czyli fikolki. sam zaczales o "placy" w chinach i odniosles to do cen aut w EU. jaki to ma zwiazek? przeciez to kompletnie nie ma sensu, biorac tak realia chinskie jak i EU, wiec co na celu mial ten wpis?
Ale taki mamy mental w tym kraju, a sieci handlowe z tego korzystają. Xkom musi dodatkowo zarobić na jedenastu facetów biegających za kawałkiem skóry.
Może nie mamy najniższych cen ale macie komu kibicować
Rekomendowane odpowiedzi