Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
40 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Kiedyś gry potrafiły zaskoczyć nowościami, teraz jest tylko klepanie tych samych schematów i zero zaskoczenia i tutaj jest największy problem.

Ja potrafię siedzieć 2k godzin w jednej grze to na pewno aż takich powielanych doświadczeń nie mam. Problem jest w nas a nie grach bo gdyby nawet teraz nic już nie wypuszczali to życia mi nie starczy w ogrywanie tego co już jest. Ostatni rok to z tego co ja ograłem a raczej powielane pomysły z dodatkiem nowinek to świetne- Gothic remake, borderlands 4, clair obscur, palworld... Zauważ, że każda należy do innego gatunku a każdą uważam za świetną.

Próbowałeś vampire survivors czy crawlers, Balatro, Kingdom?

To tylko wycinek pixelowych indyków, które przychodzą mi w tej chwili.

W kolejce czekają do ogrania starsze już kupione odświeżone rts- c&c a na horyzoncie szykują się nowe ciekawe gry z tej kategorii w świecie władcy pierścieni oraz Warhammer. 

Mogę tak wymieniać i wymieniać... Według mnie jest super cały czas

  • Odpowiedzi 835
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

To nie problem gier tylko userów tutaj. Co drugi gra tu z nakładką fps i innymi bzdetami na ekranie i ma zawał jak mu zleci parę klatek albo grafa przekroczy 70 stopni.

To jak tu się mają cieszyć graniem?

Edytowane przez ODIN85
  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, jankooo napisał(a):

Ja potrafię siedzieć 2k godzin w jednej grze to na pewno aż takich powielanych doświadczeń nie mam. Problem jest w nas a nie grach bo gdyby nawet teraz nic już nie wypuszczali to życia mi nie starczy w ogrywanie tego co już jest. Ostatni rok to z tego co ja ograłem a raczej powielane pomysły z dodatkiem nowinek to świetne- Gothic remake, borderlands 4, clair obscur, palworld... Zauważ, że każda należy do innego gatunku a każdą uważam za świetną.

Próbowałeś vampire survivors czy crawlers, Balatro, Kingdom?

To tylko wycinek pixelowych indyków, które przychodzą mi w tej chwili.

W kolejce czekają do ogrania starsze już kupione odświeżone rts- c&c a na horyzoncie szykują się nowe ciekawe gry z tej kategorii w świecie władcy pierścieni oraz Warhammer. 

Mogę tak wymieniać i wymieniać... Według mnie jest super cały czas

Dla Ciebie może tak, dla mnie niestety to już nie te czasy. Ja zawsze byłem wybredny, a z wiekiem jeszcze bardziej i dla mnie 60h w grze to są jakieś 3 miesiące jak nie lepiej 🙂Praca, dom , obowiązki. Jak pisałem wcześniej dla mnie jak się świat zmienia czy to w fps, czy strategiach czy innych gatunkach to dalej jest to samo co grałem 30 lat temu, także ja dalej uważam to za zmęczenie materiału po prostu. Remejki mnie nie interesują, ogrywałem premierowo wszystkie c&c, i całą resztę, gier nie ogrywam dwa razy, te wyśmienite to znam na pamięć więc uważam to za bezsensowne tracenie czasu, a jak go masz 1-2h dziennie to go zaczynasz szanować. To że masz inaczej jest całkowicie zrozumiałe, i fajnie że tak jest, nie wiem w jakim wieku, statusie jesteś, ale jak gościem z rodziną, pracą i dalej masz tyle czasu to się tylko ciesz 🙂

A z tydzień temu właśnie dopadłem Vampire suvivors, jak był zachwyt przez kilka dni tak teraz mi sie już nie chce 🙂 Także każdy ma indywidualne podejście.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
18 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

nie wiem w jakim wieku, statusie jesteś, ale jak gościem z rodziną, pracą i dalej masz tyle czasu to się tylko ciesz 🙂

Parę lat w zawodzie i jego specyfika sprawiło, że ustawiłem sobie pod siebie pracę- 8h zdalnie a ja innych większych zajawek nie mam (siłownia,  rower, filmy i muzyka) więc bez problemu gaming wciskam po kilka h dziennie jak chce. Rodzina ma podobne zainteresowania, że wszyscy lubią przebywać w domu i często razem gramy nie tylko na komputerze ale .

 

24 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

A z tydzień temu właśnie dopadłem Vampire suvivors, jak był zachwyt przez kilka dni tak teraz mi sie już nie chce

To ja teraz wpadłem w inną pułapkę czasu tzn. w grach, które ogrywałem staram się robić osiągnięcia. Pierwszą perfekcyjną grę na steam to mam Subnautica (rewelacyjna swoją drogą) A w vampirach mam jakieś 90% wbite:wariat:

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, jankooo napisał(a):

Parę lat w zawodzie i jego specyfika sprawiło, że ustawiłem sobie pod siebie pracę- 8h zdalnie a ja innych większych zajawek nie mam (siłownia,  rower, filmy i muzyka) więc bez problemu gaming wciskam po kilka h dziennie jak chce. Rodzina ma podobne zainteresowania, że wszyscy lubią przebywać w domu i często razem gramy nie tylko na komputerze ale .

 

I piękna sprawa, naprawdę bardzo fajnie 🙂

 

Godzinę temu, jankooo napisał(a):

 

 

To ja teraz wpadłem w inną pułapkę czasu tzn. w grach, które ogrywałem staram się robić osiągnięcia. Pierwszą perfekcyjną grę na steam to mam Subnautica (rewelacyjna swoją drogą) A w vampirach mam jakieś 90% wbite:wariat:

To ładnie. Mi by życia nie starczyło jakbym chciał wbijać te tzw. platyny. Co do wampirów muszę jakiś poradników poszukać, ponieważ nie wiem jak niektóre rzeczy odblokować, a jak już minie te 30 min przychodzi kostucha i pozdro. 

Mam 93 ze 160 osiągnięć 😁 Ale na razie robiłem te główne 5 plansz, a bonusowych nie ruszałem, ale weekendy mam bez kompa, więc telefon w dłoń i będziemy grać 😁

Opublikowano
2 minuty temu, DITMD napisał(a):

Z tego, co pamiętam to kostucha przychodzi na zakończenie levelu. 

Dokładnie, ale jak z nią walczyć to nie mam zielonego pojęcia, tam jest tyle możliwości, ale nie wiem z czym mam kombinować. Poszukam jakiegoś poradnika, chyba że @jankooo ma jakiś poardnik w zanadrzu to chętnie skorzystam 🙂

Opublikowano
11 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Dokładnie, ale jak z nią walczyć to nie mam zielonego pojęcia, tam jest tyle możliwości, ale nie wiem z czym mam kombinować. Poszukam jakiegoś poradnika, chyba że @jankooo ma jakiś poardnik w zanadrzu to chętnie skorzystam 🙂

Nie jestem pewien, ale Kostucha to pewnie jakiś finałowy boss, którego odblokowuje się dopiero po przejściu wszystkiego. Sprawdź sobie Vampire Crawlers, nowa gra od twórców Survivors, dla mnie tak samo wciągająca. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Dokładnie, ale jak z nią walczyć to nie mam zielonego pojęcia, tam jest tyle możliwości, ale nie wiem z czym mam kombinować. Poszukam jakiegoś poradnika, chyba że @jankooo ma jakiś poardnik w zanadrzu to chętnie skorzystam 🙂

Kostucha oznacza, że zrobiłeś robotę już na tej planszy i każdy normalny poziom tak się kończy:) Ja korzystałem tylko z listy dostępnych kombosów bo po dodaniu darmowych rozszerzeń robi się tego cała masa. Chyba, że co innego masz na myśli bo grałem w to z pól roku temu. Zakończyłem póki co ze 199 osiągnięciami

8 minut temu, samsung70 napisał(a):

image.thumb.png.3869eadc9c95d6b8f0b938c927663853.png

 

nie dla mnie jednak, wole grac u Tivolta...

Przez 40min to tylko liznąłeś, Sadge

Edytowane przez jankooo
  • Like 1
Opublikowano
57 minut temu, DITMD napisał(a):

Nie jestem pewien, ale Kostucha to pewnie jakiś finałowy boss, którego odblokowuje się dopiero po przejściu wszystkiego. Sprawdź sobie Vampire Crawlers, nowa gra od twórców Survivors, dla mnie tak samo wciągająca. 

Na razie tą gierkę muszę bardziej ogarnąć, ale będę miał na uwadze Crawlersów.

 

57 minut temu, jankooo napisał(a):

Kostucha oznacza, że zrobiłeś robotę już na tej planszy i każdy normalny poziom tak się kończy:) Ja korzystałem tylko z listy dostępnych kombosów bo po dodaniu darmowych rozszerzeń robi się tego cała masa. Chyba, że co innego masz na myśli bo grałem w to z pól roku temu. Zakończyłem póki co ze 199 osiągnięciami

 

Kostucha zawsze pojawia się po 30 min, ale w osiągnięciach jest np. przeżyj 31 min w danej planszy albo pokonaj finałowego bossa :) darmowych rozszerzeń na razie jeszcze nie instalowałem bo już bym miał ganc mętlik w głowie :D Najpierw podstawkę ogarnę, a później zobaczymy.

Opublikowano
1 godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

ale w osiągnięciach jest np. przeżyj 31 min w danej planszy albo pokonaj finałowego bossa

A to się realizuje poprzez inne tryby gry bo ta kostucha to overpowered i nawet mocarną postacią ciężko wytrwać długo:D

  • Like 1
Opublikowano

@jankooo Coś przeczytałem a raczej w shortsach zobaczyłem ze to idzie tym zatrzymaniem czasu troszkę oszukać, a w tej 5 planszy przychodzi co jakiś czas kostucha i ją idzie klepnąć tym itemkiem co są trzy na planszy pod sobą, takim łańcuszkiem z krzyżykiem. Może temat założę aby tutaj offa nie tworzyć, ale to zobaczę :) W ogóle zobaczyłem ile jest ewolucji to głowa mała, najpierw tą podstawkę ogarnę a później polecimy z dlc. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Jak mnie wrukwia ten Kidd. Nie dość, że to chyba jakiś trans to zadania z jego udziałem są średnio ciekawe.

 

Edit: Dobrze czułem, że coś jest nie tak z tą postacią. Aż mi gra zbrzydła :kwasny:

Edytowane przez Pentium D
  • Confused 1
Opublikowano
W dniu 21.07.2026 o 11:56, j4z napisał(a):

Nice!

Brak świeżości - największy mój zarzut wobec współczesnego gamingu. Ostatnio ktoś fajnie określił. Kiedyś człowiek grał z wypiekami w nowe gry, czekając co przyniosą kolejne godziny czy nowe tytuły. Dzisiaj wie, że nic go nie zaskoczy. Zresztą w filmie i muzyce jest to samo. Świat potrzebuje globalnego resetu.

Jak dla mnie to po prostu jesteś starszy i w jakiś sposób przebodźcowany ilością gier/filmów.

Gdy dostęp do gier i samych mocnych komputerów był mniejszy to łatwiej było doceniać każdą nową grę i grać w nią z wypiekami na twarzy zwłaszcza będąc nastolatkiem niż teraz gdzie nie stanowi to problemu i większość ma bibliotekę 1000 gier na Steamie, gdzie pewnie nawet 3/4 nie zostały nigdy odpalone ;)
Wydaje mi się, że mimo wszystko mamy bardzo dobre czasy i na prawdę dużo jakościowych gier wychodzi, co jakiś czas pojawiają się też perełki indie tylko trzeba chcieć to docenić :D 

Dużo tych starych gier to też trzyma się dobrze dzięki wypaczonym wspomnieniem mózgu, który podkręca pozytywność tych wrażeń i jakąś nostalgię do młodości, a nie dzięki temu, że faktycznie były to jakieś niesamowite produkcje.

 

Opublikowano (edytowane)

1. Jakość ≠ Nowość 

2. Wszystko zostało powiedziane 😀

Edit: kolego, ja się cieszyłem jak w Pragmacie dali mi hakowanie, bo wprowadziło jakąś tam świeżość. Większość devów klepie dzisiaj w kółko to samo. 

Edytowane przez j4z
  • Upvote 1
Opublikowano
15 minut temu, mazi636 napisał(a):

Jak dla mnie to po prostu jesteś starszy i (...)

 

I tego też nie bierzemy pod uwagę, jako istotnego. Skupiamy się na jakości / braku jakości gier. Odtwórczości, kotletach, braku innowacyjności, itd. itd. a... własnych przemian nie uwzględniamy.
Wieku, etapu życia, kondycji i stylu życia i stanu emocjonalnego (czy mamy chill, czy może kocioł w realu, chorych rodziców, kłopot z dzieciakiem, rozwód, wypad z pracy, itd.). 

10, 15 lat temu - usiąść o 01:00 do grania i łupać do białego dnia, albo pykać w grę 6, 8, 10h! w ciągu (jeżeli można było) - to nie był żaden wyczyn. Takie sesje się rzeźbiło na luźno. 
Dziś o 22:00 siadam do gry, o 22:50 juz miętolę oczy, żeby od 23:10 być pod kołdrą. :) 
Albo sesja za dnia 3h w grę, to... nie pamiętam już kiedy przerabiałem. :) 
S K S ! ;)

To też warto brać pod uwagę. ;)

  • Upvote 1
Opublikowano

Chyba nie skończę tej gry. Nie kręci mnie ta historia, te wojenki między szablonami i dupogrzechami. Z ostatnich trzech gier w które grałem czyli RE9, 007 i Resynced, najmniej nakręcony byłem na Residenta, a to właśnie on mi się najbardziej podobał :E Nawet te durne zbieranie i łamigłówki były ciekawsze niż zadania w dwóch pozostałych.

Opublikowano
Godzinę temu, Pentium D napisał(a):

Chyba nie skończę tej gry. Nie kręci mnie ta historia, te wojenki między szablonami i dupogrzechami. Z ostatnich trzech gier w które grałem czyli RE9, 007 i Resynced, najmniej nakręcony byłem na Residenta, a to właśnie on mi się najbardziej podobał :E Nawet te durne zbieranie i łamigłówki były ciekawsze niż zadania w dwóch pozostałych.

Z AC to trzeba sobie dawkować, ja premierowo jak do Valhali siadłem to codziennie po robocie łupałem i tak przez 5 dni, później pół roku na grę nie spojrzałem. AC jest tego tyu grą gdzie za dużo to niezdrowo i bierze obrzydzenie. 

 

PS.

AC nie gra się dla fabuły, po Ezio to już każdą cześć leciałem na skipie przerywniki filmowe bo to już się ni kupy nie trzymało .

Opublikowano (edytowane)

Ja powiem tak. AC Black Flag Resync to dobra gra. Natomiast oryginalna wersja dużo bardziej mi się podobała. W tamtym okresie bolączki AI i dziwne mechaniki nie rzucały się w oczy. Teraz to kuje jak cholera. Ograłem ostatnio wiele gier w których się skradamy (typu Hitman) i boli mnie jak AI jest w grze okropnie słabe.. Dawno nie widziałem tak mizernego poziomu sztucznej inteligencji. Po ograniu 8-10h mam w sumie już dość zabijanie lub omijanie przeciwników. Bo jest to wtórne i nudne.

 

Dla przykładu. Miałem dzisiaj pewną misje - a w trakcie jej wykonywania musiałem uratować dwie osoby... AI nie zareagowało nawet gdy uwolniłem te dwie osoby a obok nich leżą trupy. Stoją i patrzą się jakby ducha zobaczyli.. Takich rzeczy nie uświadczymy w najnowszym Bondzie czy w serii Hitman. Tego typu problemy są niestety na porządku dziennym w każdej odsłonie Asasyna.

 

No trudno. Widocznie wymagam czegoś więcej. Z drugiej strony Black Flag ma przepiękną oprawę graficzną. Ciekawą główną postać która wyróżnia się na tle najnowszych odsłon z serii. Pływanie na morzu sprawia frajdę. Eksploracja też ciekawa. Gra ma wiele zalet. Raczej chyba gry nie skończę. Pogram może jeszcze z kilka godzin i przerwę. Za dużo mam gier do ogrania :) Oryginał oceniłem na 7/10. A Remake nie oceniam bo nie ma sensu:).

PS. Ostatnio ogrywałem sobie inne grę z otwartym światem Trails in the Sky 1st Chapter.. AC wypada blado przy tej grze,, A koszt gry podobny.

Edytowane przez CavieZ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...