Skocz do zawartości

NFZ / kolejki / patologia / zarobki / niewydolny system medycyny w PL


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Stwórzmy osobny temat NFZ / polskiej służby zdrowia, myślę że wiele „kwiatków” każdy z nas może powiedzieć / przekazać / skomentować. 
 

- - - - - - - - 

O obecnej sytuacji zarobków lekarzy: 

 

Lekarz przed specjalizacja - 1.6 mln zł rocznie

Lekarz rodzinny - 2.2 mln zł rocznie 

Lekarz ordynator - 2.4 mln zł rocznie 

Lekarz ortopeda - 2.8 mln zł rocznie 

 

Widzę że temat zarobków lekarzy dopiero się rozkręca. Jestem ciekaw jakiego rekordzistę znajdą media / internauci/ dziennikarze itd. 
 

Jak Tusk / Kaczyński ktokolwiek przypomni o podniesieniu składki zdrowotnej - bo system NFZ nie wyrabia… <lisc_w_twarz> 

 

Ten system jest tak skorumpowany, że wprowadziłbym ustawowo limity godzin / nadgodzin i max. zarobków dla lekarzy (albo prywatnie, albo państwowo), nawet jak by zagrozili przymusowymi zwolnieniami + rozliczyć wszystkich wstecz za fikcyjne stanowiska równocześnie w 2/3 miejscach na raz + konsekwencje prawne + brak limitów przyjęć na studia = utrzymanie wysokich standardów nauki medycyny. 
 

Służba zdrowia widocznie musi pier€&oć, żeby od „zera” tutaj coś wprowadzić .

 

 

Edytowane przez kanon7
  • Odpowiedzi 349
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Opublikowano
29 minut temu, kanon7 napisał(a):

Lekarz przed specjalizacja - 1.6 mln zł rocznie

Lekarz rodzinny - 2.2 mln zł rocznie 

Lekarz ordynator - 2.4 mln zł rocznie 

Lekarz ortopeda - 2.8 mln zł rocznie 

O ile w przypadku specjalistów wysokiej klasy nie płakałbym o takie zarobki, bo ktoś kto potrafi robić operacje na otwartym sercu i ponosić adekwatną odpowiedzialność, powinien dobrze zarabiać, o tyle jeszcze niedawno był taki płacz o zarobki lekarzy. Niech będzie, że nawet tych rezydentów. Pytanie podstawowe natomiast brzmi, czy ktoś zna lekarza w słabej sytuacji finansowej?

Moim zdaniem ile byśmy nie wpakowali kasy w służbę zdrowia ona i tak pójdzie na czyjeś wypłaty a nie na leczenie pacjentów. Moim zdaniem trzeba szerzej otworzyć dostęp do zawodów medycznych, tak aby nie były to stanowiska w dużej mierze praktycznie dziedziczone. Nie wiem tylko jak to zrobić, bo zainteresowani, czyli lekarze na to nie pozwolą. I nawet logiczne argumenty wymyślą. Tymczasem jest to środowisko mocno zamknięte, będący wstanie utrzymywać stosunkowo niską podaż nowych lekarzy. 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Suchy211 napisał(a):

O ile w przypadku specjalistów wysokiej klasy nie płakałbym o takie zarobki, bo ktoś kto potrafi robić operacje na otwartym sercu i ponosić adekwatną odpowiedzialność, powinien dobrze zarabiać, o tyle jeszcze niedawno był taki płacz o zarobki lekarzy.

Media zaczęły mocno drążyć temat i dla jednego przypadku wyliczyli, że według dokumentów lekarz pracował średnio 11h dziennie, 365 dni w roku. 

Tu już nawet nie o zarobki chodzi ale po prostu zwyczajne oszustwa i fikcyjne zatrudnienia :heu:

Idąc dalej, lekarz bez specjalizacji albo ortopeda z roczną specjalizacją? Serio? Takiemu daleko do np. chirurga.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

Te 11h masz w jednej placówce. 11h przez 365 dni roku w 1 placówce.
Typ pracował w 4 w sumie, do tego był aktywny również politycznie/medialnie. 

Tak jak rozumiem, że lekarz łatwo może 'nabić' godziny - 3 dyżurki ciągiem po 24 h się mogą zdarzyć - znam takie przypadki, to nikt mi nie wmówi, że ktoś jest w stanie tak robić cały rok. (: 

Opublikowano

Poważnie potrzebujemy kolejnego wiadra z błotem na forum? 😂

@kanon7 ten system został uwolniony w 2021 roku, stąd taka skala nadużyć. Jeszcze do tego pensje indeksowane średnią krajową to dodatkowa woda na młyn dla drenowania budżetu. Nie ważne co będzie potem i kiedy oraz jak to wszystko walnie. Ważne że teraz się nachapią. 

 

Tu masz przypadek gdzie na papierze lekarz w 2023 roku przepracował 4881 godzin, czyli po 12-13 godzin dziennie, dzień w dzień przez cały rok :E 

https://businessinsider.com.pl/praca/prawie-5-tys-godzin-tyle-lekarz-z-sosnowca-wyrobil-w-ciagu-roku-patologia/4jp7wp3

 

Tak kończy się zdejmowanie limitów.

 

Opublikowano (edytowane)

@gotrunks gorzej jak liczy się że lekarz miał wpisany dyżur stacjonarny we dwóch szpitalach równocześnie. 
 

PS. Mam lekarza rodzinnego - który bez ukrywania jeździ 5 razy do roku na wakacje zagraniczne z rodziną. 
Jak go nie ma - wprost pisze na drzwiach gabinetu - że lekarz na wakacjach zagranicznych od X do X -  i tak od 17 lat - 5 razy w roku z rodzinką 4 osobową. 
OK, pracoholik, poniedziałek - sobota po 11-12 godz. przychodnia / prywatnie, ale nie ukrywa że go stać na wakacje 5 razy do roku. 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano

Dobrze, że nie daje info o dużurach tel w tym czasie :E

 

Słyszałem kilka postulatów dot. poprawy w służbie zdrowia:

1. Praca tylko w nfz lub tylko prywatnie.

2. Ogramiczenie max czas pracy w miesiącu

... te dwa powyższe raczej kolejek nie rozładują.

3. Nostryfikacja dyplomów lekarzy z zagramanicy (nie tylko ze wschodu czy południa) jednolita i jasna dla wszystkich.

4. Tramsfer świadczeń między placówkami. Jeśli w podmiocie a który wykojuje dużo świadczeń x i h brakuje inny podmiot b mogłby wymienić swiadczenni x jak u niego tak nie schodza na takie ktorych potrzebuje.

5. Refundacja leków przez substancje czynna a nie konkrentny lek danego producenta. Refundowana byłaby najtańsza opcja w danej aptce. Jak ktoś chce inną może dopłacić różnice.

 

i tam wiele innych...

Opublikowano
2 minuty temu, gotrunks napisał(a):

Dobrze, że nie daje info o dużurach tel w tym czasie :E

+ będąc w Turcji założyłby swój numer jako premium i zarobi na dyżurach telefonicznych + zarobek za telefony premium :E 

Opublikowano
12 minut temu, gotrunks napisał(a):

Dobrze, że nie daje info o dużurach tel w tym czasie :E

 

Słyszałem kilka postulatów dot. poprawy w służbie zdrowia:

1. Praca tylko w nfz lub tylko prywatnie.

2. Ogramiczenie max czas pracy w miesiącu

... te dwa powyższe raczej kolejek nie rozładują.

3. Nostryfikacja dyplomów lekarzy z zagramanicy (nie tylko ze wschodu czy południa) jednolita i jasna dla wszystkich.

4. Tramsfer świadczeń między placówkami. Jeśli w podmiocie a który wykojuje dużo świadczeń x i h brakuje inny podmiot b mogłby wymienić swiadczenni x jak u niego tak nie schodza na takie ktorych potrzebuje.

5. Refundacja leków przez substancje czynna a nie konkrentny lek danego producenta. Refundowana byłaby najtańsza opcja w danej aptce. Jak ktoś chce inną może dopłacić różnice.

 

i tam wiele innych...

Wtedy będzie jeszcze większa zapaść i więcej ukraińskich lekarzy.

Obstawiam za dwa dni jakiś mocny temat zastępczy:E

Opublikowano (edytowane)

Ja się tak nie zagłębiam, ale czy Ty nie wyciągnąłeś skrajnych przypadków z tymi zarobkami? Słyszałem o tym typie co zarobił 1.6mln w rok. I wątpię że wszyscy ww. lekarze po tyle zarabiają. A skrajne przypadki trzeba eliminować, choć jest to chore, no ale Polska to Polska a to wiele wyjaśnia hehe

I popieram zdanie @LeBomB zamknąć kolejne szambo, póki jeszcze nie wybiło :) 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano

Mam odczucie, że w dużej mierze mogłoby pomóc dokonywanie audytów zatrudnienia.

Często tłumaczenia są takie, że nie ma chętnych i temu potrafią być takie stawki.

W tym wypadku brać wyróżniającego się lekarza i sprawdzić, 'a była wystawiona oferta pracy i czy ktoś inny się zgłosił'?

Podejrzewam, że w przypadkach ekstremalnych nie było żadnych 'publicznych' ofert pracy :)

Już rząd szuka wymówek, że oni nawet nie mają wglądu kto ile zarabia...

 

Opublikowano

Przeznaczyli by te miliony na kształcenie lekarzy. Studia masz opłacone. No musisz się uczyć bo jak nie to zwrot kasy. Później oblig pracy przez 10 lat w publicznym szpitalu z godziwą pensją by państwo odzyskało poniesione koszty. Coś jak w wojsku

Opublikowano
2 godziny temu, oldfashioned napisał(a):

Te 11h masz w jednej placówce. 11h przez 365 dni roku w 1 placówce.
Typ pracował w 4 w sumie, do tego był aktywny również politycznie/medialnie. 

Tak jak rozumiem, że lekarz łatwo może 'nabić' godziny - 3 dyżurki ciągiem po 24 h się mogą zdarzyć - znam takie przypadki, to nikt mi nie wmówi, że ktoś jest w stanie tak robić cały rok. (: 

nie zrobisz 3x24 chyba ze w międzyczasie spisz. 

Opublikowano
3 godziny temu, kanon7 napisał(a):

O obecnej sytuacji zarobków lekarzy: 

 

Lekarz przed specjalizacja - 1.6 mln zł rocznie

Lekarz rodzinny - 2.2 mln zł rocznie 

Lekarz ordynator - 2.4 mln zł rocznie 

Lekarz ortopeda - 2.8 mln zł rocznie

Tylko czy to jest norma, czy jednak skrajne przypadki.

Mi z luźnych szacunków wynika, że normą nie może być, bo suma by wyraźnie przebiła roczny budżet NFZ (łącznie z dopłatą).

Jeżeli normą nie jest, to po prostu trzeba eliminować takie nadużycia, tak poprawić system, żeby minimalizować możliwość nadużyć. Ale wiadomo, że media będą bić pianę.

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Tylko czy to jest norma, czy jednak skrajne przypadki.

Ja na stronach typu WP/interia/onet już w ciągu dwóch dni doliczyłem się łącznie 17 lekarzy ujawnionych z licznikiem powyżej miliona złotych rocznie, dlatego dla mnie cała branża lekarzy powinna być prześwietlona - zarobki za rok 2024/2025 pod względem: 

- manipulacja płac na niekorzyść szpitala 

- fikcyjne zatrudnienie 

- praca w dwóch / trzech miejscach w identycznym czasie 

- wykorzystywanie państwowych budynków / sprzętów do prywatnych wizyt lekarzy 

- nepotyzm / wykorzystywanie publicznych środków itd. 
 

Choćby byłoby to tylko 5-10% lekarzy to trzeba ukręcić ten wałek. Bo ciągle tylko słyszymy - brak pieniędzy, lekarze robią za 26 zł / h itd 

 

Wiem że to puszka Pandory, ale tylko nacisk mediów / dziennikarzy, podtrzymywanie tematu przez społeczeństwo wymusi na rządzie zmiany przepisów i prześwietlenie ich. 
 

Wszyscy wiedzą co się dzieje, wszyscy udają że problemu nie ma. 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano

@Bono_UG Płace powyżej 10 tys. dla pielęgniarek i powyżej 20 tys. dla lekarzy z tego co słyszałem już w wielu miejscach to norma. Ale tu trzeba brać poprawkę na to, że nie ma twardych dowodów w postaci "paska" czy wyciągu bankowego z przelewem. 

Mowa o personelu w placówkach specjalistycznych. 

 

Cały proceder został zaburzony i już o tym pisałem, ale napisze jeszcze raz. Wcześniej (przed 2021) wyglądało to tak: placówka w ramach kontraktu z NFZ dostawała kasę, np. 100 tys. zł miesięcznie. Za te pieniądze obsługiwali przykładowo 1000 pacjentów (kwoty i ilości totalnie losowe i przykładowe dla zobrazowania procesu). Te 1000 pacjentów mogli obsłużyć w 2 tygodnie. Zatem pozostałe 2 tygodnie w miesiącu placówka nie przyjmowała pacjentów na NFZ. W związku z tym ten 1000 pacjentów rozkładało się na miesiąc, żeby wyglądało że praca idzie, a innych umawiało się na kolejne miesiące. Tak kolejka się wydłużała.

W 2021 roku zniesiono limity i jak placówka jest w stanie przyjąć 3000 pacjentów miesięcznie, to NFZ musiał im zapłacić za wszystkich czyli przykładowo 300 tys. zł. Zatem zaczęto rozbijać wizyty np. pierwsza wizyta wstępna, na drugiej USG czy jakieś inne badanie, na trzeciej interpretacja wyników, bo NFZ musiał zapłacić za każdą taką wizytę bez limitu. 

Tak oto zaczęły się nadużycia, fikcyjne dyżury, przyjęcia, wróciły recepty u lekarza a nie w kartotece itd. bo NFZ za to wszystko był zobowiązany zapłacić. Tak też powstała gigantyczna dziura w NFZ, której teraz nikt nie załata. 

Nikt też tego nie cofnie i nie przywróci limitów, bo straci politycznie.

Opublikowano
Godzinę temu, kanon7 napisał(a):

z licznikiem powyżej miliona złotych rocznie, dlatego dla mnie cała branża lekarzy powinna być prześwietlona - zarobki za rok 2024/2025

Pomysłem mogłoby być składanie oświadczeń majątkowych, przynajmniej tych wchodzących do sektora publicznego. 

Godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

@up

Dokładnie to Tusk zapowiedział na dzisiejszej konferencji. Jak się wszystko faktycznie potoczy czas pokaże.

Ale widzisz. kontrola i wyciąganie konsekwencji musi być. Inaczej się utrze że tak ma przecież być i za 50 lat będziemy jak rosjanie. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Pomysłem mogłoby być składanie oświadczeń majątkowych, przynajmniej tych wchodzących do sektora publicznego. 

Czy oświadczenia majątkowe coś dadzą? Politycy to mają, a wydaje mi się że one mało dają - żona, „słup”, fundacja itd. 
Nie jestem specjalistą, ale coś trzeba z tym zrobić. 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano (edytowane)

Po pierwsze będzie wiadomo kto ile zarabia i na czym polega problem w zarobkach lekarzy. Trudniej się wtedy dać nabrać na rzekome niedostateczne zarobki a jednocześnie można zaplanować jak je dystrynuować aby ci co zarabiają faktycznie za mało mogli zarabiać trochę więcej a ci co za dużo adekwatnie mniej. 

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...