Skocz do zawartości

Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Fatality a teraz to co na prawdę opublikował 

https://www.gatesnotes.com/home/home-page-topic/reader/three-tough-truths-about-climate

 

 

Cytat

To be clear: Climate change is a very important problem. It needs to be solved, along with other problems like malaria and malnutrition. Every tenth of a degree of heating that we prevent is hugely beneficial because a stable climate makes it easier to improve people’s lives.

I ogólnie wiele jest tam napisane i jego wypowiedź kompletnie nie świadczy o tym, że zmienił zdanie. Zmienił tylko pojmowanie tematu, bo wreszcie niektórym się otwierają oczy, że jak nie poprawią warunków życia w niektórych regionach, to ludzie właśnie z tych regionów, do których korporacje wywalały śmieci, z których ściągali pracowników itd. będą migrowali do miejsc, gdzie będą liczyli na poprawę jakości życia, co będzie napędzało konkretny typ konsupcji, rozwoju i w tym też emisji. 

Aczkolwiek w jego dość obszernym wpisie widać, że jest też zainteresowany inwestowaniem w kraje biedne, bo tam można po prostu opchnąć technologie starsze, nie wymagające wielkiego rozwoju i ten rynek to wchłonie jak gąbka wodę. Z drugiej strony miejsca w których obecnie pewnych technologii się nie używa można znacznie szybciej przystosować do rozwiązań nowocześniejszych, gdzie w krajach rozwiniętych wymaga to większych nakładów, ponieważ trzeba modernizować już wprowadzone technologie i infrastrukturę. Gdzieś można to zaczynać od zera i kształtować pod nowoczesne, bardziej ekologiczne rozwiązania już na początku. Pozostaje kwestia oporu społeczeństw, przyzwyczajeń itp. 

No i jako człowiek który stworzył jedną z największych korporacji na świecie dalej niestety nie widzi istotnego problemu, że do pewnych problemów, które sam opisuje przyczynia się również jego korporacja jak i wiele innych oraz tryb konsumpcyjny krajów rozwiniętych. To one pośrednio generują emisje w Chinach, Indiach i wielu innych krajach przenosząc tam produkcję, by omijać pewne standardy, bo wiadomo że spełnienie standardów to koszt, a jak da się go uniknąć to albo się więcej zarobi, albo cena produktu nie skoczy gwałtownie w górę. Im więcej konsumuje Europa czy Ameryka tym więcej emisji generują kraje do których przedsiębiorstwa przeniosły produkcję. To jest mega rozbudowany system powiązań, który wcale nie tak łatwo ogarnąć, dlatego ludzie tacy jak Gates co jakiś czas będą wyskakiwali z "nowymi" spostrzeżeniami, podejściem itp. ale to nowe spojrzenie nie będzie świadczyło o całkowitej zmianie poglądów na temat klimatu i jego zmian.

 

Opublikowano
3 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Co się nie zgadza

wszystko sie zgadzą.Po prostu debile sie sie podniecili ze plastik spalony w pelecie to coś innego niz spalony w piecu weglowym.

Jedyna roznica ze w weglowym moze a w pellecie jest

 

Daje 5 lat a koleją plandemie:sex:

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, LeBomB napisał(a):

@Fatality a teraz to co na prawdę opublikował 

https://www.gatesnotes.com/home/home-page-topic/reader/three-tough-truths-about-climate

 

 

I ogólnie wiele jest tam napisane i jego wypowiedź kompletnie nie świadczy o tym, że zmienił zdanie. Zmienił tylko pojmowanie tematu, bo wreszcie niektórym się otwierają oczy, że jak nie poprawią warunków życia w niektórych regionach, to ludzie właśnie z tych regionów, do których korporacje wywalały śmieci, z których ściągali pracowników itd. będą migrowali do miejsc, gdzie będą liczyli na poprawę jakości życia, co będzie napędzało konkretny typ konsupcji, rozwoju i w tym też emisji. 

Aczkolwiek w jego dość obszernym wpisie widać, że jest też zainteresowany inwestowaniem w kraje biedne, bo tam można po prostu opchnąć technologie starsze, nie wymagające wielkiego rozwoju i ten rynek to wchłonie jak gąbka wodę. Z drugiej strony miejsca w których obecnie pewnych technologii się nie używa można znacznie szybciej przystosować do rozwiązań nowocześniejszych, gdzie w krajach rozwiniętych wymaga to większych nakładów, ponieważ trzeba modernizować już wprowadzone technologie i infrastrukturę. Gdzieś można to zaczynać od zera i kształtować pod nowoczesne, bardziej ekologiczne rozwiązania już na początku. Pozostaje kwestia oporu społeczeństw, przyzwyczajeń itp. 

No i jako człowiek który stworzył jedną z największych korporacji na świecie dalej niestety nie widzi istotnego problemu, że do pewnych problemów, które sam opisuje przyczynia się również jego korporacja jak i wiele innych oraz tryb konsumpcyjny krajów rozwiniętych. To one pośrednio generują emisje w Chinach, Indiach i wielu innych krajach przenosząc tam produkcję, by omijać pewne standardy, bo wiadomo że spełnienie standardów to koszt, a jak da się go uniknąć to albo się więcej zarobi, albo cena produktu nie skoczy gwałtownie w górę. Im więcej konsumuje Europa czy Ameryka tym więcej emisji generują kraje do których przedsiębiorstwa przeniosły produkcję. To jest mega rozbudowany system powiązań, który wcale nie tak łatwo ogarnąć, dlatego ludzie tacy jak Gates co jakiś czas będą wyskakiwali z "nowymi" spostrzeżeniami, podejściem itp. ale to nowe spojrzenie nie będzie świadczyło o całkowitej zmianie poglądów na temat klimatu i jego zmian.

 

to czego się nie wyprodukuje w Europie i USA w wyniku braku opłacalności (ceny energii, koszty pracy - firmy uciekają a te co zostają to padają), wyprodukuje się w Indiach, Chinach  czy Ameryce Łacinskiej przy znacznie wyższej emisji CO2 i pyłow do atmosfery ze względu na niższe standardy i słabsze procesy technologiczne, zastanawiam się z czego ci deble w Eu zamierzają żyć za kilka lat, zlikwidują cały przemysł, rolnictwo, książki będą czytać za kasę czy zajmą się szeroko rozumianą sztuką ale kto za to zapłaci i da tym półgówką jeść, no chyba że możnowładni mają już wykupione w mercosur agroholdingi a szry zjadacz chleba w EU ma wyłożyć tylko hajs dla elyty

Edytowane przez ptys
Opublikowano
6 minut temu, ptys napisał(a):

to czego się nie wyprodukuje w Europie i USA

chyba nie wierzysz ze globalizacja zostanie cofnieta.

Czasy gdze majac 100 metrową szklarnie jezdzileś mercedesem juz nie wrocą

To ze Trup próbuje to nie oznacza ze to zrobi albo że go nie odpalą

Ogólnie dziwe sie ze jeszcze zyje... 

Opublikowano
3 minuty temu, janek25 napisał(a):

chyba nie wierzysz ze globalizacja zostanie cofnieta.

Czasy gdze majac 100 metrową szklarnie jezdzileś mercedesem juz nie wrocą

To ze Trup próbuje to nie oznacza ze to zrobi albo że go nie odpalą

Ogólnie dziwe sie ze jeszcze zyje... 

oczywiście że globalizacja zostanie zmienią się tylko beneficjenci, najgorsze że nasze elyty tego nie rozumieją i będą trwać przy swym PATRONIE do samego końca w imię idei demokracji i zasad "człowieka zachodu" podczas gdy swiat będzie należał już dawno do innej cywilizacji obyśmy tego nie przypłacili kolejnym zniknięciem z mapy na kilka dziesiąt, set nawet nie liczę bo przy obecnej demografii nie będzie co odtwarzać

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, LeBomB napisał(a):

I ogólnie wiele jest tam napisane i jego wypowiedź kompletnie nie świadczy o tym, że zmienił zdanie. Zmienił tylko pojmowanie tematu, bo wreszcie niektórym się otwierają oczy, że jak nie poprawią warunków życia w niektórych regionach, to ludzie właśnie z tych regionów, do których korporacje wywalały śmieci, z których ściągali pracowników itd. będą migrowali do miejsc, gdzie będą liczyli na poprawę jakości życia, co będzie napędzało konkretny typ konsupcji, rozwoju i w tym też emisji. 

Jest różnica między tą wypowiedzią, a wcześniejszymi gdzie chciał ("chciał" - jako jego osobista opinia, a nie realny plan btw) depopulacji bo inaczej czeka nas globalna katastrofa. Po prostu zmienia się "klimat" polityczny i lewackie treści nie są już modne. To wszystko. A zwykli ludzie łykali to jak pelikany. 

 

12 godzin temu, LeBomB napisał(a):

No i jako człowiek który stworzył jedną z największych korporacji na świecie dalej niestety nie widzi istotnego problemu, że do pewnych problemów, które sam opisuje przyczynia się również jego korporacja jak i wiele innych oraz tryb konsumpcyjny krajów rozwiniętych. To one pośrednio generują emisje w Chinach, Indiach i wielu innych krajach przenosząc tam produkcję, by omijać pewne standardy, bo wiadomo że spełnienie standardów to koszt, a jak da się go uniknąć to albo się więcej zarobi, albo cena produktu nie skoczy gwałtownie w górę.

Oczywiście, że widzi. To co ktoś mówi publicznie zwykle nie jest równoznaczne z 100% prawdą. Po za tym rozwój technologiczny>ekologia. W innym wypadku ludzie nadal by polowali z dzidami.  W przyszłości dzięki nowym technologiom jest duża większa szansa na ograniczenie zanieczyszeń, niż po prostu ograniczenie zanieczyszczeń kosztem rozwoju - inaczej staniemy w miejscu (może nie dosłownie, ale EU widać jak wyhamowała). Trzeba znaleźć złoty środek a nie przeginać w jedną jak i drugą stronę (np. UE po jednej i jakieś Indie po drugiej stronie)

Edytowane przez Fatality
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Fatality napisał(a):

Jest różnica między tą wypowiedzią, a wcześniejszymi gdzie chciał ("chciał" - jako jego osobista opinia, a nie realny plan btw) depopulacji bo inaczej czeka nas globalna katastrofa.

A kiedy chciał depopulacji? :E 

Mówisz o tym powtarzanym fake newsie opartym o wypowiedź na TED 2010? On tam mówił, że podnoszenie jakości życia ograniczy przyrost populacji o 10-15%, a nie że trzeba wybić ludzi...

 

Tamta wypowiedź była oparta o pogląd i fakt, że ludzie poprzez różne metody planowania potomstwa są w stanie posiadać mniej dzieci ale zdrowszych i żyjących w lepszych warunkach. To w krajach i społeczeństwach ubogich rodzi się najwięcej dzieci (no chyba że ktoś to kontroluje jak kiedyś Chiny). To powoduje, że rozrastają się społeczeństwa, które mają bardzo trudne warunki życiowe, a z których ci ludzie mają również realny wpływ i napływ do społeczeństw bardziej rozwiniętych. Tu w jego podejściu w zasadzie nic się nie zmieniło, bo dalej mu chodzi o podnoszenie jakości życia ludzi, bo w tym widzi zmniejszanie emisji.

 

Edit: zasadniczo jego ostatnia wypowiedź to nic nowego prócz tego, że tacy jak on zaczęli myśleć, że problemy należy rozwiązywać u źródła, czyli inwestycje bezpośrednio w krajach w których występują problemy.

Edytowane przez LeBomB
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Cytat

 

Kończy się eksperyment z mlekiem klimatycznym!

Współpraca szwedzkich, norweskich i duńskich hodowców z producentem środka Bovaer kończy się w atmosferze kompromitacji polityki klimatycznej. Projekt dodawania do paszy dodatku chemicznego mającego zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych sprawiał że bydło chorowało. Ale nie tylko.

 

https://farmersforum.com/bovaer-update-sweden-and-norway-stop-feed-additive-trials-denmark-allows-dairy-farmers-to-opt-out-if-cows-are-sick/

 

a takie modne bylo, mleko klimatyczne XDDDDDDDDDDD

Opublikowano

@kubikolos

1. Wiesz, że Dania dała dwie opcje? Pierwsza to podawanie środka Bovaer krowom przez co najmniej 80 dni w roku, a druga to zwiększenie ilości tłuszczów w paszy.

2. Wiesz, że Dania dopłaca rolnikom do zakupu Boaveru? 

Zatem można było to zrobić w sposób całkowicie naturalny, czyli zwiększyć tłustość pasz, ale to jest droższe i niedofinansowane rozwiązanie. Poszli na łatwiznę biorąc kasę na środek chemiczny, a teraz dziwią się, że są skutki.

Trzeba teraz sprawdzić, czy środek był prawidłowo podawany, czy we właściwych proporcjach i ilościach itd.

Żeby się nie okazało, że choruje to bydło, które zostało tym "przekarmione".

Inna sprawa, że nagłe poruszenie i informacje o chorobach krów dziwnym trafem pojawiły się tuż przed wyborami samorządowymi.

Sytuacja wymaga obserwacji i na pewno nie jest jednoznaczna. Ciekawe co wyjdzie.

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Cytat

Większość miesięcy mijającego roku była ciepła lub bliska normy klimatologicznej, z wyjątkiem bardzo zimnego maja (najzimniejszego od 2020 roku). Wrażenie chłodnego roku mogło pogłębiać lato, zauważalnie zimniejsze od tych do których przyzwyczaiła nas ostatnia dekada. Jednocześnie, choć było 3-cim najzimniejszym latem z ostatnich 10 lat, wciąż było nieco cieplejsze od obecnej normy klimatologicznej, i gdyby odnieść je do warunków z drugiej połowy XX wieku, byłoby uważane za wyjątkowo ciepłe. Jest to więc kolejny symptom zjawiska z pogranicza meteorologii i psychologii: zmiana klimatu zachodzi na tyle szybko, że w zauważalny sposób zmienia codziennie doświadczane warunki pogodowe, z drugiej jednak strony równie szybko przyzwyczajamy się do tej nowej normy klimatycznej i wypieramy ze świadomości to jak bardzo byłaby ona nienormalna jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

https://www.skyscrapercity.com/threads/klimatologia-zmiany-klimatyczne-globalne-ocieplenie-denializm-naukowy-imigranci-ban.1630611/post-195979447

 

https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/2025-w-polsce-rok-nowej-normy-klimatycznej

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Niesamowite jak wątek rozgrzany jesli mamy gorąco lato albo względnie łagodną zimę, ale kiedy mamy największe mrozy i śnieżyce od lat, w niektórych miejscach największe od prawie 200lat (np Moskwa) to nagle jest cisza :)

 

Czytałem w grudniu, że ochłodzenie tej zimy w Europie to między innymi skutek oslabienia prądów morskich w rejonach Kanady. Trzeba poczekać 2-3 lata na potwierdzenie że to stały trend - ale jeśli to się to utrzyma i pogłębi to mamy “potwierdzenie” długoterminowo takich i gorszych zim na kolejne kilkanaście lat albo dłużej. Lata też zimne. Oczywiście to pesymistyczny scenariusz. Oby nie. Wolę jak planeta “się pali”

 

Jedno muszę przyznać, wprowadzili kaucje na butelki i po ponad 2 msc mieliśmy -20 stopni lokanie. Sukces ;)

 

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
21 minut temu, Fatality napisał(a):

Niesamowite jak wątek rozgrzany jesli mamy gorąco lato albo względnie łagodną zimę, ale kiedy mamy największe mrozy i śnieżyce od lat, w niektórych miejscach największe od prawie 200lat (np Moskwa) to nagle jest cisza :)

Trump ogłosił ze planeta nie płonie,małomiekki wrócił, przykląkł na kolanku że ma racje i zima wróciła :hahaha:

Pomarańczowy człowiek wygral :hihot:

To teraz jest estermalnie ze nawet chodnika nie posypią bo brać urzednicza sobie woli w premie dać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A to prawda     W nagrodę, mem: O, jednak! A chwilkę temu to było tylko LFI   Sytuacja migracyjna Francji jest trudna i jest pokłosiem przede wszystkim zaniedbań sprzed wielu lat. To - nomen omen - wybucha teraz. 
    • Ta gra jest oderwana od control calkiem... co to jest kraina OZ?????????\     Walcze z kwiatkami????? Co to ma wspolnego z 1?? tam nie bylo takich Gen Z bzdur!!!!!!!!
    • Prawicowe i Centro prawicowe partię też odpowiadają za wpuszczanie imigrantów we Francji i obecna sytuacja też jest pokłosie ich rządów.
    • Za bardzo na prawo to zuo, za bardzo na lewo to też zuo. To jest nawet logiczne.
    • Test wydajności Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster - Podsumowanie PPC    "Wiedźmin 3 Dziki Gon Remaster z włączonym Ray Tracingem Quality, nawet w rozdzielczości 1920x1080 bezlitośnie chędoży najmocniejsze karty graficzne, bowiem około 50-60 klatek na sekundę zapewniają dopiero GeForce RTX 4080 / GeForce RTX 5080. Włączenie upscalingu Balanced wyraźnie obniża poprzeczkę wymagań sprzętowych, dzięki czemu płynna rozgrywka na podobnym poziomie staje się możliwa na GeForce RTX 4070 Super / Radeon RX 9070. Trudno to jednak nazwać dobrą optymalizacją. Dodatkowy wzrost FPS zapewnia wprawdzie Frame Generation, jednak trzeba uważać na wartość bazową - jeśli będzie zbyt niska, wzrasta częstotliwość występowania artefaktów, a opóźnienia systemowe stają się odczuwalne. Dlatego użytkownikom kart graficznych zapewniających 30-40 klatek na sekundę po aplikacji upscalingu, generator klatek niewiele pomoże. Przy rozdzielczości 2560x1440 bez wspomagaczy rozsądnym minimum okazuje się GeFoce RTX 4090, dopiero z nimi rozgrywka nabiera sensu na GeForce RTX 5070 Ti / Radeon RX 7900 XTX / Radeon RX 9070 XT. Przynajmniej w  rozdzielczości 3840x2160 sprawa jest prostsza, ponieważ bez upscalingu absolutnie żadna karta graficzna nie zapewnia stabilnych 40 klatek na sekundę, natomiast upscaling w najlepszym wypadku pozwala dołączyć GeForce RTX 4090 do GeForce RTX 5090, jako modeli nadających do maksymalnych ustawień... Zaraz, zaraz... Jakich maksymalnych ustawień? Oprócz Ray Tracingu jest przecież jeszcze Path Tracing! Fakt... Wolałbym go przemilczeć, aczkolwiek z tego przywileju nie skorzystam.   Path Tracing to prawdziwy masakrator, wciągający GeForce RTX 5090 na przystawkę w rozdzielczości 1920x1080, gdzie flagowy Blackwell nie zawsze utrzymuje 60 klatek na sekundę. Po włączeniu DLSS Balanced można jeszcze od biedy pograć na GeForce RTX 4070 Ti Super, zachowując niezłą jakość obrazu i bazę FPS-ów pod generator klatek. W rozdzielczości 2560x1440 takim rozsądnym minimum będzie GeForce RTX 5080, natomiast w 3840x2160... sami wiecie czego potrzeba. NVIDIA ma jeszcze dodatkową przewagę nad konkurencją za sprawą funkcji Ray Reconstruction, która poprawia jakość odszumiania, a jeśli warunki sprzyjają możemy odpalić Multi Frame Generation do mnożnika x6 włącznie. Summa summarum - Path Tracing to ciekawostka, która niewiele wnosi względem Ray Tracingu, radykalnie podnosząc wymagania".    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...