Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
30 minut temu, Camis napisał(a):

Tak jak myślałem, nawet jak by przywalili w blok i zginęło kilkadziesiąt ludzi to też by tak napisali. 

 

 

Przecież my też nie traktujemy. Pierwsi musielibyśmy uznać to za atak i odpowiedzieć podobnym, równocześnie kierując się do NATO o wsparcie nas w jakiejś formie militarnej odpowiedzi na atak.

 

Myślę że wszystko poniżej bezpośredniego ataku dronami z głowicami bojowymi na polskie obiekty, nie sam ich przelot, będziemy uznawać za incydenty ale nie ataki.

Opublikowano

Jestem ciekaw na ile prawdziwy komentarz ale prętem po kratach. Nawet w ciężkiej chorobie Joe wali dobrze :E 


 

“Trump has already stopped one war in Ukraine. Now he will stop another war — this time in Poland.”

Joe Biden. 46 — President of the United States.

Opublikowano (edytowane)

To nie atak!!!111

 

Następnym razem wleci 50.

Cytat

Wiemy, ile rosyjskich dronów wleciało do Polski. Nowe informacje

 

Jak dowiedział się Onet do Polski wleciało łącznie 19 dronów. — Część nie była uzbrojona. Ale nie ma jeszcze pełnych danych. Na pewno to nie był przypadek, tak ocenia wojsko. Za duża skala — usłyszeliśmy w kręgach rządowych. Liczbę dronów potwierdził z mównicy sejmowej także premier Donald Tusk.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wiemy-ile-rosyjskich-dronow-wlecialo-do-polski-nowe-informacje/cj7xg17,79cfc278

 

Cytat

- Odnotowano i precyzyjnie namierzono 19 przekroczeń, konkretnych naruszeń. Nie są to oczywiście ostateczne dane - mówił Donald Tusk. - To, co jest nowe w najgorszym tego słowa znaczeniu, to jest kierunek, z którego drony nadleciały. To jest po raz pierwszy w czasie tej wojny nie znad Ukrainy, jako efekt błędów czy małych rosyjskich prowokacji. Po raz pierwszy spora część dronów nadleciała bezpośrednio z Białorusi - poinformował premier.

 

Edytowane przez Camis
Opublikowano
4 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Polecam trochę ostudzić gorącą głowę

 

https://pl.belsat.eu/87816319/rosyjski-dron-zestrzelony-nad-bialorusia-wczesniej-poderwano-lotnictwo

 

To Białoruś też już kacapy atakują? Słowa to tylko słowa, najważniejsza będzie analiza i podjęte decyzje na poziomie sojuszu.

Jeżeli i tam wlatują i to nie jest jakieś fake to już sam nie wiem co o tym myśleć. 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Ja podejrzewam że jednak Trump za kulisami porozmawia sobie z putinem na temat tego jak długo może udawać że nic nie widzi.

Uhm. A Putin mu powie jak długo może nie pokazywać światu tego czym go szantażuje.

 

 

 

Co do wpisów dwóch osób tutaj.

Piszę o ruskich trolowniach w tym wątku od lat. Wszędzie się trąbi i widać niestety efekty skutecznego siania ruskiej propagandy. Na Onecie nawet napisali, że widać mocno aktywizację ruskiej trolowni - piszą, że to Ukraińcy nas atakują chcąc wciągnąć w wojnę. Tak jak wcześniej pisali, że zgoda na dostarczenie Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu to wciąganie np. Niemiec w wojnę :boink:

 

A w tym wątku ludzie wchodzą na twittera (Przypomnę: kupił go Musk robiący łaskę Fiutinowi. Jakby ktoś przespał ostatnie lata) i są wielce zaskoczeni i wypisują, że społeczeńswo jest głupie. Serio?

W tym wątku mieliśmy ruskich troli. Na jakimś nieistotnym forumiku dla komputerowych nerdów. Nie jestem wcale pewien, że teraz nie mamy, ale nie będę wbijał kija w bagno bo wypłynie bardzo śmierdzący bąbel i narobi smrodu w wątku znowu.

 

Ruskie trolownie są narzędziem wojny w której to jesteśmy celem od dawna. No ręce opadają, że ktoś we wrześniu 2025 może być zaskoczony ilością pro-ruskich wpisów na socialach, szczególnie takich, których szefostwo im pomaga (Musk i X).

 

 

A teraz mój komentarz:

 

- reakcja znowu - wyrażenie oburzenia, narysowanie kredą i wysłanie na twitterze/whatever wyrazów wsparcia i jedności z Polską. :boink:

- zestrzeliliśmy ponoć aż trzy drony. Super. Jakby była mowa o wiosce gdzie są szałasy z gówna to by było to do zaakceptowania. Ale kraj NATO... :/ porażka.

- nie ma nadal ani słowa o tym jaka będzie odpowiedź. Są za to już przekazy, że to incydent, że NATO nie widzi tego jako ataku. :boink: moim zdaniem ogromny błąd. Po tylu podpaleniach, cięciach kabli itp. itd. teraz to i bulwa nic?

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

@Camis Nikt nie mówi o ataku tylko incydencie w formie wtargnięcia ok 20 dronów. Dużo więcej niż wcześniej.

Dodatkowo wiemy już że przynajmniej część wleciała bezpośrednio z terenu Białorusi. Ale nadal na ten moment nie ma informacji o uderzeniach dronów z głowicami bojowymi.

 

Art 4 to wzajemne konsultacje. Na pewno będzie uruchomiony. Tzn konsultacje już trwają, ale pewnie będzie oficjalnie wdrożenie art 4, bo się o to zwracamy.

 

P.S. Spodziewamy się w trakcie manewrów Zapad 2025 poważnych prowokacji. Może będą dużo mocniejsze niż ta pierwsza z dzisiejszej nocy.

 

Włącznie z uderzeniem dronów z głowicą bojową ale bez ofiar. Scenariusz łagodny to pokazówka gdzie drony będą miały wskazany cel gdzie nic nie ma, tzn w lesie. Ostry to uderzenie w magazyn broni i amunicji dla Ukrainy, w którym nie ma obsługi lub zostanie ewakuowana po ostrzeżeniu z ruskiej strony.

 

Takie akcje mogą być na naszym terenie oraz państw bałtyckich lub poza NATO, w Mołdawii. 

 

Rosja przetestuje tak naszą lub któregoś z państw bałtyckich obronę plot oraz reakcję na taka eskalację.

 

Edycja: @VRman Bo nie wiadomo jaka będzie nasza odpowiedź. Może jeszcze nasze władze nie zdecydowały a może nie mówią publicznie.

Zanim odpowiemy będą konsultację z sojusznikami z NATO, zapewne właśnie trwają.

 

Najlogiczniejsza byłaby odpowiedź na tym samym poziomie. Wysłanie dronów bez głowic bojowych w przestrzeń powietrzną Białorusi i Rosji. Najlepiej przez Białoruś do Rosji.

 

Przy czym i tak możemy być pewni, że to nie koniec testowania nas ani eskalacji. Kacapstwo sprawdza co może zrobić, a jest oczywiste że jest jeszcze ogrom "kroków" w eskalacji poniżej progu wojny. A nawet poniżej progu wzajemnych ataków rakietowych z ofiarami. Bo i takie wcale nie nie oznaczają że ktoś wypowie wojnę.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, VRman napisał(a):

A teraz mój komentarz:

 

- reakcja znowu - wyrażenie oburzenia, narysowanie kredą i wysłanie na twitterze/whatever wyrazów wsparcia i jedności z Polską. :boink:

- zestrzeliliśmy ponoć aż trzy drony. Super. Jakby była mowa o wiosce gdzie są szałasy z gówna to by było to do zaakceptowania. Ale kraj NATO... :/ porażka.

- nie ma nadal ani słowa o tym jaka będzie odpowiedź. Są za to już przekazy, że to incydent, że NATO nie widzi tego jako ataku. :boink: moim zdaniem ogromny błąd. Po tylu podpaleniach, cięciach kabli itp. itd. teraz to i bulwa nic?

A jakiej reakcji oczekujesz? Tak poważnie? ;) 

 

Uruchamiamy art. 4 NATO. Co więcej mamy zrobić? Wziąć Cię z Badalamanem w kamasze i wysłać na Moskwę? :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
Godzinę temu, Camis napisał(a):

Tak jak myślałem, nawet jak by przywalili w blok i zginęło kilkadziesiąt ludzi to też by tak napisali.

bo realnie to nie byl atak tylko prowokacja, politycy i wojsko o tym wiedza bo to oczywiste,

 

dobra odpowiedzia na prowokacje jest zestrzelenie i taka probe podjeto, co w przypadku NATO i Polski wcale nie bylo pewne

  

1 godzinę temu, Dimazz napisał(a):

Tak jakby Polska w żaden sposób nie myślała o realnym konflikcie i nie wierzyła w niego

o widze powoli LACZYSZ KROPKI

 

  

4 godziny temu, Roman_PCMR napisał(a):

Teraz sam nie wiem, moze islandia?

jeden z lepszych wyborow, szkoda tylko ze zimno

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

 

 

Uruchamiamy art. 4 NATO. Co więcej mamy zrobić? 

Przekonać sojuszników ze taurusy i inna broń dalekiego zasięgu przekazana Ukrainie pomoże likwidować fabryki.... a nie finalne produkty

Opublikowano
19 minut temu, VRman napisał(a):

Po tylu podpaleniach, cięciach kabli itp. itd. teraz to i bulwa nic?

Jak to nic? Wrogie obiekty zostały zestrzelone na terenie NATO po raz pierwszy od 2022 r., to duża zmiana. Słowa to tylko słowa a reakcja jak widać gdy trzeba jest zdecydowana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   3 użytkowników


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...