Skocz do zawartości

AMD ZEN 5 (SERIA RYZEN 9xxx / SOCKET AM5) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

@MarcoSimone dokładnie, bardzo słuszna decyzja. Ty to przy okazji układ chociaż przepłuczesz :D 

Też tak wczoraj myślałem bo chodziła mi po głowie jeszcze przekładka przy okazji do innej budy ale pograłem godzinkę w Cyberpunka no i kurde nie wiem czy coś bym jeszcze ugrał. Temperatury CPU i GPU na poziomie 50-52 stopni (ambient 23) więc nie wiem czy by cokolwiek to dało. 

Nic nie będę płukał ani rozbierał. Mam set na benchu i opracowany patent na podmianę płyty, bez rozbierania loop :hihot:

Rozbiórka to będzie jak będę przesiadał się do Streacom FC12.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Gul mu skoczyl jak zobaczyl moja sztuke wczoraj a, ze w loteriach krzemowych raz przegrywa a raz przegrywa to nie ryzykowal :hihot:

Patrząc po swoim, to czy to jest 5200, czy 5500 na budziku to i tak różnicy nie robi w grach, to po co ryzykować? 

Opublikowano
14 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Patrząc po swoim, to czy to jest 5200, czy 5500 na budziku to i tak różnicy nie robi w grach, to po co ryzykować? 

Twoim tokiem rozumowania to rownie dobrze mozna nic nie kupowac i nie uzywac komputera, jak tego nie rozumiesz to nie zrozumiesz ;) 

Opublikowano

@Lameismyname

Apropo Wallca i robienia z niego mema "Intel lepszy". 

 

Nie drażliwy, ale nie podoba mi się takie obrażenie i "nagonka". Jak tylko ktoś "podpadnie" zasłużenie, czy niezasłużenie, to się zlatują ludzie i robią pojazd. 

Więcej i szerzej o tym w offtopie pod spojlerem:

Spoiler


Nie wiem czy Wallec sobie zasłużył i czy sobie zasłużył. Nawet jak zasłużył, to mi się takie zachowanie nie podoba.

Na razie rozumiem, że napisał jakieś głupoty o przewadze intela. W czasach Ryzenów 1000-3000 widziałem podobne nagonki, gdy "większość" skakała na ludzi broniących opinii o Intelu (masa idiotów mówiła, że Ryzen 1600/1700 są super bo wcale dużo od inteli nie odstają (a potem się okazywało, że patrzą na testy bez OC, gdzie Intele odjeżdżały duuużo dalej przy AMD + OC vs. Intel + OC) .

Wtedy to ta większość gadała bzdury i zachowywała się debilnie, a mimo to, metka "tu kopać" zostawała przyklejona. Nie tylko z doświadczenia osobistego, ale też z obserwacji na różnych forach i sekcjach komentarzy wiem, że to bardzo częste zjawisko, niestety. A jak już raz komuś taką metkę przykleją, to jest po frytach i się to potem ciągnie. Załóżmy nawet, że ktoś faktycznie gadał jakieś bzdury na jakiś temat. Niech potem pojawi się inny temat, w którym taka osoba (już z "metką idioty") napisze coś niepopularnego. Nawet nie dojdzie do dyskusji, tylko od razu zlecą się mędrcy który będą wyśmiewać. 

Dalej to już jest efekt lawiny. Nowi nie znający poprzedniego przypadku czytają opinie kilku osób "user ABCD zawsze gada głupoty" i się albo przyłączą na ślepo, bo lubią atakować, wyśmiewać, wywyższać się, albo nie będą nawet czytać wypowiedzi, bo sobie wyrobili negatywną opinię - przecież tylu szanowanych przez nich userów nie mieszałoby z błotem kogoś bez powodu, prawda?

 

Wiesz jak się to kończy?

Ano z forum robi się Reddit

Ostatnia rzecz, której bym życzył jakiemukolwiek forum.

 

To już potem nie jest forum, a kółko wzajemnej adoracji, zamknięte w swoich poglądach/opiniach jak kupa w klozecie, z agresywnymi, przemądrzałymi bufonami nie pozwalającymi na jakiekolwiek odchyły od przyjętych norm. Polaryzacja i bańka informacyjna.

 

Nie tylko w polityce, ale nawet w dziale r/Hardware to jest. Ludzie patrzą na opinie, ktoś z wysok ą liczbą przy liczniku kogoś "oceni" w poście - i już inni nie podskoczą. Jak chcą coś powiedzieć, to dostają 50 minusów, albo bana od bezmózgiego moderatora. Potem inni albo się boją prezentować inne opinie, albo po prostu nie chcą, bo wiedzą czym się kończy gdy wejdziesz między wrony i nie kraczesz tak jak one.

 

Żeby nie było domysłów, mnie moderator na reddit zbanował za to, że uznał wklejenie trzech linków i długiego posta jako "prowokowanie kłótni" :hahaha:bez choćby zbliżenia się do obrażania czy czegokolwiek. Tak wygląda taka mentlność i tak się kończy.

Na innych subreditach jak ktoś napisał, że trans nie jest kobietą, to ban. Tolerancja na redditach o LGHDTV+ oznacza tyle, że jak napiszesz, że nie popierasz protestu i bojkotu Heńka Portiera: Hogwart's Legacy, to jesteś rasista i homofob -> ban. Po obu stronach czy to polityka czy zwykłe hobby PC + gaming, zawsze jest grupa osób, którą bawi bardziej atakowanie i obrażanie niż temat forum na którym się udzielają.

 

Na forum oculusa chcieli ze mnie zrobić "wioskowego debila" za wyrażenie opinii w 2016r. że Facebook sra już na PC gaming i nic dobrego w przyszłości od nich się nie dostanie. To były opinie trafne. Miałem rację. Ale nie krakałem jak stado wron dookoła, więc dostałem "metkę". 

Później jak próbowałem cokolwiek pisać, to zlatywało się kilka wron i leciało z tekstami obrzydzającymi innym moją osobę/opinie. Nie dało się już w pewnym momencie korzystać z forum, a jak ktoś dostał bana za to, że napisał, że nie widzi niczego złego w tym, że Palmer Luckey (założyciel Oculusa) wsparł finansowo Republikanów, to uznałem, że na takim "Forum" nie ma co tracić czasu i odszedłem razem z wieloma innymi. Zostali ci, którym ta grupka wzajemnej adoracji pasowała. 

Obok były dyskusje na zasadzie "zamknij mordę debilu, bo nie masz prawa wyrażać opinii o grach VR jak nie jesteś devem. Ja od pięciu lat robię gry (mobilne - dop. VRman) i zabraniam ci mieć inne zdanie!"

Zainteresowało mnie to zjawisko i zacząłem obserwować, rozmawiać z ludźmi. Kikadziesiąt osób na różnych forach pisało, że nie udzielają się właśnie z tego powodu, niejeden pisał, że przez to rezygnuje w ogóle z używania for.

 

Tutaj też nie podobało mi się jak naskoczyliście na gościa, który bronił 5080tki vs. 4090. Nie zgadzałem się z jego opinią, ale to co się tu odwalało nie powinno mieć miejsca. Osobiste wycieczki nie powinny nigdy się pojawiać na forum. Nigdy

 

Znam też to zjawisko ze strony "administracji" (nie, nie tego forum) Dobrze widziałem jak się tworzą "plemiona". Jak ktoś przychodził (zostawał moderatorem) to zazwyczaj szybko adoptował podejście "wszyscy to debile, a jak ktoś się ze mną kłóci to tym bardziej kij mu w oko". Regularnie pojawiały się na wewnętrznym komunikatorze dyskusje o tym jaki ktoś jest głupi, jak mu trzeba dowalić, robienie z ludzi debili i podśmiechujki, jakby nie istniał żaden inny sposób na pośmianie się, tylko taki w którym się śmiejemy z kogoś. To wręcz wyglądało jak jakaś fala czy zbieranina osób z jakimiś kompleksami, które musieli sobie w ten sposób rekompensować. Ludzie tego typu absolutnie nie powinni być moderatorami, a nawet nie powinni być tolerowani na forum. Widziałem jak zwykłym userom odwala po dołączeniu do naszego teamu. Byle być w tej grupie atakujących, a nie atakowanych. Byle czuć się lepszym. 

 

Taka mentalność nie powinna być tolerowana. I nie dlatego, że ktoś jest taki delikatny, że mu się zrobi przykro, bo się z niego śmieją, tylko właśnie patrząc na to z szerszej perspektywy, jakie to ma potem skutki. Można oczywiście wrzucić kilkadziesiąt osób do ignorowanych, ale potem się nie widzi jak piszą coś pomocnego, albo zakłada się prosty wątek i nie dostaje odpowiedzi, bo z kolei inni mają OPa w ignorowanych albo należy do "wrogiego plemiona" lub ma doczepione na czole "jestem gupi, kopnij mnie". Tymczasem gość będący totalnym nieogarem w polityce i robiący koszmarnie głupie błędy w temacie PC, potrafił się okazać bardzo, bardzo pomocny w wątku o naprawie auta. Szkoda każdego z niepotrzebnie naklejoną "metką". 

 

To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Moim zdaniem fundamentem każdego forum powinien być wzajemny szacunek i koleżeńska atmosfera. "To co napisałeś uważam za debilizm" jest OK, ale "idź się leczyć, bo jesteś psychicznie chory i do Choroszczy!" za napisanie, że intel jest lepszy - NIE. 

Nawet "twoja postawa w tym zagadnieniu jest debilna" byłoby OK, ale posty tylko po to, aby komuś dowalić, są bez sensu (z wyjątkiem piętnowania troli, oczywiście, choć tu trzeba najpierw mieć 100% pewności, a nie jak na reddicie 0,1% i jazda, bo przecież niepopularna opinia to na pewno trol)

 

Opublikowano (edytowane)

Daj spokój, sobie śmieszkujemy, zresztą nie bez powodu, wallec zapracowywał na to wszystko miesiącami i godzinami klepania setek postów, to nie wzięło się od tak z tyłka bo coś raz czy dwa napisał głupiego :E 

Edytowane przez lukadd
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, VRman napisał(a):

@Lameismyname

Apropo Wallca i robienia z niego mema "Intel lepszy". 

 

Nie drażliwy, ale nie podoba mi się takie obrażenie i "nagonka". Jak tylko ktoś "podpadnie" zasłużenie, czy niezasłużenie, to się zlatują ludzie i robią pojazd. 

Więcej i szerzej o tym w offtopie pod spojlerem:

  Ukryj zawartość

 

 

Nie wiem czy Wallec sobie zasłużył i czy sobie zasłużył. Nawet jak zasłużył, to mi się takie zachowanie nie podoba.

Na razie rozumiem, że napisał jakieś głupoty o przewadze intela. W czasach Ryzenów 1000-3000 widziałem podobne nagonki, gdy "większość" skakała na ludzi broniących opinii o Intelu (masa idiotów mówiła, że Ryzen 1600/1700 są super bo wcale dużo od inteli nie odstają (a potem się okazywało, że patrzą na testy bez OC, gdzie Intele odjeżdżały duuużo dalej przy AMD + OC vs. Intel + OC) .

Wtedy to ta większość gadała bzdury i zachowywała się debilnie, a mimo to, metka "tu kopać" zostawała przyklejona. Nie tylko z doświadczenia osobistego, ale też z obserwacji na różnych forach i sekcjach komentarzy wiem, że to bardzo częste zjawisko, niestety. A jak już raz komuś taką metkę przykleją, to jest po frytach i się to potem ciągnie. Załóżmy nawet, że ktoś faktycznie gadał jakieś bzdury na jakiś temat. Niech potem pojawi się inny temat, w którym taka osoba (już z "metką idioty") napisze coś niepopularnego. Nawet nie dojdzie do dyskusji, tylko od razu zlecą się mędrcy który będą wyśmiewać. 

Dalej to już jest efekt lawiny. Nowi nie znający poprzedniego przypadku czytają opinie kilku osób "user ABCD zawsze gada głupoty" i się albo przyłączą na ślepo, bo lubią atakować, wyśmiewać, wywyższać się, albo nie będą nawet czytać wypowiedzi, bo sobie wyrobili negatywną opinię - przecież tylu szanowanych przez nich userów nie mieszałoby z błotem kogoś bez powodu, prawda?

 

Wiesz jak się to kończy?

Ano z forum robi się Reddit

Ostatnia rzecz, której bym życzył jakiemukolwiek forum.

 

To już potem nie jest forum, a kółko wzajemnej adoracji, zamknięte w swoich poglądach/opiniach jak kupa w klozecie, z agresywnymi, przemądrzałymi bufonami nie pozwalającymi na jakiekolwiek odchyły od przyjętych norm. Polaryzacja i bańka informacyjna.

 

Nie tylko w polityce, ale nawet w dziale r/Hardware to jest. Ludzie patrzą na opinie, ktoś z wysok ą liczbą przy liczniku kogoś "oceni" w poście - i już inni nie podskoczą. Jak chcą coś powiedzieć, to dostają 50 minusów, albo bana od bezmózgiego moderatora. Potem inni albo się boją prezentować inne opinie, albo po prostu nie chcą, bo wiedzą czym się kończy gdy wejdziesz między wrony i nie kraczesz tak jak one.

 

Żeby nie było domysłów, mnie moderator na reddit zbanował za to, że uznał wklejenie trzech linków i długiego posta jako "prowokowanie kłótni" :hahaha:bez choćby zbliżenia się do obrażania czy czegokolwiek. Tak wygląda taka mentlność i tak się kończy.

Na innych subreditach jak ktoś napisał, że trans nie jest kobietą, to ban. Tolerancja na redditach o LGHDTV+ oznacza tyle, że jak napiszesz, że nie popierasz protestu i bojkotu Heńka Portiera: Hogwart's Legacy, to jesteś rasista i homofob -> ban. Po obu stronach czy to polityka czy zwykłe hobby PC + gaming, zawsze jest grupa osób, którą bawi bardziej atakowanie i obrażanie niż temat forum na którym się udzielają.

 

Na forum oculusa chcieli ze mnie zrobić "wioskowego debila" za wyrażenie opinii w 2016r. że Facebook sra już na PC gaming i nic dobrego w przyszłości od nich się nie dostanie. To były opinie trafne. Miałem rację. Ale nie krakałem jak stado wron dookoła, więc dostałem "metkę". 

Później jak próbowałem cokolwiek pisać, to zlatywało się kilka wron i leciało z tekstami obrzydzającymi innym moją osobę/opinie. Nie dało się już w pewnym momencie korzystać z forum, a jak ktoś dostał bana za to, że napisał, że nie widzi niczego złego w tym, że Palmer Luckey (założyciel Oculusa) wsparł finansowo Republikanów, to uznałem, że na takim "Forum" nie ma co tracić czasu i odszedłem razem z wieloma innymi. Zostali ci, którym ta grupka wzajemnej adoracji pasowała. 

Obok były dyskusje na zasadzie "zamknij mordę debilu, bo nie masz prawa wyrażać opinii o grach VR jak nie jesteś devem. Ja od pięciu lat robię gry (mobilne - dop. VRman) i zabraniam ci mieć inne zdanie!"

Zainteresowało mnie to zjawisko i zacząłem obserwować, rozmawiać z ludźmi. Kikadziesiąt osób na różnych forach pisało, że nie udzielają się właśnie z tego powodu, niejeden pisał, że przez to rezygnuje w ogóle z używania for.

 

Tutaj też nie podobało mi się jak naskoczyliście na gościa, który bronił 5080tki vs. 4090. Nie zgadzałem się z jego opinią, ale to co się tu odwalało nie powinno mieć miejsca. Osobiste wycieczki nie powinny nigdy się pojawiać na forum. Nigdy

 

Znam też to zjawisko ze strony "administracji" (nie, nie tego forum) Dobrze widziałem jak się tworzą "plemiona". Jak ktoś przychodził (zostawał moderatorem) to zazwyczaj szybko adoptował podejście "wszyscy to debile, a jak ktoś się ze mną kłóci to tym bardziej kij mu w oko". Regularnie pojawiały się na wewnętrznym komunikatorze dyskusje o tym jaki ktoś jest głupi, jak mu trzeba dowalić, robienie z ludzi debili i podśmiechujki, jakby nie istniał żaden inny sposób na pośmianie się, tylko taki w którym się śmiejemy z kogoś. To wręcz wyglądało jak jakaś fala czy zbieranina osób z jakimiś kompleksami, które musieli sobie w ten sposób rekompensować. Ludzie tego typu absolutnie nie powinni być moderatorami, a nawet nie powinni być tolerowani na forum. Widziałem jak zwykłym userom odwala po dołączeniu do naszego teamu. Byle być w tej grupie atakujących, a nie atakowanych. Byle czuć się lepszym. 

 

Taka mentalność nie powinna być tolerowana. I nie dlatego, że ktoś jest taki delikatny, że mu się zrobi przykro, bo się z niego śmieją, tylko właśnie patrząc na to z szerszej perspektywy, jakie to ma potem skutki. Można oczywiście wrzucić kilkadziesiąt osób do ignorowanych, ale potem się nie widzi jak piszą coś pomocnego, albo zakłada się prosty wątek i nie dostaje odpowiedzi, bo z kolei inni mają OPa w ignorowanych albo należy do "wrogiego plemiona" lub ma doczepione na czole "jestem gupi, kopnij mnie". Tymczasem gość będący totalnym nieogarem w polityce i robiący koszmarnie głupie błędy w temacie PC, potrafił się okazać bardzo, bardzo pomocny w wątku o naprawie auta. Szkoda każdego z niepotrzebnie naklejoną "metką". 

 

To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Moim zdaniem fundamentem każdego forum powinien być wzajemny szacunek i koleżeńska atmosfera. "To co napisałeś uważam za debilizm" jest OK, ale "idź się leczyć, bo jesteś psychicznie chory i do Choroszczy!" za napisanie, że intel jest lepszy - NIE. 

Nawet "twoja postawa w tym zagadnieniu jest debilna" byłoby OK, ale posty tylko po to, aby komuś dowalić, są bez sensu (z wyjątkiem piętnowania troli, oczywiście, choć tu trzeba najpierw mieć 100% pewności, a nie jak na reddicie 0,1% i jazda, bo przecież niepopularna opinia to na pewno trol)

 

WTF ziom, przecież ja forumuje bez spiny a kółeczko wzajemnej adoracji to już tym bardziej olewka.

 

To takie fun story.

 

Teraz "liżą" @Phoenix. a gościa długo nie było na forum, kupił 9850x3d niby trochę for fun ale bardziej po to żeby mu eggsy "polizali" i ponabijali punkciki i się kręci i "liżą" :)

 

Luuuz majster, kupujemy sprzętu i się bawimy.

 

Za pół roku będą "lizac" w dziale Intela i wtedy przypomni się jak to jest używać kompa bez amdip ;)

Edytowane przez wallec
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, MarcoSimone napisał(a):

@wallec i to piszę osoba, której obecność na forum jest wyłącznie dla atencji - dobrej lub nie, nie ważne :hihot:

I jeszcze popatrz na temat o areczku.

Daje normalny feedback, ludzie kupują, mówią ze jest spoko i są zadowoleni a zlatują się ci sami co się plusuja na wzajem i nigdy areczka nie mieli i piszą że to nieprawda że można być happy ;)

Teraz, lukadd napisał(a):

Ta pomagasz, ostatnio jak ci napisałem, abyś pomógł typowi z stutterem na intelu, to napisałeś mu, aby dyski sformatował :hihot:

I pomogło ?

Edytowane przez wallec
  • Haha 1
Opublikowano
37 minut temu, VRman napisał(a):

@Lameismyname

Apropo Wallca i robienia z niego mema "Intel lepszy". 

 

Nie drażliwy, ale nie podoba mi się takie obrażenie i "nagonka". Jak tylko ktoś "podpadnie" zasłużenie, czy niezasłużenie, to się zlatują ludzie i robią pojazd. 

Więcej i szerzej o tym w offtopie pod spojlerem:

  Pokaż ukrytą zawartość

 

 

Nie wiem czy Wallec sobie zasłużył i czy sobie zasłużył. Nawet jak zasłużył, to mi się takie zachowanie nie podoba.

Na razie rozumiem, że napisał jakieś głupoty o przewadze intela. W czasach Ryzenów 1000-3000 widziałem podobne nagonki, gdy "większość" skakała na ludzi broniących opinii o Intelu (masa idiotów mówiła, że Ryzen 1600/1700 są super bo wcale dużo od inteli nie odstają (a potem się okazywało, że patrzą na testy bez OC, gdzie Intele odjeżdżały duuużo dalej przy AMD + OC vs. Intel + OC) .

Wtedy to ta większość gadała bzdury i zachowywała się debilnie, a mimo to, metka "tu kopać" zostawała przyklejona. Nie tylko z doświadczenia osobistego, ale też z obserwacji na różnych forach i sekcjach komentarzy wiem, że to bardzo częste zjawisko, niestety. A jak już raz komuś taką metkę przykleją, to jest po frytach i się to potem ciągnie. Załóżmy nawet, że ktoś faktycznie gadał jakieś bzdury na jakiś temat. Niech potem pojawi się inny temat, w którym taka osoba (już z "metką idioty") napisze coś niepopularnego. Nawet nie dojdzie do dyskusji, tylko od razu zlecą się mędrcy który będą wyśmiewać. 

Dalej to już jest efekt lawiny. Nowi nie znający poprzedniego przypadku czytają opinie kilku osób "user ABCD zawsze gada głupoty" i się albo przyłączą na ślepo, bo lubią atakować, wyśmiewać, wywyższać się, albo nie będą nawet czytać wypowiedzi, bo sobie wyrobili negatywną opinię - przecież tylu szanowanych przez nich userów nie mieszałoby z błotem kogoś bez powodu, prawda?

 

Wiesz jak się to kończy?

Ano z forum robi się Reddit

Ostatnia rzecz, której bym życzył jakiemukolwiek forum.

 

To już potem nie jest forum, a kółko wzajemnej adoracji, zamknięte w swoich poglądach/opiniach jak kupa w klozecie, z agresywnymi, przemądrzałymi bufonami nie pozwalającymi na jakiekolwiek odchyły od przyjętych norm. Polaryzacja i bańka informacyjna.

 

Nie tylko w polityce, ale nawet w dziale r/Hardware to jest. Ludzie patrzą na opinie, ktoś z wysok ą liczbą przy liczniku kogoś "oceni" w poście - i już inni nie podskoczą. Jak chcą coś powiedzieć, to dostają 50 minusów, albo bana od bezmózgiego moderatora. Potem inni albo się boją prezentować inne opinie, albo po prostu nie chcą, bo wiedzą czym się kończy gdy wejdziesz między wrony i nie kraczesz tak jak one.

 

Żeby nie było domysłów, mnie moderator na reddit zbanował za to, że uznał wklejenie trzech linków i długiego posta jako "prowokowanie kłótni" :hahaha:bez choćby zbliżenia się do obrażania czy czegokolwiek. Tak wygląda taka mentlność i tak się kończy.

Na innych subreditach jak ktoś napisał, że trans nie jest kobietą, to ban. Tolerancja na redditach o LGHDTV+ oznacza tyle, że jak napiszesz, że nie popierasz protestu i bojkotu Heńka Portiera: Hogwart's Legacy, to jesteś rasista i homofob -> ban. Po obu stronach czy to polityka czy zwykłe hobby PC + gaming, zawsze jest grupa osób, którą bawi bardziej atakowanie i obrażanie niż temat forum na którym się udzielają.

 

Na forum oculusa chcieli ze mnie zrobić "wioskowego debila" za wyrażenie opinii w 2016r. że Facebook sra już na PC gaming i nic dobrego w przyszłości od nich się nie dostanie. To były opinie trafne. Miałem rację. Ale nie krakałem jak stado wron dookoła, więc dostałem "metkę". 

Później jak próbowałem cokolwiek pisać, to zlatywało się kilka wron i leciało z tekstami obrzydzającymi innym moją osobę/opinie. Nie dało się już w pewnym momencie korzystać z forum, a jak ktoś dostał bana za to, że napisał, że nie widzi niczego złego w tym, że Palmer Luckey (założyciel Oculusa) wsparł finansowo Republikanów, to uznałem, że na takim "Forum" nie ma co tracić czasu i odszedłem razem z wieloma innymi. Zostali ci, którym ta grupka wzajemnej adoracji pasowała. 

Obok były dyskusje na zasadzie "zamknij mordę debilu, bo nie masz prawa wyrażać opinii o grach VR jak nie jesteś devem. Ja od pięciu lat robię gry (mobilne - dop. VRman) i zabraniam ci mieć inne zdanie!"

Zainteresowało mnie to zjawisko i zacząłem obserwować, rozmawiać z ludźmi. Kikadziesiąt osób na różnych forach pisało, że nie udzielają się właśnie z tego powodu, niejeden pisał, że przez to rezygnuje w ogóle z używania for.

 

Tutaj też nie podobało mi się jak naskoczyliście na gościa, który bronił 5080tki vs. 4090. Nie zgadzałem się z jego opinią, ale to co się tu odwalało nie powinno mieć miejsca. Osobiste wycieczki nie powinny nigdy się pojawiać na forum. Nigdy

 

Znam też to zjawisko ze strony "administracji" (nie, nie tego forum) Dobrze widziałem jak się tworzą "plemiona". Jak ktoś przychodził (zostawał moderatorem) to zazwyczaj szybko adoptował podejście "wszyscy to debile, a jak ktoś się ze mną kłóci to tym bardziej kij mu w oko". Regularnie pojawiały się na wewnętrznym komunikatorze dyskusje o tym jaki ktoś jest głupi, jak mu trzeba dowalić, robienie z ludzi debili i podśmiechujki, jakby nie istniał żaden inny sposób na pośmianie się, tylko taki w którym się śmiejemy z kogoś. To wręcz wyglądało jak jakaś fala czy zbieranina osób z jakimiś kompleksami, które musieli sobie w ten sposób rekompensować. Ludzie tego typu absolutnie nie powinni być moderatorami, a nawet nie powinni być tolerowani na forum. Widziałem jak zwykłym userom odwala po dołączeniu do naszego teamu. Byle być w tej grupie atakujących, a nie atakowanych. Byle czuć się lepszym. 

 

Taka mentalność nie powinna być tolerowana. I nie dlatego, że ktoś jest taki delikatny, że mu się zrobi przykro, bo się z niego śmieją, tylko właśnie patrząc na to z szerszej perspektywy, jakie to ma potem skutki. Można oczywiście wrzucić kilkadziesiąt osób do ignorowanych, ale potem się nie widzi jak piszą coś pomocnego, albo zakłada się prosty wątek i nie dostaje odpowiedzi, bo z kolei inni mają OPa w ignorowanych albo należy do "wrogiego plemiona" lub ma doczepione na czole "jestem gupi, kopnij mnie". Tymczasem gość będący totalnym nieogarem w polityce i robiący koszmarnie głupie błędy w temacie PC, potrafił się okazać bardzo, bardzo pomocny w wątku o naprawie auta. Szkoda każdego z niepotrzebnie naklejoną "metką". 

 

To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Moim zdaniem fundamentem każdego forum powinien być wzajemny szacunek i koleżeńska atmosfera. "To co napisałeś uważam za debilizm" jest OK, ale "idź się leczyć, bo jesteś psychicznie chory i do Choroszczy!" za napisanie, że intel jest lepszy - NIE. 

Nawet "twoja postawa w tym zagadnieniu jest debilna" byłoby OK, ale posty tylko po to, aby komuś dowalić, są bez sensu (z wyjątkiem piętnowania troli, oczywiście, choć tu trzeba najpierw mieć 100% pewności, a nie jak na reddicie 0,1% i jazda, bo przecież niepopularna opinia to na pewno trol)

 

Nie róbmy z igły widły.
No i z całym szacunkiem - jesteś inteligentnym facetem ale Twój styl pisania postów jest mocno kaloryczny. 
Jestem pewien, że 99% forumowiczów wymięka w okolicy trzeciego zdania i odpuszcza czytanie. 
To żadna złośliwość lecz spostrzeżenie.

4 minuty temu, lukadd napisał(a):

Ta pomagasz, ostatnio jak ci napisałem, abyś pomógł typowi z stutterem na intelu, to napisałeś mu, aby dyski sformatował :hihot:

W Choroszczy tak pomagają sobie :) Jeden drugiego namówi aby wsadził gwoździa do gniazdka itd. ;) 
A co do procesorów, Intel tak odstaje - AMD konkuruje samo ze sobą, a fanboye niebieskich muszą się zniżać do poziomu "lizania jajek" aby cokolwiek napisać. Zabawne.

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, lukadd napisał(a):

Nie i kolejna zrażona osoba do intela na twoim koncie.

No i widzisz jak kłamiesz?

Tam op przyszedł, napisał chaotyczny post w stylu świadczącym o tym, że się nie zna na pc to w ramach "debugowania" problemu w kroku pierwszym chciałem wykluczyć czynnik ludzki tj. "ma napakowane programów/spyware itp" na co dostałem pięć "podsmiechujek" a op jak się pojawił tak zniknął.

 

Nigdzie nie ma informacji że zrobił format i że nie pomogło i że ktoś jest zrażony do Intela ;)

 

 

 

Edytowane przez wallec
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, Lameismyname napisał(a):

Nie róbmy z igły widły.
No i z całym szacunkiem - jesteś inteligentnym facetem ale Twój styl pisania postów jest mocno kaloryczny. 
Jestem pewien, że 99% forumowiczów wymięka w okolicy trzeciego zdania i odpuszcza czytanie. 
To żadna złośliwość lecz spostrzeżenie.

W Choroszczy tak pomagają sobie :) Jeden drugiego namówi aby wsadził gwoździa do gniazdka itd. ;) 
A co do procesorów, Intel tak odstaje - AMD konkuruje samo ze sobą, a fanboye niebieskich muszą się zniżać do poziomu "lizania jajek" aby cokolwiek napisać. Zabawne.

W czerwonym świecie pomagacie sobie na tysiące postów robiąc z ludzi idiotów pisząc, że "u mnie działa" i nikomu nie pomagacie panie generatorze obrazków.

 

 

Ok, szkoda pisać setny raz tego samego.

Lepiej wrócić do plusowania pheonixa bo ma trochę mhz więcej niż reszta... xD

Edytowane przez wallec

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...