Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wnioski forumowych ekspertów ktore mnie niezmiennie bawią , kompilacja :

 

- linia frontu nie ma znaczenia

- rosyjska gospodarka upada oni tam jedzą juz tylko ziemniaki i zaraz przegrają wojne

- kolejna dostawa broni teraz sie zacznie

- juz nadlatują f16 teraz sie zacznie

- mielenie ruskich trwa w najlepsze

 

tymczasem (przykładowy news jakich ostatnio wiele)

 

https://wiadomosci.wp.pl/rosjanie-przejma-dwa-kolejne-miasta-to-bedzie-katastrofa-7103896581606112a

Opublikowano

@Oldman no i?

- linia frontu nie ma znaczenia - bo nie ma!

Może być jakąś wykładnią działań wojskowych ale finalnie nie przekłada się na wygraną lub nie. Czy niemcy wygrały wojnę? Przecież granice mieli daleko poza swoim terytorium, nawet nikt im wcześniej nic nie zajął nie było takiego "Obwodu Kurskiego".

- rosyjska gospodarka upada oni tam jedzą juz tylko ziemniaki i zaraz przegrają wojne  - ziemniaków to im brakuje, są tacy co głodują i są tacy co mają pełne gary - jak to w rosji. Zaraz nie przegrają wojny ale są na idealnym kierunku do przegrania wszystkiego. Nie ma znaczenia że ich społeczeństwo ma coraz gorzej, zniosą wszystko ale zastopowało to rozwój, co ma kluczowe znaczenie w polityce globalnej, a być może nawet powtórzy się rozpad.

- kolejna dostawa broni teraz sie zacznie - zaraz się zacznie produkcja na dużą skalę na miejscu, a dostawy były, są i będą.

- juz nadlatują f16 teraz sie zacznie - już się zaczęło, są i latają ale nie koniecznie są kamikadze żeby wlatywać pod ostrzał przeciwnika. Co prawda niektórzy liczyli na akcje z filmu TOP GUN ale to już troszkę SF. 

- mielenie ruskich trwa w najlepsze - bo trwa! zaprzeczasz? Tak, żołnierze UA również giną ale to cena jaką się ponosi broniąc rodziny, wartości, niepodległości itd. Mam płakać, że giną ruskie? Niech giną jeszcze będę klaskać.


Nie ma znaczenia, czy ruskie przejmą jeszcze dwa, czy kilkanaście miast. UA musi się bronić do ostatniego zdolnego do noszenia broni albo do ostatniego wyemigrować. Nie ma wyjścia. Warunki ruskich są nie do przyjęcia a oni sami się nie kryją że nie chcą kończyć tej jatki.

Ta wojna będzie trwać i żaden pokój nie wchodzi w rachubę, chyba że będą tam stacjonować wojska międzynarodowe z udziałem Indii i Chin, to wtedy ruskie nie odważa się ruszyć wojsk rozjemczych składających się w części ze swoich klientów.

W naszym interesie jest również aby UA wykrwawiała ruskich niezależnie od strat własnych, a to czy robią to w mniej, czy bardziej skuteczny sposób zależy tylko od możliwości operacyjnych i zasobów. Dobry ruski to martwy ruski, przynajmniej każdy popierający zapędy imperialne putlera, a każde zapędy imperialne kiedyś się kończą klęską imperium. Historia lubi się powtarzać...

Opublikowano
Teraz, Norrberrto napisał(a):

@Oldman no i?

- linia frontu nie ma znaczenia - bo nie ma!

Może być jakąś wykładnią działań wojskowych ale finalnie nie przekłada się na wygraną lub nie. Czy niemcy wygrały wojnę? Przecież granice mieli daleko poza swoim terytorium, nawet nikt im wcześniej nic nie zajął nie było takiego "Obwodu Kurskiego".

- rosyjska gospodarka upada oni tam jedzą juz tylko ziemniaki i zaraz przegrają wojne  - ziemniaków to im brakuje, są tacy co głodują i są tacy co mają pełne gary - jak to w rosji. Zaraz nie przegrają wojny ale są na idealnym kierunku do przegrania wszystkiego. Nie ma znaczenia że ich społeczeństwo ma coraz gorzej, zniosą wszystko ale zastopowało to rozwój, co ma kluczowe znaczenie w polityce globalnej, a być może nawet powtórzy się rozpad.

- kolejna dostawa broni teraz sie zacznie - zaraz się zacznie produkcja na dużą skalę na miejscu, a dostawy były, są i będą.

- juz nadlatują f16 teraz sie zacznie - już się zaczęło, są i latają ale nie koniecznie są kamikadze żeby wlatywać pod ostrzał przeciwnika. Co prawda niektórzy liczyli na akcje z filmu TOP GUN ale to już troszkę SF. 

- mielenie ruskich trwa w najlepsze - bo trwa! zaprzeczasz? Tak, żołnierze UA również giną ale to cena jaką się ponosi broniąc rodziny, wartości, niepodległości itd. Mam płakać, że giną ruskie? Niech giną jeszcze będę klaskać.


Nie ma znaczenia, czy ruskie przejmą jeszcze dwa, czy kilkanaście miast. UA musi się bronić do ostatniego zdolnego do noszenia broni albo do ostatniego wyemigrować. Nie ma wyjścia. Warunki ruskich są nie do przyjęcia a oni sami się nie kryją że nie chcą kończyć tej jatki.

Ta wojna będzie trwać i żaden pokój nie wchodzi w rachubę, chyba że będą tam stacjonować wojska międzynarodowe z udziałem Indii i Chin, to wtedy ruskie nie odważa się ruszyć wojsk rozjemczych składających się w części ze swoich klientów.

W naszym interesie jest również aby UA wykrwawiała ruskich niezależnie od strat własnych, a to czy robią to w mniej, czy bardziej skuteczny sposób zależy tylko od możliwości operacyjnych i zasobów. Dobry ruski to martwy ruski, przynajmniej każdy popierający zapędy imperialne putlera, a każde zapędy imperialne kiedyś się kończą klęską imperium. Historia lubi się powtarzać...

HAHAHAHAH :hihot:  tak to skomentuje, Ukraina przegrywa wojne a to ze sie musi bronic to jest oczywista oczywistosc

Opublikowano
1 minutę temu, Oldman napisał(a):

HAHAHAHAH :hihot:  tak to skomentuje, Ukraina przegrywa wojne a to ze sie musi bronic to jest oczywista oczywistosc

Faktycznie przegrała, gdy oddała arsenał atomowy i później w 2014.

W lutym 2022 już wygrała i znów po kolejnych miesiącach i gdy to już miało nie być UA..., a jednak jakoś jeszcze jest i walczy.

Przez 3 lata zrzuciła rosję do 2 albo trzeciej ligi i dalej ją ośmiesza, już byłą 2 potęgę świata i kto w ogólnym rozrachunku  przegrywa?

A każdy zabity ruski to mikro wygrana nie tylko dla UA ale dla reszty świata również. Nawet Chiny mają w tym swój interes pomimo prorosyjskiej narracji. Na razie to ruskie tylko dominują w tej wojnie, a do wygranej militarnej to mają jeszcze bardzo bardzo daleko, co nie gwarantuje im zwycięstwa. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Norrberrto napisał(a):

@Oldman no i?

- linia frontu nie ma znaczenia - bo nie ma!

Może być jakąś wykładnią działań wojskowych ale finalnie nie przekłada się na wygraną lub nie. Czy niemcy wygrały wojnę? Przecież granice mieli daleko poza swoim terytorium, nawet nikt im wcześniej nic nie zajął nie było takiego "Obwodu Kurskiego".

 

linia frontu ma ogromne znaczenie - gdyby tak nie bylo to wojska obu stron nie walczylyby tak zaciekle o to by ją jeszcze bardziej przesunąć lub zmienic jej przebieg (np okrążając oddziały przeciwnika) to są elementarne taktyki wojskowe stosowane od wielu lat (okrążanie, flankowanie albo przesuniecie linii frontu tak by uzyskac dodatkowe mozliwosci ostrzału np artyleryjskiego w waznych taktycznie punktach ) , linia frontu moze sie przełozyc na wygraną ale nie zawsze musi ale jest to jeden z wazniejszych czynnikow wplywajacych na przebieg wojny (oczywiscie jest tez masa innych czynnikow takich jak zdolnosc odbudowania/zregenerowania oddziałow, wyszkolenie oddziałow, żywnosc, wyposażenie, morale , czy chociazby pogoda, wymieniac moznaby długo.)

2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Żeby zająć to miasteczko wydali tylko ekwiwalent połowy siły NATO w europie w wojskach lądowych. Sukces gwarantowany! 

 

zgadza sie, to jest wlasnie ta taktyka brutalnej siły i mielenia mięsa swoich żolnierzy jaką stosuje Rosja, taktyka  prymitywna ale skuteczna pod warunkiem ze ma sie odpowiednie zasoby i odpowiednią mentalnosc.

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

@Oldman

Nie czytasz ze zrozumieniem i chyba nie rozumiesz własnych wypowiedzi (wielokrotnie złożonych z błędami).

Tłumaczysz rzeczy oczywiste. Wyśmiewasz wypowiedzi, że linia frontu nie ma bezpośredniego przełożenia na wygraną, a później tłumacz, że jest odwrotnie, po czym walisz tekstem "linia frontu moze sie przełozyc na wygraną ale nie zawsze musi" - zaprzeczasz własnej wypowiedzi i to w tym samym zdaniu.

 

Faktem jest, że UA została napadnięta przez drugie mocarstwo świata, a finalnie może przegrać na punkty z trzecioligowcem, który nie będzie w stanie utrzymać swoich granic. I to nie rosja mieli swoich żołnierzy tylko mielą ich właśnie żołnierze UA.

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z perspektywy kogos, kto uznaje gry za hobby, to i tak jest to smutne. Seria ME, BG2 i KOTOR to najlepsze (nie jedne z najlepszych) gry w które grałem, ale nie stworzyło ich to Bioware z ostatnich 15 lat. Nie ma tu jednak powodów do radości, studia z takim dorobkiem są kuźnią utalentowanych ludzi, którzy póżniej tworzą kolejne niezapomniane hity. To zbezpowrotnie zniszczono. Nikt też nie jest w stanie ocenić ile złego zrobiło przeformatowanie narracji w grach Bioware na konkretne tory i zastąpienie pasjonatów gier ludżmi wybieranymi do pracy nie na podstawie ich talentu, a klucza ideologicznego - rasy, płci i poglądów. Zresztą nie tylko w Bioware - wszystkie cenione dotychczas wsród graczy studia tworzące gry AAA (notowane na gioełdzie) pomiędzy 2015 a 2018 zaczęły wdrażać ideologie do gier i wymieniać personel w firmach, ale to temat na inny wątek. W każdym razie nie ma co odsądzać samych twórcow jako winnych takiego stanu rzeczy, bo pion decyzyjny byłznacznie wyżej.   Pisząc, że niekt nie jest w stanie ocenić ile starcilismy w kontekście ciekawych ger, mam na mysli to, że nie da sie ocenić ile świetnych gier nie powstało w tym czasie, a które mogłyby powstac. Wyobrażcie sobie taką serie ME (lub inną gre, która uważacie za najlepsza), przy założeniu, że powstała ona już po tej "rewolucji" z ~2015. Zostaje tylko/może oprawa audiowizualna, a postacie, scenariusz, dialogi i ogołnie teksty w grze, mechaniki, gameplay szoruje po dnie. Była ogromna szansa, że przez te 15 lat byśmy otrzymali wiele gier o wiele lepszych od ME. I zapewne by tak było, bo technologia w tym czasie rozwijała się błyskawicznie, a wielu z nas by dzisiaj nie wpominało prawie 20 letniej gry jako najlepszej w ich życiu.   Żałuje upadku Bioware, też z powodu KOTOR2, którego nie ograłem i miałem cały czas nadzieje na remake. Chodż z drugiej strony, patrząc kto tam obecnie pracował, to nie ma wątpliwości że stworzyliby karykature oryginału jak w przypaadku najnowszej, filmowej trylogii SW. To samo zręsztą w kontekscie kolejnej części ME.   Mimo wszystko szkoda tych wszyskich firm, które były fundamentem, kamieniem węgielnym dla całje wspólczesnej brańży gier. Niektóre może jeszcze ożyja, ale to będą tylko nazwy, a nei ludzie. Żeby nie było tak pesymistycznie, to dzięki obecnej rewolucji technologicznej obecnie gry AAA mogą być tworzone przez znacznie mniejsze zespoły, a co więcej mogą być niepoównywalnie bardziej rozbudowane niż wcześniej. Myślę, że w najbliższych latach powstanie wiele fenomenalnych gier. 
    • A mają coś takiego jak Codex? Bo jak nie to elo... Tylko nie pisz po raz kolejny że lokalnie, bo lokalnie to prawie nikt z nas tego nie odpali... 
    • Panowie, co wy tak płaczecie? Przecież te porty są łatane z prędkością, z którą nigdy żaden deweloper gierek AA czy AAA tego nie robił. To trwa dopiero kilka tygodni, na łatkę do gry AAA czeka się grube miesiące a czasem i lata.
    • Tak, ale są pewnie całe listy w *nfo co działa, co nie działa i ja tylko mówię że czystą głupotą jest brać takie wersje 0.3, gdzie sam przytoczyłem że wersja 2.0 również miewa problemy, a to jest jeszcze w fazie wieku niemowlęcego, więc tzreba być świadomym że do pełnego działania to jeszcze długa droga. 
    • Przy nvidia nie trzeba grzebac z ficzerami, o rasteryzacji nie pisalem wgl w tej kwesti  Bo wiekszosc gier ma je natywnie w mozliwie najnowszej wersji i zadne optiscalery nie sa potrzebne i inne dziwactwa w przypadku nvidia. Ja konkretnie pisalem o czym mowa, a nie o tym, ze sobie karta dziala   SFR na AMD jest po prostu poprawne, implemenacja w grach slaba, FG czy MFG to praktycznie nie istnieje i trzeba wlasnie drutowac. Nawet w takim God Of War jak gralem na obu kartach to ta gra ma stary DLSS 2.0 i FSR 2.0 gdzie przy dlss dwa kliki swapperem i mam dlss 4.5, a przy AMD sterownik nie podmieni nawet pliku bo za stara wersja FSR w grze i trzeba drutowac. To sa takie subtelne roznice, niby nic ale dla mnie wystarczajace bo po prostu jestem wygodny w tych kwestiach i szkoda mi czasu na drutowanie innymi programami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}