Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 837
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Internetu podpowiedziały - na początku gry nie można tam się dostać, możesz sobie wrócić w późniejszym czasie i się skarbów dokopać. Nawet na YT są filmiki gdzie wejscie do jaskinii czy co to tam jest nie jest zabarykadowane w późniejszej części gry. Troszkę lipa, że to na mapie widać zanim można to zdobyć, straciłem 20 minut na bieganie w kółko. 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, miro napisał(a):

za to w Wiedźminie wszyscy są piękni i młodzi

 

jak wyjdziesz na ulicę albo popatrzysz do lustra.. też... Ricki Martin jeden z drugim

 

kolega Element chyba w Niemczech mieszka, e tam to same gwiazdy na ulicy

 

standard

 

 

Gra to fikcja, gram w gry zeby oderwac sie od nudnej codziennosci... Pasztety mam na codzien, po co mi one w fikcji? W filmach tez najbogatsze celebryty maja cieszyc oko w filmach akchji czy inny nie fabularnych o nudnym zyciu. Co to ma zreszta wspolnego jak ludzie wygaldaja na codzien w RL? 

 

PS. Nie mam problemu patrzec na siebie w lustrze, zone tez mam piekna....a grach zachodnich pasztety bo tak. 8:E

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

W tym sęk, że media (różne) kreują rzeczywistość. Im młodszy widz widzi takie rzeczy to potem oczekuje tego w realu (bo nie odróżnia aż tak że to totalna fikcja) i sprany mózg potrafi odrzucić osobę przeciętną, bo w realu też chce modela/modelki. I to pomimo że sam/sama jest 2/10, no ale jemu/jej się należy. Często też gnoi mniej atrakcyjne osoby w jego mniemaniu. Tak się wyrabia postawy, ale do tego trzeba trochę wyobraźni. Co innego jak gra wyrobiony już 40 latek... ale po co ta spina o mordy i dupy, nikt nie wie.

Poza tym gracze są sprzeczni w logice. Mówią "ale super, że gry są bardziej realistyczne niż kiedyś" a potem "ale ja chce fikcyjne wszystko, najlepiej najmniej realnych ludzi jacy istnieją, bo takich nie spotkasz na żywo" albo chcą "cukierkowe". Ale tak naprawdę większość tych spraw jest zupełnie nieistotna dla gameplayu. Tak jak w filmie - do oceny filmu. Ale może niektórzy oczekują porno.

Temat wraca jak bumerang dokładnie tak samo jak walka woke vs prawacy. Nic tu się nie zmieni. Jedni mają to gdzieś, inni wielce zapłakani.

Edytowane przez Keller
  • Like 2
Opublikowano
58 minut temu, aureumchaos napisał(a):

Co to ma zreszta wspolnego jak ludzie wygaldaja na codzien w RL? 

to że jakby w grze chodziły same piękności to by się przywalili/ście że jest nierealne, że w zyciu tak nie ma, chcieli zrobić powiedzmy " cały przekrój" społeczeństwa i zrobili, są grube baby, są piękności, tak samo jak jest piękny oficer i stary zapijaczony i zaszczany pirat.. no kurde

 

do ubi zawsze coś.. 

 

 

 

 

 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Keller napisał(a):

W tym sęk, że media (różne) kreują rzeczywistość. Im młodszy widz widzi takie rzeczy to potem oczekuje tego w realu (bo nie odróżnia aż tak że to totalna fikcja) i sprany mózg potrafi odrzucić osobę przeciętną, bo w realu też chce modela/modelki. I to pomimo że sam/sama jest 2/10, no ale jemu/jej się należy. Często też gnoi mniej atrakcyjne osoby w jego mniemaniu. Tak się wyrabia postawy, ale do tego trzeba trochę wyobraźni. Co innego jak gra wyrobiony już 40 latek... ale po co ta spina o mordy i dupy, nikt nie wie.

Poza tym gracze są sprzeczni w logice. Mówią "ale super, że gry są bardziej realistyczne niż kiedyś" a potem "ale ja chce fikcyjne wszystko, najlepiej najmniej realnych ludzi jacy istnieją, bo takich nie spotkasz na żywo" albo chcą "cukierkowe". Ale tak naprawdę większość tych spraw jest zupełnie nieistotna dla gameplayu. Tak jak w filmie - do oceny filmu. Ale może niektórzy oczekują porno.

Temat wraca jak bumerang dokładnie tak samo jak walka woke vs prawacy. Nic tu się nie zmieni. Jedni mają to gdzieś, inni wielce zapłakani.

Idąc Twoim tokiem rozumowania skoro FPS uczy zabijania w fikcji i jak to robić efektywnie w grach typu cod czy inne takie to taki młody człowiek potem przerzuca to na real? No bo się naoglądał i nastrzelał? Jakie IQ trzeba mieć żeby nie rozróżniać gamingu i fikcyjnego świata żeby przenosić to do oczekiwań w realu?? Nigdy w życiu nie słyszałem od znajomych żeby ktoś szukał żony ala Stellar Blade xD 

 

PS. Skoro według Ciebie media uczą, ze kobiety lub ludzie ogólnie maja być ładni i takie później maja oczekiwania bo tak młodych uczą to ubi rozumiem uczy ze wszystkie kobiety to pasztety żeby w realu tez szukać pasztetów bo ładnych lasek nie ma... 

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, miro napisał(a):

...są grube baby, są piękności, tak samo jak jest piękny oficer i stary zapijaczony i zaszczany pirat.. no kurde

W jednym z questów odprowadzamy pijanego assassyna, który nie dosyć, że po drodze rzyga, beka to jeszcze robi postój na sikanie. :E 

Edytowane przez caleb59
  • Haha 1
Opublikowano

Media wpływają na ludzi, czy tego chcemy czy nie. W Stanach tak wpływali na wybory przecież. 

Zresztą przepraszam za ten wpis. Miałem nie wchodzić w politykę na forum. xd

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, caleb59 napisał(a):

W jednym z questów odprowadzamy pijanego assassyna, który nie dosyć, że po drodze rzyga, beka to jeszcze robi postój na sikanie. :E 

Pewnie do niego wrócimy i wyjdzie, że ma korzenie... PL. ;)

 

 

 

2 godziny temu, Keller napisał(a):

W tym sęk, że media (różne) kreują rzeczywistość. 

Po uj? Kto ich prosi?

 

 

 

2 godziny temu, Keller napisał(a):

Im młodszy widz widzi takie rzeczy to potem oczekuje tego w realu (bo nie odróżnia aż tak że to totalna fikcja) i sprany mózg potrafi odrzucić osobę przeciętną, bo w realu też chce modela/modelki.

Niech chce i niech oczekuje. Oczekuje też 12K netto za pierwszą pracę bez doświadczenia.
Skoro pracodawca ma odwagę dać mu liścia w pysk w realu swoją pensją, to i dev powinien mieć odwagę tworzyć, co chce, zgodnie z koncepcją, a nie pod modłę płatka śniegu.

Idziemy w złym kierunku, i rozkminiamy w złym kierunku, i dywagujemy w złym kierunku.
Szukamy na siłę jakichś usprawiedliwień lub wytłumaczeń tego wszystkiego (jak zrobiłeś to w swoim poscie) a tak naprawdę, devi = niestety dziś ich korpo księgowi - W DUPIE MAJĄ to wszystko. Wszystko oprócz... EXCELA. Nie jest ważne czy coś jest poprawne, niepoprawne, ładne, brzydkie, mądre, spełniające oczkiwania gracza czy nie... to szlam i lanie wody. Trzeba stworzyć produkt KTÓRY SIĘ SPRZEDA, bez względu na wszystko. Takie jest moje zdanie.

 

 

 

 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 1
Opublikowano

Nie wiem czy kojarzycie jak pisałem, że inne wartości FPS pokazuje mi wbudowane w grę OSD, a co innego RTSS (generalnie to co pokazywał RTSS było niemal połową wartości tego co pokazywał wbudowany OSD dostępny pod CTRL+F2).

 

Dziś sobie zerknąłem raz jeszcze (póki co nie gram za bardzo Black Flag bo najpierw chcę skończyć coś innego) i okazało się, że miałem jakiś bug z DLSS Frame Gen, a raczej z apką Nvidii. Miałem ustawiony Override na zalecane i okazało się, że z tym był jakiś problem bo Frame Gen nie działał pomimo tego że w ustawieniach był uruchomiony. Niezależnie czy go włączałem czy nie RTSS pokazywał tą samą ilość FPS i było to widać, że ilość klatek w grze się nie zmieniała. Pomimo tego wbudowany OSD pokazywał klatki tak jakby FG działał :P

 

Zmieniłem sobie ustawienia w apce Nvidii na własne (de facto ustawiłem to samo tylko wymusiłem preset K dla DLSS i preset A dla Frame Gen) i teraz wszystko wróciło do normy.

 

PS. Pewnie już ktoś znalazł, ale jeśli ktoś nie chce czekać na patcha z usunięciem buga 30 FPS w cutscenkach to jest mały mod AC Black Flag Fix (https://www.nexusmods.com/assassinscreedblackflagresynced/mods/7) który przy okazji dodaje kilka innych rzeczy i poprawek jak np działąjący Frame Gen w cutscenkach i poprawioną fizykę ubrań (oryginalnie był z tego co czytałem limit 30 FPSA dla ubrań w cutscenckach, a teraz można mieć 60)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, aureumchaos napisał(a):

Jakie IQ trzeba mieć żeby nie rozróżniać gamingu i fikcyjnego świata żeby przenosić to do oczekiwań w realu?? 

Przeceniasz ludzi patrząc na to co się dzieje, a nawet jakich tępych-dziecinnych polityków wybierają. IQ u mas ludzi nie znaleziono, za to dużo arogancji. Plus mówiłem że to nie tylko IQ ale też brak dojrzałości emocjonalnej. Najgorzej z młodymi. I bardzo dobrze że uczy się ich innego podejścia teraz, niż za dawnych czasów, no ale ja "postępowiec" a nie stara konserwa co tylko marudzi i widzi same zło wokół w tym co nowe, więc inaczej.

21 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

a nie pod modłę płatka śniegu.

Szkoda że prawacy czy jak wolą się zwać (może normalnymi?) nie widzą w sobie płatków śniegu obrażonych o wszystko co nie stworzone dokładnie pod nich. I wszystko ich rani, niszczy im przyjemność i tak dalej. I im się należy gra taka jaką oni chcą, a nie inni, albo ciut bardziej realistyczna a nie fantazyjna z samymi ideałami. No ale to tam mało o hipokryzji.

 

20 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Trzeba stworzyć produkt KTÓRY SIĘ SPRZEDA, bez względu na wszystko. Takie jest moje zdanie.

Przecież jak mają "łołk" i "brzydkie baby" to się nie sprzedaje, więc chyba jest na odwrót. Excel coś źle podpowiada, raczej chcą ideę jakąś propagować, czasem spoko, czasem złą, ale jednak nie mówmy o musowej sprzedaży. Musową sprzedaż to robią ci którzy chcą tworzyć gry dla wszystkich, by zadowolić każdą grupę.

Edytowane przez Keller
Opublikowano
4 minuty temu, Keller napisał(a):

Szkoda że prawacy czy jak wolą się zwać (może normalnymi?) nie widzą w sobie płatków śniegu obrażonych o wszystko co nie stworzone dokładnie pod nich. I wszystko ich rani, niszczy im przyjemność i tak dalej. I im się należy gra taka jaką oni chcą, a nie inni, albo ciut bardziej realistyczna a nie fantazyjna z samymi ideałami. No ale to tam mało o hipokryzji.

Przeczytałem to 3x i szukam jakiegoś zaczepienia "co autor miał na myśli" lub do czego to przypiąć (?)

 

Opublikowano (edytowane)

Przepraszam, a nie zacząłeś zbaczać z tematu mówiąc o płatkach śniegu wymagających 12k bez wykształcenia i daniu im z liścia? To nie muszą być gracze tylko "młode pokolenie". Więc mówisz o jednej grupie do której masz antypatię. A ja tylko mówię że są różne grupy (tak, wśród graczy) które mają dokładnie takie same postawy tylko myślą że są kimś lepszym od innych, bo wyznają inne poglądy (czasem nawet minimalnie, jak o twarzach). Wystarczy minimalnie inny pogląd i już można się żreć :) Ja nie muszę niczego udowadniać - doskonale widać, że płatki śniegu są też wśród tych ludzi którzy innych wyzywają od płatków śniegu. 

Edytowane przez Keller
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 14.07.2026 o 08:26, aureumchaos napisał(a):

Zaczyna mnie ta gra ciekawic... 

 

 

To jest przykład tzw. cherry-picking'u.

Ładniejsze baby też są- ogólnie cały przekrój.

W oryginale też chyba stada modelek nie było.

Zresztą gra nie jest o tym.

W dniu 13.07.2026 o 11:41, GTM napisał(a):

Skoro jesteśmy już przy szkalowaniu biednego Ubisoft to dorzucę do pieca (liczę na polubienia i komentarze)
 

 

Mimo że to całkowita pierdoła, nie mająca wpływu na ogół gry, to to akurat już jest bardziej znaczący zgrzyt.

Ktoś podjął decyzję i wysiłek by w remake'u zasłonić cycki na statule (!) syreny opcjonalnie zdobiącej statek.

W grze 18+ o XVIII-wiecznych piratach, w której w dość okrutny sposób mordujemy setki wrogów.

To niestety dobrze pokazuje współczesną mentalność Ubisoftu.

 

Z istotnych błędów póki co miałem jeden- kiedy musiałem powtarzać misję, bo jeden z żołnierzy zgubił ścieżkę na statek który miałem śledzić, a ten nie chciał odpłynąć bez niego. :D

Poza tym raz "zepsuła" mi się tekstura ręki Edwarda.

 

To mój pierwszy Assasyn w jaki gram.

 

Póki co na plus:

- Grafika (to jest absolutnie jedna z najładniejszych gier w jakie kiedykolwiek grałem)

- Projekt lokacji (Hawana, ta nadmorska wioska przyklejona do skały)

- Walki na morzu- grając na trudnym poziomie na początku trzeba się naprawdę postarać by pokonać zwykły Bryg

- Przyjemne minigierki w tawernach

 

Na minus:

- Mam nieodparte wrażenie że gra byłaby lepsza gdyby była po prostu grą o piratach osadzoną w realiach historycznych zamiast Assasynem.

- Domyślny HUD robiony z myślą o ludziach niepełnosprawnych umysłowo (za dodatkowy wskaźnik celu na środku ekranu pomimo istnienia mapy i kompasu powinno się lać developerów po mordach- podobny case jak w Cyberpunku 2077). Na szczęscie można sobie "wyczyścić" ekran wyłączając część znaczników w opcjach.

- Aczkolwiek trudno jest powyłączać wszystko bo cały projekt rozgrywki jest domyślnie oparty o znaczniki i nadprzyrodzone moce naszego protagonisty, pozwalające mu patrzeć przez ściany, podświetlając przy tym wrogów, skrzynie oraz istotne cele.

- Liczba tych znaczników/aktywności pobocznych skutecznie ubija tempo głównej fabuły. Niby nie trzeba tego robić, ale zwłaszcza na początku robi się je z chęci zarobku i czystej ciekawości co gra ma do zaoferowania.

- Generalnie w pewnych aspetkach eksploracji gra jest lata świetlne nie tylko za np. Elden Ringiem, ale nawet za Sid Meier's Pirates! z 1987 roku.
W tej ostatniej też były mapy skarbów- tzn. kawałki papieru z wyrysowanym konturem jakiejś wysepki, oznaczonym skarbem i ogólną informacją w jakim rejonie trzeba szukać.

Samą wysepkę i skarb trzeba było już znaleźć samodzielnie.

Tutaj teoretycznie jest podobny schemat, ale z istotną różnicą: każda mapa skarbu ma dopisane dokładne współrzędne, które można bez problemu odczytać z głównej mapy gry- taki GPS.

To gdzie tutaj radość z samodzielnego odszukania skarbu, się pytam.

- Dla tego tytułu wziąłem Ubi+ Premium na miesiąc, więc ogrywam wersję Deluxe. I w jej ramach od samego początku mam w ekwipunku miecz o DPS 38, podczas gdy standardowe ostrza z którymi startujemy mają DPS 13. Plus kilka innych tego typu przedmiotów (legendarne stroje, amulety, ulepszenia do statku). Oczywiście z tego nie korzystam. Przeraża mnie jednak fakt że są ludzie którzy specjalnie płacą dodatkowe pieniądze by zepsuć sobie cały sens początkowej eksploracji i rozwoju postaci.

- Nie wymagam by każda gra była souls-likiem z sekretami niemożliwymi do odkrycia bez korzystania z poradników w sieci.

Ale jednak tutaj zbyt wiele jest podawane na tacy, przez co zamiast odkrywać człowiek biega od znacznika do znacznika.

Edytowane przez Paw79
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, DITMD napisał(a):

Zawsze możesz wyłączyć HUD i znaczniki.

Niby tak, ale zwłaszcza na początku nie wiesz jak to wpłynie na balans rozgrywki i oryginalną wizję twórców.

Mimo wszystko wywaliłem część ikon z HUD'a, żeby mój ekran podczas zwykłej eksploracji wyglądał tak:

 

yg6zPDA.jpeg

 

Wada jest taka że muszę przez to dość często wychodzić do mapy żeby określić położenie i orientację postaci.

Opublikowano

Widać, że to stary silnik gry ale RT dodało mu życia. Walki na morzu w burzy wyglądają bardzo dobrze.

 

Gorzej, że jak podczas walki popłyniesz do wyspy i zacumujesz...to statki z ktorymi walczysz będą napierniczać w ciebie bez końca ale nie tracisz HP (tzn statek). %-)

 

Miałem piękną walkę z jakimś mocnym statkiem i nagle na morzu pojawił się wieloryb i info, że mogę polować harpunem..........i w tym momencie statek z ktorym walczyłem rozpłynął się w powietrzu %-) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...