Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, caleb59 napisał(a):

Edward śmiesznie się zglitchował podczas skoku wiary z punktu widokowego w rezydencji u szefa Templariuszy w Hawanie. Poza tym nie zauważyłem nic dziwnego a mam już około 4h gry, wczoraj 3h w jednym ciągu.

 

Polecam włączyć sobie w opcjach zaawansowany parkour oraz rozszerzone zbieranie lootu z trupów.

Ja już bym czekał na patcha bo pewnie więcej tego będzie.

Banda nierobów.

  • Odpowiedzi 893
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Dobry pomysł z tym remake trylogii Ezio ale nie wiem czy bym zagrał, prędzej zagram w Black Flag, Ezio więcej pamiętam z gry, i jest tego aż 3 gry, podzielą to na 3 gry za każdą krzykną 240zł, to wiadomo:rotfl:
Trylogia Ezio obok Black Flag to jedno z moich ulubionych AC.

Opublikowano
Godzinę temu, slafec napisał(a):

Mam nadzieję, że remake trylogii Ezio został już zatwierdzony w Ubi.

Mam nadzieję, że to się nigdy nie wydarzy. To najlepsze odsłony, ale klepanie rimejków pierwszych części serii, która jest absolutnym, światowym liderem na polu wałkowania tego samego po raz "enty", w tym przypadku przez 14(!) kolejnych odsłon, to już szczyt branżowej bezczelności. Choć może tylko na tyle Ubi obecnie stać. A później jest narzekanie na kryzys w branży, wypalenie, brak nowych pomysłów, kręcenie się w kółko. 

Opublikowano

A jak sie w ogle ma ten assasyn do shadows i valhalla bo tylko w te dwie gralem. Lepszy jest? Tamte dla nie za duze byly (shadows jeszcze nawet nie skonczlem) i za nudne jednak, tylko grind i w kolko to samo. Tu lepiej jest? Jest jakas fajan fabula? 

Opublikowano

Black Flag to przede wszystkim Assasyn jeszcze ze starej szkoły, jeśli chodzi o mechanikę rozgrywki. Bez wszystkich tych dodanych później erpegowych naleciałości, więc będzie się w to grać całkiem inaczej niż w cokolwiek z trójki Origins/Valhalla/Odyssey. Fabularnie gra nie porywa, jest powiedzmy poprawnie. W czym bryluje to piracki klimat, fantastyczne szanty, efektowne bitwy morskie, fajne ulepszanie statku. Część lądowa jest raczej uboga na tym tle, a sama gra ma zdecydowanie najmniej "asasyńskiej" atmosfery spośród klasycznych odsłon serii.

Opublikowano (edytowane)

Zacznijmy od tego że to nie jest Asasyn a gra o piratach i tak to należy rozpatrywać.

 

Gdyby dali inny tytuł i wywalili zakon gra i tak by się obroniła.

 

 

Edytowane przez ODIN85
  • Upvote 2
Opublikowano

Przecież właśnie to wyżej napisałem. Zresztą twierdzenie, że to nie Assasyn, jest zwyczajnie nieprawdziwe. Wątki są, po prostu jest ich mniej, ale i tak więcej niż w niektórych nowszych odsłonach. Zwłaszcza postać Edwarda Kenwaya i jego powolne wchodzenie w świat Templariuszy i Asasynów, zrealizowano całkiem sprawnie. 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Grałem we wszystkie Assasiny, 80% przeszedłem do samego końca. 

Black Flag jest w czołówce, ale dla mnie remake powinien dotyczyć pierwszej części. 

 

Wir Krucjat, Jerozolima, Akka i Damaszek. Klimat spalonej słońcem Ziemi Świętej, zakurzonych ulic i majestatycznych twierdzy. To jest moim zdaniem coś co dzisiaj by było w topie. Dodać do tego jakąś rozwiniętą fabułę, cud miód i orzeszki. Może jestem trochę marzycielem, bo uwielbiam klimat Bliskiego Wschodu, wybaczcie :)

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
16 minut temu, Sobtainer napisał(a):

Wir Krucjat, Jerozolima, Akka i Damaszek. Klimat spalonej słońcem Ziemi Świętej, zakurzonych ulic i majestatycznych twierdzy. To jest moim zdaniem coś co dzisiaj by było w topie. Dodać do tego jakąś rozwiniętą fabułę, cud miód i orzeszki. Może jestem trochę marzycielem, bo uwielbiam klimat Bliskiego Wschodu, wybaczcie :)

Nie ma za co przepraszać, to są świetne klimaty, które w grach nie pojawiają się zbyt często. Zwłaszcza tych z sensowną fabułą. O ile mnie pamięć nie myli, jest właśnie AC1 i później długo, długo nic, z większych produkcji. Aż się chce obejrzeć ponownie Królestwo Niebieskie. ;)

  • Upvote 1
Opublikowano

Wspaniały, dosłownie kilka dni temu leciał w TV i żona obejrzała, była zachwycona. Ja henną Evy Green jestem do dzisiaj :) a oglądałem ten film kilka razy w ciągu ostatnich 20 lat :)

Co do tego klimatu bliskiego wschodu, aż żal że tak ciężko jest tam pojechać dzisiaj i że jest niebezpiecznie. Jedyne co pozostaje to granie :)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Vulc napisał(a):

Ale tylko w wersji reżyserskiej. ;)

w tej wersji to jest zupełnie inny film. kto nie oglądał, nie zrozumie. 45 dodatkowych minut, znacznie rozszerzone wątki które kompletnie olano w wersji kinowej, znacznie krwawsze i bardziej realistyczne sceny bitewne, rozbudowane polityczne intrygi i motywacje głównych postaci. Jedna z najlepszych wersji reżyserskich jakie widziałem. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Reddzik napisał(a):

Dlatego pływa się statkiem po oceanie, bo nie ma po co wychodzić na brzeg.:wariat:

W kilku reckach było, że najlepsze motywy w grze to właśnie te na statku, bo na brzegu to tak se. Ja chyba na jakiejś kiepskie streamy trafiłem, bo kolesie walczyli jak jakieś tumany, tylko parowanie i kontra i tak w kółko na okrągło, od czasu do czasu jakieś przebicie czachy i tyle. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Revolvera jakoś nie kojarzę ale patrząc po dacie to chyba był ich ostatni dobry film. 
    • Ja się nie denerwuję  tylko uważam tego gościa za kogoś pokroju że u siebie nic złego nie widzi. Taki "kolega" z osiedla co chodzi po kolegach patrzy kto ma nielegalnego winodwsa i donosi do prokuratury... po prostu karaluch       
    • @Paarthurnax nie bardzo wiem o czym teraz piszesz ani co to ma do wczorajszej i dzisiejszej operacji sil specjlanych. Nie wiem skąd wziołeś pomysł starcia całego, ale samego GROMU z kilkunastokrotnie liczniejszymi siłami przeciwnika. Nikt niczego podobnego nie rozważa. W razie wtargnięcia tak duzej liczby sił wroga w użycie z naszej strony będzie lotnictwo i zmech oraz więcej jednostek doborowych, głównie desantowo-szturmowych.   Natomiast nasi komandosi wojskowi oraz antyterroysci policyjni wykonali już swoje zadania. Okaże się czy jeszcze jakieś kacapy odważą się w najbliższym czasie przenikać granicę, czy dostatecznie mocno oberwali by jakiś czas nie było chętnych na kolejne misje samobójcze.   Zwalczanie pododziałów dywersyjnych i rozpoznawczo-dywersyjnych to właśnie zadanie dla europejskich sił specjalnych, w uproszczeniu "komandosów". U nas tak dla topki jak FORMOZA i GROM ale też Lublińca oraz innych formacji "spadochroniarzy". W tym rozpoznanie terenu i przygotowanie zasadzki. Nie tylko na własnym, ale też na obcym i wrogim terenie. Takie zadania skutecznie realizowali gdzie przeciwnikami byli fanatycy z org terrorystycznych.   Nikt nie zdradzi jak jest dokładnie, ale opinie są takie że właśnie specjlasi najlepiej z naszych wojsk wdrożyli drony do wsparcia rozpoznania, może też uderzeń w walce na krótkim dystansie. Tak samo jak systemy zakłócania łączności, ale to przecież od dawna a nie od "epoki dronów". Wiadomo tyle że "zwykłe" wojska mają pretensje, bo budowali swoje dronowe i liczyli na to że "specjalsi" się podzielą wiedzą i technologią. W tym tym co podobno już przetestowali na Ukrainie. Było to niezwykle naiwne, bo przecież znali ego specjasów  Pod tym względem ci z najlepszych formacji mogą smiało konkurować z pilotami wojskowymi     Nie jest trudno zastąpić kilkunastu operatorów. Mają masę chętnych. Wielu kończących testy podczas selekcji nie dostaje się tylko dlatego że nie ma więcej miejsc a nie dlatego że nie dali rady. Można w danym roku przyjąć więcej a w razie naprawdę dużych strat zrobić dodatkową selekcję lub powołać z powrotem najświeższe roczniki emerytów. Nie ma ciężaru politycznego bo te jednostki nie ujawniają strat poniesionych w walce. Nie bedzie żadnej żałoby narodowej ani nic z tych rzeczy, z tego samego względu. Nikt poza ich wąskim środowiskiem/otoczeniem się nie dowie.   P.S. Specjalsi z GROMU nie muszą też działać sami, tylko w ramach szerszego odziału np jako elitarna i dowodząca część kompanii realizacji wojskowych operacji specjalnych czy innego pododziału przeznaczonego do realizacji tego typu zadań. Poza nimi w pododziale będą też operatorzy JWK, Agat i Nil. Do współpracy z specjalsami są też szkoleni doborowi żołnierze odziałów powietrznodesantowych oraz zmechanizowanych; ale to na pewno nie była tak duża operacja. Natomiast jakby wtargneło kilka batalionów zielonych ludzików, to owszem tego typu siły też byłyby zaangażowane.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}