Skocz do zawartości

Ekstremalne zjawiska pogodowe / Zmiany klimatyczne / Globalne ocieplenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem co to za typ, ale po ilości subów sądzę że jakiś znany, to On takich domów sobie będzie mógł jeszcze 10 postawić, bo raczej kasy to on ma jak lodu, no chyba że coś tam tłumaczy czemu stracił wszystko ale w robocie nie mam głośników, więc nie zagłębiałem się aż tak.

Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Sarkastyczne :) 

 

EKmpS2MTS4GoJtMy.jpg

By było śmieszniej, w radio już nakręcają narrację, że to za sprawą zmian klimatu które ty szary Kowalski powodujesz. 

 

To, że bogaci kupili sobie działki na górzystych przedmieściach bo tanio i niskie podatki, dodatkowo  postawili tanie drewniane domki to już nieważne. Tak tak jak Polacy stawiający domy w strefach zalewowych :rotfl2:

Opublikowano

Oczywiście że to też przez zmiany klimatu.

 

Cytat

Specyficzny rozkład ciśnienia na zachodzie Stanów Zjednoczonych spowodował, że powstał wiatr Santa Ana. To odpowiednik "naszego" halnego, czyli ciepły, suchy i porywisty wiatr wiejący z gór Sierra Nevada w kierunku Pacyfiku. Dodatkowo Kalifornia zmaga się z wielką suszą, a w Los Angeles i okolicach od wielu miesięcy nie występowały intensywne opady. To o tyle zaskakujące, że zwykle zimą w tym stanie trwa pora deszczowa, gdy często pada, a zagrożenie pożarowe w lasach jest znacznie mniejsze.

https://wiadomosci.onet.pl/pogoda/dlaczego-kalifornia-plonie-naukowcy-wskazuja-na-smiertelna-mieszanke/z35zr9q?srcc=undefined&utm_v=2

Opublikowano
58 minut temu, Totek napisał(a):

To, że bogaci kupili sobie działki na górzystych przedmieściach bo tanio i niskie podatki, dodatkowo  postawili tanie drewniane domki to już nieważne.

No, bym polemizował.
Średnia cena domu w Palisades: $4.7mln
Podatek gruntowy za dom w średniej cenie w Palisades: $32900

Naprawdę ktoś myśli, że tu chodzi jedynie o to, że gdzieś się spaliło osiedle? Tu chodzi o to, że się spaliło osiedle z średnią ceną domu na poziomie kilku milionów dolców. Stąd ta ekspozycja w mediach.
W 2024 spaliło się np. ze 160000km2 Amazonii - czy ktoś widział jakieś mapki w mediach mainstream? A może jutuberzy nakręcili jakiś materiał?

Opublikowano
Cytat

Te mapy pokazują, jak gorący był 2024 rok w Polsce. "Luty był gamechangerem"

 

Listopad był jedynym miesiącem w 2024 roku, w którym średnia temperatura powietrza była w Polsce niższa niż zazwyczaj. Jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wszystkie pozostałe miesiące okazały się cieplejsze niż zwykle, a wśród nich szczególnie wyróżnił się luty.

Miniony rok był rekordowo ciepły w Polsce. Potwierdzają to dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na temat średniej temperatury powietrza w poszczególnych miesiącach. Wynika z nich, że podczas 11 z 12 miesięcy anomalia (odchylenie od normy) średniej temperatury względem lat 1991-2020 była dodatnia. To oznacza, że prawie cały rok był cieplejszy niż zazwyczaj. Jedynie listopad zaznaczył się ujemną anomalią, a więc był chłodniejszy.

- Już jasno możemy powiedzieć, że to był najcieplejszy rok w historii pomiarów w Polsce. (...) Temperatura była wyższa od normy dla całego roku o nawet dwa stopnie Celsjusza - mówi w rozmowie z tvnmeteo.pl rzecznik IMGW, Grzegorz Walijewski.

https://tvn24.pl/tvnmeteo/polska/te-mapy-pokazuja-jak-goracy-byl-2024-rok-w-polsce-luty-byl-gamechangerem-st8252250

 

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.01.2025 o 13:36, jagular napisał(a):

Social media same w sobie to tylko narzędzie. Ale cóż, teraz wykorzystywane przez różnych ludzi z dużą ilością wolnego czasu do prostowania filmików z przejazdów obok płonących osiedli.

Może i narzędzie, ale specyficzne, bo zarabiające na wyświetleniach. Więc algorytmom opłaca się pompować co bardziej kontrowersyjne treści bo są bardziej klikalne.

W dniu 11.01.2025 o 09:45, Totek napisał(a):

By było śmieszniej, w radio już nakręcają narrację, że to za sprawą zmian klimatu które ty szary Kowalski powodujesz.

Już od kilku lat wiadomo, że to izraelskie lasery orbitalne.

I nie, sam tego nie wymyśliłem, ale googlujecie na własna odpowiedzialność :E

Edytowane przez 209458
Opublikowano
2 godziny temu, 209458 napisał(a):

Więc algorytmom opłaca się pompować co bardziej kontrowersyjne treści bo są bardziej klikalne.

Tak. Niestety, działa to także w drugą stronę. Bo zarówno "firmie", jak i samym użytkownikom opłaca się wyświetlać/promować/postować/produkować jak najbardziej angażujące treści.

Dopóki nie czerpiemy swojej wizji świata wyłącznie z socialów, to powinniśmy być ok.

Opublikowano (edytowane)

 

W dniu 11.01.2025 o 10:24, Camis napisał(a):

Oczywiście że to też przez zmiany klimatu.

 

Cytat

Specyficzny rozkład ciśnienia na zachodzie Stanów Zjednoczonych spowodował, że powstał wiatr Santa Ana. To odpowiednik "naszego" halnego, czyli ciepły, suchy i porywisty wiatr wiejący z gór Sierra Nevada w kierunku Pacyfiku. Dodatkowo Kalifornia zmaga się z wielką suszą, a w Los Angeles i okolicach od wielu miesięcy nie występowały intensywne opady. To o tyle zaskakujące, że zwykle zimą w tym stanie trwa pora deszczowa, gdy często pada, a zagrożenie pożarowe w lasach jest znacznie mniejsze.

To już jakieś skrzywienie, że wszystko jest winą zmian klimatu 

 

chart-rainfall-LA-1887-2024.thumb.jpg.3ed5935812e26d1b9eb53644012f30fd.jpg

 

Jakoś ja nie widzę anomalii. Nawet jeśli w ostatnich miesiącach jest sucho to nie można zwalić winy za brak budzetu, wykwalifikowanych strażaków na zmianę klimatu A jeśli pożar wybuchł by w lecie przy 40 stopniach i jeszcze większej suszy to jednak by się tak nie rozprzestrzenił bo wtedy było by to zgodne z klimatem? :E  Miasto na terenach z klimatem prawie pustynnym + brak przygotowania i odpowiedniej reakcji + kilka innych czynników, które się nałożyły na siebie i efekt jak widać

 

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

@voltq nie wiem który już raz okrąża internet to zdjęcie

Zdjęcie jest z 2014 roku ze Szwecji, a odmrażanie odbywało się przy użyciu gorącej wody. Do tego ilość wyemitowanych spalin z helikoptera i całej niezbędnej otoczki była minimalna względem korzyści wynikających z działania tam elektrowni wiatrowych. Prościej mówiąc, koszt klimatyczny i ekonomiczny minimalny względem korzyści.

 

 

 

Opublikowano
W dniu 14.01.2025 o 10:33, Fatality napisał(a):

Jakoś ja nie widzę anomalii.

Szkoda, że nie dali średniej np. 10 letniej zamiast z całego okresu, wtedy zmiany powinny być lepiej widoczne.

Ekstremalnych anomalii nie ma, ale jak się przyjrzy jak wyglądały okresy suche i mokre, to do lat 50 XX w. widać jakieś stałe cykle: 15-20 lat więcej opadów, 5-10 lat mniej. Potem ten okres jest znacznie krótszy, a obecnie ciężko mówić o jakimkolwiek cyklu. Dodatkowo obecne minima są mniejsze niż na przełomie XIX i XX wieku.

Opublikowano (edytowane)

Jak celebryci mający domy za kilka mln $, zarabiający wuj $ płaczą teraz że stracili wszystko? To jest tak jak z naszymi gwiazdkami, które nie odprowadzały składek i się dziwią że mają marną emeryturę czy o co chodzi?

 

...

 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
6 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

(nie znam się na jutuberach, nie mam głośników w robocie{posłucham w domu}) więc wrzucam czysto poglądowo, więc jak pierdzieli kocopoły to dajcie znać, choć po samym tytule mogę wnioskować że to nic mądrego nie będzie, choć oczywiście mogę się mylić. 

Topka szurów polskiego youtuba. Jakby spełniła się przepowiednia 1 z 1000 jego filmów to bylibyśmy w erze kamienia łupanego

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...