Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Reaktywacja popularnego tematu. Jak tam u was sytuacja?

 

Ja czekam na odbiory, które będą jakoś kwiecień/maj 2025. Powoli planuję już wykończenie. Przeraża mnie ile dziś trzeba zapłacić za kuchnię. Zrobiłem sobie projekt w plannerze IKEA i wyjdzie to spokojnie >20k zł. Na szczęście w standardzie wykończenia u mojego dewelopera są pomalowane ściany, więc może na początek wykończę mieszkanie w bardzo minimalnym stopniu. Byle była cała łazienka i kuchnia i żeby było gdzie spać, a resztę mebli będę już sobie potem dokupywał.

Opublikowano
1 godzinę temu, Isharoth napisał:

Przeraża mnie ile dziś trzeba zapłacić za kuchnię.

Dlatego polecam zrobić to co ja zrobiłem, czyli położyć płytki samemu, wbrew pozorom nie jest to trudne, szczególnie jeżeli w mieszkaniu deweloperskim masz proste ściany i podłogi - ja w bloku z lat 90 nie miałem i trzeba było wyrównywać klejem, ale ostatecznie wyszło nawet porządnie. Koszty narzędzi prawie zerowe, bo kupujesz na Olx używaną porządną przecinarkę, robisz remont, a dwa tygodnie później sprzedajesz przecinarkę za tyle samo.

Opublikowano (edytowane)

@Crew 900 To jest połowiczna prawda. Skumulowana inflacja zrobiła swoje, i ceny mieszkań to pokazują. Mieszkania przed pandemią były po 7k-9k/m2 zł, obecnie +45%. I możesz znaleźć mieszkania już właśnie w takich cenach, 10-13k/m2 zł. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Spychcio napisał:

Oo nasz kultowy wątek, całe szczeście zakupa mam za sobą, 60m2 :))) dla singla.

Jaki luksus. :Up_to_s: Ja niestety mogłem sobie pozwolić na 44m2. Ale w fajnym miejscu, no i w sumie nie wiem czy potrzebowałbym większe mieszkanie dla siebie. Mniejsze łatwiej wysprzątać, a sypialnię będę miał większą niż obecnie, bo aż ponad 13m2. O metr szersza od obecnej, przy tej samej długości. Jedyne czego mi będzie brakować to jakiegoś małego pokoiku do trzymania różnych badziewi i kartonów. Początkowo planowałem sobie wymurować taką garderobę, ale musiałbym z kuchni trochę miejsca odjąć, a na to nie mogę sobie już zbytnio pozwolić.

 

Także przy 44m2 trzeba iść na pewne kompromisy, ale jak na mieszkanie dla singla to naprawdę nie ma co narzekać. Gdyby nie te wzrosty cen po pierwszych dopłatach 'dla deweloperów' i inflacją to może mógłbym sobie pozwolić na więcej. Niestety nie zdążyłem się załapać przed.

Edytowane przez Isharoth
Opublikowano
1 minutę temu, Isharoth napisał:

Jaki luksus. :Up_to_s: Ja niestety mogłem sobie pozwolić na 44m2. Ale w fajnym miejscu, no i w sumie nie wiem czy potrzebowałbym większe mieszkanie dla siebie. Mniejsze łatwiej wysprzątać, a sypialnię będę miał większą niż obecnie, bo aż ponad 13m2. O metr szersza od obecnej, przy tej samej długości. Jedyne czego mi będzie brakować to jakiegoś małego pokoiku do trzymania różnych badziewi i kartonów. Początkowo planowałem sobie wymurować taką garderobę, ale musiałbym z kuchni trochę miejsca odjąć, a na to nie mogę sobie już zbytnio pozwolić.

 

Także przy 43m2 trzeba iść na pewne kompromisy, ale jak na mieszkanie dla singla to naprawdę nie ma co narzekać. Gdyby nie te wzrosty cen po pierwszych dopłatach 'dla deweloperów' i inflacją to może mógłbym sobie pozwolić na więcej. Niestety nie zdążyłem się załapać przed.

No mi się właśnie udało idealnie przed i dlatego 60m2 a nie 40m2.

Chociaż raz w życiu miałem z czymś fart.

Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, Spychcio napisał:

No mi się właśnie udało idealnie przed i dlatego 60m2 a nie 40m2.

Chociaż raz w życiu miałem z czymś fart.

Idealnie przed czyli w 2012?

Od 2013 do dziś co rok jest znacznie drożej. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano
Przed chwilą, Spychcio napisał:

Odebrałem mieszkanie 2 lata temu, a rezerwowałem ok. 4 lata temu, jak jeszcze totalnie nic nie stało, były tylko plany/projekty.

To jakbyś zarezerwował 5 lat temu zamiast 4 to byś miał 15-20 procent taniej. I tak samo 6 i 7 lat temu. To chyba był najgorętszy okets wzrostu cen i co roku każdy mówił, że mógł kupić rok wcześniej znacznie taniej. 

Mistrzem ten co kupił miejsce postojowe za 5-15k. Teraz 80k w górę 😅

Opublikowano
23 minuty temu, Spychcio napisał:

Odebrałem mieszkanie 2 lata temu, a rezerwowałem ok. 4 lata temu, jak jeszcze totalnie nic nie stało, były tylko plany/projekty.

4 lata temu za 4800, wooow, to mega fart. Średnia ofertowa we Wro w 2020 była na poziomie 7-8k, i to był skok z 5k w 2019 roku :( 

 

Opublikowano
15 godzin temu, Yzo napisał:

Koniecznie weź kogoś do odbiorów + inspekcji kanalizacji, żeby sprawdzić wszystko dokładnie ;).

A właśnie co do odbiorów, to korzystał ktoś może z usług 'Pewny Lokal'? Jeśli tak to jak wasze odczucia?

 

15 godzin temu, TheMr. napisał:

A od 2015 roku co roku masz 10-15% podwyższaną minimalną. Ba, nawet dwa razy do roku w ostatnim czasie :D 

Idealny zakup ma mieszkanie/dom był w 2014-2016 roku. 

Ano, ale teraz przy okazji inflacji + dopłat dla deweloperów za poprzedniego rządu był największy skok cen. Przynajmniej jak patrzę na wykres na trojmiasto.pl :E Załamałem się jak zobaczyłem jak ceny nagle mocno wzrosły. Dobrze że teraz trochę stanęły w miejscu, ale nie byłbym takim optymistą. Zapotrzebowanie na nieruchomości w dużych miastach jest nadal przeolbrzymie. Jeśli ceny mieszkań spadną, to najwyżej w tych małych miejscowościach, z których wszyscy się przeprowadzają do miast.

Opublikowano
44 minuty temu, Isharoth napisał:

Ano, ale teraz przy okazji inflacji + dopłat dla deweloperów za poprzedniego rządu był największy skok cen. Przynajmniej jak patrzę na wykres na trojmiasto.pl :E Załamałem się jak zobaczyłem jak ceny nagle mocno wzrosły. Dobrze że teraz trochę stanęły w miejscu, ale nie byłbym takim optymistą. Zapotrzebowanie na nieruchomości w dużych miastach jest nadal przeolbrzymie. Jeśli ceny mieszkań spadną, to najwyżej w tych małych miejscowościach, z których wszyscy się przeprowadzają do miast.

Owszem. Teraz się właśnie zastanawiam czy już kupować coś dla przyszłego pokolenia, czy jednak poczekać, a jak poczekam to znowu będę pluł sobie w brodę że nie kupiłem :E Ciężko przewidzieć co się będzie działo z tymi cenami. 

Opublikowano
Dnia 30.10.2024 o 10:50, Isharoth napisał:

Zrobiłem sobie projekt w plannerze IKEA i wyjdzie to spokojnie >20k zł.

To jeszcze niedużo. Zrób u stolarza lakierowaną na blumach, to spokojnie >30k. Ceny są absurdalne za kawałek pomalowanej płyty :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Czemu? Wyłączone aktualizację już od czasów win7 i problemu nie ma. Instaluję z miesięcznym lub większym opóźnieniem do zawsze i dla mnie te newsy o problematycznych aktualizacjach są opowieściami z mchu i paproci     Tyś to jest hardkor  
    • Poprzednim razem jak zainstalowałem win 10 home z CD przez zewnętrzny napęd CD/DVD z usb było dobrze. A mianowicie z początku nie było obrazu i świeciła się biała dioda na płycie głównej. To poczytałem w redd'icie, żeby w biosie ustawić na gen 4 w zakładce zaawansowane opcje i w onboard (w ustawieniach było ustawione na auto). I system się uruchomił (i mówię szczerze), tzn. nie było resetowania komputera. Do mojej płyty głównej ASUS ROG STRIX X870-A GAMING WIFI zainstalowałem wszystkie sterowniki pod ten chipset  ze strony Asus. Pomogłem sobie trochę programem Driver booster od IObit 😁. Zainstalował co trzeba. Następnie sprawdziłem, czy czegoś nie brakuje w Menedżer'ze urządzeń i brakowało tylko dwóch niedogodności, czyli WiFi i Bluetooth (tylko pod win 11). Następnie na stronce Asus'a sprawdzałem najnowszy bios. I rzeczywiście takowy był na stronce, jak i w informacji w biosie: 1804. Następnie ściągnąłem taki firmware: ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool i zainstalowałem. I  od tego momentu mam takie problemy z uruchomieniem lub zainstalowaniem win (resety kompa). Poprawcie mnie, jeżeli się mylę ... 🤔.  Ja tak dalej pójdzie, to wyrzucę ten komputer przez okno 😡🤬 (no może trochę przesadzam, ale już nie daję rady - moja cierpliwość się kończy). Aha obecnie jest nowy bios do mojego mobo w wersji 2004 (2026/01/30). I teraz pierwsze pytanie: Czy zainstalować nowy bios z USB i czy znikną te problemy z resetowania kompa ? No to czas na drugie pytanie: Czy po instalacji biosu i zainstalowania win 11 home instalować lub nie ten firmware ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool (aktualizację kontrolera USB4)? Pozdrawiam.      
    • To ja miałem w FH3 ze 400h... z tego lekko 90% jak nie więcej jako AFK na mixerze  miałem chyba wszystkie auta, a punktów na losowania jeszcze wwuj zostało
    • Ile to już gier na filmikach wyglądało jak to określiłeś "zadziwiająco dobrze" a jak przyszło co do czego to wiemy jak to wyglądało. Trzymam kciuki  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...