Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, hubio napisał(a):

Na Ukrainie zginęło 400 000 Ukraińskich żołnierzy i o wiele więcej cywilów.

Przeczytaj ze zrozumieniem.

Stracili 400k, to nie znaczy, że zginęło. Zazwyczaj w wojnach straty zabici:ranni są w proporcji od 1:3 do 1:5.

Jeśli chodzi o cywilów to myślę, że policzono tych co wyjechali bo wątpię, żeby zginęło nawet 50k.
Co jak co, ale nowego holocaustu to tam nie mamy. 
Ogólnie wydaje mi się, że Trump nieco bredzi.

Opublikowano
9 minut temu, hubio napisał(a):

Już wiadomo. Na Ukrainie zginęło 400 000 Ukraińskich żołnierzy i o wiele więcej cywilów. Z kolei ruscy stracili ok 600 000 osób.

To jakaś bzdura, mówią oficjalnie 80 tyś, niezależni szacują około 100 tyś Ukrańców, najgorsze szacunki 130 tys.

Ruskich padło około razy 5. Rosyjskie rodziny szukają dziesiątki tysięcy swoich krewnych, którzy niby poszli do armi i amba fatima, byli i nima.

Opublikowano
15 minut temu, krukkpl napisał(a):

Stracili 400k, to nie znaczy, że zginęło.

Kwestia semantyki i być może tłumaczenia na polski. Trzeba by może sprawdzić oryginalny tekst. Czy użył no słowa: "lose" czy "lost". Przyjmując "stracili" raczej mi się wydaje o to, że zginęli, a nie zaginęli lub są ranni. Nawet jeśli jednak to drugie to mamy 400 000 do 600 000 bo w przypadku ruskich jasno jest powiedziane, że ta liczba obejmuje zarówno rannych jak i zabitych.

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, areczek1987 napisał(a):

 

Do końca 110 milionowego narodu daleko...

 

1) akceptację przez Ukrainę „nowych realiów terytorialnych” (czyli aneksji Krymu i czterech innych ukraińskich regionów); 2) neutralny, pozablokowy i bezatomowy status Ukrainy; 3) demilitaryzację (w oparciu o poziomy uzbrojenia dyskutowane w 2022 r.); 4) „denazyfikację” (którą 4 czerwca Putin zdefiniował jako m.in. zakaz działalności organizacji wspierających ideologię (neo)nazistowską, w tym banderowską); 5) zapewnienie praw i swobód ludności rosyjskojęzycznej; 6) przyjęcie porozumień pokojowych w formie aktów prawnomiędzynarodowych; 7) zniesienie wszystkich zachodnich sankcji przeciwko Rosji.

 

 

 

Ukraińcy są mocno zmeczeni. Rosja przez większe straty rotuje zolnierzy. Normalnie już zołnierze na ukrainie, którzy walczą z dwa lata powinni zostac już odesłani z wojska na emeryturę. Tak nie jest. Gdyby to byl początek wojny front nic by się nie przesunął. Ukraińcy nie mają ludzi, którzy mogliby ich by zastąpić. Kazdy by mial dosc siedzenia w tym samym okopie przez trzy lata.

Edytowane przez łukasz850
Opublikowano
11 godzin temu, Radziuwilk napisał(a):

Wizerunkowo na pewno, ale realnie to bedzie mogl spakowac to swoje wojsko i wyslac na Ukraine. Z tej Syrii i tak nie mial zadnego pozytku. Jak by Assad sie sprawnie bronil to putin musial by mu podsylac wsparcie. Wiec problem ze wsparciem wlasnie zniknal jak i troche wojska mu wpadlo. Dlatego kwestia wielkiej porazki rosji jest dyskusyjna.

A Ukraina, w przeciwieństwie do Syrii to znacznie ważniejszy front, dużo więcej do ugrania, a co jeszcze ważniejsze, sprawa honoru. Wszyscy srają na porażkę rosji w Syrii. Na porażkę w Ukrainie nie nasrają.

Opublikowano
11 godzin temu, Radziuwilk napisał(a):

Wizerunkowo na pewno, ale realnie to bedzie mogl spakowac to swoje wojsko i wyslac na Ukraine. Z tej Syrii i tak nie mial zadnego pozytku. Jak by Assad sie sprawnie bronil to putin musial by mu podsylac wsparcie. Wiec problem ze wsparciem wlasnie zniknal jak i troche wojska mu wpadlo. Dlatego kwestia wielkiej porazki rosji jest dyskusyjna.

W Syrii było bardzo mało wojska lądowego Rosji. Więcej było samolotów, wsparcia lotniczego, OPL. W szczytowym momencie było 4k żołnierzy. To jest nic. 

Opublikowano
30 minut temu, Suchy211 napisał(a):

A Ukraina, w przeciwieństwie do Syrii to znacznie ważniejszy front, dużo więcej do ugrania, a co jeszcze ważniejsze, sprawa honoru. Wszyscy srają na porażkę rosji w Syrii. Na porażkę w Ukrainie nie nasrają.

To nie takie proste. Pokonanie reżimu Asada było konieczne by móc zrobić porządek w Iranie.

Dla takiej Turcji, silnego członka NATO, dużo ważniejsza była Syria niż jest Ukraina. Szczególnie że zapewne przejma nad nią przynajmniej część kontroli.

 

Natomiast faktycznie nie bardzo dotyczy to Rosji. Jej siły wyniszczamy na Ukrainie. I dla Europy to jest kluczowe.

Ale tu coraz więcej jest informacji o możliwym zawieszeniu broni. Póki co sam traktuję je dość ostrożnie, ale kto wie jakie negocjacje obecnie realnie trwają. Oficjalnie znane warunki rosyjskie są nie do przyjęcia dla Ukrainy. Pytanie ile mają wspólnego z tymi omawianymi za zamkniętymi drzwiami.

 

W każdym razie rok 2025 będzie ciekawy militarnie ;)

Opublikowano

Trzeba pamiętać o tym, że wiele ugrupowań walczących w Syrii ze zwycięskim na czele jest wrogo nastawionych do USA. To oczywiście nie oznacza automatycznie miłości do Rosji, zwłaszcza po ich nalotach, ale może skomplikować i tak trudną sytuację.

Opublikowano (edytowane)
18 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Sprawdziły jak najbardziej. Sullivan znalazł CV w chipsach, a cały ten artykuł został "wyjaśniony" już w komentarzach. Clickbejcik soczysty. 

Przez kogo wyjaśniony? Przez OSINTowców? :rotfl2:

Edytowane przez crush
Opublikowano

Zarówno czołgi jak działa samobieżne oraz ciężko opancerzone wozy bojowe się sprawdzają.

Zabijają wrogów, niszczą ich pojazdy tego samego typu czy umocnione stanowiska piechoty.

Same też są niszczone. Nawet w konfliktach asymetrycznych były rażone  minami czy z miotaczy typu rpg.

A tu mamy starcie z silnym przeciwnikiem, mającymi masę ppk, artylerie i lotnictwo. Więc są niszczone dużo szybciej.

Myślę że ludzie mają wizję niczym z filmów akcji, gdzie jeden zachodni czołg niszczy cały ruski batalion pancerny. A to tak nie funkcjonuje.

Opublikowano
W dniu 8.12.2024 o 20:57, hubio napisał(a):

Już wiadomo. Na Ukrainie zginęło 400 000 Ukraińskich żołnierzy i o wiele więcej cywilów. Z kolei ruscy stracili ok 600 000 osób.

 

https://wiadomosci.wp.pl/chaos-w-syrii-donald-trump-z-komentarzem-7101002785643136a

 

Tylko jakie zasoby ludzkie ma jedna i druga strona.

Tego można się było spodziewać, z tym że to najpewniej wlicza też zołnierzy bezpowrotnie utraconych, niekoniecznie martwych.

Kaleka po wojnie niestety ani nie ma życia, ani nie pomaga państwu, przykre.

 

Ciekawe też czy w tych liczbach jest uwzględnione np to że ukraińcy walczyli z wieloma ukraińcami z donbasu i gdzie takie straty trafiły

Opublikowano
W dniu 8.12.2024 o 15:02, areczek1987 napisał(a):

4) „denazyfikację” (którą 4 czerwca Putin zdefiniował jako

Putler nazistów widzi wszędzie, ale Trump się zgodzi jeśli nazwać te 7 pkt żądaniami Trumpa. Mimo, że "pokojowa" Rosja w 2025 wyda połowę budżetu na zbrojenia.

 

Tu mrożące krew w żyłach (co przegapiliście) - d* Trump ma nowego wroga UE: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-seria-zarzutow-trumpa-pod-adresem-sojusznikow-traktuja-nas-o,nId,7871622 - to komunistyczny świr rodem z ZSRR / PRL.

 

Zauważcie, że eskaluje żądania, a jego gwarancje bezpieczeństwa są *śmieszne. Najpierw mówił o 2% PKB, potem zwiększył to na 3%, a teraz komunista chce by konsumenci pod przymusem kupowali samochody z USA (8 grudnia zakończył się sezon F1, tam same marki z EU i Japonii, jedyna amerykańska z silnikiem Ferrari, świetna "promocja" USA). *śmieszne nie tylko dla Ukrainy ale i potem dla nas. Od dawna piszę, że nas zdradzi. Ale tak komunistycznych pomysłów z cłami się nie spodziewałem, bo to idzie na wojny handlowe z Chinami i UE. Nie tylko Ukrainę sprzeda, jedyna nadzieja że Putin go upokorzy a wtedy Trump się wkurzy (póki co Putler eskaluje mimo, że Trump mu zabronił publicznie).

Opublikowano

@sino I to wszystko jest jasne już od dawna. Informowali o tym podejściu Trumpa do UE jego doradcy z okresu pierwszej prezydentury.

Pisałem o tym już tutaj.

 

Trumpowi nie chodzi tez o jakiś poziom wydatków na obronność, a o kupowanie broni i amunicji od USA. O płacenie "rachunków za ochronę".

Także szybko albo wyprowadzi USA z NATO, albo i bez tego kroku znacząco ograniczy zaangażowanie i gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA.

 

W najbliższych latach niezwykle prawdopodobna jest "wojna celna/gospodarcza" USA vs UE. Oraz niestety konflikt zbrojny z Rosją, która zechce wykorzystać okres prezydentury Trumpa.

Ale to też jest wiadome od dawna.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Z perspektywy kogos, kto uznaje gry za hobby, to i tak jest to smutne. Seria ME, BG2 i KOTOR to najlepsze (nie jedne z najlepszych) gry w które grałem, ale nie stworzyło ich to Bioware z ostatnich 15 lat. Nie ma tu jednak powodów do radości, studia z takim dorobkiem są kuźnią utalentowanych ludzi, którzy póżniej tworzą kolejne niezapomniane hity. To zbezpowrotnie zniszczono. Nikt też nie jest w stanie ocenić ile złego zrobiło przeformatowanie narracji w grach Bioware na konkretne tory i zastąpienie pasjonatów gier ludżmi wybieranymi do pracy nie na podstawie ich talentu, a klucza ideologicznego - rasy, płci i poglądów. Zresztą nie tylko w Bioware - wszystkie cenione dotychczas wsród graczy studia tworzące gry AAA (notowane na gioełdzie) pomiędzy 2015 a 2018 zaczęły wdrażać ideologie do gier i wymieniać personel w firmach, ale to temat na inny wątek. W każdym razie nie ma co odsądzać samych twórcow jako winnych takiego stanu rzeczy, bo pion decyzyjny byłznacznie wyżej.   Pisząc, że niekt nie jest w stanie ocenić ile starcilismy w kontekście ciekawych ger, mam na mysli to, że nie da sie ocenić ile świetnych gier nie powstało w tym czasie, a które mogłyby powstac. Wyobrażcie sobie taką serie ME (lub inną gre, która uważacie za najlepsza), przy założeniu, że powstała ona już po tej "rewolucji" z ~2015. Zostaje tylko/może oprawa audiowizualna, a postacie, scenariusz, dialogi i ogołnie teksty w grze, mechaniki, gameplay szoruje po dnie. Była ogromna szansa, że przez te 15 lat byśmy otrzymali wiele gier o wiele lepszych od ME. I zapewne by tak było, bo technologia w tym czasie rozwijała się błyskawicznie, a wielu z nas by dzisiaj nie wpominało prawie 20 letniej gry jako najlepszej w ich życiu.   Żałuje upadku Bioware, też z powodu KOTOR2, którego nie ograłem i miałem cały czas nadzieje na remake. Chodż z drugiej strony, patrząc kto tam obecnie pracował, to nie ma wątpliwości że stworzyliby karykature oryginału jak w przypaadku najnowszej, filmowej trylogii SW. To samo zręsztą w kontekscie kolejnej części ME.   Mimo wszystko szkoda tych wszyskich firm, które były fundamentem, kamieniem węgielnym dla całje wspólczesnej brańży gier. Niektóre może jeszcze ożyja, ale to będą tylko nazwy, a nei ludzie. Żeby nie było tak pesymistycznie, to dzięki obecnej rewolucji technologicznej obecnie gry AAA mogą być tworzone przez znacznie mniejsze zespoły, a co więcej mogą być niepoównywalnie bardziej rozbudowane niż wcześniej. Myślę, że w najbliższych latach powstanie wiele fenomenalnych gier. 
    • A mają coś takiego jak Codex? Bo jak nie to elo... Tylko nie pisz po raz kolejny że lokalnie, bo lokalnie to prawie nikt z nas tego nie odpali... 
    • Panowie, co wy tak płaczecie? Przecież te porty są łatane z prędkością, z którą nigdy żaden deweloper gierek AA czy AAA tego nie robił. To trwa dopiero kilka tygodni, na łatkę do gry AAA czeka się grube miesiące a czasem i lata.
    • Tak, ale są pewnie całe listy w *nfo co działa, co nie działa i ja tylko mówię że czystą głupotą jest brać takie wersje 0.3, gdzie sam przytoczyłem że wersja 2.0 również miewa problemy, a to jest jeszcze w fazie wieku niemowlęcego, więc tzreba być świadomym że do pełnego działania to jeszcze długa droga. 
    • Przy nvidia nie trzeba grzebac z ficzerami, o rasteryzacji nie pisalem wgl w tej kwesti  Bo wiekszosc gier ma je natywnie w mozliwie najnowszej wersji i zadne optiscalery nie sa potrzebne i inne dziwactwa w przypadku nvidia. Ja konkretnie pisalem o czym mowa, a nie o tym, ze sobie karta dziala   SFR na AMD jest po prostu poprawne, implemenacja w grach slaba, FG czy MFG to praktycznie nie istnieje i trzeba wlasnie drutowac. Nawet w takim God Of War jak gralem na obu kartach to ta gra ma stary DLSS 2.0 i FSR 2.0 gdzie przy dlss dwa kliki swapperem i mam dlss 4.5, a przy AMD sterownik nie podmieni nawet pliku bo za stara wersja FSR w grze i trzeba drutowac. To sa takie subtelne roznice, niby nic ale dla mnie wystarczajace bo po prostu jestem wygodny w tych kwestiach i szkoda mi czasu na drutowanie innymi programami.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}