Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, crush napisał(a):

I wejdzie Wołodia 2. Bo tam najnormalniejszy prezydent w ich historii jest najbardziej znienawidzonym.

Tylko że jak odstrzelą Wołodię 1 za wojowanie to drugi nie będzie mógł wejść i powiedzieć że będzie wojował jeszcze mocniej bo go odstrzelą jeszcze szybciej. Nieliczne porażki w ich historii kończyły się raczej czasowym znormalnieniem (po porażce w Afganistanie upadł ZSRR i przez chwilę mieli nawet szczątki demokracji) więc Wołodia 2 przynajmniej na początku zwali wszystko na swojego poprzednika i powstrzyma od wojowania. My mu oczywiście nie zaufamy, ale będziemy mieć dodatkowy czas na przygotowania na wypadek gdyby dwójce zaczęło fermentować we łbie tak jak jedynce.

Edytowane przez kalderon
Opublikowano
7 minut temu, kalderon napisał(a):

Tylko że jak odstrzelą Wołodię 1 za wojowanie to drugi nie będzie mógł wejść i powiedzieć że będzie wojował jeszcze mocniej bo go odstrzelą jeszcze szybciej.

Odstrzeliwanie głów to tabu, które ciążo złamać. Trudno być przywódcą jeśli zleci się zabójstwo głowy innego państwa i przez to samemu przez to ma się własną głowę na muszce. Gdyby to było takie proste wystarczyłoby tylko wszystkich dyktatorów pozabijać i tyle.

Opublikowano (edytowane)

Mnie ciekawi jedno, jak dużo czasu minie nim Trump i jego gabinet zajdą za skórę odpowiednio ważnym ludziom w ich służbach. FBI czy CIA to nie nasze przedszkolaki tylko potężne organizacje.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
19 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Trudno być przywódcą jeśli zleci się zabójstwo głowy innego państwa i przez to samemu przez to ma się własną głowę na muszce.

Ja nie mówię o zlecaniu odstrzelenia kogoś w innym państwie. Ja mówię wyłącznie o rozwiązaniach wewnętrznych w samej Rosji, za zamkniętymi drzwiami. Gdyby ruscy przegrali na Ukrainie (nie mówię o totalnej przegranej ale choćby gdyby zostali zmuszeni do ustępstw) to Putin momentalnie zniknie i po okresie ciszy pojawi się nowy umiłowany przywódca. W tej przemianie zachód nie miał by udziału poza wspieraniem UA.

Opublikowano
Godzinę temu, Kris194 napisał(a):

No, trzeba przyznać, że pomarańczowy ma talent do biznesu. Ten talent jest tak olbrzymi, że kilkukrotne bankructwo nie dziwi :E

To jest to co o tym pisałem. W handlu nie ma próżni, kraje którym dowalono cła będą dogadywać się między sobą. Zobaczycie do jakiego kryzysu Trump doprowadzi w amerykańskim sektorze motoryzacyjnym, to będzie już odczuwalny cios w gospodarkę.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Spl97 napisał(a):

Wiewiórki będą miały rację czy kolejny raz przestrzelą? xD

Nie ma szans, ilość haków jakie ma praktycznie na wszystkich ze swojego obozu gwarantuje mu nietykalność.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

Dudu każdy upokarza, szczególnie ukraiński prezydent-jego pan.

Opublikowano
13 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Pamiętam też to upokarzające spotkanie z Bidenem na korytarzu, gdzie Duda za nim lazł, a ten go traktował jak rzep przyczepiony do ogona.

No Dudu taki już jest. Wałęsa to burak, ale to za nim latają :E .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...