Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fajnie, ze można koty głaskać, ale jak będzie więcej takich .......... zadań jak z przynoszeniem zupy starej babie bo ją nogi bolą albo z Padre który wysyła nas w ciul drogi aby zrobić porządek z typkami a na miejscu okazuje się, że typki popłynęły wklepać Padre i trzeba wracać to mnie chyba uj strzeli i przestanę w to grać.

 

image.thumb.png.34863845b5e002aad0b5ae334ee2bb5d.png

A szanty już wyłączyłem bo ile można tego słuchać :E 

  • Odpowiedzi 893
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja wyłączyłem FG i super mi się zaczęło grać. Pływam okrętem, zwiedzam wyspy, napadam i rabuje. 

Nawet walka zaczęła mi się podobać. xD

Ostatnio Hiszpanie prawie wpłynęli w tornado, ale zniknęło w ostatniej chwili. 😔

Opublikowano
W dniu 19.07.2026 o 15:16, Pentium D napisał(a):

Fajnie, ze można koty głaskać, ale jak będzie więcej takich .......... zadań jak z przynoszeniem zupy starej babie bo ją nogi bolą albo z Padre który wysyła nas w ciul drogi aby zrobić porządek z typkami a na miejscu okazuje się, że typki popłynęły wklepać Padre i trzeba wracać to mnie chyba uj strzeli i przestanę w to grać.

 

 

A szanty już wyłączyłem bo ile można tego słuchać :E 

To jest nawiązanie do patelni z Dragon Age:E

Opublikowano
5 godzin temu, j4z napisał(a):

Ja wyłączyłem FG i super mi się zaczęło grać. Pływam okrętem, zwiedzam wyspy, napadam i rabuje. 

Nawet walka zaczęła mi się podobać. xD

Ostatnio Hiszpanie prawie wpłynęli w tornado, ale zniknęło w ostatniej chwili. 😔

Pierwsze 10 godzin też mi się dobrze pływało, zwiedzało i napadało. A teraz tym rzygam %-) Zmuszam się by robić fabułę %-) Ale uparłem się, że zrobię. 

  • Upvote 1
Opublikowano
35 minut temu, MJRegul napisał(a):

w przerwach jak już nie mogę pływać po tym obsranym morzu odpalam Valhallę (tak wiem, straszna jest) :pozdro:

nie no serio, skoro gra Ci aż tak bardzo nie podeszła (jak mi np. Odyssey), to po cholerę się męczysz? granie to powinna być przyjemność, relaks, a nie przymuszanie się do czegoś, klikanie na siłę byle do napisów końcowych. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Bo jest tak liniowa (liczyłem na open world nie wiem czemu, nie grałem w oryginałkę) i prosta, że liczę, że będzie pierwszą grą od XX lat, którą przejdę %-) i szkoda mi 200zł by rzucić w kąt. Odpocznę i pójdę dalej. 

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, MJRegul napisał(a):

liczę, że będzie pierwszą grą od XX lat, którą przejdę %-)

no cóż, jeśli to naprawdę pierwsza gra od lat, którą postanowiłeś ukończyć wbrew wszelkim przeciwnościom - kijowo wybrałeś :D 

ale życzę powodzenia, bo patrząc na Twoje wpisy, będzie Ci potrzebne...

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
Opublikowano

Z drugiej strony też racja :D jak wspominałem na premierę w wikingów grałem po kilka godzin dziennie przez 5 dni... później już rzygałem i miałem pół roku spokoju. I nawet jako były FAN AC przy dlc odpadłem i olałem, no po prostu nie dałem rady. Podobnie z Miarge podstawka na 100% ale dlc o ile jakieś było to nie ruszone. 

Opublikowano
5 minut temu, Element Wojny napisał(a):

ciekawe podejście - większość gra, prawie nikt nie kończy. I tak od jednej odsłony do drugiej. 

Ja dopiero przy Wikingach odpuściłem dlc(nawet nie kojarzę czy w Mirage było dlc), tak każdy wcześniejszy robiony zazwyczaj na 100% albo bardzo blisko tego :) 

Opublikowano

Valhallę ukończyłem, ale nie odkryłem całej mapy. Miałem już po prostu dość patrzenia na tę grę. No i angielski jesienny setting wywoływał u mnie w pewnym momencie depresję :E 

Opublikowano (edytowane)

Valhalla była zajebista całą na 100% przeszedłem, oczywiście z przerwami , bo wiadomo gra długa i może zmęczyć.

Ale parę dni przerwy i dalej grasz normalnie, jeden dodatek dodatek ograłem , oblężenie Paryża moim zdaniem najlepszy. 

Edytowane przez AudRob
  • Like 1
Opublikowano

@AudRob a widzisz mi po tygodniu tak gra zbrzydła że na pół roku olałem, no po prostu na nią patrzyć nie umiałem, do tego stopnia że nawet skrót wywaliłem z pulpitu :E Oblężenie Paryża nawet mi się spoko wydawało, ale te fantastyczne z druidami nie mogłem przełknąć. Nie pasowało mi to do AC ni wuja .

Opublikowano

@AndrzejTrg to wiesz u mnie też było różnie ale, ogólnie gra była dobra, Odyssey też ograłem, Origins ,Mirage.

Teraz jeszcze czeka Black Flag. Heehe.

Assassiny od lat nie mogły mnie przełamać , ale powiedziałem że powoli je ogram , i jakoś poszło:D

Ostatnio 007 , Mafie i Samsona pyknąłem dla odmiany a teraz  styx blades of greed leci . :hihot:

Opublikowano

1, 2, 3, 4, Syndykat i Origins ograne. Od Unity, Odysei, Valhalli, Mirage i Shadows odbiłem. W remake 4 na razie gram, zobaczymy. Jeżeli nic nie zmienią w nowych, może to być ostatni AC, za którego zapłaciłem. 

Opublikowano

Ja tam jeszcze  ogram  Black Flag .  Mam wszystkie części AC , dlatego sobie ogrywam.

Jak się znudzi robię przerwę , nie gram na chama , wrzucam sobie inną gierkę i tyle . A za jakiś czas wracam do poprzedniej.:hihot:

Oczywiście jak jest czas to się z nudów zagra.

Opublikowano

To ja od 1 części gdzie do Jeruzalem nie dało się wejść, i przy 2 gdzie assety trzeba było ściągać(kto wie ten wie :E ) byłem zafascynowany każdym AC, i pewnie Shadowsa bym też ograł, no ale znalazłem gamechangera i seria raczej odeszła już w zapomnienie i już będzie ciężko wrócić 🙂

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z perspektywy kogos, kto uznaje gry za hobby, to i tak jest to smutne. Seria ME, BG2 i KOTOR to najlepsze (nie jedne z najlepszych) gry w które grałem, ale nie stworzyło ich to Bioware z ostatnich 15 lat. Nie ma tu jednak powodów do radości, studia z takim dorobkiem są kuźnią utalentowanych ludzi, którzy póżniej tworzą kolejne niezapomniane hity. To zbezpowrotnie zniszczono. Nikt też nie jest w stanie ocenić ile złego zrobiło przeformatowanie narracji w grach Bioware na konkretne tory i zastąpienie pasjonatów gier ludżmi wybieranymi do pracy nie na podstawie ich talentu, a klucza ideologicznego - rasy, płci i poglądów. Zresztą nie tylko w Bioware - wszystkie cenione dotychczas wsród graczy studia tworzące gry AAA (notowane na gioełdzie) pomiędzy 2015 a 2018 zaczęły wdrażać ideologie do gier i wymieniać personel w firmach, ale to temat na inny wątek. W każdym razie nie ma co odsądzać samych twórcow jako winnych takiego stanu rzeczy, bo pion decyzyjny byłznacznie wyżej.   Pisząc, że niekt nie jest w stanie ocenić ile starcilismy w kontekście ciekawych ger, mam na mysli to, że nie da sie ocenić ile świetnych gier nie powstało w tym czasie, a które mogłyby powstac. Wyobrażcie sobie taką serie ME (lub inną gre, która uważacie za najlepsza), przy założeniu, że powstała ona już po tej "rewolucji" z ~2015. Zostaje tylko/może oprawa audiowizualna, a postacie, scenariusz, dialogi i ogołnie teksty w grze, mechaniki, gameplay szoruje po dnie. Była ogromna szansa, że przez te 15 lat byśmy otrzymali wiele gier o wiele lepszych od ME. I zapewne by tak było, bo technologia w tym czasie rozwijała się błyskawicznie, a wielu z nas by dzisiaj nie wpominało prawie 20 letniej gry jako najlepszej w ich życiu.   Żałuje upadku Bioware, też z powodu KOTOR2, którego nie ograłem i miałem cały czas nadzieje na remake. Chodż z drugiej strony, patrząc kto tam obecnie pracował, to nie ma wątpliwości że stworzyliby karykature oryginału jak w przypaadku najnowszej, filmowej trylogii SW. To samo zręsztą w kontekscie kolejnej części ME.   Mimo wszystko szkoda tych wszyskich firm, które były fundamentem, kamieniem węgielnym dla całje wspólczesnej brańży gier. Niektóre może jeszcze ożyja, ale to będą tylko nazwy, a nei ludzie. Żeby nie było tak pesymistycznie, to dzięki obecnej rewolucji technologicznej obecnie gry AAA mogą być tworzone przez znacznie mniejsze zespoły, a co więcej mogą być niepoównywalnie bardziej rozbudowane niż wcześniej. Myślę, że w najbliższych latach powstanie wiele fenomenalnych gier. 
    • A mają coś takiego jak Codex? Bo jak nie to elo... Tylko nie pisz po raz kolejny że lokalnie, bo lokalnie to prawie nikt z nas tego nie odpali... 
    • Panowie, co wy tak płaczecie? Przecież te porty są łatane z prędkością, z którą nigdy żaden deweloper gierek AA czy AAA tego nie robił. To trwa dopiero kilka tygodni, na łatkę do gry AAA czeka się grube miesiące a czasem i lata.
    • Tak, ale są pewnie całe listy w *nfo co działa, co nie działa i ja tylko mówię że czystą głupotą jest brać takie wersje 0.3, gdzie sam przytoczyłem że wersja 2.0 również miewa problemy, a to jest jeszcze w fazie wieku niemowlęcego, więc tzreba być świadomym że do pełnego działania to jeszcze długa droga. 
    • Przy nvidia nie trzeba grzebac z ficzerami, o rasteryzacji nie pisalem wgl w tej kwesti  Bo wiekszosc gier ma je natywnie w mozliwie najnowszej wersji i zadne optiscalery nie sa potrzebne i inne dziwactwa w przypadku nvidia. Ja konkretnie pisalem o czym mowa, a nie o tym, ze sobie karta dziala   SFR na AMD jest po prostu poprawne, implemenacja w grach slaba, FG czy MFG to praktycznie nie istnieje i trzeba wlasnie drutowac. Nawet w takim God Of War jak gralem na obu kartach to ta gra ma stary DLSS 2.0 i FSR 2.0 gdzie przy dlss dwa kliki swapperem i mam dlss 4.5, a przy AMD sterownik nie podmieni nawet pliku bo za stara wersja FSR w grze i trzeba drutowac. To sa takie subtelne roznice, niby nic ale dla mnie wystarczajace bo po prostu jestem wygodny w tych kwestiach i szkoda mi czasu na drutowanie innymi programami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}