Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, jankooo napisał(a):

 

2.Proponowanie grania w piraty jako alternatywa jest rozwiązaniem dla głupców. Przy dzisiejszej fantazji hackerów i popularności różnego szkodliwego oprogramowania ściąganie piratów to proszenie się o kłopoty. Od bardzo dawna nie zagrałem w piracką kopię a czy kod do mojej gry nabyty np. na g2A pochodzi potencjalnie z legalnego lub nie żródła to jest inna para kaloszy.

 

Kolego, jak się jest debilem to nawet ściągając legalne oprogramowanie można trafić na syf i wiedz że piraty są bardziej czystsze niż niektóre legalne oprogramowania :) tam nie masz ukrytych ptaszków do zainstalowania tony niechcianego badziewia itp. I nie bronię piractwa, ale "porządne" trackery na żaden badziew sobie nie pozwolą, to tak odnośnie syfu w piratach. I nawet teraz mając wyłączonego defendera i nie posiadając antyvira mogę ściągnąć pirata bez jakiejkolwiek obawy. 

  • Like 1
  • Odpowiedzi 2,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

Tak dodam, że w erze pudełek z płytami, nie raz używało się cracka po to aby nie żonglować płytami co chwilę, by gra startowała bez niej. Czyli człowiek kupił sobie legalnie oryginał aby następnie go scrackować.

 

I tak jak wyżej, nie ma co bronić pirata, ale to nie znaczy, że zawiera wirusy, wręcz przeciwnie, często jest mniej badziewia różnego typu, które legalnemu użytkownikowi tylko uprzykrza życie. Bywały w końcu takie sytuacje, że piraci mogli grać, a posiadacze oryginalnych kopii gry nie, bo coś się sypało i trzeba było czekać na patcha.

Edytowane przez Pawelek6
  • Like 3
Opublikowano

Ja się tylko zastanawiam cały czas skąd te kluczykowanie biorą te klucze? Jestem sam zainteresowany bo chciałbym legalnie wejść w ten bizness. Pomijam oczywiście patologie w stylu kradzionych kart. Szukałem więc znalazłem info, że kupują np. w innych krajach i sprzedają w innych czerpiąc profity z różnic cen no i że kupują bezpośrednio albo pakiety. Ale gdzie niby są te bundle? No i jak bezpośrednio? Są działy sprzedaży np w Activision co sprzedają po 1000 kluczyków poza steam? Dużo jest tych kluczykowni, ale skąd oni mają te klucze to dla mnie zagadka.

Opublikowano
4 godziny temu, Pawelek6 napisał(a):

ale to nie znaczy, że zawiera wirusy, wręcz przeciwnie, często jest mniej badziewia różnego typu, które legalnemu użytkownikowi tylko uprzykrza życie

Np brak zabezpieczenia przeciw piraceniu...%-)

Jakbyś tego nie tlumaczył to zwykłe złodziejstwo a w tym świecie tylko w filmach zlodzieje maja honor. 

Jak tylko znajdą sposób to spróbują oskubać.

Zresztą nawet gdyby bylo totalnie odwrotnie to nic to nie zmienia

Opublikowano
17 godzin temu, VRman napisał(a):

G2A jest z Polski? WTF? :E

Ale szok.

No jak dla kogo :P Współzałożyciel G2A założył ZEN.com, z resztą obie firmy współpracują dość blisko ze sobą (choć teraz już mniej niż kiedyś).

Opublikowano
19 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 

W miarę się zgadza, dużo uproszczeń i skrótów ale na potrzeby szybkiego materiału na YT można wybaczyć, chociaż 90% filmu to opis tego jak G2A działało kiedyś a nie obecnie.

Opublikowano
3 godziny temu, jankooo napisał(a):

Np brak zabezpieczenia przeciw piraceniu...%-)

Jakbyś tego nie tlumaczył to zwykłe złodziejstwo a w tym świecie tylko w filmach zlodzieje maja honor. 

Jak tylko znajdą sposób to spróbują oskubać.

Zresztą nawet gdyby bylo totalnie odwrotnie to nic to nie zmienia

Nie bronię piracenia. Jednakże pamiętam okres jak rynek u nas w kraju rozwijał się. Ludzie nawet nie wiedzieli co to jest "pirat". Znajomy coś miał na płycie, to się normalnie pożyczało. Czy np. bazary, sam na takowych kupowałem kartridże (choć mówiłem wtedy dyskietki) do Pegasusa. Czy to było legitne? Nikomu nawet przez myśl takie pytanie nie przeszło. To były inne czasy. Zazwyczaj to była nawet jedyna forma aby cokolwiek dostać u nas. Baaa... w ten sposób jakoś rynek w ogóle się rozkręcił, ponieważ ludzie kojarzyli już pewne marki. Natomiast problemów z zabezpieczeniami, które powodowały problemy u osób z oryginalnymi kopiami również nie brakowało.

Złodziejstwo jest w sumie dzisiaj nawet jakby zalegalizowane. Kupujesz pełny produkt AAA za ponad 300zł i co? Czekasz pół roku na łatki aż naprawią grę. Dokładasz kolejne $$$ do mikrotransakcji i innych DLC zapowiedzianych o zgrozo jeszcze przed premierą podstawki. Jeszcze oczywiście po czasie mogą wyłączyć tryby sieciowe albo w ogóle grę ci wywalić z konta. A Windows? Kupujesz licencję i dostajesz reklamy w płatnym systemie i strach przed każdą aktualizacją obecnie czy coś znowu nie przestanie działać.

Tak samo streamingi dzisiejsze filmów czy muzyki. Na początku to było fajne jak był np. tylko Netflix i Spotify. W jednym miejscu wszystko, ale inni zechcieli zarabiać i teraz jest multum platform i płacenie kilku abonamentów, bo jedno jest tu, drugie tam itd. No i oczywiście problem zniknięcia z biblioteki jak najbardziej możliwy. To nie jest twoje, ty tylko wypożyczasz to co jest w danej chwili. Jakiś czas temu gdzieś był artykuł, że piracenie filmów znowu rośnie, gdzie około 10 lat temu zaczęło maleć. Właśnie dlatego, ludzi nie stać na płacenie po kilka abonamentów. Branża rozrywkowa sama się zakopuje obecnie. Te korporacje rozrosły się do tak niebotycznych rozmiarów, że mają w poważaniu klienta. Dla nich liczy się tylko zarobek. Jak coś czasem zrobią "miłego", to tylko po to aby przykryć inny problem.

 

Kij ma dwa końce pamiętaj.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, j4z napisał(a):

 

 

Nie wierzę im już wcale. Zobaczymy co młodziak z jutuba o tym powie. Jak on pochwali optymalizację to OK.

PS. +30% by cieszyło, ale potrzeba +200%, żebym nie uważał tego silnika za kompletnego raka i badziew.

Edytowane przez VRman
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Może wtajemniczeni więcej z tego wyciągną. :E W skrócie jest to film o "bit bit bit, awdwwsegfgesd, bit bit".
Postępy w emulacji PS3 interesują mnie bardziej niż jakieś postępy UE5 i zaczynam już nieco rozumieć ten bełkot instrukcji. 

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 1
Opublikowano

Mnie też o milion razy bardziej interesują postępy w emulacji, ale nie rozumiem i nie chcę rozumieć takich rzeczy. Jak coś rozumiesz, to pisz co i jak mocno przyspieszyło. 

 

Marzy mi się zero spadków w GOW 3:A i 120fps w GT6, które to mnie ominęło na konsoli, ale póki co na 9800x3d ledwo trzyma 60 a to i tak nawet nie zawsze (na szczęście dropy raczej poza gameplayem, powtórki itp)

Opublikowano
3 minuty temu, VRman napisał(a):

ale nie rozumiem i nie chcę rozumieć takich rzeczy. Jak coś rozumiesz, to pisz co i jak mocno przyspieszyło. 

Po prostu używają bardziej skomplikowanych instrukcji, aby wykonać to samo w mniejszej ilości ruchów, a skomplikowana część to jak działają te instrukcje i jak to łączy się. :E Mem z 14:02 dobrze to podsumowuje.
Zaczynam trochę łapać co tam robi, ale w sumie nie wiem po co. Grunt że uzyskuje potrzebny wynik przy sprawniejszym przerzuceniu bitów.

Opublikowano

Ark i tak było "ciężkie", ale przeszli na Unreal Engine. Efektem tego jest wydajność na 9800x3d i 5080 odpowiadająca mniej więcej Ryzenowy 1700+gtx 1060.

 

Rozmowa u developera:

 

- szefie, ale na high-endowych PC już lecimy z 900p + MFG, żeby było powyżej 30fps. Konsole tego nie udźwigną!

- udźwigną, udźwigną, zrobicie port jak pierwszego Ark na Switcha

- ale to wyglądało ochydnie i nikt tego nie chciał!

- no to... 

 

https://store.epicgames.com/en-US/news/sci-fi-dino-taming-survival-game-ark-2-eyes-a-2028-release-with-a-little-or-a-lot-of-vin-diesel

 

Przesunięte na PS6 i pora na CSa :E

 

Potęga cudownego Unreal Engine! :D

Opublikowano
5 godzin temu, VRman napisał(a):

 

Przesunięte na PS6 i pora na CSa

Pracują nad ASA. W bólach ale rozwijają tą grę i na q1 2026 jest w planach najnowsza wersja unreal. Jak to ogarną to może wrócę na kolejne 1k godzin:stukniety:

Opublikowano
2 godziny temu, Reddzik napisał(a):

To były czasy.

I jeszcze ten Gothic w dużym, grubym kartonie z kartami i naszyjnikiem za śmieszne z dzisiejszej perspektywy mniej niż 100 zł.

 

Chociaż ja to podbijam i daje czerwiec 2000 roku:

 

wxgvk32v1o341-jpg.jpg

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 17.12.2025 o 20:25, Pawelek6 napisał(a):

Nie bronię piracenia. Jednakże pamiętam okres jak rynek u nas w kraju rozwijał się. Ludzie nawet nie wiedzieli co to jest "pirat". Znajomy coś miał na płycie, to się normalnie pożyczało. Czy np. bazary, sam na takowych kupowałem kartridże (choć mówiłem wtedy dyskietki) do Pegasusa. Czy to było legitne? Nikomu nawet przez myśl takie pytanie nie przeszło. To były inne czasy. Zazwyczaj to była nawet jedyna forma aby cokolwiek dostać u nas. Baaa... w ten sposób jakoś rynek w ogóle się rozkręcił, ponieważ ludzie kojarzyli już pewne marki. Natomiast problemów z zabezpieczeniami, które powodowały problemy u osób z oryginalnymi kopiami również nie brakowało.

Do drugiej połowy lat 90. nie było w Polsce w ogóle przepisów chroniących w sposób - nazwijmy to bezpośredni - własności intelektualnej w postaci programów komputerowych, więc to w zasadzie było legalne. Nawet organy ścigania miały olbrzymi problem z podciągnięciem sprzedaży "piratów" pod paragraf dopóki nie wprowadono sformułowania w nowym kk w 1998r.

Opublikowano

Najlepsze czasy dla mnie to właśnie kafejki i lan party :D Oraz początku internetu w domu, stary YT, granie przez Hamachi, prywatne ligi CS/Call of Duty. 

 

Mało człowiek miał i czerpał garściami, dziś ma wszystko a i tak czegoś brakuje. 

  • Upvote 1
Opublikowano
42 minuty temu, galakty napisał(a):

Najlepsze czasy dla mnie to właśnie kafejki i lan party :D Oraz początku internetu w domu, stary YT, granie przez Hamachi, prywatne ligi CS/Call of Duty. 

 

Mało człowiek miał i czerpał garściami, dziś ma wszystko a i tak czegoś brakuje. 

Stare czasy. Wynajmowało się z kolegami na nocke kafejke i cięło do ranaw Starcrafta 2. Do tego skrzynia piwka i inne rzeczy. :) 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zrozumiałem za pierwszym razem. I dalej twierdzę, że są to bajki.    Pobór rzędu 160W rzeczywiście występuje, ale dopiero gdy obciążysz wszystkie rdzenie. W grach weźmie połowę tego. 
    • Głupoty to piszesz ty, w dodatku bez ładu i składu. Nigdy nic mądrego nie napisałeś tylko zawsze się dopierdzielasz do innych, chyba masz jakiś defekt albo uraz z dzieciństwa. Widzę, że jesteś tak samo ślepo zapatrzony w USA jak patus i cała skrajna prawica. Trampek dyma EU, a ty byś się jeszcze mu wypiął.    1. Gospodarka państw EU była latami duszona rzez USA i każde z państw EU było przymuszane do takich a nie innych decyzji pod rygorem zabrania parasola ochronnego (co zawsze było i jest fikcją), nałożenie sankcji lub ograniczeniem do obiegu dolarowego.  Obecnie Chińczyk robi ekspansję i stwarza zagrożenie ekonomiczne ale do niczego nie przymusza i nie grozi, a że EU sama zbagatelizowała ryzyko wystąpienia nadprodukcji w Chinach i chętnie wszystko sprowadza z Chin to już zupełnie inna bajka.   2. USA jest uzależnione od Chin w wielu sektorach a przede wszystkim w kluczowych elementach dla przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza w dostawach surowców krytycznych, takich jak wolfram i metale ziem rzadkich, niezbędnych do produkcji zaawansowanej amunicji, czołgów, a nawet komponentów elektronicznych i nie mają jak tego zwiększyć. Próbują ale optymistyczny plan zakłada 10 lat i to jak będą to miliardami dofinansowywać i jak będą militarnie ingerować w byt innych państw, a  to i tak realnie będzie zmiana o kilkanaście %.  3. Metale ziem rzadkich to jedno a ich rafinacja to drugie. Chiny rafinują 90% surowca trafiającego do USA i w ogólnie ponad 90% światowej produkcji tego surowca i przez następne 10 lat to się nie zmieni. Wdrożenie procesu na dużą skalę jest długotrwałe i drogie  więc zmiany będą również liczone w dekadach. 4. Sprawczość USA vs Chiny widzieliśmy jak trampek zaczął nakładać cła na Chiny i się osrał jak Chiny przykręciły eksport tych metali, a to tylko jedna z możliwości.  5. Chiny już nie są do zatrzymania przemysłowo, technologicznie i ekonomicznie, prawdopodobnie militarnie również, wiec samo USA gówno może! 6. USA nie powstrzymuje Chin przed zajęciem Tajwanu tylko cała koalicja państw "zachodnich" i nie chodzi tylko o wymiar militarny ale również wizerunkowy, polityczny i ekonomiczny. To że Chiny zajmą Tajwan wcześnie czy później to jest pewniak, tylko w przeciwieństwie do USA chcą to zrobić możliwie bezboleśnie.  USA odchodząc od strategii prymatu samo dało sygnał, że nie dają już rady, a po tych pseudo pokazach siły (Jemen, Wenezuela) jeszcze dają legitymację innym do identycznego działania. Więc tak, czy siak to tylko kwestia czasu. Z drugiej strony dlaczego większość świata nie traktuje Tajwanu jako państwa tylko utrzymuje z nim stosunki handlowe i dyplomatyczne aż tak wszyscy boją się gniewu Chin...  7. Chiny jakby zajęły Tajwan lub fabryki na Tajwanie zostały by w ten, czy inny sposób przejęte lub zniszczone to siada cały łańcuch dostaw więc to szkodzi wszystkim, a już chyba najmocniej USA.  8. I na koniec takie pytanie retoryczne, które się pojawia coraz częściej , co się dzieje w przypadku jak świat nagle odchodzi od dolara... którego państwa ekonomia pada pierwsza   Coś tam słyszałeś, że gdzieś dzwoni ale jak zwykle nie wiesz w którym kościele.   zapewne o te kilka promili za dużo
    • Jak oni uderzyli? Widać że chińczyk walnął bardziej prawą stroną, a Merc raczej całym przodem.    Czy ja wiem czy Merc gorzej wypadł, po prostu plastiki odpadły bo stare i twarde, a chińczyk ma miękkie i się odkształciły. Co pod spodem się stało nie widać. 
    • Aż tak o budżecie nie myślałem, coś solidnego zbliżonego mocowo do obecnego co posłuży podobnie jak obecny z 5-6 lat a o czymś lepsiejszym/mocniejszym  będę myślał w przyszłości jak będę całkowicie nowy sprzęt składał. Dajmy budżet +/- 250-300.
    • Sam bym chętnie kupił jakaś Hondę lub Celice najlepiej tą ostatnią bo ona ważyła tyle co nic. I wiem, że Civic z AWD i podrobionym silnikiem to naprawdę szybkie auta. Ale "masa przeróbek" i "200 KM" nie idzie mi w parze. Tak na poważnie to za 60 000 zł jest Golf R I chyba ciężko o szybsze auto w tej kwocie, które nie jest mega kłopotliwe i drogie w naprawach i utrzymaniu. Wiem, że można mieć Porsche Cayenne V6 czy V8 biturbo ale ich niska cena chyba nie bierze się znikąd
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...