Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, ryba napisał(a):

To jest po to, zeby jeden z drugim sie kilka razy zastanowili, czy maja wolne 5-10k na kolejny sprzet.

Jestem pewien, że ruska agentura i wynajęte przez nią osoby się tym przejmą. Tak, to faktycznie będzie przeszkoda...

Opublikowano
Teraz, Kris194 napisał(a):

Jestem pewien, że ruska agentura i wynajęte przez nią osoby się tym przejmą. Tak, to faktycznie będzie przeszkoda...

A ja jestem pewien, zeby wsrod rodzimych sebixow nie urodzil sie kolejny szlachetny audytor.

3 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@ryba używany tel robiący niezłe zdjęcia to poniżej 500 zł.

A kradziony jest za darmo, tylko chwila strachu... Pijany kierowca tez moze jechac "pozyczonym" autem, zeby nie ryzykowac swojego :E Jak ktos chce zrobic cos glupiego na spontanie, to to zrobi, a nie szuka rozwiazan najmniej przypalowych.

Opublikowano
3 minuty temu, ryba napisał(a):

A ja jestem pewien, zeby wsrod rodzimych sebixow nie urodzil sie kolejny szlachetny audytor.

Audytora widać i jest znany służbom, przy obecnych możliwościach fotograficznych powinieneś się martwić raczej o tych, których nie widać... O ile sam zakaz fotografowania ma sens w przypadku wnętrz budynków o tyle zakaz fotografowania z zewnątrz jest nieegzekwowalny.

Opublikowano (edytowane)

@Kris194 To tylko pokazuje że rolnicy to grupa z ujemnym IQ. Woleli kupić traktor bez gwarancji, z trudnym dostępem do części, bez serwisu, bez możliwości adaptacji, niż wybrać URSUSa albo traktory z Europy zachodniej. Mimo że na takie dostają dofinansowanie. Jak dla mnie powinni oddać te traktory i jeszcze zapłacić karę za złożenie fałszywych dokumentów na dofinansowanie - bo nie chce mi się wierzyć że pieniędzy z Unii nie użyli do nabycia traktora. 
A do tego głosowali na PiS przez te lata :E 

 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano (edytowane)

Ostatnio oglądałem Polsat i był oczywiście wywiad z jakimś Rolnikiem:

 

"Łoo jery, przymrozki! plony słabe będą, wszystko musi zdrożeć... łojery jaki dramat."

 

Wiadomo... nie znam się na uprawie, ale człowiek słyszy to co roku, płaci coraz więcej za te warzywa i sie zastanawia kiedy Polska stała się tak okropnym środowiskiem do uprawy czegokolwiek?

 

I czy dało się to usprawnić za te miliony wyciągnięte z UE?

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
6 minut temu, Szambo napisał(a):

Ostatnio oglądałem Polsat i był oczywiście wywiad z jakimś Rolnikiem:

 

"Łoo jery, przymrozki! plony słabe będą, wszystko musi zdrożeć... łojery jaki dramat."

 

Wiadomo... nie znam się na uprawie, ale człowiek słyszy to co roku, płaci coraz więcej za te warzywa i sie zastanawia kiedy Polska stała się tak okropnym środowiskiem do uprawy czegokolwiek?

 

I czy dało się to usprawnić za te miliony wyciągnięte z UE?

Od momentu jak sie klimat zmienil na tyle, ze na wielkanoc mamy sniezyce. Jak ktos jest na tyle slepy, zeby zauwazyc zmiany na przestrzeni 20-30 lat, to nie zrozumie. Klimat =/= pogoda.

 

Nie, nie dalo sie tego usprawnic, bo bys musial wszystko wrzucic pod szklarnie. I jeszcze nikt nie opracowal systemu komunikacji z drzewkami, zeby wyblagac u nich coroczne negocjacje terminu startu sezonu.

Opublikowano
4 minuty temu, ryba napisał(a):

Od momentu jak sie klimat zmienil na tyle, ze na wielkanoc mamy sniezyce. Jak ktos jest na tyle slepy, zeby zauwazyc zmiany na przestrzeni 20-30 lat, to nie zrozumie. Klimat =/= pogoda.

 

Nie, nie dalo sie tego usprawnic, bo bys musial wszystko wrzucic pod szklarnie. I jeszcze nikt nie opracowal systemu komunikacji z drzewkami, zeby wyblagac u nich coroczne negocjacje terminu startu sezonu.

Rozumiem, że w Niemczech jednak dużo lepszy klimat po uprawy niż u nas?

 

Tak ja oczywiście zdaje sobie sprawę, że zmienia się u nas klimat, ale od lat już jak się tak słucha Rolnika to wychodzi, że u nas to gorzej jak na Marsie.

 

Co roku... za zimno / za ciepło / za sucho / za mokro.

 

A jednak przydałoby się, żeby Rolnictwo w Polsce było w stanie wyżywić populację tego Kraju.

Opublikowano

Chyba malo uwazales na gegrze :E Jakbys ogladal dokladniej pogode, to jest "delikatna" roznica miedzy Przemyslem, a Szczecinem. Czasem nawet glupie 2-3*C moze spowodowac znaczace roznice w poziomie plonow. Ale chyba nalezysz do zbioru ludzi, ktorzy bagatelizuja zmiany globalnej temperatury - co to jest 1 stopien rocznie wiecej! To nic nie zmienia. Tiaa...jasne.

 

Taki maly hint, gdybys chcial sie doedukowac i poszukac zaleznosci - wplyw odleglosci duzych zbiornikow wodnych.

Opublikowano (edytowane)

Z ogrodnictwa to wiem tyle ile 42 lata temu nauczyła mnie matka przy pracach na ogródku.

 

Nawet taki laik jak ja jednak wie, że co innego jak mróz przychodzi po ziemie, a co innego jak wszystko co rośnie "myśli" że jest już wiosna w lutym, do kwietnia już wyraźnie się rozbudzi, a tu nagle mróz np. na sam koniec kwietnia. 

 

I faktycznie, jakoś te cykle zima/wiosna/lato wyglądały trochę inaczej kiedyś. "Dziwnych" zim i wiosen było trochę, ale przez ostatnie kilkanaście lat jest jakby bardziej dziwnie.

 

Nie będę wchodził w tematy klimatyczne i też mam wśród znajomych rolników głosujących za pisem i nawet wyznających Jarka jako jedynego dobrego człowieka w polityce, który dba o Polskę. Nie podoba mi się też to co słyszę w przypadkiem usłyszanych rozmowach osób, które się szczycą tym, że przyczyniają się do trucia Polaków, bo dzięki temu stoi na podwórzu luksusowy Mercedesik i są wczasy co roku w egzotycznych krajach.

 

Ale te gadanie, że rolnikom to zawsze źle, bo za ciepło, bo za zimno, bo za sucho - no jednak jest  bez sensu. Szczególnie gdy mowa o np. o konkretnej suszy jaka kiedyś zdarzała się raz na dekadę czy dwie.

Edytowane przez VRman
Opublikowano

No dobra, bo od razu mnie zaatakowaliście...

 

Zdaje sobie sprawę z tego o czym mówicie... ja pitole.

 

Ale w jakim kierunku my idziemy jak wychodzi na to, że a tym kraju nie ma sensu uprawiać ziemi, bo jest to trud skazany na porażkę?

Jak Polska ma konkurować ze wschodnimi rynkami?

 

Opublikowano
1 godzinę temu, Kris194 napisał(a):

Sprawca podlegać będzie także przepadkowi przedmiotu, który służył do nagrywania czy fotografowania, a więc aparatu czy telefonu i to niezależnie od własności danego przedmiotu. 

 

Takie absurdalne przepisy w czasach gdy dane można wysyłać prosto do chmury... Nasz MON to naprawdę żyje w średniowieczu.

To lepiej jak by było brak takiego zapisu?

Poza tym, co ma piernik do wiatraka? Mają zablokować dostęp do internetu? Przecież nie chodzi o sposób wykonania, czy obchodzenie przesyłania ale właśnie odstraszanie i możliwość konfiskaty.

1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

Straszak dla gigusiów dyskutantów-prowokatorów ulicznych zadym, którzy focą "bo chcom" vs stracą aparat = czy warto ryzykować (?).
Zawodowiec pstryknie zdalnie dronem i mu naskoczą.

No naskoczą. Jak namierzą w ten, czy inny sposób to zarekwirują wszystko, co będą mogli pod to podciągnąć.

Więc jak ktoś się dobrze nie zabezpieczy, to sprawdzą IP z jakiego zostały umieszczone dane materiały w sieci, zlokalizują typa i wjadą na chatę. Będzie podstawa do zarekwirowania całego sprzętu do wykonania i obróbki zdjęć/nagrań.

 

I nie mówię tu o typowym szpiegostwie. Tacy spec. to prawdopodobnie ani tego nie będą publikować ani nie będą korzystać z otwartych kanałów.

Opublikowano
18 minut temu, Szambo napisał(a):

Rozumiem, że w Niemczech jednak dużo lepszy klimat po uprawy niż u nas?

 

Tak ja oczywiście zdaje sobie sprawę, że zmienia się u nas klimat, ale od lat już jak się tak słucha Rolnika to wychodzi, że u nas to gorzej jak na Marsie.

 

Co roku... za zimno / za ciepło / za sucho / za mokro.

 

A jednak przydałoby się, żeby Rolnictwo w Polsce było w stanie wyżywić populację tego Kraju.

Dobrze rozumiesz. Szczególnie w zachodnich Niemczech. Ale i wschodnich, bo i w zachodniej części Polski jest cieplej niż we wschodniej.

 

Lokalne susze czy podtopienia były od zawsze. Przymrozki też. Teraz jest ich niestety więcej i mogą być wcześniej i później niż kiedyś. Więc tak, pogorszyło się w ciągu kilku dekad.

 

Podobnie spada ilość opadów, choćby śniegu, za czym idą tzw susze wiosenne. Bo wcześniej topniejący śnieg dawał dużo wody, do tego uwalnianej w długim czasie, więc dobrze wsiąkającej w glębę.

 

Rolnictwo rekompensuje to nawozami i coraz nowszymi gatunkami roślin. Ale wszystko ma granice, po których pewne uprawy staną się nieopłacalne.

Opublikowano
8 godzin temu, crush napisał(a):

Ooo... Twój znak rozpoznawczy! 😁

 

Używanie mózgu zamiast łykania jak pelikan każdej propagandy? Tak. To mój znak rozpoznawczy.

 

Napisałem że to wymóg unijny. Możesz się z nim zapoznać i zobaczyć czego UE wymaga i jakie możliwości są przy wprowadzaniu tych przepisów. 

Dyrektywa została zatwierdzona, między innymi przez Polskę, w 2021 roku na poziomie Rady Unii Europejskiej

https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CONSIL:ST_12570_2021_INIT

 

Obowiązek jej wprowadzenia był do 2023 roku i zastępuje ona znacznie starszą dyrektywę (z 2009 roku?), która była dawno wprowadzona w polskie prawo w ustawie o cudzoziemcach.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20130001650/U/D20131650Lj.pdf

Już w ustawie o cudzoziemcach było wiele na temat umożliwiania pobytu również rodzinom. Teraz dyrektywa z 2021 roku uległa zmianie, bo ograniczenia pobytu na podstawie tych przepisów idą wyłącznie w osoby i rodziny osób wysoko wykwalifikowanych czyli po studiach, a w momencie ubiegania się o niebieską kartę muszą mieć zagwarantowane roczne zatrudnienie w firmie na terenie UE. 

 

Czemu wtedy tego nie komentował? Nie był posłem to nie mógł wyrazić własnego zdania i się zainteresować? 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Kris194 napisał(a):

Wieszanie banerów nazywasz poważną polityką? Smutne życie niektórzy tutaj muszą mieć.

Polityka sama w sobie wydaje się być dość odpowiedzialnym zadaniem. Nie wskazuję wyłączenie tego filmiku (tak śmiesznego, że hej) jako przykład, ale generalnie całą wszelako rozumianą politykę. 

 

I nie chodzi o to, że mam kija w pupie. Razi mnie zwyczajnie infantylność tych przekazów. Politycy tak bardzo przenieśli się do "Twitterów", że w zasadzie czasami wygląda to podobnie jak głupie rolki na yt, czy fb. Jest to denne, dla mnie.

Nie sądzę bym miał szczególnie smutne życie, ale myśl co tam sobie chcesz. 

 

Wyraziłem jedynie swoje zdanie. 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Więc jak ktoś się dobrze nie zabezpieczy, to sprawdzą IP z jakiego zostały umieszczone dane materiały w sieci, zlokalizują typa i wjadą na chatę. Będzie podstawa do zarekwirowania całego sprzętu do wykonania i obróbki zdjęć/nagrań.

 

I nie mówię tu o typowym szpiegostwie. Tacy spec. to prawdopodobnie ani tego nie będą publikować ani nie będą korzystać z otwartych kanałów.

No ale ja właśnie w tym kontekście mówię / myślę.
Komu zależy i jest kumaty (czyt. "prawdziwy" szpieg, to pstryknie z drona i tyle go widzieli).

Bogiem a prawdą, to są to w sumie konieczne obostrzenia wobec tego, co nas otacza (wojna) i nie dziwi taki zapis czy nowela.
Ale wiem też, że kto ma zrobić foto - zrobi. To ma przetrącić łapy głównie dyskutantom zaczepiaczom ochrony, strażników, poli.

Kto normalny "afiszuje się", że robi foto miejsc strategicznych, chcąc być przy tym niezauważonym?
Tylko głupek.

A nawiasem.
Większą sensację (i reakcje) budzi Mietek z aparatem, niż służby drogowe, miejskie itd. Podjeżdżasz podnośnikiem pod lampę albo drzewo, w kilka osób, w kamizelkach odblaskowych, na pełnej wydrze, pod pozorem np. przyciknki drzewa albo reperacji lampy i... wieszasz sobie mobilną kamerkę z zasilaniem bateryjnym ;) - i takie materiały, kto wchodzi, wychodzi, auta itp. masz realtime 24h.

Myślę, że NIKT PALCEM by nie kiwnął, ani nie zainterweniował na takie "roboty na wysokości". ;)
 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, Szambo napisał(a):

Ostatnio oglądałem Polsat i był oczywiście wywiad z jakimś Rolnikiem:

 

"Łoo jery, przymrozki! plony słabe będą, wszystko musi zdrożeć... łojery jaki dramat."

 

Wiadomo... nie znam się na uprawie, ale człowiek słyszy to co roku, płaci coraz więcej za te warzywa i sie zastanawia kiedy Polska stała się tak okropnym środowiskiem do uprawy czegokolwiek?

 

I czy dało się to usprawnić za te miliony wyciągnięte z UE?

Gdybyś kupował bezpośrednio od rolnika to cena jest dość niska a jakość w miarę ok , nie kupił bym owoców czy warzyw w markecie to już lepiej słodycze zjeść 

Problemem są pośrednicy i podatki od podatków 

Edytowane przez voltq
Opublikowano
10 minut temu, zdunzdun napisał(a):

Wyraziłem jedynie swoje zdanie. 

Pomijam, że 90% takich wrzutek to jest bezbeka albo cringe totalny ale mnie osobiście razi fakt, że masz masę wrzutek dla samych wrzutek totalnie z tyłka, co obchodzi może promil ludzi, jakieś trendy, bo teraz jest moda na "coś", a dopiero jak jest kampania, taka czy inna, to masz nagle rolki nastawione na statystycznego zjadacza chleba ale dalej w takiej głupiej formie. To jest dopiero cringe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @LeBomB tylko że w polskiej ustawie utwór to przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i od zawsze chodzi o człowieka, więc samo wpisanie promptu raczej nie wystarczy. Twój przykład ze składaniem warstw to jest właśnie ten twórczy wkład, ale ochrona obejmie wtedy wybór i układ, a nie każdą wygenerowaną ścieżkę z osobna. Czesi mieli już taką sprawę w sądzie w Pradze i obrazek z samego promptu nie dostał ochrony. Ciekawe, kiedy u nas ktoś pierwszy pójdzie z tym do sądu.
    • Powiedz proszę, czy odróżniasz określenie "może mieć i 15% (albo i więcej)" od kategorycznego określenia "jakbym tego nie liczył to mniej niż 10% jest"? Dodatkowo: po raz kolejny odpowiadasz wybiórczo. Bo to, że na siłę próbujesz pokazać, że się mylę to oczywiste, ale pokazać, bo nie udowodnić, bo żadnych dowodów nie przedstawiasz. A w żaden sposób nie przeszkadza Ci określenie Pawła "hybrydy w milfie [...] ich ogólny udział w europejskim rynku jest bardzo, ale to bardzo niewielki [...] jakbym tego nie policzył udział całego diesla nie przekracza 9%". Wg Eurostatu 2025 diesle zelektryfikowane to 25% w dieslu*. Jeśli 25% nic nie zmienia, to trudno mi dalej znaleźć argumenty. Nie wiem który już raz powtarzam, że te swoje "15%" biorę stąd, że w Polsce diesli MHEV w 2025 roku było blisko połowę wszystkich diesli. Jeśli masz potwierdzone info, że w Europie udział diesli MHEV w dieslach jest mniejszy, to je proszę przedstaw. Dostarcz też proszę potwierdzone info, że udział diesli MHEV w dieslach spada na przestrzeni czasu (w sensie: w 2026 był on mniejszy niż w 2025). Ja nie mam problemu, by przyznać się, że to co wydaje mi się logiczne (1. że w Polsce udział diesli MHEV w dieslach jest raczej mniejszy niż w Europie oraz że 2. udział diesli MHEV w dieslach w 2026 jest większy niż w 2025) mija się jednak z prawdą, ale chciałbym uzyskać TWARDE dane na potwierdzenie tego. Póki co nie przedstawił ich Paweł, Ty też nie.   Nie wiem tego, Ty też tego nie wiesz, Paweł też tego nie wie. Dane ACEA nic nie mówią o tym. Nie da się tych informacji wyciągnąć = komentowanie tego nie powinno mieć miejsca w ogóle. Jednocześnie: wkładasz mi w usta non-stop stwierdzenie, że "udział diesla jako takiego nie spada" kiedy ja tego nie powiedziałem. Mówię tylko cały czas, że z danych ACEA nie można wniosku takiego, ani też odwrotnego, wyciągnąć.   No i zasadnym byłoby nie tyle zamknąć ten temat, co go w ogóle nie ruszać jeśli nie wiemy ile diesli MHEV jest "schowanych" w hybrydach. To co napisałem w jego komentarzach wynika stąd, że Pawłowi już kilka miesięcy temu mówiłem, że dane ACEA nie są dobrym źródłem informacji dla prowadzenia narracji (jakiejkolwiek) na temat diesli. Zignorował to, jego sprawa. Nie próbuję wróżyć jaki będzie udział na koniec roku. Równie dobrze mogłem powiedzieć, że "może mieć i 20% (albo i więcej)" bo... argumenty podałem wyżej.   *I jeszcze raz powtarzam: wygląda na to, że linia rozgraniczenia co jest "zelektryfikowanym dieslem" a co nie jest jest inna w przypadku Eurostatu niż w przypadku SAMAR-u. Wygląda na to, że SAMAR uznaje za MHEV coś, czego Eurostat nie uznaje. Nie mam siły, by tego dociekać, bo możliwe że nawet bym nie dotarł do szczegółowych informacji. A piszę o tym dlatego, bo wiem że dane SAMAR-u za 2025 mijają się z danymi Eurostatu też za 2025 w odniesieniu do Polski właśnie w udziale wersji zelektryfikowanych względem tych bez elektryfikacji (też benzyn).
    • Charakteru im odmówić nie można  
    • Takie uroki wolnossaków. Konkurencja już wtedy miała dużo mocniejsze doładowane silniki, mimo wszystko dłubnięta Honda na 270KM w n/a powodowała przy vtecu drżenie ziemi i szybsze bicie serca xd
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}