Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Piszę jak to realnie wygląda a nie jakie są aspiracje i ideologiczne myślenie.

Więc twierdzisz, że ty będziesz ścigał tych, którzy zgodnie z prawem rozwiążą kontrakt i wyjada za granicę jeszcze przed wybuchem wojny? Cały czas mówimy o czasie  przed konfliktem a nie już w trakcie.

 

"Uprawnienie" w języku polskim oznacza prawo do czegoś, możliwość do działania, przyznaną przez normę prawną lub inny akt. - nie rozumiesz zwrotów, których używasz.

Cel mam taki, żeby uświadamiać realne zagrożenia a nie tkwić w bańce nierealny bzdurnych założeń i przekonań ideologicznych wyrwanych z zamierzchłych czasów i nieefektywnych w dzisiejszych realiach.  

To jak sobie te państwo będzie dawało radę w sytuacji jakiegoś większego konfliktu to się dopiero okaże i widocznie będzie nieciekawie. Ale w każdym kryzysie jest i impuls do zmian i oczyszczenia. Co kto i jak będzie wtedy argumentował i jaką faktyczną sprawczość będzie miał to też bardziej bujanie gipkiej głowy niż fakt. Nie będzie inaczej niż na ukrainie tyle że z większym zangażowaniem państw zachodu myślę. Podjeżdżają, zapraszają, najwyżej zmiękczają a gdzieś w biurze z kratami będziesz tłumaczył że nie czułeś się tu szanowany, twój głos nie miał na nic wpływu a zaciągnąłeś się bo myślałeś że łatwa kasa i jakiś większy głos. No litości? Szykujecie strajk?

Może faktycznie zrezygnują z zmechu albo będzie inaczej wykorzystywany. Ty powinieneś mieć większe przeczucie lub nawet wiedzę. Rezerwa powinna być przetrzebiona od miotu naszej wierchuszki z tym się zgodzę.

W pierwszej kolejności*

Zaraz za nimi pójdę w mięsnym szturmie bo mam inne zdanie niż agresor.

Za orzeszki ziemne solone i butelkę koli za 9 zł dziennie ponad minimum.

Opublikowano
38 minut temu, adashi napisał(a):

Rosjanie myślą chyba co najmniej podobnie. Może niezbyt łatwo im idzie wdrażanie tego, ale zmiany są przecież tak czy inaczej mocno widoczne.

 

Te żarliwe deklaracje o liczbie zabitych w szturmach co Ukraińcy, a ostatnio także i Trump czasem sobie kolportują, to bardziej lista marzeń niż realność. Nie wiem w ogóle jak można wierzyć w tego typu liczby, bo ktoś może być zaślepiony ideologią, ale masowo instynktu samozachowawczego wyłączyć łatwo dostepnymi środkami się nie da.

ale że co?

 

że mięsnych szturmów nie ma?

że zdobycze terytorialne kacapia nie robi przy pomocy piechoty czy tam "zmotoryzowanej" na motorach/hulajnogach?

 

 

Opublikowano

@Norrberrto Ja niczego nie wymyślam. Opisuję rzeczywistość. Tak wojska polskiego jak innych państw rozwiniętych. Rusza zwiększanie produkcji artylerii samobieżnej, wozów bojowych, transporterów opancerzonych i czołgów.

To Ty przedstawiasz swoje nierealne wizje, nie mające niczego wspólnego z realiami.

 

Drony to tylko dodatek. choć ich znaczenie rośnie. Ale też są bardzo wolne i łatwe do zestrzelenia nawet ze strzelby. 

I w polskim wojsku ich znaczenie również wzrasta. Ale nadal to dodatek dla piechoty walczącej na pierwszej linii. Przynajmniej jeśli mowa o tych o małym zasięgu, za to tanich.

I robią robotę zabijając część nacierającej piechoty, inną część zabija artyleria, lotnictwo a na krótszym dystansie piechota, najpierw moździeżami a potem tez kmami czy granatnikami. A jak dalej nacierają, to koniec końców dojdzie do starcia piechoty z pozycji umocnionych, jak wolisz okopów czy zabudowy miejskiej.

 

Podstawy natarcia jak i kontrnatarcia to wciąż piechota zmechanizowana i zmotoryzowana, wspierana artylerią i w miarę możliwości lotnictwem.

Opublikowano (edytowane)

i dlatego kluczem jest "ulżenie" piechocie szczególnie jak przeciwnik (orkowy kacap)ma przewagę na tym polu

 

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-ukrainski-wisliuk-jedzie-na-front-niedlugo-dolaczy-jeszcze-1,nId,21399167

 

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-nowy-rekrut-w-ukrainskiej-armii-to-innowacyjny-robot-bojowy,nId,20355875

Edytowane przez drex1
Opublikowano

@Badalamann @drex1

Nie chce mi się z wami dyskutować bo wyciągacie słowa wyrwane z kontekstu i przeinaczacie na swoją modłę.

Jesteście osobami, które same nie poszłyby walczyć a gloryfikujecie tradycyjny sposób walki rodem II WŚ.

Prawda jest taka, że jak nie zmieni się sposobu wykorzystywania PKB i nie zainwestuje w rozwój systemów dronowych i rakietowych i to takich, których moglibyśmy używać niezależnych od decyzji USA, czy jakiegokolwiek innego państwa, to nie będzie komu walczyć. Nikt rozsądny nie będzie ginął za ideologię państw trzecich i to w procesie mielenia mięsa.

To że kogoś się przymusi to jest absurd nie jesteśmy w rosji. Tak jak pisałem wojsko mamy wyszkolone na czas pokoju, a nie wojny.

Mamy jakieś pojedyncze jednostki elitarna na najwyższym światowym poziomie, ale zdecydowana większość zwykłych żołnierzy nie nadaje się do walki i znajdzie sposób aby rozwiązać kontrakt i zwinie się jak tylko zagrożenie zacznie być bardziej realne.

Ponad 50% osób w wojsku to ludzie, którym wojsko uratowało życie i w cywilu nie osiągnęli by niczego. Ducha walki mają do pierwszego upadku przyzwyczajeni do wygodnych warunków i bezpieczeństwa. Wystarczy porozmawiać z takimi przy grilu i piwku i języki się rozwiązują.ce 

 

Życie dalej w swojej bańce i cieszcie się z zakupu drogich stalowych puszek tylko później nie narzekajcie że nie ma chętnych do wojska, i że Polska armia jest wykorzystywana na potrzeby USA a nie potrzeby Polski. Dlaczego żydki nie kupowały broni pod dyktando USA? Właśnie dlatego żeby nie być narzędziem w rękach USA i sami decydują co robią i to często wbrew decyzją USA. 

Żydki walcząc ze zdecydowanie słabszym wrogiem stracili sporą ilość czołgów. W UA używa się już ich okazjonalnie.

 

Poczytajcie sobie ile się tego złomuje, to może wam się rozjaśni że nie ma sensu przebijać się z ruskimi na ilości tylko szukać innych skuteczniejszych rozwiązań 

https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/ukraincy-i-rosjanie-podsumowuja-straty-kto-bardzie-przesadzil#goog_rewarded

 

Opublikowano

@Norrberrto Mamy armię na poziomie współczesnych armii NATO a nie IIWS. To Ty wciąz piszesz o swoich wizjach niemających praktycznie nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją. Ani naszej armii ani innych natowskich.

I wymyślasz jakąs wizję futurystycznych sił zbrojnych, których nie ma ani nigdy nie będzie w takiej formie jak opisujesz.

 

To czego brakuje to nowoczesne czołgi, wozy bojowe oraz śmigłowce bliskiego wsparcia. A także artyleria ciężka i obrona plot. I to obecnie nabywamy i produkujemy w dużych ilościach. Przy czym nigdy nie będzie za dużo, nie w sytuacji "przedwojennej".

 

A walczyć będą zawodowi, w razie "małego konfliktu" na terenie państw bałtyckich; lub także "stara" rezerwa i nowo mobilizowani, w razie jakby bezpośrednie walki dotarły do Polski. I nikt tu niczego mądrzejszego nie wymyśli, bo po prostu nie ma alternatyw.

 

Na ochotników nikt z armii ani polityki od dawna nie liczy. Nie teraz, gdy wszyscy wiedzą jak wygląda walka z siłami kacapskimi - długotrwałe walki na wyniszczenie sił.

Szczególnie że nowoczesny sprzęt, w tym właśnie czołgi, będą obsługiwane przez zawodowych. Żołnierzom z mobilizacji przypadnie niestety rola dość straceńcza - strzelców piechoty zmotoryzowanej czy po prostu strzelców, którymi będą obsadzane okopy i inne umocnienia.

I obecne programy nastawione na ochotników to pokazują. Tzn nie że nikogo nie ma, ale liczono na wielokrotnie więcej chętnych do przeszkolenia. Nie pykło.

 

I tu znowu, jakbyś znał "wysokich" a nawet najzwyklejszych oficerów to byś o tym doskonale wiedział. Jednak Ty z jakiegoś powodu uparcie zmyślasz.

 

P.S. Wiedziałbyś też że obecny korpus oficerski to już w ogromnej mierze żołnierze szkoleni od początku lub większośc kariery zawodowej w systemie NATOwskim, uczestniczący i zdobywający doświadczenie w manewrach oraz misjach bojowych NATO/USA. Dotyczy to tak dowodzących jak szkolących nowe kadry.

Opublikowano

Ciekawy temat, który można by zakwalifikować do paru zupełnie różnych tematów na forum: i do kwestii "mężczyźni, a podryw" i do politycznego i do tego:

 

https://kobieta.wp.pl/seksualnosc-w-rosji-to-znow-tabu-tak-dziala-policja-moralnosci-7186017691552512a

 

Jakże blisko tym ideom do katolandowo-bossakowo-pisowsko-prawackiej narracji w Polsce a'la Kaja Godek. Zresztą i na tym forum jest sporo konserw.

Opublikowano (edytowane)

Ruski agent Witkoff dziś w Moskwie.

 

Na pewno nie pojechał naradzić się co dalej, bo Trump zaczyna wieżgać.

Pojechał rozmawiać o pokoju na pewno ;)

 

 

BTW. Tymczasem Miedwidiew czy inny z kremlinów napisał otwarcie, że mają haki z seksafer na Trumpa. No nie wierzę :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:

Ale niektórzy nadal będą mówić, że wcale kremliny nie mają Trumpa i Muska w garści.

 

 

edit: Tak, to pijany Miedviediew

Dokładnie napisał to:

Trump should not think that the Mossad alone has a video archive of his past depravities.

 

Cóż, nie pozostaje nic innego jak powiedzieć:

 

Brawo Dmitrii. Jeszcze na drugą nóżkę i tu masz klawiaturę, o, czekaj, zagrychę trzeba przesunąć, o, już. Dajesz! :E

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Po prostu trzeba znaleźć balans. Kilkaset, tysiąc czy 2 tysiące dronów na całą naszą armię to debilizm, i pół miliona dronów, ale olanie reszty armii, to też debilizm.
Już gry RTS 30 lat temu uczyły, że nie ma broni idealnej i skuteczne jest to, czego akurat przeciwnik nie jest w stanie zneutralizować.

Opublikowano
Cytat

Izrael reaguje na słowa Donalda Tuska. "Niedopuszczalna aluzja"

Niestety, premier Polski łączy swoje aktualne potępienie Hamasu z niedopuszczalną aluzją do polityków, której towarzyszy przypomnienie o strasznych dniach II wojny światowej. Nigdy więcej, premierze Tusku, dotyczy to nowych nazistów naszej ery i ich kolaborantów, Hamasu. Izrael działa zgodnie z praw

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/izrael-reaguje-na-slowa-donalda-tuska-niedopuszczalna-aluzja/j4zyg0q


 

Cytat

 

Padły słowa o ludobójstwie w Strefie Gazy. Polityk wyrzucony z sali obrad

Mówiąc o "ludobójstwie w Strefie Gazy" podczas sesji izraelskiego parlamentu, reprezentujący skrajnie lewicowy sojusz Hadasz-Taal Ofer Kasif zacytował słowa jednego z najbardziej znanych żyjących izraelskich pisarzy Dawida Grossmana.

 

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-izrael-w-stanie-wojny/news-padly-slowa-o-ludobojstwie-w-strefie-gazy-polityk-wyrzucony-,nId,8007258


 

Cytat

 

Szef sekcji sekcji Sił Obronnych Izraela wzywa do eksterminacji całej Gazy

W izraelskim kanale14 Dror Shalom szef sekcji w szkole oficerskiej Sił Obronnych Izraela wzywa do eksterminacji w Gazie wszystkiego, co się tam rusza łącznie z eksterminacją płodów palestyńskich. Będziemy o wiele, wiele zdrowsi jeśli to zrobimy. Musimy tam po prostu spalić i zapalić. Zatopić Gazę i

 

 

Opublikowano

Spokojnie, drony są rozwijane w wojskach natowskich, w tym polskich. Jako dodatkowe uzbrojenie. 

Tak większe drony atakujące amunicja kierowaną, jak małe "bombardujące" czy jednorazowe(samobójcze).

 

USA mocno idzie w zwiększenie nasycenia małymi dronami już na poziomie plutonu piechoty.

Ale to nie jest zastąpienie odziału strzelców zmotoryzowanych samymi operatorami dronów, tylko przeszkolenie kilku z nich na operatorów dronów i doposażenie odziału w drony, by już na pozimie kompanii a nawet plutonu mogli sami ich uzywać wg potrzeby. 

Ale poza tym nic się nie zmienia w "starych" typach uzbrojenia. Nie rezygnują z wozów bojów, transporterów czy czołgów. Tylko doposażają odziały w dodatkowy rodzaj uzbrojenia - drony.

 

A Polska mocno wzrosuje się na USA, więc prawie na poewno pójdziemy w tą samą stronę.

Opublikowano

Z 10 letnim opóźnieniem. Dopóki w WPL siedzą stare dziadki to nic się nie zmieni. A ministerstwo jest przepełnione osobami które nic nie robią. Będzie sukces jak Polska do 2050 będzie miała cokolwiek “dużego” własnej produkcji. 
Drony to można robić w kiblu. 

Opublikowano

No i poznaliśmy cel wizyty proruskiego Witkoffa.

 

Trump ogłosił ogromny sukces.

 

Konkretów brak. Ale ogromny sukces. Wczoraj na Kremlinka Show mówili, że pewnie dogadają się na zawieszenie broni tam, gdzie rusków mocno boli (drony atakujące obiekty w Rosji) i Trump ogłosi to jako wielki sukces.

 

No i dosłownie "wielki sukces" ogłosił. :E

Tylko nie wiadomo o co w nim chodzi jeszcze.

Opublikowano (edytowane)

No i są informacje

 

- ma być zawieszenie broni, ale nie tylko to da czas ruskom się dozbroić. Trump ze swoimi zdrajcami jeszcze zaoferowali zniesienie wszystkich sankcji i powrót do importowania gazu i ropy :boink:Do tego zakazanie Ukrainie prób odbicia zajętych terenów przez ich uznanie jako ruskie, na 50-100 lat.

- ruscy nadal co chwilę chcą więcej, uważają, że Trump blefuje z sankcjami wtórnymi, więc nawet tego niby nie chcą teraz już zaakceptować. 

 

 

I tyle z tego srania idiotów (dziennikarzyn, komentatorów) o zmianie podejścia Trumpa. Dopóki negocjatorem jest niemal nie wystający z dupy rusków Witkoff to wiadomo, że żadnej zmiany nie będzie. 

 

A z Miedwiedjewem to nawet onet zauważa, że to raczej był teaktrzyk potrzebny obu stronom PRowo.

Edytowane przez VRman
Opublikowano

wrzucam cały artykuł (nawet tak krótki dali za paywallem, jprdl)
 

Cytat

 

Ujawniamy szczegóły propozycji pokojowych Donalda Trumpa dla Władimira Putina. Moskwa ma dostać bardzo dużo

Spotkanie, do którego doszło w środę pomiędzy specjalnym wysłannikiem prezydenta USA Steve'em Witkoffem a prezydentem Rosji Władimirem Putinem było najprawdopodobniej ostatnim akordem dotychczasowej polityki Donalda Trumpa w stosunku do Moskwy. Według informacji Onetu przedmiotem rozmowy Witkoffa była uzgodniona z mocarstwami europejskimi propozycja rozejmu złożona Rosji przez Stany Zjednoczone. Jak ustaliliśmy, Moskwa dostała od administracji Trumpa bardzo korzystną ofertę.

Oto amerykańska propozycja dla Moskwy

 

Ewentualne odrzucenie oferty przez Moskwę oznaczałoby, że nawet najbardziej życzliwi Moskwie politycy musieliby stracić jakiekolwiek złudzenia co do możliwości zawarcia kompromisowego porozumienia z Rosją.
 

Amerykańskie propozycje przewidują:
 

-rozejm w Ukrainie, a nie pokój,

-faktyczne uznanie rosyjskich zdobyczy terytorialnych (poprzez odłożenie tej kwestii na 49 lub 99 lat),

-wycofanie większości sankcji nałożonych na Rosję, a w perspektywie również powrót do współpracy energetycznej, czyli importu rosyjskiego gazu i ropy.
 

W pakiecie nie ma zarazem gwarancji nierozszerzania NATO, czego niezmiennie żądają Rosjanie. Moskwa nie otrzymała też żadnej obietnicy wstrzymania wsparcia wojskowego dla Ukrainy. Ten ostatni punkt ma być podobno jednak przez Rosjan akceptowany.

Złożone przez Amerykanów propozycje są bardzo daleko idące
 

O tym, że porozumienie jest możliwe, świadczą słowa co najmniej kilku czołowych europejskich polityków. Przykładowo 30 lipca premier Donald Tusk stwierdził, że "jest duża szansa i wiele znaków wskazujących na to, że być może wojna rosyjsko-ukraińska zostanie przynajmniej zawieszona w najbliższym czasie".
 

Z kolei prezydent Czech Petr Pavel w wywiadzie dla BBC zaznaczył, że "jeśli ceną za przetrwanie Ukrainy ma być to, że Rosja będzie okupować część kraju, to jest to cena akceptowalna".
 

O szczegóły propozycji, które otrzymała Moskwa, w Raporcie Międzynarodowym Onetu pytany był także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Na szczegółowe pytanie o to, czy możliwe jest wznowienie współpracy energetycznej z Rosją, odparł: — Kiedyś ta wojna się skończy, a Rosja była dla Unii Europejskiej źródłem surowców od setek lat.
 

Powyższa wypowiedź Sikorskiego, jakkolwiek bardzo dyplomatyczna i mało konkretna, w istocie potwierdza nasze informacje o tym, że złożone przez Amerykanów propozycje są bardzo daleko idące.

O czym mówią wzajemne groźby nuklearne? To sygnał
 

Tym, co nie jest jasne, jest to, czy Rosja przyjmie wspomnianą ofertę. Jak wynika z informacji Onetu, jeszcze kilka dni temu szanse na to wydawały się większe niż dzisiaj. Paradoksalnie świadczyło o tym również rosnące napięcie pomiędzy Waszyngtonem i Moskwą, w tym wzajemne groźby nuklearne.
 

W przypadku zawarcia porozumienia Trump poszedłby na bardzo znaczne ustępstwa wobec Rosji, a Putin zgodziłby się na przerwanie wojny bez osiągnięcia jej celów, tak więc opłaca im się komunikować to w ten sposób, że uczynili to w obliczu groźby wymiany nuklearnych ciosów pomiędzy USA i Rosją.
 

Wzrost napięcia, inaczej niż się to na logikę wydaje, świadczy więc o tym, że do porozumienia jest bliżej niż dalej. Problem polega na tym, że Moskwa miała w ostatnim czasie znów usztywnić stanowisko.

Rosja panicznie boi się ruchu USA
 

Donald Trump dał Putinowi czas do 8 sierpnia na zakończenie wojny, grożąc w razie jej kontynuowania wprowadzeniem tzw. sankcji wtórnych, czyli sankcji na państwa trzecie, w tym wypadku karnych ceł na państwa, które kupują rosyjską ropę naftową i gaz.
 

Wprowadzenie sankcji wtórnych, o czym wielokrotnie mowa była m.in. we wspomnianym wyżej Raporcie Międzynarodowym Onetu, oznaczałoby zatrzymanie eksportu rosyjskich surowców i pociągnęłoby za sobą niechybnie krach rosyjskiej gospodarki i budżetu.
 

Rzecz w tym, że Moskwa przewiduje, iż Trump blefuje i wspomnianych restrykcji nie wprowadzi. Waszyngton z kolei zakłada, że to Moskwa blefuje, a sankcji realnie się panicznie boi.
 

Dowodem na ten strach są rosyjskie propozycje zakładające, że Moskwa będzie co prawda kontynuować wojnę, ale w zamian za wycofanie się Stanów Zjednoczonych z wprowadzenia sankcji, zaprzestanie ataków na ukraińskie miasta.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...