Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
13 godzin temu, Kris194 napisał(a):

Co do tego trudno mieć wątpliwości, jeśli będą chcieli to i tak zaatakują NATO, możemy się jedynie uzbroić po zęby i liczyć na to, że stwierdzą, że im się to nie opłaca albo Putin będzie miał wcześniej jakiś wypadek/czymś się zatruje i już z z tego nie wyjdzie. Szwecja i Finlandia bez powodu nie dołączyły do sojuszu.

NATO nie będzie będzie zajmować ich terytoriów w wojnie obronnej. To oznacza, że atakując NATO Rosja nie ryzykuje absolutnie niczym, co by miało dla nich wartość. W razie czego po prostu się wycofają i już. Tymczasem nadal rozkręcają produkcję broni. Nie bardzo im w smak wracać do normalności. Czyli tak czy siak jakiś konflikt toczyć będą. 

Opublikowano

Jak milo czasem dla odroznienia posluchac kogos inteligentnego

Donald Tusk

"1000 dni rosyjskiej agresji, 1000 dni ukraińskiego bohaterstwa i cierpienia, 1000 dni polskiej pomocy i solidarności. Wspierając Ukrainę oddalamy wojnę od naszych granic. Pamiętajmy o tym każdego dnia"

Opublikowano

Bardzo duzo informacji skalujacych konflikt. Jak dla mnie zbyt duzo. Ukraina nei ma wystarczajacej ilosci ATCMS aby im realnie zaszkodzic wiec to blef. Do tego Trump czeka za rogiem wiec nic nie zrobia do jego nominacji.

To co ciekawi bardziej to mocne i wyrazne stanowiska europejskie jak Polski czy Finlandii.

Nie wiem czy europa przypadkiem nie przechodzi do kolejnego punktu planu. Czyli po gotowaniu zaby czas ta zabe zaczac jesc.

Rosja wytracila sie ze sprzetu i leci po bandzie do zimy, wiec teraz jest dobry moment.

Patrzac na zdjecia populacji Rosji to w sumie jak by Moskwe porazic to ich juz nie ma. Kraj zostanie calkowicie sparalizowany.

Sila Polski Niemiec i wiekszosci krajow europejskich jest rownomierne rozmieszczenie spoleczenskta. Jak by np. dostala Warszawa to w miare szybko odbudowalibysmy struktury wladzy.

Opublikowano
7 minut temu, Radziuwilk napisał(a):

 

 

 

@areczek1987 akcentowanie... ze co? :)

 

Słowa nie rozumiesz czy tego że jedna strona drugiej daje znać że nie ma zamiaru odpuścić i ma coś z jakimiś zdolnościami. Czy to cel znaczący to ciekawe jak poleciało tam kilkanaście rakiet(brak opl?). Pewnie koszary armi "zaprzyjaźnionej". 

Nie wiem czemu dalej nie poleciały ale może coś jeszcze wyjdzie...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...