Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
49 minut temu, Lameismyname napisał(a):

W jakim sklepie brałeś?
No i jak ją reklamowałeś, to serwis podał Ci jakąś przyczynę padnięcia albo co padło?

W lokalnym sklepie w Rzeszowie, niestety nie podano mi przyczyny awarii. 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, tomcug napisał(a):

WOW, bo gościu podbił wydajność o kilka procent oraz pobór prądu o 50%? :hihot: Filmu oczywiście nie oglądałem, ale raczej innego tam w środku nie będzie u Pana Chasera.

Tak myślałem, że dodawanie drugiego złącza zasilania + shunt mod + cięcie radiatorów + ciekły metal okaże się zbyt poważnym fun contentem ;) 

 

Mega wygląda jak karta lata tak jakby nie miała wtyczki 

obraz.thumb.png.af48e0b228aa85f408582388713f24fb.png

 

I takie statsy - just 4 fun cięcie kątówą karty za ~2500 USD.

obraz.thumb.png.c1a8ce449e395198b1f01c49827e904c.png

Edytowane przez wallec
Opublikowano
7 godzin temu, sideband napisał(a):

Nie powiedziałbym, że składanie PC kiedyś było kiedyś trudniejsze ;) Poza tym dzisiaj za dużo niespełnosprytnych ludzi bierze się za PC dlatego jest więcej różnego typu uszkodzeń.

Obecnie znacznie ubyło problemów z softem i praktycznie nie występują konflikty sprzętowe.

 

 

Kiedyś też nie było tak kolorowo, najbardziej w pamięci mam przypadek znajomego, który chciał żebym mu złożył komputer. Zamówił polecone przeze mnie części, ale pech chciał, że jak przyszło do składaniato, to ja bylem na wyjeździe. Nie chciał czekać więc dał do złożenia dwóm nastoletnim sąsiadom, w efekcie, po powrocie z urlopu, niedziałający komputer dał mi do sprawdzenia. Finał był taki, że wspomniani sąsiedzi zostawili procesor w pudełku, chłodzenie założyli na płytę, na szczęście nie ściągnęli zaślepki z soketu i o dziwo nic innego nie uszkodzili.

Opublikowano
49 minut temu, Kadajo napisał(a):

Jeżu, znowu ten ryjec... weźcie to to... :hihot:

Bezdyskusyjnie, bez cienia wątpliwości: Kadajo nam się zakochał.

:E

 

PS Ja dopiero zaczaiłem o co Wam chodzi z tym ryjem. O miniaturki chodzi. Gość by się mógł chociaż ogolić, albo co. Sam nie wyglądam lepiej, ale nie pcham gęby w kamerę w trybie macro :D

 

image.png.06f86f2a0c398514a3d12b573d92d477.png

No chyba, że on tym parodiuje "raka Youtube'a" odnośnie tego typu miniaturek.

Ale i tak chyba nawet na parodie jest trochę zbyt niefotogeniczny :E

Opublikowano
15 minut temu, Lameismyname napisał(a):

@MarcoSimone Co to za bieda niszowy kanał? 
Jeżeli mam zgadywać, to gość pewnie jest ślepym fanboyem intela, stąd takie zasięgi ;) 

Pewnie polowe zasiegow to tam wallec nabija, kazdego ranka sie brandzluje do filmu i wyswietlenia nabija :hahaha:

  • Haha 2
Opublikowano
42 minuty temu, wallec napisał(a):

Podobno lubicie bawić się sprzętem ;)

Ładnie zmodował GPU na 700W, ciekły metal, drugie PCI-E 5.0 przylutował, niezły materiał. Swoją droga AORUS ma niezłe chłodzenie 700W i 50 pare stopni z ciekłym metalem, blisko 3.3Ghz

  • Upvote 3
Opublikowano
Teraz, Phoenix. napisał(a):

Pewnie polowe zasiegow to tam wallec nabija, kazdego ranka sie brandzluje do filmu i wyswietlenia nabija :hahaha:

No właśnie nie jestem w temacie o co kaman.

Wcześniej półsłówkami niektórzy pisali coś o krzywej mordzie i ciągle coś w stronę wallca... serio myślałem, że wallec ma swój kanał, a tu nie o to chodzi.
Przynajmniej zagadka się wyjaśniła.

Opublikowano
1 minutę temu, maxmaster027 napisał(a):

Ładnie zmodował GPU na 700W, ciekły metal, drugie PCI-E 5.0 przylutował, niezły materiał. Swoją droga AORUS ma niezłe chłodzenie 700W i 50 pare stopni z ciekłym metalem, blisko 3.3Ghz

To coś więcej niż wyjąć i wsadzić proca - przerosło zgromadzenie ;) A szkoda bo to najlepsze co można robić z pc 4 fun

  • Upvote 1
Opublikowano

To wszystko można zrobić w 2min bios z limitem 800,1000 czy 2500W i jazda :hihot:

Nie on płacił za kartę tylko głupole, którzy na to płacą to sobie może lutować czy piłować :hihot:

 

58 minut temu, RavenArsenal napisał(a):

Kiedyś też nie było tak kolorowo, najbardziej w pamięci mam przypadek znajomego, który chciał żebym mu złożył komputer. Zamówił polecone przeze mnie części, ale pech chciał, że jak przyszło do składaniato, to ja bylem na wyjeździe. Nie chciał czekać więc dał do złożenia dwóm nastoletnim sąsiadom, w efekcie, po powrocie z urlopu, niedziałający komputer dał mi do sprawdzenia. Finał był taki, że wspomniani sąsiedzi zostawili procesor w pudełku, chłodzenie założyli na płytę, na szczęście nie ściągnęli zaślepki z soketu i o dziwo nic innego nie uszkodzili.

A myślisz, ile miałem lat jak sam składałem pierwszego parcha na P200 MMX czy K6-2 miałem tylko kilkanaście lat. Tutaj wiek nie ma nic do rzeczy z pewnymi predyspozycjami człowiek się rodzi.

To, że dzisiaj przekładanie zworek master/slave, ustawienie napięcia/FSB/mnożnika przewyższa intelektualnie wiele osób to co zrobić :lol2:

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, wallec napisał(a):

To coś więcej niż wyjąć i wsadzić proca - przerosło zgromadzenie ;) A szkoda bo to najlepsze co można robić z pc 4 fun

A ja myślałem, że granie daje najwięcej radochy, szczególnie takie z ekranem na głowie. Nigdy nie zrozumiem po co oglądać kręcenie np na ciekłym azocie. No ktoś tam sobie wykręcił proca na 6.8 zamiast na 6.5 i ma rekord. 20 minut filmiku. Albo jak ktoś sobie podkręcił kartę i ma 10% więcej niż inni, albo 30% na azocie.

Nigdy tego nie zrozumiem tak samo jak hobby typu zbieranie znaczków. 

Ale lepsze to niż wydziwianie z wyglądam budy: szyby, akwarium, pięknie ukryte kabelki i świecidełka. 

Ja ukryłem kable zamykając bok budy :E

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Obejrzałem ten film Jufes'a i zastanawia mnie to że po pierwszym demontażu chłodzenia użył testowo zwykłej pasty żeby zobaczyć czy wszystko jest ok i różnica w temperaturach względem kolejnej rozbiórki + nałożenia ciekłego metalu wynosiła około 15c :E wątpię aby metal sam w sobie względem świeżo nałożonej pasty zrobił aż 15 stopni różnicy, jego aplikacja wygląda poprawnie, może specjalnie słabo dokręcił chłodzenie za pierwszym razem :hmm: ;) 

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, sideband napisał(a):

To wszystko można zrobić w 2min bios z limitem 800,1000 czy 2500W i jazda :hihot:

Nie on płacił za kartę tylko głupole, którzy na to płacą to sobie może lutować czy piłować :hihot:

 

A myślisz, ile miałem lat jak sam składałem pierwszego parcha na P200 MMX czy K6-2 miałem tylko kilkanaście lat. Tutaj wiek nie ma nic do rzeczy z pewnymi predyspozycjami człowiek się rodzi.

To, że dzisiaj przekładanie zworek master/slave, ustawienie napięcia/FSB/mnożnika przewyższa intelektualnie wiele osób to co zrobić :lol2:

Wszystkiego się można nauczyć, jak ja zaczynałem zabawę z komputerem od pentium 3 500mhz to instalacja windowsa była dla mnie czarną magią, kilka lat póżniej rozkładałem wszystko na części pierwsze i składałem z powrotem, jak się chce to można się nauczyć bez problemu. 

Edytowane przez RavenArsenal

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...