Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, Winter napisał(a):

Takie są efekty, jak twoje państwo działa przeciwko tobie.

 

 

Sondaż z czapy.

https://news.sky.com/video/poll-suggests-britons-would-not-volunteer-to-fight-off-an-imminent-invasion-13565978

6% - zgłosiłoby się na ochotnika.

14% - służyłoby, gdyby dostało wezwanie.

17% - odmówiłoby służby nawet po wezwaniu.

52% - uznało się za niezdolnych.
11% - nie wie.

Opcja zadeklarowania nie zdolności do służby rozwaliła sondaż bo pod tą wartością są i chętni i nie chętni, razem jest ponad połowa. 

Opublikowano

@Kris194 A jak ktoś sie nie godzi i nie podpisze to co?

I przecież podpisanie tego, czy czegokolwiek innego, w żaden sposób nie powoduje że ktoś komu przeszkadza smród przestanie narzekać. A jeśli uważa że smród czy hałąs szkodzi jemu czy rodzinie, to może korzystać z pozwów na drodze cywilnej itd.

 

Także mam wrażenie że to jakieś dziennikarskie bzdety w sezonie wakacyjnym.

Opublikowano
22 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@Kris194 A jak ktoś sie nie godzi i nie podpisze to co?

I przecież podpisanie tego, czy czegokolwiek innego, w żaden sposób nie powoduje że ktoś komu przeszkadza smród przestanie narzekać. A jeśli uważa że smród czy hałąs szkodzi jemu czy rodzinie, to może korzystać z pozwów na drodze cywilnej itd.

 

Także mam wrażenie że to jakieś dziennikarskie bzdety w sezonie wakacyjnym.

To niech mieszka w mieście. I zamknie mordę. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@Kris194 A jak ktoś sie nie godzi i nie podpisze to co?

I przecież podpisanie tego, czy czegokolwiek innego, w żaden sposób nie powoduje że ktoś komu przeszkadza smród przestanie narzekać. A jeśli uważa że smród czy hałąs szkodzi jemu czy rodzinie, to może korzystać z pozwów na drodze cywilnej itd.

 

Także mam wrażenie że to jakieś dziennikarskie bzdety w sezonie wakacyjnym.

Chodzi o to, żeby nie było właśnie takich absurdalnych pozwów cywilnych, że ktoś się przeprowadził z miasta i mu dźwięk pracującego traktora przeszkadza albo zapach świnek. Mam nadzieję, że pójdą za ciosem i przygotują podobne zmiany w przypadku lotnisk, torów wyścigowych itd.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
32 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@GordonLameman Nie, przecież właśnie o to tak naprawdę chodzi. Z takich gospodarstw masz uciążliwy smród i w efekcie wzywanie policji czy pozwy cywilne. I to faktyczna działaność rolnicza. I tylkow  tego typu przypadkach skarżący mogą coś osiągnąć.

Bzdury. Chodzi o aktualnie istniejące gospodarstwa rolne, a nie o nowe inwestycje. 
 

jeżeli ktoś wzywa policję bo z gospodarstwa obok jest zapach gnoju to jest debilem. Tacy niech wypi******* do miasta wąchać szczyny i spaliny. 

33 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Chodzi o to, żeby nie było właśnie takich absurdalnych pozwów cywilnych, że ktoś się przeprowadził z miasta i mu dźwięk pracującego traktora przeszkadza albo zapach świnek. Mam nadzieję, że pójdą za ciosem i przygotują podobne zmiany w przypadku lotnisk, torów wyścigowych itd.

Deweloperzy nie lubią tego :E 

Opublikowano
30 minut temu, Badalamann napisał(a):

@GordonLameman No tak. Musi i buduje. na tym polega rolnictwo, konkretnie hodowla. Czasami po prostu rozbudowac istniejace zabudowania.

Rolnicy nie robią całe życie tego samego i dostoswują się do rynku.

Dalej nie masz pojęcia o czym piszesz :lol2: 

 

Bez znaczenia. Wieś to wieś, jak zapach nie pasuje to szczochy i spaliny w mieście. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@GordonLameman No to o tym pisałem. Dałem realny przykład. Ktoś z upraw przechodzi na hodowlę. I sąsiedzi są w 4literach bo smród jest ciągle.

 

@Kris194 Ale w kwestii pozwów cywilnych,w  tym absurdlanych, nic się nie zmieni. Ktoś będzie chciał to go złoży.

To jest kaczka dziennikarska. Problemu nie powinno się wyłączać spoza sfery prawa cywilnego. Owszem, można ustawowo wyłączyć w sposób pośredni lub bezpośredni możliwość cywilnej drogi sądowej i jeśli tak by się stało to mamy dyskryminację. Nie musi być od razu ubojnia, żeby przeszkadzało zwykłemu mieszkańcowi. W bezpośrednim sąsiedztwie domostw często powstają warsztaty różnego rodzaju, które codziennie emitują silny hałas. Musi być możliwość się przed tym bronić. Rolnik nie powinien być z tego "trybu" wyłączony.  

51 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Bez znaczenia. Wieś to wieś, jak zapach nie pasuje to szczochy i spaliny w mieście. 

No to życzę spalarni bydła w odległości paru km od domu, a jak się nie podoba, to wynocha do miasta.

Edytowane przez NotQuite
Opublikowano
4 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Co złego jest w tym, że jedna i druga firma będzie miała z tego korzyści?

Tak, tak. Wpuszczajmy sobie ukraińskie podmioty, żeby nam konkurencję robiły. 

 

Polska udzieliła też licencji ukraińskim kolejom na przewóz pasażerów i cargo. Jak Polska strona o to wystąpiła to jej odmówili. 

 

Masz korwinowskie poglądy. Kapitał ma narodowość i nie powinniśmy niczego ułatwiać Ukraińcom, jeśli UE od nas tego nie wymaga.

Opublikowano

Co ty pierdzielisz? Nova Post współpracuje z Orlenem i Inpostem w taki sposób że paczki nadane na Ukrainie będzie można odebrać w polskim paczkomacie i odwrotnie. To jest dokładnie taka sama współpraca jaką mają zagraniczne firmy pocztowe z Pocztą Polską, dotyczy usługi doręczania przesyłek transgranicznych.

 

Tak udzielono Ukrzaliznycy licencji w Polsce. I co się stało? Przejmuje rynek? Robi cokolwiek? NIC! Licencja służy ułatwieniu obsługi już istniejących połączeń nadgranicznych. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...