Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
38 minut temu, hubio napisał(a):

Ukraina i PiS totalnie nas wciągnął w to bagno...

Ja nie należę do specjalnych optymistów w przypadku potencjalnego starcia Rosji z potengom. Mimo to decyzję Amerykanów uważam za całkowicie słuszną. Powinna dodatkowo zostać poparta dużymi dostawami atakamsów.

 

Raczej wiem więcej o Rosji niż przeciętny dyskutant. Ustąpienie Rosji teraz nie skończyłoby się dobrze. I po raz kolejny napiszę: udział DPRK w tej wojnie bardzo obniża szanse zachodu na korzystne dla niego zakończenie.

Opublikowano
38 minut temu, hubio napisał(a):

Kolejny raz nie potrafią nic ogarnąć i pchają świat w wojnę. Czasami trzeba wiedzieć kiedy walczyć, a kiedy nie...

Jak rozumiem to, że jeszcze żyjesz i możesz pisać na forum to kwestia tego, że siedzisz od dwóch lat w jakimś schronie? Tyle atomówek już na Europę spadło...

 

Ludzie ze służb a także wojskowi mówią wprost, że jak dasz palec to kacapy utną całą rękę, jeśli ktoś tego nie zrozumiał przez blisko 3 lata to już nie nasz problem. Najprościej jak się da, Putin nie spocznie póki Polska nie będzie znowu pod ruskim butem. Dlaczego? Bo najprościej rzecz ujmując, to jest jedyne co ta ruska ku... zna.

Opublikowano

Jakiekolwiek twierdzenie, że to Ukraina, jako strona broniąca się przed agresją, eskaluje konflikt to po prostu piramidalna bzdura.

 

Konflikt wywołała Rosja i ona go eskaluje, ona atakuje cywili. 
 

przy Rosji nie można być tchórzem. Byliśmy tchórzami w 2014 i co?

I guano.

 

przestań trząść portkami, bo jak teraz przypudrujemy pokój, to wojna pojawi się za 5-10 lat. Ale tym razem to my możemy być ofiarą. Póki możemy zwalcza Rosję ukraińską krwią, dopóty trzeba to robić. I tyle.

Opublikowano
24 minuty temu, NotQuite napisał(a):

Dla Ukrainy to jest w zasadzie odłożenie trzeciej już inwazji. W tej wojnie zrobili już chyba wszystko co mogli. Może te 5-10lat im wystarczy na przygotowanie się do kolejnej.

Polsce nawet powinno to wystarczyć, ale byłbym naiwny gdybym tak myslal.

Kolejny zryw Ukrainy będzie o wiele słabszy. Zbrojnie może się wzmocnią ale demograficznie polegną. 

Opublikowano
25 minut temu, NotQuite napisał(a):

Dla Ukrainy to jest w zasadzie odłożenie trzeciej już inwazji. W tej wojnie zrobili już chyba wszystko co mogli. Może te 5-10lat im wystarczy na przygotowanie się do kolejnej.

Oni raczej w praktyce znikają z planszy. Jedyne pytanie to jak to zostanie pomalowane, aby w miarę wyglądało.

Opublikowano (edytowane)

Wiemy znacznie mniej niż rządy państw. Tam mają więcej informacji. Mają think thanki itd. więc możemy mieć niepełną wiedzę, ale uważam, że celem putina przed 2022 r. nie była odbudowa ZSRR tylko zajęcie Ukrainy i zbliżenie się do krajów NATO. Owszem były przed 2022 r. niektóre analizy czy opracowania publicystów czy naukowców dotyczące czegoś takiego jak odbudowa ZSRR, ale nie były mocno nagłaśniane. Nie ma zresztą co analizować kto nas Polaków w to wciągnął a kto nie.

 

Trzeba patrzeć tu i teraz, a głównym celem wszystkich powinna być deeskalacja wojny. Jak już wcześniej pisałem - putin ma 72 lata. Wystarczy parę lat, a nowy przywódca może mieć inaczej w głowie. ruskie oligarchy zdążyły poznać już smaku dobrobytu i mogą nie chcieć z niego zrezygnować. A jak się wojnę już teraz zacznie to będzie po wszystkim. Po za tym piszecie, że ruskie się wzmocnią i dozbroją. My także....

 

Co do Hitlera i dozbrajania napisałem oczywiście bzdurę :) Za mało snu było ostatnio. Ale licząc od objęcia tytułu kanclerza w 1933 do wybuchu wojny w 1939 mamy i tak 6 lat, a nie 2 :)

 

Każda osoba, która żyje w Polsce i chce aby już teraz NATO zaatakowało rosję niech sobie to jakoś wyobrazi, że w grudniu zamiast przygotowywać się do świąt i dawać dzieciom prezenty będzie wykopywała te dzieci spod ziemi, spod rosyjskich bomb.

 

@GordonLameman za 5-10 lat putin może już dawno nie żyć, ziemię odwiedzą kosmici albo przesuną się bieguny, a ta wojna będzie tylko kartką w podręczniku historii. Tego wszystkiego nie wiemy, ale... jak już by NATO rzeczywiście uderzyło to nie będzie gdybania tylko koszmar już się zacznie...

 

Natomiast ta dyskusja jest czysto akademicka bo kraje NATO nie chcą tej wojny. Więc nawet my jakbyśmy chcieli, a jak widać niektórzy nie chcą to i tak taki Hiszpan albo Portugalczyk to będzie miał wywalone...

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)

A skąd założenie, że to tylko kwestia Putina? To jest z gruntu złe założenie, że bez niego nie będzie inwazji. 
 

to co robią jest zgodne z całą polityką Rosji. I to się nie zmieni po odejściu/śmierci Putina.

 

 

 

edit:

 

Co z tego że się technologicznie wzmocnimy?! 
Jeśli nie zatrzymamy tego teraz to potem Rosja będzie wysysać Polska krew. Czy jesteś aż takim tchórzem że wolisz teraz siedzieć pod miotłą żeby twoje dzieci miały problem z Rosją?! 
 

az ciężko mi w to uwierzyć…

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)

Przecież z naszego punktu widzenia nawet opozycja w rosji nie jest lepsza od obecnej władzy. Gdzieś kiedyś czytałem, że nastawienie w naszym kierunku mają nawet gorsze niż putin. A przynajmniej do niedawna mieli.

 

Poza tym następca putina będzie z ramienia obecnych władz. Przecież nawet putin nie decyduje o wszystkim solo. On jest między innymi twarzą stanowiska rosji, nie tylko carem.

 

@Kris194 Może oni nie chcą zsrr jako takiego? Ale chcą być otoczeni państwami buforowymi od siebie zależnymi, jak Białoruś.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Jeśli nie zatrzymamy tego teraz to potem Rosja będzie wysysać Polska krew. Czy jesteś aż takim tchórzem że wolisz teraz siedzieć pod miotłą żeby twoje dzieci miały problem z Rosją?! 
 

az ciężko mi w to uwierzyć…

Kolego drogi, podobno legendo... :) nie dyskutujemy o ustawce za boiskiem i nie mamy 12 lat żeby używać przymiotników typu tchórz czy nie :) tu się rozchodzi o nasze życie, a być może istnienie planety. Jak ktoś ma, jak pisałem 15-30 lat (to nie uwaga do ciebie) to może nie ogarnia do końca wszystkiego, jak te dzieciaki co szły do Powstania Warszawskiego (też nie chciały czekać). Sprawa jest mega poważna i tak naprawdę życia i śmierci. Jak pisałem wcześniej - zwizualizuj sobie ty i inni - dzień 22.12.2024, że zamiast szykować dzieciom prezenty wykopujesz te dzieci z ziemi spod bomb rosyjskich. I to nie będzie za 5 czy 10 lat tylko już teraz.

 

No i przejrzałem sondaże i to jednak nie z Polakami i Europejczykami coś jest nie tak tylko ludźmi z tego wątku :) Wy chyba jesteście w jakiejś bańce albo na emigracji, albo piszecie by pisać bo:

 

https://dorzeczy.pl/swiat/658285/sondaz-ponad-polowa-ukraincow-chce-negocjacji-z-rosja.html

https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art40070541-sondaz-polacy-nie-chca-aby-wojsko-nato-weszlo-na-ukraine

https://www.lrt.lt/pl/wiadomosci/1261/2413850/sondaz-wiekszosc-niemcow-sprzeciwia-sie-aby-ich-kraj-przyjal-wieksza-role-lidera-w-nato

 

I szczególnie pierwszy link jest ważny bo jak już kiedyś pisałem - obecnie Załenski już nie rządzi z woli narodu bo kadencja dawno mu minęła tylko z uwagi na wojnę nie rozpisano nowych wyborów. Jakby więc policzyć osoby z tego wątku to bardziej chcą tej wojny niż sami Ukraińcy... :rotfl:

 

Dobra potraciłem dzisiaj czas na udzielanie się tu :)

Edytowane przez hubio
Opublikowano

Ja też nie chcę żeby wojska NATO weszły i rozpoczęły wojnę.

ja chcę żeby wsparcie NATO było na tyle duże, aby Ukraina sobie poradziła z ruskimi odpadami.

 

cytujesz 3 różne sondaże, ale wyciągasz z nich błędny wniosek - szczególnie w kontekście naszej dyskusji tutaj.

 

Wyobraz sobie, że to samo czeka cię za 10 lat, ale tym razem to my jesteśmy w roli Ukrainy. 

Opublikowano

@Klakier1984 Rosja wrzuca taki "plan" bo wie że Ukraina nigdy niczego podobnego nie zaakceptuje.

Zresztą państwa zachodnie, jak Polska, też nie.

To dla Rosji gwarancje że będą mogli kontynuować wojnę.

 

Przy czym tego typu nierealne plany to nic nowego. Od dawna mówi się, że Trump zaakceptuje lub sam przedstawi tego typu plan. To daje mu gwarancję że zostanie on odrzucony. I da mu pretekst, by odciąć pomoc z USA - bo ani Ukraina ani Europa nie akceptuje amerykańskich/rosyjskich planów pokojowych.

Opublikowano
57 minut temu, Kris194 napisał(a):

Rozbiór Ukrainy? Typowi się chyba czasy pomyliły.

Z naszej strony bzdura, jednak gdyby tak spytać statystycznego Ukraińca czy gdyby takie rozwiązanie zagwarantowało im TRWAŁY pokój poszli by na taki zgniły kompromis to sam jestem ciekaw jakie głosy by przeważały. Problem jest tylko taki, że nikt chyba poważnie w ten trwały pokój nie uwierzy.

Opublikowano
33 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Z naszej strony bzdura, jednak gdyby tak spytać statystycznego Ukraińca czy gdyby takie rozwiązanie zagwarantowało im TRWAŁY pokój poszli by na taki zgniły kompromis to sam jestem ciekaw jakie głosy by przeważały. Problem jest tylko taki, że nikt chyba poważnie w ten trwały pokój nie uwierzy.

Po co im rozbiory jak oni sami już milionami są u nas? Może to nie taki głupi pomysł :rotfl:Myślę, ze do części "polskiej" to oni by się mocno garnęli :)

Opublikowano
35 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Z naszej strony bzdura, jednak gdyby tak spytać statystycznego Ukraińca czy gdyby takie rozwiązanie zagwarantowało im TRWAŁY pokój poszli by na taki zgniły kompromis to sam jestem ciekaw jakie głosy by przeważały. Problem jest tylko taki, że nikt chyba poważnie w ten trwały pokój nie uwierzy.

Żeby czasem Węgry nie były na tak. Gdyby przejęli to samodzielnie to podwajają terytorium. Im w to graj.

29 minut temu, Camis napisał(a):

Trwały bo tak putin powiedział?, jak teraz dostanie co chce to za kilka lat znów zaatakuje i będzie chciał więcej. 

Ale on już tu chce prawie CAŁĄ Ukrainę. 1/4 formalnie przejmuje, 1/2 całkowicie pod kontrolą, 1/4 to nie wiadomo co, ale też będzie osrane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...