Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykazania Kościelne mówią mniej więcej: W Niedziele i Święta powstrzymać się od prac niekoniecznych.

Czy czytanie książek, forum, pisanie wiadomości na klawiaturze jest pracą? Jak Wy to rozumiecie?

Osoba zachowująca się jak wzorowy katolik powinna sobie odpuścić? Jak jest z nauką czy to też jest praca?

Więc co można robić? Chodzić na spacery, rozmawiać z rodziną? Ale co zrobić, żeby nie patrzeć w sufit?

Jak można spędzić niedzielę zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego w Polsce?

Receptę macie na pojednanie z Bogiem podczas uroczystości dni Świętych?

Opublikowano

No akurat, nie miałem okazji zapytać jakiegoś duchownego co o takich rzeczach sądzi. Musisz wybaczyć, ale ja jednak trochę jestem naiwny i wolę proste wskazówki jak żyć.

 

Postępowanie moralne, jeśli tak to ująć, jest oderwane od harmonogramu dnia, przynajmniej mojego. Więc jeśli chodzi o grafik to nie mam dla siebie wytcznych.

 

Moralnie to chyba ciężko pogodzić pracę z rozrywką. Jako tako nie jestem uzależniony od grania w gry na komputerze jak niektórzy co lubią, ale żeby np. pobawić się w kodowanie HTML i CSS, gdy jest niedziela. To tutaj właśnie widziałbym problem. Czy jest to praca jakaś choć mniej użyteczna czy może rozrywka.

 

Rozgraniczenie i wyznaczenie zdrowych granic to nielada problem. Nie można być pracoholikiem, ale nierobem lub dopuścić się lenistwa też.

Opublikowano (edytowane)

@nie_znaleziono Chcesz się wzorować na ortodoksyjnych Żydach, dla których wszystko jest dosłowne i nawet oderwanie papieru toaletowego w Szabat to też praca? 

No nie dajmy się zwariować. 

Przeczytaj sobie Katechizm Kościoła Katolickiego 2168–2195, tam masz wszystko wyjaśnione.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, nie_znaleziono napisał(a):

Czy czytanie książek, forum, pisanie wiadomości na klawiaturze jest pracą

Płacą ci za to? Czy traktujesz to jak twój 'obowiązek'? 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Płacić nie płacą. Robię to dla siebie. W pierwszej kolejności pomyślałem, że chodzi o HTML i CSS... ale to taka głupota, żeby nawet nauczyć kogoś jak formatować tekst w około. Raczej nie nazwałbym to obowiązkiem, drobne przyjemności dla osłody dnia każdy tak ma.

Opublikowano

Żyć tak żeby być szczęśliwym. Motor, rower, motorówka, spotkanie rodzinne, spacer do lasu. Poza tym? Czym Ty się przejmujesz? U mnie w kościele w niedzielę sprzedają książki i jakieś inne badziewia. 

Opublikowano
W dniu 17.05.2026 o 15:11, nie_znaleziono napisał(a):

Receptę macie na pojednanie z Bogiem podczas uroczystości dni Świętych?

Milo spędzać czas z rodziną dalszą i bliższą? Nie wyżywać się na dzieciach, żonach, mężach? Powiedzieć coś miłego koledze, bratu, sąsiadowi? 

Opublikowano
W dniu 17.05.2026 o 15:11, nie_znaleziono napisał(a):

Przykazania Kościelne mówią mniej więcej: W Niedziele i Święta powstrzymać się od prac niekoniecznych.

Czy czytanie książek, forum, pisanie wiadomości na klawiaturze jest pracą? Jak Wy to rozumiecie?

Tak, mało tego nawet oddawanie stolca to praca (w końcu czasami to nie lada wysiłek). 

Opublikowano
W dniu 17.05.2026 o 15:11, nie_znaleziono napisał(a):

Przykazania Kościelne mówią mniej więcej: W Niedziele i Święta powstrzymać się od prac niekoniecznych.

Czy czytanie książek, forum, pisanie wiadomości na klawiaturze jest pracą? Jak Wy to rozumiecie?

Osoba zachowująca się jak wzorowy katolik powinna sobie odpuścić? Jak jest z nauką czy to też jest praca?

Więc co można robić? Chodzić na spacery, rozmawiać z rodziną? Ale co zrobić, żeby nie patrzeć w sufit?

Jak można spędzić niedzielę zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego w Polsce?

Receptę macie na pojednanie z Bogiem podczas uroczystości dni Świętych?

Powstrzymać się od prac koniecznych znaczy że możesz robić co chcesz a niekoniecznie to co w normalnych warunkach musisz. Powstrzymaj się tylko od rzeczy które zakłócą odpoczynek czy kultywacji religii innym ludziom, na przykład koszenie trawy, głośne słuchanie muzyki, napierdzielanoe na krosie pod oknami sąsiadów. No i skoro jesteś katolikiem to obowiązkowo do koscioła.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Trzeba się zastanowić po prostu, wsłuchać się w swój wewnętrzy głos co jest dobre, a co złem.

 

Każdy ma swój rozum i swoją wolę, jednym podpowiada serce, drugim sumienie.

 

I tak oto, gdy będziemy mieć na przykład sytuacje, że szykuje nam się jakiś wyjazd, czy to do rodziny czy bliskich, musimy zadbać przeważnie o to, żeby okna były umyte i zostawić pokoje w jak najlepszym porządku.

 

Są też jeszcze prace, jak i zawody wymagające ciągłej gotowości w Niedzielę. Wtedy jest to słuszna decyzja i daje nam możliwości na przemyślenia.

 

Mam problem, bo chyba nie odpoczywam w Niedziele tak jakbym oczekiwał. Ja poświęcam ten czas na rozmyślania, no w sumie takie długie, że doprpwadziły mnie do dekoncentracji, nie wiem jak to zmienić i czy warto. Zdolności do samodzielnej analizy sytuacji i tak już mam od dłuszego czasu stanowczo ograniczone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...