Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Tornado3 napisał(a):

Przecież to czy jest coś przesycone to indywidualna sprawa. Dla Ciebie może być za dużo a dla kogoś innego będzie OK.

Tylko, jeżeli poruszasz się w swoich zdroworozsądkowych proporcjach.
No to inaczej. Wyobraź sobie, że na tę bułkę ktoś sypie... 3 kg sezamu. ;)
Jest ktoś, dla kogo to będzie ok ilość? Na moje oko dla każdego przy zdrowych zmysłach będzie to przesezamowana bułka (błąd).
Tak samo jak scena RT z milionem promieni. Nic nie wniesie. Jedynie zepsuje (wydajność np.).

Więcej, nie zawsze znaczy lepiej.

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 1
Opublikowano

Ten trend ruszył kilka lat temu i nie widać aby devsi przejmowali się z przedobrzeniem czegoś co Ty czy ja nie zobaczę w rozgrywce. Piłowanie zasobów GPU już dawno przekroczyło zdroworozsądkowe normy szczególnie VRAM i RT/PT

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Zgadza się. I o tym mówimy.
Ktoś odpala amatorskie demko i na bazie łamania przez nie topki, wyciąga wnioski, że tak będą doginać sprzęt kolejne gry podobne do tego demka, co jest bzdurą. 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 1
Opublikowano

Nie wiem jak wasze kule, ale moja mówi żeby odchować zielone na jeszcze kolejną generację jeśli myślimy o W4. Dla mnie ta gra to będzie w zasadzie jedyny powód by wyłożyć kasę na najnowszy możliwy sprzęt, więc biorąc pod uwagę aktualne okoliczności RTX seria 6x jeśli się nie mylę? Zwiastun za każdym kolejnym obejrzanym razem mnie tylko bardziej nakręcał, a tych razów mam już chyba ze 150 (pisze zupełnie poważnie, zakochałem się w angielskiej wersji, zaczynam się zastanawiać czy jestem do końca zdrowy)

 

  • Like 1
Opublikowano

Taki jest plan, a środki się już powolutku będą kumulować. Póki co świetnie się bawię na 3070 i 5800x3d, te duo pozwala mi nawet (nie)cieszyć się z RT w cyberpunku obecnie. Ja póki co syty :P

Opublikowano

Dlatego ja raczej pójdę w 4090 i posiedzę na nim do W4 i GTA VI. Jak już wyjdą te gry to zmiana całej platformy, akurat wyjdzie ddr6 do tego czasu i kolejna generacja GPU, a AM4 za 3 lata to już będzie gruz. Idealna pora na zmianę. 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Do W4 to zapewne przyjdzie wymienić nie tylko grafę, ale i całe mobo z CPU. Za 3-4 lata to co dziś jest ok, będzie totalnym przeżytkiem. 

Myślę, że 9800X3D spokojnie wystarczy do Wieśka 4, zwłaszcza że gram w 4K.

Opublikowano
13 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Tam nie ma dlss w ogóle. 

Co Ty bredzisz człowieku 🙃🙃🙃🙃 Nikt się nie przejmuje, ale jedynie rachunkami za te 600W. Natomiast każdy się przejmuje ciepłem i hałasem tych 600W.

Aha. Dobrze czasem posluchac madrego :przytula:

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Tam nie ma dlss w ogóle. 

Co Ty bredzisz człowieku 🙃🙃🙃🙃 Nikt się nie przejmuje, ale jedynie rachunkami za te 600W. Natomiast każdy się przejmuje ciepłem i hałasem tych 600W.

Wrzuć to pod wodę po prostu. Masz sporo ciszej i sporo chłodniej. Te karty i tak będą łykać w peak'u może te 600w a nie w trybie ciągłym lol. 

To samo biadolenie było przy okazji premiery 4xxx na labie. Wszyscy malkontenci jęczeli że będą grzałki i pobór prądu taki że agenci rządowi będą jeździć po domach i sprawdzać czy norm unijnich nie przekraczasz (nie pamiętam teraz nick'a ale jakiś łeb z takim argumentem wyskoczył 😀). A skończyło się tak że kulturą pracą 4xxx zamiotła Ampere pod dywan 🤣 

Edytowane przez Fenrir_14
Opublikowano (edytowane)

U Ciebie może tak leci ale u mnie nie.

U mnie leci ok. 350-370W @0.950V / 2770 MHz. 

Na 4xxx wystarczy zrobić undervolta'a i zyskujesz sporo na kulturze pracy nie tracąc na wydajności w stosunku do defaultowych ustawień. Myślę że przy 5xxx będzie podobnie 😀

Edytowane przez Fenrir_14
Opublikowano (edytowane)

Ada po dobrym uv traci z 5-7% wydajności, a przy czym żre około 30% mniej W.  Wszystko zależne jaką sztukę się trafi, ale wszystko jest zbliżone. 

Uv w tych czasach to oc, zmniejszasz napięcie, zwiększasz zegar, ale trzymasz się poniżej powerlimitu, więc karta boostuje na maxa jak trzeba. 

Ew można też znaleźć sweet spot napięcia i zegara, np na 4070tis najoptymalniej wypadało [email protected], zegar wyższy niż z pudełka, pobór sporo niższy. Poniżej 0.95v dla tego egzemplarza, trzeba było mocno ciąć zegary... 

Edytowane przez NoviAMG
Opublikowano (edytowane)

Jak sie nie okrecisz dupa z tyłu. Różnica miedzy kartami w TGP jest niezależnie od nastawów. Trzeba sie liczyc z tym, ze po UV 5090 bedzie zrec minimum 450-475W czyli dalej te ~100W roznicy. Ja nie mam zamiaru dusic 5090 i schodzic ponizej 400W, bo nie po to kupuje karte za 10-12k, zeby obnizac jej wydajnosc. W swoim liquidzie X w ogole nie tykam UV, bo temp. i akustyka sa rewelacyjne.

Edytowane przez DżonyBi
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@NoviAMG z moich obserwacji i doświadczeń z 4090 - w stosunku do default'owych ustawień powiedziałbym że raczej 2-4% i to nie zawsze.  Po UV zdecydowanie bardziej stabilnie trzyma zegar bez spadków w stosunku do defaulta. 

 

@PiPoLiNiO dlatego sugerowałem Ci wrzucić to pod wodę. Ustawiasz na sztywno 3GHz i masz spokój z temperaturą i hałasem. Bez świadomości że gdzieś coś tracisz 😀

Edytowane przez Fenrir_14
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...