Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

a jak już Trzasku wygra wybory to od razu nowa decyzja rudego i jedziecie na granicę. 

Oby!

Coz moze byc piekniejszego jak nie dobicie ruskich wraz z partnerami z europy i patrzenie jak rozpada sie ten twor.

Takie banie sie tego glinianego potwora do przyjemnych tez nie nalezy. Zreszta jak dojdzie do zimnej wojny 2.0 to przez kilka dziesial lat bedzie strach czy nie zaatakuja podczas jakis manewrow lub przy innej prowokacji. Tego nie chce dla naszych dzieci.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano (edytowane)

Ktos musi, jak wszedzie tabuny lalusiow co by putinowi wszystko oddali, wolnosc wlasna i swoich dzieci.

A TFU!

Zreszta on na strachu bazuje. 

Ci co jak Turcja sie z nimi nie pierd.la to wiedza i spia spokojnie. To ruscy uwazaja, aby tyrkow nie wzburzyc.

Edytowane przez Radziuwilk
Opublikowano
47 minut temu, hubio napisał(a):

po to była robiona kwalifikacja wojskowa żeby móc przywrócić zasadniczą służbę wojskową... Kwalifikacja to nic innego jak nadanie kategorii zdolności do służby...

Tak, na wniosek można stanąć ponownie do kwalifikacji wojskowej, owszem, ale nie w tym rzecz. Kwalifikacja wojskowa była i jest cały czas i nie służyła do tej pory przywróceniu zasadniczej służby wojskowej, cały czas po prostu służy nadaniu kategorii, by w razie wojny móc powołać osoby przeniesione do czegoś co obecnie nazywa się rezerwą pasywną (ludzie bez przeszkolenia wojskowego) lub co jakiś czas powoływać jakąś grupę takich rezerwistów na ćwiczenia.

Tylko już widzę jak 40-50 latkowie z chorymi plecami czy kolanami, czy nawet po zawałach radzą sobie na przeszkoleniu :P Ludzie różne choroby przechodzili a nie wszystko będzie w dokumentacji medycznej w NFZ, szczególnie gdy ktoś coś leczył prywatnie. Mi na przykład od czasu kwalifikacji wojskowej przybyło kolejne 2,5 dioptrii na "-"  :) Jak zgubię/uszkodzę okulary a miałbym strzelać, to nie rozpoznałbym do czego czy kogo bym strzelał. Moje pytanie powstało po prostu z życia. Popatrzą na zapisy z komisji z WKU sprzed 30 czy nawet 20 lat, a tam będą młodzi, zdrowi, często szczupli mężczyźni, a jak przyjadą na ćwiczenia to okaże się że sporo z nich to chłopy z brzuchem, bez kondycji, z różnymi schorzeniami i się męczą po przebiegnięciu 20 metrów :P Jaką wartość bojową mają tacy ludzie? Wartość tak zwanego "mięsa armatniego" i tu wracamy do tematu z wczoraj i przedwczoraj...

55 minut temu, hubio napisał(a):

Oczywiście też żołnierz rezerwy dostaje hajs. Jeśli pracuje, pracodawca ma obowiązek udzielenie mu bezpłatnego urlopu wypoczynkowego na cały okres. Praca po powrocie musi czekać...

Tak, szeregowy oszałamiające 130 zł dziennie, a taki stopień będzie miało sporo ludzi. Oczywiście po zakończonych ćwiczeniach masz jakiś krótki czas na złożenie wniosku, który daje możliwość ubiegania się o rekompensatę, jeżeli ta kwota jest znacznie niższa od twoich zarobków, ale nie ma gwarancji że ją dostaniesz. Gwarancja pracy? Yhm. W niektórych branżach np. 2 tygodnie niezaplanowanej przerwy może oznaczać odpływ klientów czy nawet wypadnięcie z części rynku. Także tak. Już widzę gwarancję pracy.

Dlatego uważam, że sporo rzeczy powinno zostać uwzględnionych przy tworzeniu takiego "planu" powołań na ćwiczenia.

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Radziuwilk napisał(a):

Oby!

Coz moze byc piekniejszego jak nie dobicie ruskich wraz z partnerami z europy i patrzenie jak rozpada sie ten twor.

Takie banie sie tego glinianego potwora do przyjemnych tez nie nalezy. Zreszta jak dojdzie do zimnej wojny 2.0 to przez kilka dziesial lat bedzie strach czy nie zaatakuja podczas jakis manewrow lub przy innej prowokacji. Tego nie chce dla naszych dzieci.

A to nie możesz być ochotnikiem już teraz? Przecież możesz. Silni, odważni, zdrowi do przodu.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Tylko już widzę jak 40-50 latkowie z chorymi plecami czy kolanami, czy nawet po zawałach radzą sobie na przeszkoleniu :P Ludzie różne choroby przechodzili a nie wszystko będzie w dokumentacji medycznej w NFZ, szczególnie gdy ktoś coś leczył prywatnie. Mi na przykład od czasu kwalifikacji wojskowej przybyło kolejne 2,5 dioptrii na "-"  :) Jak zgubię/uszkodzę okulary a miałbym strzelać, to nie rozpoznałbym do czego czy kogo bym strzelał. Moje pytanie powstało po prostu z życia. Popatrzą na zapisy z komisji z WKU sprzed 30 czy nawet 20 lat, a tam będą młodzi, zdrowi, często szczupli mężczyźni, a jak przyjadą na ćwiczenia to okaże się że sporo z nich to chłopy z brzuchem, bez kondycji, z różnymi schorzeniami i się męczą po przebiegnięciu 20 metrów :P Jaką wartość bojową mają tacy ludzie? Wartość tak zwanego "mięsa armatniego" i tu wracamy do tematu z wczoraj i przedwczoraj...

WP nie uznaje żadnej cywilnej dokumentacji więc akurat o dokumentację z NFZ nie trzeba się martwić :) . W przypadku wniosku WKU o zmianę kategorii robisz masę badań i wizyt w szpitalach/przychodniach wojskowych, a potem komisja decyduje. Dodam, że ani taka wada wzroku jaką masz jak i otyłość nawet IIIst. + masa innych schorzeń nie są przesłanką do zmiany kategorii :) Nie pytaj mnie o sens... To wojsko :rotfl:

 

Tym nie mniej akurat ćwiczeń to nie ma co się bać, ale wojny już tak... Bo na wojnie takie osoby z wadami wzroku czy otyłością to nie mam pojęcia jakby mogły dać radę. Pomijam zaopatrzenie czy drony. Dlatego od początku piszę tym co chcą się ładować w wojnę, że piszą tak bo są po za Polską albo nie ogarniają. Może jak wprowadzą te obowiązkowe ćwiczenia to się bardziej ogarną...

 

O jak pragnąłbym gdzieś za rok czy 2 posłuchać forumowiczów z tego wątku co się pchali do wojny i dostali powołania i zobaczyli jak funkcjonuje WP, a oni w nim... :rotfl:

Edytowane przez hubio
Opublikowano
48 minut temu, Keller napisał(a):

A to nie możesz być ochotnikiem już teraz? Przecież możesz. Silni, odważni, zdrowi do przodu.

No wlasnie ktos musi aby ktos mogl sie za niego schowac.

Ktos kiedys musial aby ktos mogl dzisiaj pisac na forum komputeriwym.

 

Tu nie chodzi musi nie musi. Tu chodzi, ze z ruskimi trzeba twardo inaczej sie nie zatrzymaja.

Jesli jego onuce w raportach beda pisali, ze polakow to tylko najechac bo tam same pizdy, to to zrobia. Jesli w raportach bedzie, ze Polacy beda sie bili, to nie przyjda, bo przegraja. Jak polacy zwarci to ruskim prawie zawsze oklep robili. Byle nie dac sie podzielic i niech duch bojowy w narodzie bedzie.

Ruscy w wojowanie umiejo srednio. Nigdy niczym nie imponowali niz stratami.

Opublikowano
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

 

A co z młodymi byczkami z Ukrainy, którzy tak dobrze bawią się na polskich dyskotekach? Wy w kamasze, a oni impreza? 

Jestem pewien, że moralnie będą nas wspierać z całego serca.

Opublikowano (edytowane)

Jak komicznie a jednocześnie przerażająco by to nie brzmiało, tak zapewne będzie to wyglądać. 

Was będą trzepać na WKU, będziecie musieli udowadniać że wiek, stan zdrowia, jedyny żywiciel rodziny itd. a oni będą sobie w knajpach przesiadywać i rozróby robić.

 

To jest komedia, że wszyscy inni mają walczyć za Ukrainę, kiedy oni sami mają to w dupie. Wiem z pierwszej ręki, od mojej mamy, co się dzieje w 40-tysięcznej miejscowości z której pochodzę. Moja mama powiedziała że nie dziwne że w Ukrainie brakuje żołnierzy, skoro potencjalni rekruci siedzą na moim osiedlu i się panoszą.

 

Czasy się zmieniły. 20-25 lat temu, kiedy u mnie w mieście porządku pilnowały "karki", taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, żeby pijane nastolatki z Ukrainy wrzeszczały na starsze osoby u mnie na osiedlu, dostaliby taki wpier... że grzecznie by starszym osobom drzwi na klatkach otwierali, i jeszcze ładnie dzień dobry mówili. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Dlatego uważam, że sporo rzeczy powinno zostać uwzględnionych przy tworzeniu takiego "planu" powołań na ćwiczenia.

Nie da się uwzględnić wszystkich skomplikowanych sytuacji. Wystarczy aby szkolenia nie były przymusowe, a były wyborem z kilku alternatywnych rzeczy czyli czegoś w rodzaju służby zastępczej. Szkolenie nie musi też przecież oznaczać poligonu w błocie. Gdyby ktoś na taki poligon nieświadomie trafił, powinien mieć możliwość stwierdzenia: sorry to jednak nie dla mnie. Poza tym gdyby to było długie szkolenie, typu 2+ miesięcy to raczej nie jednym ciągiem. Ale nie wiem czy nie lepsze byłoby krótsze, typu 1 miesiąc. Takie bardziej w typie rozbudowanej obrony cywilnej.

 

Jeżeli zrobią to nadmiernie hardkorowe będzie dużo dezercji i tyle.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Keller napisał(a):

Źródło?

@hubio :) 

 

Możesz nieoficjalnie np. u neurologa wojskowego pokazać papiery, ale oficjalnie tego nie włączy do swojej oceny. A bardzo często powie ci, że go to nie obchodzi.

Zmiana kategorii odbywa się na tych samych zasadach co kandydaci to zawodowej służby wojskowej, być może kandydaci do WOT (tego ostatniego nie wiem)

Edytowane przez hubio
Opublikowano
4 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

No. Nareszczie dobra wiadomosc. Gordon bedzie wniebowziety ze musi zapitalac po poligonie :E :E :E

 

giphy.gif

Dla mnie to nie problem. 
A ty, pączusiu, co? Nie będziesz bronił swojego kraju? A, zapomniałem - Ty już uciekłeś. Czemu nie idziesz na jakieś forum UK sadzić te Twoje głupoty?

Opublikowano
Cytat

Rząd Stanów Zjednoczonych poinformował, że wstrzymał Ukrainie dostęp do tajnych zdjęć satelitarnych, które były wykorzystywane przez nią w wojnie obronnej z Rosją.

To nie pierwsza decyzja USA odnośnie odcinania Ukrainy od amerykańskiego wsparcia. Wcześniej Waszyngton zawiesił pomoc wojskową i wywiadowczą dla Kijowa.

 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, lokiju napisał(a):

A czemu oni mają tak długo tworzyć model tych szkoleń? Czyżby nie chcieli odkryć wszystkich kart przed wyborami? Myślę, że już sama zapowiedź wystarczyła. Chyba, że to miało głośno wybrzmieć i teraz czekamy aż każdy zapomni a pomysł się porzuci. 

Może budowa infrastruktury i kadr pod duże szkolenia trwa długo w czasie pokoju i nie dałoby się tego ukryć bez przecieków do opinii publicznej.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
10 minut temu, lokiju napisał(a):

A czemu oni mają tak długo tworzyć model tych szkoleń? Czyżby nie chcieli odkryć wszystkich kart przed wyborami? Myślę, że już sama zapowiedź wystarczyła. Chyba, że to miało głośno wybrzmieć i teraz czekamy aż każdy zapomni a pomysł się porzuci. 

Tak.

 

chodzi o to, żeby „coś się działo”, ale żeby nie miało wpływu na wynik wyborów. Tzn. Nie ma kategorycznej decyzji kto idzie, ani kiedy. :) 

Opublikowano
32 minuty temu, hubio napisał(a):

@hubio :) 

 

Możesz nieoficjalnie np. u neurologa wojskowego pokazać papiery, ale oficjalnie tego nie włączy do swojej oceny. A bardzo często powie ci, że go to nie obchodzi.

Zmiana kategorii odbywa się na tych samych zasadach co kandydaci to zawodowej służby wojskowej, być może kandydaci do WOT (tego ostatniego nie wiem)

To jak oni mają to zrobić, jak ma się sto chorób różnego typu? Przecież to jest pobyt na wielu oddziałach.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
    • Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami lub machnie ręką aby iść to wtedy wchodzę na pasy. A przy dwupasie to jest oczywista rzecz że będąc podczas mijania pierwszego auta juz patrzę w lewą/prawą stronę jak nikt nie stoi na drugim pasie... człowiek tyle się sadola naoglądał że lepiej na zimne dmuchać niż być zimny  A facet z filmiku widać że szedł jak kurczak i nawet nie spojrzał w lewą stronę. Oczywiste jest że wina kierowcy, ale też jedno jest pewnie że gdyby spojrzał to by żył. W ogóle ludzie teraz na te pasy wbijają jak kurczaki i nawet nie spojrzą czy coś nie nadjeżdża... wydaje im się że pasy im nieśmiertelność dają czy to już jest całkowity brak rozumu? Dużo widziałem, ale żeby ktoś kilka minut stał przed przejściem ani razu. Może ze 20 lat temu jak kierowcy na pieszego mieli ganc webane ale w teraźniejszych czasach nie byłem świadkiem a tym bardziej nie widziałem, a jak wspomniałem widziałem dużo  
    • Pany brac ten model czy szukać coś lepszego?? budżet 2500zł max na razie https://www.x-kom.pl/p/1469777-monitor-led-27-265-284-asus-rog-strix-oled-xg27aqwmg.html?pageThemeMode=dark&sm=comparision&ceneo_cid=e141b2a7-cbd6-a28e-93c0-a5a3af13a841#Specyfikacja
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...