Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciekawe co na to fani Trumpa z tego forum 

 

:dj:

 

 

Cytat

Chyba pierwszy raz widzę taką imbę w Stanach:

 

- Demokraci ponoć przekazali kolejne maile obwiniające Trumpa. Około 20-23k stron pomiędzy nim i Epsteinem.

 

Są tam nawet ujęte kwestie, gdzie sam Esptein zwracał się do rosyjskiego rządu (min. miał kontakt z Lawrowem, Churkinem) i przekazywał im wskazówki jak się do niego odnieść. Nazywał Trumpa swoim 'lojalnym psem', a 2017 walnął tekst o tym, że jest "o wiele gorszy w rzeczywistości i z bliska" (lol)


- Zaraz po przecieku, Trump pogonił Bondi,i resztę swojego zespołu to tzw. Situation Room, kompleksu zarządzania kryzysowego prezydenta USA; takiego...no wiece, na wypadek wojny (i będącego pod największym rygorem w zakresie bezpieczeństwa i "przepuszczalności" informacji)


- Kazał Boebert (republikance i członkini jego partii), aby ta usunęła swój podpis spod petycji upublicznienia akt Espteina, ale się nie ugięła.


- Petycja z powyżej jednak osiągnęła wszystkie wymagane sygnatury. Robi się ciekawie, bo sami republikanie również tego chcą. Chociaż, nawet jeśli Izba Reprezentantów uchwali ustawę, to jest mało prawdopodobne że zostanie ona podpisana bo końcowo ląduje na stole prezydenta (ale jak nie podpisze, to wizerunkowo w sumie też jest w czarnej dupie)


- A i tego, napisał do prezydenta Izraela, aby ten ułaskawił Bibiego, bo przecie on taki dobry jest w tym co robi

 

MAGAzynierzy nawet słowem nie pisnęli na socjałach.

 

image.thumb.png.1263415458121ca6ab572cb96b3a0466.png

 

https://wykop.pl/wpis/83855489/chyba-pierwszy-raz-widze-taka-imbe-w-stanach-demok

 

 

 

image.thumb.png.75d7e574d9cbe36d234cc7d416d8d786.png

 

https://www.politico.com/news/2025/11/12/jeffrey-epstein-documents-michael-wolff-emails-00649998

Opublikowano

A jak ja pisałem w tym wątku, że sprawa z listą Epsteina może mieć związek z tym czym szantażuje Trumpa kreml, że te pijackie tweety miediewlewa nie były przypadkowe, to się na forum wylał hejt na mnie, że przesadzam z widzeniem ruskich wpływów.

 

A tu proszę proszę, co za ogrooomny szok. Żodyn się nie spodziewał:

Cytat

image.png.b4d0d521ccc558931c36bb1b1475ec33.png

 

Opublikowano
19 minut temu, Kris194 napisał(a):

kacapy się zapłaczą jak stracą marionetkę za oceanem :E 

Jakby mieli stracić, to już by stracili, a więc to nie jest takie proste.

Poza tym stracą jedną, to mają w zanadrzu Vance'a. Ten gada językiem ruskiej propagandy niemal nonsop, i jest zapraszany do Tima Poola, czyli tego Kremlin's Toola, który udając wzburzenie i nerwy krzyczał, że Amerykanie są winni ataku rosji na Ukrainę i że USA powinno przeprosić za to rosję. 

 

Poza tymi dwoma, jest jeszcze ten hindus. Ten też zdradą nie pogardzi. 

 

Ale oby. W wariancie "stał się cud" i Trump i Vance wylatują lub wlatują za kratki. Obawiam się, że rzeczywistość jednak przygotowuje nam dużo mniej fajny scenariusz.

Opublikowano
12 godzin temu, Kris194 napisał(a):

To jest pomysł na zasadzie ignorowania zapalenia płuc przez 5 lat a potem zażywania syropu na kaszel przez 3 miesiące, kuriozum to mało powiedziane. Prawda jest taka, że potrzebujemy więcej wypoczynku w każdym tygodniu a nie po 7 latach...

Zgadzam się. Ktokolwiek wymyślił weekend oraz święta takie i owskie (generalnie okresy z przeznaczeniem odpoczynek i życie) miał już to sprawdzone i doskonale wiedział co robi. 

Opublikowano
12 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Nie tylko AI, od przyszłego roku wchodzą pełną parą e-Doręczenia więc cała rzesza listonoszy w miastach poleci bo będą już kompletnie zbędni. Górnictwo też się kończy. Jak się tak pozbiera wszystkie gałęzie gospodarki to trochę się tego uzbiera w nadchodzących latach.

Czyli nie trzeba będzie sprowadzać inżynierów bo rąk do pracy nam nie braknie- prawda ? :red:

  • Haha 2
Opublikowano

Co do tej idei 3 miesięcznego urlopu, po 7 latach pracy, to moim zdaniem lepsze byłoby skrócenie czasu pracy. Obecnie "etat" to w uproszczeniu 40 godzin na tydzień. Możnaby zejść do 38 a z czasem i 35-36.

 

Nie zaszkodziłoby tez dodać kilka płatnego urlopu rocznie.

  • Upvote 4
Opublikowano
14 godzin temu, oldfashioned napisał(a):

Wincyj wolnego za nic! %-)

Wypalony pracownik generuje straty większe niż warty jest 3 miesięczny urlop.

To są ludzie z reguły z dużym doświadczeniem z wyższymi pozycjami w firmach, w których siedzą od lat.

  • Upvote 1
Opublikowano

@oldfashioned

Najwidoczniej nie masz pojęcia jak wyglądają niektóre branże, chociażby IT, która głównie z tym się boryka.

Tutaj są standardem osoby robiące przysłowiowe 'pier**, jadę w Bieszczady', bo po prostu nie dają rady pracować. Część może na to pozwolić, bo mają lukratywne kontrakty B2B, a część nie, bo siedzą na UoP.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@MaxaM

Tak sie sklada ze w tym roku bronilem duza prace dyplomowa na temat bardzo zblizony - quitowanie w toksycznych srodowiskach, wiec cos tam wiem. 

I co, ten 3 miesieczny urlop im pomaga? Wracaja w to samo miejsce, te same srodowisko, problem pozostaje. Tak jakbys zarl przez 10 lat slodycze a potem na 3 miesiace przeszedl na diete, cudownie naprawil organizm i znowu wrocil do zarcia slodyczy. 

 

MALOWANIE TRAWY NA ZIELONO. Tyle. Zaden 'urlop' sam w sobie nie zalatwi problemu wypalenia, trzeba wyelimowac przyczyny tego wypalenia.

Edytowane przez oldfashioned
Opublikowano

Wypalenie dotyka każdego i tworzenie przywilejów (kolejnych) dla grupy urzędników...cóż. Osobiście mam tak w cudzysłowie "wybrane z dupy" po 10 latach pracy w branży zakupów, że niejedną książkę mógłbym napisać :) Jasne, rozmowy z psychologiem itd. pomogą, ale na dłuższą metę to, co wydarzyło się w latach 2020-2023 przeorało wielu ludzi. Cieszę się, że już w branży automotive/home appliance nie pracuję, tym bardziej, że w obu branżach panuje ciężka sytuacja (gorsza niż za czasów COVID  - w mojej ocenie), ale stres z tamtych lat zdewastował mnie niesamowicie. Generalnie gdyby nie trudna sytuacja na rynku pracy dawno temu rzuciłbym to wszystko w diabły, ale znów: praca dla big pharma daje pewne poczucie stabilności i bezpieczeństwa, choć kosztem zdrowia psychicznego.

Opublikowano
5 minut temu, Kaczkofan napisał(a):

praca dla big pharma daje pewne poczucie stabilności i bezpieczeństwa, choć kosztem zdrowia psychicznego.

Dokladnie, to jest chyba 'najwieksza' rozterka dzisiaj, wsrod osob pracujacych w high-stress srodowiskach. Cos za cos, bardzo ciezko sie 'odciac' od pepowiny, i ludzie sa bardzo duzo w stanie wytrzymac w imie przyzwyczajen i komfortu (czesto fikcyjnego, bo nie dostrzega sie drugiego dna). 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

Tak sie sklada ze w tym roku bronilem duza prace dyplomowa na temat bardzo zblizony - quitowanie w toksycznych srodowiskach, wiec cos tam wiem. 

To coś słabo z researchem było jak tak, bo statystyczny programista zmienia robotę co chwilę, a nie że ciągle wraca do tego samego toksycznego środowiska. A jak ktoś dłużej siedzi, to 'wyrobił' już sobie stanowisko ;) Chyba, że masz na myśli całą branżę jako toksyczne środowisko :E

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

Statystyczny programista zmienia robote za kazdym razem z powodu wypalenia lub toksycznego srodowiska?
Mylisz pojecia i diametralnie zmieniasz zakres tej calej polemiki. Gadamy dalej o gruszkach czy japonskiej odmianie jablka? 

Poza tym badania maja to w sobie, ze dotykaja danego wycinka, w danym momencie. Wiec nie da sie ich 1:1 przelozyc do kazdej branzy, w kazdym momencie - zwlaszcza do technologicznej, ktora zmienia sie day2day. Natomiast teoria i ogolny wydzwiek literatury na podstawie juz wielu badan jest taki, ze POS (perceived-organizational-support, no i tutaj dodatkowy 3 miesieczny urlop by wskoczyl) wplywa pozytywnie na retencje, ale nie jest tutaj az takim game-changerem jakby sie wydawalo. Poza tym pracownicy bardziej sobie chwala ciagly support, a nie pomoc dorazna (3 miesiace po x latach pracy to idea sama w sobie smieszna i groteskowa). 

 

HR: popracuje Pan jeszcze 4 lata, to moze ten szef co pana mobbinguje odejdzie, a jak nie to sobie Pan pojdzie na 3 miesieczny urlop i bedzie cacy xd.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, oldfashioned napisał(a):

Statystyczny programista zmienia robote za kazdym razem z powodu wypalenia lub toksycznego srodowiska?

Wypalenie nie jest związane z konkretną robotą. Zmiana jej nic nie daje. Programista zmienia często robotę, bo tak wygląda rynek.

Koniec projektu i kolejna robota albo ma ogółem dość danego projektu (co nie jest związane z wypaleniem) albo po prosty ma ofertę z lepszą stawką.

Wypalenie, to nie jest niechęć do roboty, tylko brak sił aby robić.

Edytowane przez MaxaM
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Zmiana srodowiska bardzo wiele daje. Skuteczne sa nawet relokacje wewnatrz firmy na kompletnie inny typ pracy (np. logistyka do dzialu zakupow, czy GA do marketingu). Nie wiem skad bierzesz swoje rewelacje ze zmiana pracy nie wplywa na wyplalenie. 
Z jednej strony twierdzisz ze 3 miesieczny urlop bez zmiany pracy pomoze, z drugiej ze jej zmiana nie pomoze. :hmm: 

 

Co do wyjasnienia czemu informatyk zmienia robote - dokladnie, w pelni sie z tym zgodze, jest duzo skoczkow wlasnie niezwiazanych w zaden sposob z meritum - wypaleniem. 

 

Jak kogos temat wypalenia i odchodzenia z roboty interesuje, to jest fajna ksiazka, ktora w latwy sposob wyjasnia wiele mechanizmow -> Quit, Annie Duke. Oczywiscie to tylko wierzcholek ;) temat ogromny i mega ciekawy, zwlaszcza dzisiaj. chcialem i ciagle chce z tego phd. robic, ale ciezko sie z dobrze platna robota rozstac.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zmiana roboty może w pewnym stopniu pomóc. Ale z reguły nie pomaga, albo pomaga na krótki okres. Często też ludzie zmieniają robotę z nadzieją, że właśnie minie wypalenie, a później się przekonują, że było to złudne.

Po prostu z obserwacji widzę, że 'wyjechanie w Bieszczady' najbardziej pomaga.

Edytowane przez MaxaM

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A do 250 jest coś, co znacznie lepiej się sprawdzi na 9800X3D lub 10800X3D? (załóżmy 15-25% więcej pobieranego prądu bo AMD pewnie nie da pełnego proca (cache!) w wersji 8-jajowej  )   W sumie to mam Noctuę D15, ale kurier nią grał w piłkę i przyjechała wygięta. Od tego czasu kilkanaście lat służy na 2500K i niby jest OK, ale nie mam pewności i nie chcę się musieć potem zastanawiać czy trafiłem kijową sztukę 9800x3d czy to może chłodzenie nie dociska jak należy. Później się porówna i sprzedam albo tego Thermlarighta albo Noctuę zależnie od tego, co to będzie.   W sumie to nie chciałem coolera, ale jak wybierałem części koledze pół roku temu to ten Phantom Spirit kosztował 220 (fakt, że z durną choinką (RGB) i pomyślałem sobie, że za 130 czy 150zł to może kupić. Z drugiej strony jakby za np. 200-250zł bywały okazje na coś super-ekstra, to nie warto oszczędzać stówy, bo ten cooler będzie ostatnim coolerem jaki kupuję w życiu (chyba że wygięta Noctua jest OK to ten ostatni cooler kupiłem w 2013tym )
    • Prawo jest niewydolne a my płacimy... "To prawo nie tylko prowadzi do marnotrawstwa publicznych pieniędzy, ale także deprawuje środowiska prawnicze. Zamiast zapewniać sprawiedliwość, tworzy mechanizmy umożliwiające nadużycia i bezkarność."
    • Odkopuje temat.   Mam pytanie co do Cyberpunka 2077 czy ta gra tak ma, że w okolicach 60-70 fps w benchmarku zero stutteru. Z kolei w normalnej rozgrywce nakładka z amd adrenaline potrafi pokazać stutter na poziomie 40% i to czuć. Stutter znika dopiero gdy dobiore takie ustawienia by mieć te 100-120 fps.
    • Dobra, mniejsza z tą kartą, bo nikogo poza mną w tym wątku ta karta nie interesuje   Ważne, że jeśli zostanie w ogóle przeze mnie użyta, to przynajmniej na niskich ustawieniach jakoś się do VRu nada. Najwyżej będę grał w zatyczkach   W idle nie będzie hałasować raczej, a to najważniejsze. Ochraniaczy słuchu jak na lotniskowcach też podczas grania nie będzie raczej wymagać. Najważniejsze, że nie Ventus ani ventusopodobny crap. Najważniejsze, że nie muszę się już stresować, że guzik z tego wyczekiwanego kompa będzie, bo RAM wywaliło w kosmos i ceny kart wywaliło w kosmos. RAM i GPU jest, teraz już się nic nie powinno wydarzyć i można spokojnie czekać na czasy w których będę mógł używać nowego kompa, bo dopiero wtedy będzie kupione pozostałe 70% podzespołów.      No chyba, że widzicie coś w cenie 3700 co zdecydowanie bardziej warto i z pewną gwarancją. Ja kupuję z Januszexa na allegro, ale dlatego, że wyczytałem, że ta akurat firma nie wypina się na graczy w razie jak sklep się zawinie. Ten Zotac był tylko 150zł droższy i fajnie byłoby mieć te +2 lata gwarancji, ale jeśli karty nie użyję, to guzik mi to da, a przy odsprzedaży w 2026/7r. to nie zrobi różnicy, a czy ten Zotac SSF czy Windforce - wątpię żeby były jakoś specjalnie lepsze. Do tego jakieś problemy z terkotaniem wentyli czy innymi awariami, wypływającą pastą na Gigabyte'ach. No ogólnie to myślę, że ten wybór to było na tą sytuacją najmniejsze zło. Jak się mylę to piszcie śmiało. Najwyżej oddam i kupię Zotaca czy coś. No chyba że karta przyjdzie pojutrze a wtedy już nawet ten Zotac będzie po 4000zł to nie będzie sensu. edit: mowa o tym Zotacu SSF, bo jakby AMP! Infinity był za 3999 to bym może wziął.
    • Rezygnując z S-Line nie można wziąć skórzanych foteli Tylko kombinacja skóra/ekocerata bo oczywiście pakiet cały trzeba brać.   S-Line zewnętrzny wywaliłem bo w sumie zbędne to.   BTW ktoś ma head-up? Faktycznie dobre to czy tylko zbędny bajer?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...