Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciężko to przechodzi przez gardło ale widok i gest Jakiego oddaje wszystko. Zbiera to co zasiał. Oczywiście po drugiej stronie wyborca Brauna który miał tłoczone 24/h o złym zachodzie przez Ruspublike, a później doszkolił się w Internecie. 

Opublikowano

Transkrypcja to dopiero początek. Pary jednopłciowe będą teraz starały się egzekwować wszystkie prawa należne małżeństwom. Tak uważa pełnomocnik dwóch mężczyzn, których związek został wpisany do rejestru Urzędu Stanu Cywilnego. Mecenas Artur Kula nie wyklucza, że kolejna batalia sądowa dotyczyć będzie możliwości adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Zakładam, że będą pary, których małżeństwa zostały transkrybowane, które będą chciały także ubiegać się o kwestie adopcji i myślę, że też z perspektywy prawnej. Nie widzę jakichś takich argumentów, dla których to akurat prawie nie miało być tym jedynym, które nie jest dostępne. Pierwszy akt małżeństwa pary jednopłciowej został wpisany w Warszawskim Urzędzie Stanu Cywilnego dotyczy dwóch mężczyzn, którzy pobrali się w Berlinie. To w ich sprawie orzeczenie wydał Unijny Trybunał Sprawiedliwości i Naczelny Sąd Administracyjny.

 

Radio ZET

 

Będzie się działo :)

Opublikowano
3 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Ciężko to przechodzi przez gardło ale widok i gest Jakiego oddaje wszystko. Zbiera to co zasiał. Oczywiście po drugiej stronie wyborca Brauna który miał tłoczone 24/h o złym zachodzie przez Ruspublike, a później doszkolił się w Internecie. 

Jakie to smutne jest, że zgadzam się z Jakim... A dziadek do DPSu, i tak nic z niego nie będzie ¯\_(ツ)_/¯ co za sprane łby. 

 

23 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

Kiedy instytucja związku partnerskiego? 
Gownoburza o promil promilu spoleczenstwa.

Skoro chodzi o promil, to czemu druga strona się odzywa? Co im zależy? 

 

5 minut temu, skypan napisał(a):

Zioło by zalegalizowali, które legalnie kupiłem za granicą :D

Mamy medyczną, śmiesznie łatwo dostępną 

Opublikowano
2 minuty temu, huudyy napisał(a):

Skoro chodzi o promil, to czemu druga strona się odzywa? Co im zależy? 

Duzy jestes, dobrze wiesz, ze chodzi o emocje i nakrecanie gownoburzy. 
Pewne informacje i narracja się 'sprzedają'. Szkoda, że nie rozwiązują problemów. 

Odezwac sie moze kazda strona, ot taki ten nasz ustroj. 

Opublikowano

Jest krok w stroe cywilizacji z transkrypcją aktów małżeństwa.

Choć "na około", bo pary homoseksualne muszą wyjechać do normalniejszego państwa UE zawrzeć małżeństwo.

 

W kwestii politycznej to ten temat da koalicji paliwo do mobilizacji wyborców na następne wybory. Także dodatkowy duży plus.

Opublikowano
6 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Duzy jestes, dobrze wiesz, ze chodzi o emocje i nakrecanie gownoburzy

Jeżeli kwestia tego, że dwóch gosci/dwie laski w swoim wolnym czasie wejdą w prawny związek, to z kim jest problem? Z nimi czy z kimś kogo to piecze? 

7 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Odezwac sie moze kazda strona, ot taki ten nasz ustroj

Mowa jest srebrem, a milczenie złotem (albo szansą dla niektórych) 

 

6 minut temu, skypan napisał(a):

Mamy też samosiew powszechnie dostępny ;)

To nie to samo, samosiejki to są dobre dla dzieci :E

Opublikowano
4 minuty temu, huudyy napisał(a):

Jeżeli kwestia tego, że dwóch gosci/dwie laski w swoim wolnym czasie wejdą w prawny związek, to z kim jest problem? Z nimi czy z kimś kogo to piecze? 

Z tymi, którzy na tym budują narrację polityczną i ideologiczną. Lewa i prawa strona.

Niech się Adam z Andrzejem hajtają, większości tak naprawdę ryba do tego. Ale jedna i druga (skrajna) strona będzie teraz o tym trabic X czasu, bo temat chwytliwy.

Opublikowano

Wygląda na to że demolka w sądach za czasów Zera była większa niż sądziły najtwardsze silniczki. Zero z USA de facto nadal trzęsie całym środowiskiem. A patałachy z KO zaraz jeszcze Piebiaka wpuszczą do KRS. 

Co jak co, ale prawactwo jest sprytne i ma jaja... Szkoda, że akurat oni - ruskie, antyzachodnie, zakłamane, obłudne onuce... 

Opublikowano (edytowane)

Łączna liczba wszystkich dokumentów dotyczących ziobera liczy ponoć 1 200 000 stron. Niezłe te akta sprawy.

Wg Ai

Przeczytanie 1 200 000 stron zajęłoby od 5000 do 8333 dni roboczych, co w przeliczeniu daje od 19 do 32 lat ciągłej pracy (przy założeniu równego tempa 8 godzin dziennie i braku urlopów).

:E

Nie wiem czy ponaglenia sądów prze żurka coś da ;D

 

Edit.

Policja "zaatakowała" republikę. Jakąś sekretarkę. Mam nadzieję, że czynności związane z przeszukaniem do wykroczenia zrobili jak należy - protokół, zatwierdzenie przez prokuratora itd. Uzasadnienie założenia kajdanek też mnie ciekawi. Tak czy siak mamy dobrą imbę :)

 

Edit:

WTF ? Co tu się odjaniepawla ?

Edytowane przez skypan

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...