Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Oby to był słaby leak i żeby się okazało we wtorek 500W

500 W to może być mało, zobacz u mnie przy standardowych 450 W dobijam do ściany, a jednak 5090 to dużo większy chip i nadal ten sam proces. 

Autorskie wersje to pewnie równe 600 W

Opublikowano
6 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Ciekawe gdzie... Chyba na slajdach NV

Ten wynik 21k+ z Time spy 4070s to z testu na purepc, a wiadomo, że najlepsze wyniki w benchmarku to są po mocnym OC. Zresztą zobaczymy, Kurteczka wszystko zweryfikuje. 

Opublikowano

Jeżeli zostaną na jednej wtyczce 16 pin to 5090 w wersjach nieref będą miały mierne bądź zerowe możliwości podniesienia limitu. 

 

Teoretyczny max to 675W (600 z kabla i 75 z PCIE), ale zapewne producenci nie będą chcieli tego pałować do granic możliwości i skończy się na 650W. 

Opublikowano
1 minutę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

że będzie głośno to nie kupię bo dla mnie priorytetem jest cisza

Ta, a potem zobaczysz że spadłeś na 2 miejsce w benchmarku forumowym i polecisz w trymiga :E już znam taki typ ludzi :E 

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Radio Tirana napisał(a):

 

Teoretyczny max to 675W (600 z kabla i 75 z PCIE), ale zapewne producenci nie będą chcieli tego pałować do granic możliwości i skończy się na 650W. 

Dokładnie tak może być. W 3080 mam taki układ, 300W z gniazdek i 50W z PCI. 25W zapasu.

Edytowane przez Totek
Opublikowano
6 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

że będzie głośno to nie kupię bo dla mnie priorytetem jest cisza.

No dokładnie kolega @cichy45 dobrze gada i nie masz co czekac halas nie halas, pierwsze miejsce musi być, potem braknie i beda tylko wersje skalper edition po 20k a w lutym jeszcze przeciez 9950X3D :E

Opublikowano
16 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Nie musisz wierzyć :) Jak mam świadomość, że będzie głośno to nie kupię bo dla mnie priorytetem jest cisza. A przy 575W i takim samym albo mniejszym chłodzeniu tam będzie suszarka bo fizyki nie oszukasz. 

No i nie ma w co grać:hihot:

Opublikowano

Temperatury pewnie pójdą do góry, ale musimy pamiętać że przy Amperach nikt z tego powodu problemów dużych nie robił. Taki np najlepszy na rynku Strix 3090 miał standardowe tempy na poziomie 75°C przy ~1600 RPM. Czyli gorąco + niecicho. Ale najbardziej liczyła się wydajność, wszyscy na wartości dobijające do 80 stopni przymykali oko. Ady natomiast zadowoliły wszystkich purystów nienagannej kultury pracy a Blackwelle znów ich wkurvią. I tak będzie w kółko.

Opublikowano

Co kto lubi. Wolę zyskać 50% wydajności i trochę hałasu.

 

Temperatury znaczenia nie mają de facto do działania sprzętu, bo jak ktoś ma fetysz niskich temperatur to na adzie też może dowalić 2500 RPM i mieć 10 stopni mniej). Jeśli patrzysz tylko na wydajność, to czy ona jest = 100% przy 50 stopniach czy 80 nie ma znaczenia.

  • Like 2
Opublikowano

@PiPoLiNiO 

Niekoniecznie. Ja przy max 450W mam średnio 65-68 stopni przy 1500-1700 RPM (bez UV). Przy plus 120W dołóż 10°C i 500 RPM, magiczna granica 80°C dla czystego spokoju nie będzie przekroczona a ludzie będą po prostu grać w słuchawkach :)

Opublikowano
14 minut temu, Smalec napisał(a):

Temperatury pewnie pójdą do góry, ale musimy pamiętać że przy Amperach nikt z tego powodu problemów dużych nie robił. Taki np najlepszy na rynku Strix 3090 miał standardowe tempy na poziomie 75°C przy ~1600 RPM. Czyli gorąco + niecicho. Ale najbardziej liczyła się wydajność, wszyscy na wartości dobijające do 80 stopni przymykali oko. Ady natomiast zadowoliły wszystkich purystów nienagannej kultury pracy a Blackwelle znów ich wkurvią. I tak będzie w kółko.

Punkt siedzenia i takie tam, ale 6950xt z 420W bijący 3090Ti był ble. Jak NV żre prundu to jest poświęcenie na jakie jesteśmy w stanie przystać :D 

Opublikowano
1 minutę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

A nie no to faktycznie. Zajebiste rozwiązanie. Dać za kartę 12k i musieć grać na słuchawkach żeby nie słyszeć jak jest głośna. 

Jakby co to ja też nie zmieniam, bo lubię ciszę i death metal :metal: 

*Nie zmieniam na 5090%!!!!!!

Opublikowano
16 minut temu, cichy45 napisał(a):

Co kto lubi. Wolę zyskać 50% wydajności i trochę hałasu.

 

Temperatury znaczenia nie mają de facto do działania sprzętu, bo jak ktoś ma fetysz niskich temperatur to na adzie też może dowalić 2500 RPM i mieć 10 stopni mniej). Jeśli patrzysz tylko na wydajność, to czy ona jest = 100% przy 50 stopniach czy 80 nie ma znaczenia.

Z jednej strony tak, z drugiej takie 80 stopni to już blisko throttlingu będzie a i rdzeń mniej stabilny ;) 

Opublikowano

No ale wywalenie nie jest normalnym funkcjonowaniem :) ja piszę - że jeśli jakiś układ jest projektowany do pracy w temperaturze 50 a inny w 80 stopniach, to jeśli oba mają taką samą wydajność na końcu to temperatura nie ma znacznie dla użytkownika końcowego.

 

Podobnie jak kupujecie samochód do zwykłej jazdy punkt a - punkt b to mało będzie was obchodzić jakiś techniczny szczegół temperatury pracy mikroprocesora w komputerze pokładowym samochodu. Jeden może pracować w 50 drugi w 70 stopniach, jeśli oba działają tak samo to końcowo nie ma znaczenia.

 

Więc to czy blackwell będzie pracować w 80 stopniach czy 60, to jeśli będzie znacznie wydajniejszy od ady to mało istotne ile stopni ma.

  • Upvote 1
Opublikowano
22 minuty temu, cichy45 napisał(a):

Temperatury znaczenia nie mają de facto do działania sprzętu, bo jak ktoś ma fetysz niskich temperatur to na adzie też może dowalić 2500 RPM i mieć 10 stopni mniej.

Ten argument jest inwalidą. Na żadnej karcie z serii 4000 tego robić nie trzeba bo tu przy większości gier średnie tempy to 60 kilka stopni i jakieś 1000 RPM i są praktycznie niesłyszalne. Po co?

 

26 minut temu, cichy45 napisał(a):

Jeśli patrzysz tylko na wydajność, to czy ona jest = 100% przy 50 stopniach czy 80 nie ma znaczenia.

No jasne że ma znaczenie przy dłuższym okresie użytkowania. Boost masz wtedy stabilniejszy i większy. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...