóki mi nie zrobi 400-500 km trasą szybkiego ruchu to zlewam. 

Opublikowano
W dniu 9.03.2026 o 20:39, Katystopej napisał(a):

Mam to samo. Na trasach zawsze sprawdzam spalanie, ale dla samego siebie i trenowania stylu jazdy. Raz jeden jedyny zszedłem Outlanderem do 5.7L na odcinku 70km przy 70km/h jak jechałem nad morze i robili jeszcze A1, wtedy było właśnie ograniczenie do 70 i jeden pas, płynnie to szło, spalanie wyszło śmieszne jak na niego bo potrafił wciągnąć 13 :E

Mam OT 3 2.0B CVT jezdze za 6l bez klimy ale u mnie płasko ostatnio jechałem do PL troche górek 7.3 w zeszłym roku morze 650km odemnie 150-170km/h srednia z klima 3 ludzi 8l

 

 

O tankowaniu nie pisałem leje pełny 60l raz w miesiącu+dolewam tak  30l nie widze rezerwy jeżdze tyle samo zmian do pracy 12km tam i 16 powrót , rozjazdy tak 150km .

Opublikowano

Gdyby nie:
- likwidacja miejsc parkingowych i wymuszenie parkowania w drogich parkingach podziemnych (takie co 24/7 są płatne) lub parkowanie z kilometr i dojść na piechotę
- zwężenia ulic do takiego stopnia żeby jakaś przejezdność była i wtedy tramwaj potrafi być szybszy niż samochód
- rozszerzanie SPPN że za kilka lat będzie niemal na całe miasto
- strefy SCT które w jakiś sposób wymuszają zmianę samochodu
to za każdym razem tankowałbym do pełna, ale że trzeba zmienić samochód czyli sprzedać lub zmienić miejsce przebywania to żeby nie okazało się że zatankuję do pełna i już ktoś będzie chciał kupić samochód. Dodatkowo ze względu na to że samochód ma już wiele lat i mało jest użytkowany (z tych powyższych powodów) to żeby się nie okazało, że nagle się zepsuje i naprawa nie będzie opłacalna a samochód akurat będzie zatankowany do pełna. W skrócie tankuję do połowy co około miesiąc a w wakacje 2 razy częściej.

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...