Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
42 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@TheMr. Jak Europa, bez USA, miałaby chronić Japonię?

 

Dzieje się to co pisałem. Trump podnosi "ceny" ochrony ze strony USA. Tak finansowe jak cenę "krwi", czyli wysłania licznych wojsk jako wsparcie USA gdy zaczną większą wojnę.

 

Sądzę że to przygotowania do rozprawy z Chinami lub Iranem.

Bez Rosji, która dostaje łapówkę(koniec wsparcia USA dla Ukrainy, pokój w którym Ukraina trwale straci okupowana część terytorium, a także zniesienie sankcji na Rosję, przynajmniej ze strony USA) by nie angażować się w nadchodzące starcie.

Joint venture, umowy, wspólne zakupy uzbrojenia, wspólne misje kosmiczne, wspólny wywiad, wspólne budowanie bezpieczeństwa. USA jest tak samo daleko jak Europa, chociaż USA korzysta z wielu państw do stacjonowania swoich statków w okolicy Japonii, ale na przestrzeni 10-15 lat Europa mogłaby zrobić to samo. 
Korea Południowa już wycofała wsparcie dla Ukrainy przez USA. 
 

Opublikowano (edytowane)

@LeBomB USA obecnie dąży do maksymalizacji swojej pozycji lidera "Zachodu".

Podnosi ceny ochrony.

Żąda też przygotowania się sojuszników do udziału w dużej wojnie. Stąd żądania tak ogromnych wydatków na zbrojenia przez sojuszników z NATO.

 

Zauważ że większość Europejczyków, także Polaków do niedawna wyobrażała sobie, może jeszcze nadal się łudzą, że w razie wojny z Rosją USA przyjdzie nam z pomocą na maksymalnym poziomie.

Tak po prostu. "Bo art5 NATO!" I tyle miałoby wystarczyć xD

 

Równocześnie gdy lata temu mówiło się o możliwej inwazji na Iran, Europejczycy wierzyli że będzie to tylko lub głównie siłami USA. To daleko od nas, także dlaczego mielibyśmy tam słać duże siły i ginąć?!

A wiadomo że będzie potrzebna duża ilość wojska lądowych, które czekają ciężkie i wyniszczające walki w terenie górskim.

 

To samo później, aż do teraz, w sprawie zbliżającego się starcia z Chinami.

Europejczycy niezwykle naiwnie zakładali że jeśli dojdzie do wojny o Tajwan to będzie to starcie USA z Chinami. Myślę że Japończycy i Koreańczy Płd tez tak sobie wyobrażali.

 

Obecnie USA szybko uświadamia sojusznikom, w tym nam, że całkowicie się myliliśmy. I na wojny USA będziemy tez musieli posłać duże siły. Nie tylko stabilizacyjne, jak już będzie po głównych walkach, ale też kontyngenty do operacji ofensywnych.

 

P.S. Zauważ jak szybko, patrząc na zwyczajowe tempo "polityczne" to wręcz błyskawicznie zachodzą teraz zmiany.

 

Edycja:

@TheMr. Ja pisałem konkretnie o bezpieczeństwie. Teraz, nie za 10-15 lat.

USA ma flotę z jaką cała flota europejska nie może się równać.

I za 10 lat, też nie będziemy się równać.

Nawet obecne nowe inwestycje europejskie pójdą w lotnictwo i wozy bojowe oraz czołgi, amunicję arty i rakietową a nie budowę wielkiej floty opartej o lotniskowce i niszczyciele rakietowe.

 

Japonia i Korea Pld są i będą zależne w kwestiach obronności od USA.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano (edytowane)

 

 

1 godzinę temu, Dimazz napisał(a):

Nie widzę szans dla obecnej koalicji na przyszłe rządy. Wyborcy są mocno rozczarowani.

Oczywiście, w 2027 witamy konforuskich i PIS. 

Edytowane przez Camis
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Camis napisał(a):

 

Oczywiście, w 2027 witamy konforuskich i PIS. 

To jest wina Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej drogi , ciekawe jak pis do tego podejdzie jak jest trump u sterów

Myślę ze obie te partie KO I PIS jeżeli chcą pokonać tą druga to musza wciągnąć konfederacje w koalicje ze sobą , jaki jest problem żeby Tusk wrócił do postulatów z 2007 roku tylko musi je zrealizować a nie tylko gadać  i stworzył koalicje z konfederacja ? ja nie wiedze żadnego problemu , przecież oni mieli zbieżne postulaty jak np ewa kopacz nie zgadzała się na przymusowe szczepienia a tusk chcial obnizac podatki

 

 

Edytowane przez voltq
Opublikowano

@Badalamann Każde państwo europejskie ma możliwość wybudowania lotniskowców, posiadamy parokrotnie więcej portów do budowy niż USA, problem zawsze były limity na zbrojenia. Włochy bez limitów mogłyby zbudować podobny tonaż co Chiny. A do tego masz Hiszpanię, Francję, Szwecję, Niemcy, UK. 
Europa łącznie wydawała 1/3 tego co USA, czasami nawet mniej. Jakby dobili do poziomu USA to kwestia potęgi, to kwestia lat. 
To że będą polegały na bezpieczeństwie USA to wiadomo, będą próbować to załatwić dyplomatycznie ale jeśli Trump wypowie wszystkie umowy, to do kogo się zwrócą? Zostaje Europa. 
 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano

@TheMr. Cały czas będą się opierać o USA. Tylko jak pisałem na nowych, "droższych" zasadach. Bo zaakceptują każde, gdyż nie mają alternatyw.

Europa sama, bez floty USA, nie jest w stanie dać im żadnych realnych gwarancji bezpieczeństwa.

 

W kwestii floty w Europie nic wielkiego się nie zmieni. Tzn nie będziemy mieć tak silnej floty wojennej by móc się choćby równać z USA.

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, voltq napisał(a):

Zdajesz sobie sprawę że powielasz "propagandę" Korwina który mówił już kilka lat temu że USA to kolos na glinianych nogach jak ZSRR i jest tam więcej komunizmu niż w Polsce ludowej 

Zdajesz sobie sprawę, że nie? Ty piszesz o tym jak Korwin postrzega USA, ja piszę tylko jakie wrażenie daje teraz Trump, a nie że jest tak jak on mówi. To zasadnicza różnica. Dla mnie USA nie są kolosem na glinianych nogach tylko są kolosem z dużymi możliwościami, które Trump teraz wydaje się zaprzepaszczać i odwracać się od sojuszników, szukając ich tam, gdzie moim zdaniem nie powinien tego robić. 

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, TheMr. napisał(a):

Każde państwo europejskie ma możliwość wybudowania lotniskowców

To nie ma sensu :)

Po pierwsze, nie wystarczy sama techniczna możliwość zbudowania dużego statku z płaskim pokładem.

Po drugie, nie ma sensu posiadać lotniskowców bez wyraźnej potrzeby, możliwości i umiejętności używania ich z dala od własnego terytorium.

Edytowane przez jagular
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

USA obecnie dąży do maksymalizacji swojej pozycji lidera "Zachodu".

Ja uważam że opuszcza "zachód" na rzecz własnej bańki i części "Wschodu" z którą np. Europa wcale nie chce się bratać.

Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Żąda też przygotowania się sojuszników do udziału w dużej wojnie. Stąd żądania tak ogromnych wydatków na zbrojenia przez sojuszników z NATO.

 

Przypominam, że cały czas przebąkuje o opuszczeniu NATO. Zatem co? Zamierza wojować z NATO i chce żeby się dozbroili, żeby walka była jak najdłuższa? 

To żądanie wynika wyłącznie właśnie z opuszczania np. Europy jeśli chodzi o wsparcie i to nie jest cena, a po prostu zmiana sojuszników i częściowe lub całościowe odejście od nich. 

1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Zauważ że większość Europejczyków, także Polaków do niedawna wyobrażała sobie, może jeszcze nadal się łudzą, że w razie wojny z Rosją USA przyjdzie nam z pomocą na maksymalnym poziomie.

Tak po prostu. "Bo art5 NATO!" I tyle miałoby wystarczyć

Bo z normalnym prezydentem tyle wystarczało. To zawsze była transakcja wiązana. Dlatego jak USA prowadziło działania w Afganistanie, Iraku i różnych innych krajach, wielu z sojuszników proporcjonalnie do swoich zasobów i możliwości w nich uczestniczyło.

Nam starcie z Chinami jest totalnie zbędne, więc nie wiem skąd te fantazje. Jeżeli USA samo będzie dążyło do konfrontacji to niech sobie sami radzą. Nie ma żadnych przesłanek dla których Chiny miałyby obecnie atakować USA. My, w sensie Europy, z Chinami powinniśmy obecnie biznesy a nie wdawać się w konflikty. Tym bardziej w świetle tego co Trump teraz robi.

 

Zmiany zachodzą wyłącznie dlatego, że Trump zwinął parasol bezpieczeństwa USA i chce bratać się z putinem. Tyle. Dał wyraźny sygnał, że nie będzie już bronił nikogo przed nikim, że liczy się tylko jego interes. Pokazał to choćby wyskakując nagle z warunkiem pokojowym w postaci złóż. Nie ma złóż, nie ma pokoju i jeszcze w dodatku próbuje obrócić kota ogonem kto na kogo napadł i komu zależy na pokoju a komu nie.

Polityka Trumpa burzy układ wynikający z pewnych umów i partnerstw na różnych poziomach, stąd po prostu poruszenie, że jak się da ich czymś zastąpić to zastąpić, skoro sami nie chcą współpracować na dotychczasowych warunkach. Trump myśli że polityka to biznes, co widać choćby po tym co mówił o Korei, że USA im pomaga rozmieszczając swoje wojska na ich terenie, a oni się nie potrafią odwdzięczyć niskimi cłami, zapominając o umowie o wolnym handlu z USA, która cła mocno obniża :E Tak jak z resztą zastanawiał się kto podpisał tak idiotyczną umowę bodajże z Kanadą, zapominając że sam to zrobił jak poprzednio był prezydentem :D 

Nie chce współpracować? Bez łaski, obejdzie się. Będzie trudniej, ale jak nie będzie bardziej jątrzył to Europa i wiele innych krajów może sobie poradzić bez USA. Bardziej się obawiam tego, że jak do niego to dotrze, to będzie chciał siłowo udowodnić że nikt bez nich sobie nie poradzi i będzie wtedy dążył do konfliktu. 

 

 

Japonia konstytucyjnie nie posiada wojska ani nie może prowadzić wojen. Mają za to siły samoobrony i wszelki potencjał militarny jaki posiadają może służyć wyłącznie do obrony kraju. Zatem mają struktury i sprzęt militarny, ale w teorii wyłącznie do celów obronnych. Te lotniskowce, z których jeden już jest, drugi ponoć w budowie, również.

 

 

1 godzinę temu, Szambo napisał(a):

Ciekawe kiedy nam Windowsa i Steama zaczną limitować :)

Wyobraź sobie teraz że ktoś wpada na pomysł, że zakazuje amerykańskim firmom oferowania jakiegoś zakresu usług np. w Europie zakaz udostępniania usług polegających na przechowywaniu danych w chmurze i z dnia na dzień odcinają zawartość chmur przypisanych do konta google, microsoft czy apple. To byłby cyrk. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@LeBomB Również obawiałem się że Trump może faktycznie chcieć by USA opuściło NATO. Gdzieś ta opcja nadal zostaje.

Ale jednak bardziej prawdopodobne jest, że zmusi inne państwa do zbrojeń w celu który opisałem.

Szczególnie że właśnie wypowiedział się co do roli USA w NATO i tego że będą duże zmiany. Gwarancja ochrony tylko przy dużych nakładach na obronność.

 

Co do "zachodu" to mam na myśli państwa z taka kulturą i systemem demokratycznym a nie region geograficzny.

 

U nas dojdą dodatkowo bardzo duże szkolenia wojskowe by znacząco rozbudować rezerwę, właśnie zapowiedziane przez Tuska.

I mam wrażenie że w innych państwach Europy będzie podobnie.

 

Tak jak mówili liderzy NATO od ok dwóch lat ogromnie rośnie ryzyko wojny. Oś zła czy jak kto woli oś antyzachodnia już się zawiązała i czeka nas starcie.

 

Edycja: Japonia ma silną armie. W tym flotę i lotnictwo.

A nazwać ją mogą i pokojowym patrolem przyjaciół złotej rybki ;)

W niczym nie zmienia to faktów i ich siły ognia.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano

Ogólnie to widzę jeszcze inną rzecz, aspekt ekonomiczny w tym co robi Trump. 

Popatrzcie. Wszystkie decyzje mają wywołać strach, panikę a docelowo inwestycje, tak jak @Badalamann powtarza, z nadzieją na zakup dalej amerykańskich rozwiązań, ale drożej (z czym się nie zgadzam, olać ich produkować swoje). Po co? Ano po kolei :) 

Trump chciałby żeby USA produkowało jak najwięcej wszystkiego (nie chodzi o broń, a ogólnie) u siebie. Wiadomo że to pociągnie za sobą wzrost kosztów produkcji, w konsekwencji wzrost cen, mniejszy popyt, spowolnienie gospodarki. Jaki segment gospodarki nie reaguje na spowolnienia jeżeli ma zlecenia? Militarny. Zasiać panikę, spowodować napływ zamówień po większych cenach i gospodarka nawet jak w pozostałych segmentach będzie kulała, to cyferki i słupki w PKB będą ładne, bo podciągnie je sektor zamówień wojskowych :D 

 

Ogólnie scenariuszy w których różne powody decyzji, które widzimy i słów które słyszymy oraz ich konsekwencji, jest na prawdę wiele. To które okażą się prawdą będzie zależało wyłącznie od intencji Trumpa, czy są polityczne, biznesowe, związane z megalomanią czy czym innym, o czym tylko on sam wie.

 

Opublikowano
2 godziny temu, 209458 napisał(a):

SS Karel Gott, pierwszy czeski lotniskowiec - to byłoby coś :D

Bardzo szybki skrót myślowy. Każde państwo które buduje lotniskowce. 

1 godzinę temu, jagular napisał(a):

To nie ma sensu :)

Po pierwsze, nie wystarczy sama techniczna możliwość zbudowania dużego statku z płaskim pokładem.

Po drugie, nie ma sensu posiadać lotniskowców bez wyraźnej potrzeby, możliwości i umiejętności używania ich z dala od własnego terytorium.

No Amerykanie wybudowali a nie używali ich jakoś wybitnie. Lokalne wojny z kilkukrotnie słabszym przeciwnikiem się nie liczą. USA miało cel ochrony, dominacji i walki z ZSSR. Europa właśnie ten cel powoli będzie realizować - walka z Rosją. I to będzie walka wszędzie, więc będą potrzebowali lotniskowce. Trochę to wygląda jakbyście faktycznie wierzyli że Europa jest słaba i nie potrafi budować, mamy tylko odrobinę gorszy sprzęt od USA, to nie jest tak że mamy sprzęt półkę niżej. 
 

Opublikowano

Dzisiaj maski opadły. Od przyszłego roku wraca pobór, tylko pytanie będzie takie, gdyż za mało konkretów czy rząd zdecyduje się na wariant bardziej "cywilizowany" (np. wymieniony model szwajcarski) czy wariant obowiązkowy z co najmniej 6 miesięcznym, 9 miesięcznym lub rocznym szkoleniem?

https://www.money.pl/gospodarka/premier-zapowiada-szkolenia-wojskowe-kazdego-doroslego-mezczyzny-w-polsce-7132577168378368a.html

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@LeBomB Również obawiałem się że Trump może faktycznie chcieć by USA opuściło NATO. Gdzieś ta opcja nadal zostaje.

Ale jednak bardziej prawdopodobne jest, że zmusi inne państwa do zbrojeń w celu który opisałem.

Szczególnie że właśnie wypowiedział się co do roli USA w NATO i tego że będą duże zmiany. Gwarancja ochrony tylko przy dużych nakładach na obronność.

 

Co do "zachodu" to mam na myśli państwa z taka kulturą i systemem demokratycznym a nie region geograficzny.

 

U nas dojdą dodatkowo bardzo duże szkolenia wojskowe by znacząco rozbudować rezerwę, właśnie zapowiedziane przez Tuska.

I mam wrażenie że w innych państwach Europy będzie podobnie.

 

Tak jak mówili liderzy NATO od ok dwóch lat ogromnie rośnie ryzyko wojny. Oś zła czy jak kto woli oś antyzachodnia już się zawiązała i czeka nas starcie.

 

Edycja: Japonia ma silną armie. W tym flotę i lotnictwo.

A nazwać ją mogą i pokojowym patrolem przyjaciół złotej rybki ;)

W niczym nie zmienia to faktów i ich siły ognia.

Jak dadzą ludziom rybkę w postaci jakichś zachęt to może nie będzie tak źle.
Dodatkowy urlop do wykorzystania w ciągu roku za odbycie szkolenia czy coś takiego.

Ale że mówią przed wyborami o tym to jest dziwne.

Układa to się w jakąś całość. Cegiełka po cegiełce. Duże kary za brak mobilizacji w razie konfliktu od 2026, duże szkolenia od 2026.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
10 minut temu, Spl97 napisał(a):

Dzisiaj maski opadły. Od przyszłego roku wraca pobór, tylko pytanie będzie takie, gdyż za mało konkretów czy rząd zdecyduje się na wariant bardziej "cywilizowany" (np. wymieniony model szwajcarski) czy wariant obowiązkowy z co najmniej 6 miesięcznym, 9 miesięcznym lub rocznym szkoleniem?

https://www.money.pl/gospodarka/premier-zapowiada-szkolenia-wojskowe-kazdego-doroslego-mezczyzny-w-polsce-7132577168378368a.html

Konkrety po wyborach

Opublikowano

Trump najwyraźniej chce zgromadzić realne zasoby. Być może także za cenę popsucia pieniądza. Obecnie może to jeszcze zrobić bo USA może wyemitować dowolnie dużo dolara. Skończy się dominacja światowa dolara, skończą się możliwości.

 

Działania Rosji pokazały, że można całkowicie popsuć pieniądz dla nadrzędnego celu czyli wojny i nie powoduje to niczego strasznego.

 

Na razie Trumpa obszczekuje chyba tylko Zełeński (Biały Dom i ten list w Kongresie, którego nie wysłał). Ale pewnie z czasem szczekaczy przybędzie. Zobaczymy co wtedy. Bo na razie to Trump się czuje Cesarzem Planety. A reszta struchlała.

Opublikowano

"Tak jak mówili liderzy NATO od ok dwóch lat ogromnie rośnie ryzyko wojny. Oś zła czy jak kto woli oś antyzachodnia już się zawiązała i czeka nas starcie."

 

Nie będzie żadnej wielkiej wojny. Oczywiście mogę się mylić, ale tak sądzę. Dlaczego? Europa jest zbyt ważna jako klient, stanowimy ogromne źródło dochodów Chin i USA. Ani jedno ani drugie mocarstwo nie pozwoli na zniszczenie europy bo wielki kryzys tutaj oznacza zapaść gospodarczą w Chinach i w USA. Nie da się zastąpić takiego rynku zbytu, nie mamy konkurencji. 

Rosja oczywiście prowadziła wojny, ale mniejsze np w Afganistanie, Gruzji czy teraz na Ukrainie. Żaden z tych krajów nie jest istotnym konsumentem z globalnego punktu widzenia. 

Moim zdaniem w Rosji będzie odwilż, po Putinie przyjdzie kolejny zamordysta, ale w wersji light i będzie próba zbliżenia się do zachodu, robienia interesów z nami. Putin nie chciał walczyć z połową świata, on nawet nie chciał prowadzić wojny w Ukrainie. Jego plan obejmował zajęcie tego kraju w kilka dni. 

Armageddon odwołany chłopaki, na świecie będą wojny bo ludzie to debile, ale wojny światowej jeszcze długo nie będzie bo żyjemy w erze globalizacji i każdy robi interesy z każdym. 

Europa zbroi się prewencyjnie, szkolenia będą, ale w tym chodzi o odstraszanie i nic więcej. To Rosja jest w złej sytuacji, bo Chiny by prędzej najechały Rosję w sojuszu z Europą niż Europę z pomocą Rosji. Oni zarabiają na nas za dużo pieniędzy, żeby pozwolić komuś nas zniszczyć. Jak chcecie oglądać wielką wojnę to was rozczaruję, ale poza filmami i grami nic lepszego jeszcze długo nie znajdziecie. Zagrajcie sobie w Red alert 3 i ochłońcie. 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
19 minut temu, adashi napisał(a):

Muszą podejść rozsądnie, wypośrodkować. Ja na 1-3-Miesięczne szkolenie pójdę. Na dłuższe już nie, wtedy chyba będę chory. Powinny być też jakieś alternatywy, typu szpitale, ratownictwo medyczne.

Zawsze można poczuć się kobietą :P

Opublikowano
15 minut temu, Dimazz napisał(a):

Konkrety po wyborach

Po przegranych niewiele zrobi, ja na pewno zagłosuję na kogoś innego niż Trzaskowski (a miałem zostać w domu).

 

Tusk wierzy w mięso armatnie, a nie zawodowców. No fakt byle spaślak po 60-tce (dorosły) nadaje się do rozminowywania. A potem strategią ZSRR czyli ilości, 1000 trupów rozminuje, przewaga 10x pokona. Rosja ma tylko > milion żołnierzy, u nas Tusk planuje 19 mln.

5 minut temu, adashi napisał(a):

Bo na razie to Trump się czuje Cesarzem Planety. A reszta struchlała.

Wait and see (to wait to discover what will happen). Czekają co z działań świra wyniknie, bo póki co UE okrada USA na 300 mld $ rocznie, USA finansuje NATO w 90 lub 100%, to dobre powody by za te rzędu 5 bln $ w XXI wieku walnąć w UE atomówką, czekamy na dalsze urojenia Trumpa (jak też bogactwo PRL i ZSRR dzięki cłom).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...