Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Bo?

Patrząc na moich rodziców męczących się 40 lat w 3 zmianowej pracy, to od 55 roku życia ledwo zipią na nockach. Złapali też bezsenność, ten cały rytm dobowy jest zepsuty. Masa powikłań. Jest to mocno szkodliwe. Mam obawy że i szybciej na serce zejdą. Niestety ale nocki psują zdrowie strasznie. Pomijam, że dla wielu ludzi nie ma dojazdów po nocach, żeby taką pracę nawet jakby chcieli to znaleźć. Jest tutaj dezorganizacja.

Mój ojciec już ma dusznicę bolesną :(  a nikt w rodzinie nie umierał koło 60tki na serce. 

 

https://www.frontiersin.org/journals/public-health/articles/10.3389/fpubh.2025.1668848/

Edytowane przez Keller
Opublikowano
1 minutę temu, Keller napisał(a):

Patrząc na moich rodziców męczących się 40 lat w 3 zmianowej pracy, to od 55 roku życia ledwo zipią na nockach. Złapali też bezsenność, ten cały rytm dobowy jest zepsuty. Masa powikłań. Jest to mocno szkodliwe. Mam obawy że i szybciej na serce zejdą. Niestety ale nocki psują zdrowie strasznie.

Ok, ale zakaz nie jest rozwiązaniem. Rozwiązaniem mogą być ograniczenia w takiej pracy. 

Opublikowano

Rozwiązaniem byłaby akcja edukacyjna, bo poprawienie snu obywateli to chyba najlepsza inwestycja jaką rząd mógły zrobić w ogóle.

 

@Keller

Zorganizuj jakieś zabezpieczenia, jakieś cyfrowe branzoletki które natychmiast zaalermują jakby coś się działo.

 

Kolegi ojciec też miał problemy z sercem. W nocy wstawał jak go to męczyło i siadał na fotelu aż mu przejdzie. Niestety miesiąc temu kolega znalazł go na tym fotelu nad ranem. Osoba mająca problem może nie być w stanie zadzwonić czy choćby zawołać.

Może jakby miał jakiś monitoring pulsu itp. to by dziś żył. 

Sen to podstawa a z sercem nie ma żartów.

 

Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, VRman napisał(a):

Rozwiązaniem byłaby akcja edukacyjna, bo poprawienie snu obywateli to chyba najlepsza inwestycja jaką rząd mógły zrobić w ogóle.

 

@Keller

Zorganizuj jakieś zabezpieczenia, jakieś cyfrowe branzoletki które natychmiast zaalermują jakby coś się działo.

 

Kolegi ojciec też miał problemy z sercem. W nocy wstawał jak go to męczyło i siadał na fotelu aż mu przejdzie. Niestety miesiąc temu kolega znalazł go na tym fotelu nad ranem. Osoba mająca problem może nie być w stanie zadzwonić czy choćby zawołać.

Może jakby miał jakiś monitoring pulsu itp. to by dziś żył. 

Sen to podstawa a z sercem nie ma żartów.

 

Nie bardzo się znam na tych bransoletkach. Pytanie co one robią? Same zadzwonią na pogotowie? No ale jak zawał czy udar, to ta osoba nie będzie nic mówić, bo może nie dać rady.  Np. zawał we śnie. I za 1000 czy 2000 mnie nie stać chocbym nie wiem jak chciał :( 

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, hubio napisał(a):

Co do wieku przyzwolenia z 15 na 14 albo 13 to nie on jest oszołomem tylko świat pełny hipokryzji. Polecam "Dojrzewanie" z netflixa. Korwin dużo gada głupot, ale akurat nie to.

Z naukowego/filozoficznego punktu widzenia to jak się uprzesz to on mówi samą prawdę. Tylko niektóre rzeczy są po prostu nie akceptowalne w XXI w. Wiadomo, że część najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi to jego prywatne opinie a nie postulaty - jednak w obecnych czasach takie rzeczy lepiej przemilczeć. Osobiście uważam, że wiek przyzwolenia nie powinien mieć stałej minimalnej granicy, a jakiś wiek różnicy pomiędzy 2 osobami. Ale to inny temat. Dla Korwina teoretycznie OK (zgodnie z naturą) byłby facet lat 50 i dziewczynka lat 13 - i vice versa. To już przesada - można tylko memy tworzyć ale nie brać tego serio.

Edytowane przez Fatality
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Spl97 napisał(a):

A Konfederacja, która wejdzie w przyszłości w koalicję z PiS,

Dlatego wyborcy ze strony centro-prawicowej i nawet liberalnej muszą mieć pewność 100%, że oni nigdy nie wejdą w koalicję z PiS. Nie wiem... Niech to zawrą w statucie albo Mentzen z Bossakiem wystawią weksel in blanco na miliard zł, że po wejściu konfederacji w koalicję z PiS płacą.

 

Na dzisiaj ja nie mam na kogo głosować. Albo oszołomów niszczących prawo z zapędami wprowadzenia katolandu albo karierowicze w stylu: cóż szkodzi obiecać, którzy mają gdzieś zwykłych ludzi i wciąż reprezentują wyłącznie elity i w mniejszym stopniu klasę średnią. Nikt się z nich nie wziął za chory system parabanków i banków + setki innych tematów gdzie korpo robią co chcą. PiS zrobił dużo, ale nie wszystko. KO w sprawach gospodarczych robi mniej więcej to samo co kiedy rządzili 15 lat temu. A akurat w kwestiach gospodarczych, ale mądrze zrobionych (dla ludzi) mieliby poparcie PADa i podejrzewam, że Nawrockiego. Mogli się od 2 lat tak wykazać jak PiS z 500+, że Trzasku by wygrał w przedbiegach, a ludzie by KO nosili na rękach. Nawet obniżenie głupiego VATu do 22%. Ale jak to zwykle u nich: kasy ni ma i nie bedzie... No i władzy też nie bedzie... :rotfl2:

Edytowane przez hubio
Opublikowano
48 minut temu, Keller napisał(a):

Nie bardzo się znam na tych bransoletkach. Pytanie co one robią? Same zadzwonią na pogotowie? No ale jak zawał czy udar, to ta osoba nie będzie nic mówić, bo może nie dać rady.  Np. zawał we śnie. I za 1000 czy 2000 mnie nie stać chocbym nie wiem jak chciał :( 

Nie wiem. Pamiętam 25 lat temu oglądałem coś w programi "Beyond 2000" gdzie o tym mówili. Może sam monitoring pulsu by coś już pomógł?

Opublikowano
1 minutę temu, Mar_s napisał(a):

Jak cię stać to Apple Watch i to 

https://www.rscme.com/

To działa w Polsce w ogóle? No i mój ojciec chyba nie ma iphone'a :/ 

9 minut temu, VRman napisał(a):

Może sam monitoring pulsu by coś już pomógł?

Raczej niewiele, bo tu chodzi o to by ten zegarek coś zrobił za osobę, która może stracić przytomność czy nie mieć siły zadzwonić po pogotowie.

Opublikowano

No to było w domniemaniu, jako oczywistość.

W sensie monitoring choćby pulsu + funkcjonalność automatycznego dzwonienia. Karta sim to 5zł, modem telefoniczny to też niewielki koszt. Domowej roboty jakiś komputerek na Raspberry pi czy czymś i powinno się dać to zamknąć w kilku stówach (zgaduję)

Opublikowano
6 godzin temu, VRman napisał(a):

Rozwiązaniem byłaby akcja edukacyjna, bo poprawienie snu obywateli to chyba najlepsza inwestycja jaką rząd mógły zrobić w ogóle.

 

 

Wiesz z tą edukacją to jest tak, że wiedzieć coś to jedno, stosować drugie. Podgadaj z piratem drogowym co wie na temat konsekwencji kolizji przy dużej prędkości. Porozmawiaj z grubasem o żywieniu. Z alkoholikiem o chorobie alkoholowej. To są ludzie którzy o swojej "specjalności" wiedzą całkiem dużo. Nawet więcej niż osoby których ona nie dotyczy. Jednak wiedzieć a stosować, to zaledwie luźno powiązane zagadnienia. Z różnych powodów. 

Opublikowano (edytowane)

Ja się zastanawiam czy nie kupić defibrylatora bo są w miarę tanie, a moi rodzice już po siedemdziesiątce. 

 

A żeby nie było offtopu.

W mojej gminie w tę niedzielę jest referendum, płaskoziemcy chcą odwołać aktualne władze gminy bo poprzedni burmistrz pozwolił na postawienie wiatraków. :E 

 

Więc proszę zamknąć forum na czas ciszy wyborczej! :E 

Edytowane przez Digger
Opublikowano
7 minut temu, Mar_s napisał(a):

Ale ja pisałem całkowicie szczerze i poważnie, więc o co chodzi?  :) 

Hipokryzja w polityce jest zjawiskiem powszechnym.

No jest i warto o tym wiedzieć. :) 
Odnoszę wrażenie, że większość lokalnych akolitów prawicy tego nie wie ;) 

 

Dla pewnej równowagi można wspomnieć o Pani walczącej z hejtem:

 

image.thumb.jpeg.f50509ded32f2912b29634f504d7c380.jpeg

 

 

Albo o naszym MSZ, który ma pewien problem z Izraelem :) 

image.thumb.png.39de26d578bd1c1e496cec0ebb073c2b.png

Opublikowano
18 godzin temu, hubio napisał(a):

Dlatego wyborcy ze strony centro-prawicowej i nawet liberalnej muszą mieć pewność 100%, że oni nigdy nie wejdą w koalicję z PiS. Nie wiem... Niech to zawrą w statucie albo Mentzen z Bossakiem wystawią weksel in blanco na miliard zł, że po wejściu konfederacji w koalicję z PiS płacą.

Bez koalicji Konfederacja nigdy nie będzie rządzić, chyba że się totalna rewolucja odbędzie w Europie, w co wątpię. Do tego jeszcze daleko. 

Opublikowano (edytowane)

Gordon ja jestem po magisterce z ekonomii. Pracowałem w finansach 10 lat. Byłem też pełnomocnikiem w jednej spółce jednego z większych banków w Polsce. Dla nas złoty ma dużo więcej zalet niż Euro. Siłę Euro już pokazano na przykładzie Hiszpanii, Grecji i Słowacji. Jak mieli inflację wystrzeloną w kosmos i nie mogli podnosić stóp procentowych.

 

A oszczędzanie w innej walucie to jak najbardziej dobry pomysł. Zwłaszcza, że mamy zaraz za granicą wojnę. Zobacz jak spadł złoty w pierwszych dniach wojny na Ukrainie.

Edytowane przez KiloKush

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...