Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, tekkno napisał(a):

Ale "zeciak" ma wbite do głowy, że ma kupić raz a dobrze, to wybiera najlepsze (najdroższe, żeby mu nikt nie zarzucuł że kupił coś taniego czyli słabego) co znajduje w internecie. 

Mam znajomego który jest kierownikiem w jednym z największych salonów z materacami premium w Trójmieście. Jako że sam jestem na etapie wybierania przyzwoitego materaca na nowe mieszkanie, to zasięgnąłem porady. Dość niechętnie (nie jest to bliski znajomy), ale uświadomił mnie, że bardzo dobry materac można kupić w przedziale 3-5k zł, tylko trzeba wiedzieć czego szukać i raczej rozglądać się za firmami no-name ,niż jakimiś Tempurami, itp. Wszystko powyżej to jest generalnie fanaberia, znaczy się - są te materace nadal bardzo dobre, ale płacisz 2-3x tyle za logo producenta i ewentualnie ładniejsze obszycie oraz dłuższą gwarancję. Ostatecznie to tylko materac - ma być wygodny dla użytkownika i się nie odkształcać. Pozostałe cechy, jak wygląd, są mniej istotne.

 

Generalnie dużo ludzi co doczłapało się do dobrych pieniędzy wychodzi z założenia, że "drogie = dobre". Często tak jest, ale mądry (zaradny finansowo?) człowiek poświęci 2-3h na research i kupi coś tak samo dobrego za pół ceny. Nie tyczy się to tylko materaców... Są asy, co powiedzą, że w te 2-3h zarobią różnicę w cenie, więc szkoda im czasu na research. No ok, podziwiam i pozdrawiam ;)

 

 

 

Edytowane przez Dirian
Opublikowano

Jasne, można podejść na różne sposoby do tego samego problemu i znów powiedzieć "to zależy". :P

 

Od dobrych kilku miesięcy robię generalny remont mieszkania, głównie sam (niektórzy się na pewno popukają w głowę, z różnych powodów, ale zrobiłem sobie z tego projekt-hobby-odskocznię, dlatego racjonalne argumenty przeciw poszły na drugi plan). Ale chodzi mi o kwestię researchu, bo podczas tego remontu wszedłem w tym aspekcie na zupełnie nowy poziom - każdy jeden zakup i czynność, od zaplanowania nowej i wykonania nowej instalacji elektrycznej aż po studiowanie rodzajów wałków do malowania, wszystkiemu poświęciłem czas. Część tej wiedzy może się jeszcze przyda, ale pozostała część jest na bank jednorazowa i proces jej zdobywania można potraktować jako strata czasu (mogłem zwyczajnie zapytać kogoś obeznanego czy wynająć firmę i w tym czasie zająć się zarabianiem pieniędzy robiąc to, na czym się znam). 

 

Finalnie każdy sam dysponuje swoim czasem, ale jakbym miał wartościować to jednak wolę czytać patentach na robienie gładzi niż przewijać bezmyślnie tik toka. ;)

Opublikowano (edytowane)

Powtarzając się :P : ludzie się nie zachowują racjonalnie.
To jedna z kilku podstawowych bzdur, jakie mamy w głowach. Inne to np. idee dobra, zła, bezinteresowności, kłamstwa, prawdy, nasza samocena :P 

Jedną chyba niezbyt podstawową jest to, jak podchodzimy do materializmu w społeczeństwie nowoczesnym, z gospodarką przesyconą: łatwiej jest nam coś kupić, niż coś zrobić. Czasami się pojawia paradoks: coś, co kupiliśmy przedkładamy ponad coś, co zrobiliśmy. Mimo że było łatwiej. A łatwiej zazwyczaj oznacza niższą wartość. A tu nie, przez ten durny pierwotny materializm. No i dostęp do gotówki (albo kredytów 0% 8:E ).
I może dlatego ten kolo tak bardzo chce materaca za łohohoho PLN. Bo posiadanie czegoś drogiego uruchamia mnóstwo pozytywnych impulsów w mózgu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten materac realnie nie zmieni nic. Albo że jeżeli gość źle sypia, to co najwyżej trochę pomoże, a nie wyeliminuje powody złego sypiania.


A remont to ja sam w dużej części (poza nową kuchnią, której bym nie ogarnął) też robiłem. Chciałem mieć kontrolę nad jakością. "Fachmen" by mi tak nie dłubał, jak ja sobie dłubałem. 
Ale żeby studiować rodzaje wałków do malowania...o to to nie, tak daleko nie poszedłem :D

Edytowane przez jagular
Opublikowano
17 godzin temu, jagular napisał(a):

Bo posiadanie czegoś drogiego uruchamia mnóstwo pozytywnych impulsów w mózgu.

Mam zupełnie odwrotnie - im droższy zakup tym więcej wyrzutów sumienia i myśli "po co mi to". Zadowolenie przychodzi po czasie, jak już się z tym zakupem trochę oswoję, ale jest to raczej chłodna ocena niż niczym nie poparte zaspokojenie ośrodka przyjemności w mózgu. :P

 

@Klakier1984, ja mało kiedy jestem z siebie zadowolony, ale to przez mój perfekcjonizm (nie chwalę się, to niezły wrzód na dupie w wielu aspektach życia). Mam to szczęście, że moja druga połówka jest mniej wymagająca i ciągle karmi mnie bredniami typu "tego nie będzie widać", "za 2 tygodnie zapomnisz", "tu będzie stała szafa", itp. :E

Opublikowano
8 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Not anymore, you're not! :E

Jest i szczerbol. Bardzo przyjemnie

9 godzin temu, Spl97 napisał(a):

Powiem tak, że to forum po migracji wręcz odżyło :E, gdyż wcześniej tutaj było tylko kilka osób na krzyż i było słabo z zasięgami.

W ogóle muszę przyznać, że forum na którym jesteśmy do złudzenia przypomina Laba. Może to i dobrze że tak się stało, bo powiem szczerze że kilka razy zdarzyło mi się wejść na Laba żeby sprawdzić jak się sprawy mają, ale szybko odrzucał mnie wyraźny spadek aktywności - 95% wątków w których się kiedyś udzielałem opustoszało, ostatnie odpowiedzi tygodnie/miesiące temu. Takie nowe życie czasami może wyjść na dobre.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • (Trochę jak w tym starym dowcipie o słoniu i fortepianie, albo że na całym świecie x y, a w Rosji y x...)   Może nie jest to najlepsze forum do założenia podobnego wątku, ale lepsze takie niż żadne, bo z tego, co zauważyłem, wszystkie dawne fora budowlane dawno zdechły. Nie wiem, gdzie jeszcze mógłbym szukać informacji. Grupki na facebooku to rakowisko pełne nabzdyczonych Januszy budowlanki... no i zaczynam się zastanawiać, jakie są realia, bo jeśli dokładnie takie, jak na facebooku, to mogę jednak zapomnieć o "własnym em"...   Do rzeczy. Czy ktoś z was w ostatnich dwóch-trzech latach remontował lub urządzał mieszkanie? Chciałbym poznać wasze doświadczenia. Korzystaliście z usług jednej firmy, czy pojedynczych fachowców? Dostaliście ogólną wycenę robót za m2, czy szczegółowy kosztorys z wyszególnionym każdym metrem bieżącym dociętej płytki, każdym wywierconym otworem, każdym wkręconym wkrętem i prowizją od każdego zakupionego produktu? Żądaliście takiego kosztorysu? Rozliczaliście się etapami? Kupowaliście materiały sami, czy zleciliście to "majstrom"? Dostaliście pełną listę, czy trzeba było lecieć na czuja i na żywioł? Ile zapłaciliście w sumie, za jaki metraż i jaki był standard - zwykłe płytki, farba, normalne oświetlenie, czy płytki 1x2 z marmuru karraryjskiego, podwieszane sufity, kilometry pasków LED i okładziny z białego betonu architektonicznego? Duże miasto czy prowincja?   Tak, zastanawiam się, ile może kosztować całość wykonawstwa vel "robocizny", bo materiały policzyć względnie łatwo. Natomiast ceny sugerowane w sieci na różnych stronach czy zebrane przez Gemini nijak się mają do tego, co wypisują majstry na facebooku. I z jednej strony biorę poprawkę na przechwałki całego tego towarzystwa, z drugiej... myślę, że w takim wątku mogę uzyskać bardziej realne - nawet jeśli jedynie jednostkowe- dane.
    • no spoko, ale co mnie obchodzi co robi autor moda w swoim wolnym czasie?  przestań używać windowsa bo bill gates podobno latał na wyspę epsztejna który podobno jest pedofilem     ja dołączyłem do Rosji w propagandowej grze, chyba jestem z KGB    a jak Niemcami podbiję cały świat, to jestem nazistą, co? xDDDDDDD  
    • Wszystko zależy czego oczekujesz bo z temperaturami jest na ogół podobnie. Najważniejsze jest wybrać taka która sie Tobie i tylko Tobie podoba
    • To swoją drogą ale lepiej trzyma niz S24 na Exynosie 2400
    • Nie mam okna, mam zwykły panel z materiałem wytłumiającym.    Co do wyłączenia śmigieł chłodzenia to....., nie da się, nie mają one 0 RPM . Zastąpiłem je P14 PWM PTS. Miałem nagrać filmik, ale nie będzie raczej potrzebny. Jak widać na zdjęciu AIO jest podniesione i ładnie siedzi w budzie. Nie ciągnie też karty w dół.   Przy okazji zauważyłem, że fan header numer 5 nie działa prawidłowo. Wygląda na to, że nie ma na nim stabilnej dostawy napięcia. Jest dobrze jak są podłączone 2 śmigła i kręcą się na 100%. Jak dodam trzecie śmigło to wszystkie trzy rozpędzają się do 100%, ale po około 6-10 sekundach zwalniają gwałtownie, tak jakby ktoś odciął zasilanie. Po kolejnych 3 sekundach próbują znowu wystartować, tym razem do jakiś 70% i ponownie następuje odcięcie zasilania.   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...