Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Szkoda ptaka, fajna potężna maszyna :E

 

Lepsze, że albo dzień wcześniej, albo tego samego dnia, w jednej z SUk sam odpaliły się katapulty w fotelach pilotów - piloci w nich siedzieli a samolot był w hangarze :E Więc pula lotników zmniejszona o  kolejnych 2.

Opublikowano
1 minutę temu, bergercs napisał(a):

Lepsze, że albo dzień wcześniej, albo tego samego dnia, w jednej z SUk sam odpaliły się katapulty w fotelach pilotów - piloci w nich siedzieli a samolot był w hangarze :E Więc pula lotników zmniejszona o  kolejnych 2.

chodzi filmik po sieci  niby z tego ale nie daje bo wyglada na fejkowy

Opublikowano
2 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

Czy ja dobrze rozumiem. Oni chcą wysyłać Polskie wojsko w razie zakończenia wojny w Ukrainie do utrzymania pokoju?

Nie, oba główne polskie obozy polityczne (rządowy i PiS/Nawrocki) są temu przeciwne. To że mówią o tym państwa z koalicji chętnych nie znaczy że każde państwo z tej nieformalnej koalicji będzie musiało kogoś wysłać.

Opublikowano
6 godzin temu, kalderon napisał(a):

Nie, oba główne polskie obozy polityczne (rządowy i PiS/Nawrocki) są temu przeciwne. To że mówią o tym państwa z koalicji chętnych nie znaczy że każde państwo z tej nieformalnej koalicji będzie musiało kogoś wysłać.

To jest tylko mydlenie oczu. Nikt żadnych wojsk nie wyśle.

Opublikowano (edytowane)

Zobaczymy co dokładnie będzie, jesli faktycznie zostanie ogłoszone porozumienie pokojowe.

Bo teraz wciąż trwają negocjacje.

 

A wysłanie wojskowej misji pokojowej zapewne będzie konieczne. Także w celu odstraszania kacapstwa. Co stanie się ważne także dlatego, że Ukraina najprawdopodobniej otrzyma silne gwarancje bezpieczeństwa, mowa o odpowiedniku "art 5" NATO. A to oznacza że w razie kolejnej ruskiej napaści wojska europoejskie, w tym nasze, wejda do bezpośrednich walk.

Tak więc to koalicji chętnych będzie zależało by do tego nie doszło. 

 

Tu wydaje się, że Trump osiągnął co chciał. Tzn wsparcie siłami lądowymi, w razie kolejnej wojny, będzie realizowane ze strony wojsk europejskich, nie USA.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano

Obecny plan jest nie do zaakceptowania przez Rosję. Tyle w temacie. Dopóki Putin jest przekonany przez swoich generałów że wygrywa i front się posuwa to Putin będzie w to grał. Ten pokój ma jedynie pokazać że Trump to debil, i jest robiony w jajo przez Putina. 

Opublikowano

@TheMr. Jeśli dobrze kojarzę to ruskie mają cały czas ponad milion czynnych żołnierzy. Na pewno znaczna część to z ich odpowiednika zasadniczej służby wojskowej. Ale i zawodowych czy kontraktowych będzie sporo. Na zmielenie na szturmy pchają prawie wyłącznie najmniej wartościowych mobilków.

Ale już na terenach okupowanych i do zabezpieczenia swoich granic muszą trzymać lepiej wyszkolone i uzbrojone siły.

 

Ale nadal 360 tys wojsk rosyjskich na Białorusi brzmi zaskakująco. Albo jakiś błąd w artykule, albo jest dużo gorzej niż mysleliśmy i ktoś się wygadał.

 

Z drugiej strony Niemcy jak i Francja przestawiają swoje służby zdrowia tak, by móc przyjmowac po 1000 rannych z działąń wojennych dziennie. Więc może i w artykule nie ma błędu. Myślę że skoro ktoś o tym powiedział to się wyjaśni. Albo będzie sprostowanie, albo brak i potwierdzenie że faktycznie kacapstwo się nam gromadzi w pobliżu, a właściwie już zgromadziło.

 

P.S. Ukraina też ma kilkaset tys żołnierzy i nie zgadza się zejść poniżęj 800 000, czyli mają conajmniej tyle.

Opublikowano

Nie mają. Gdyby mieli to by ich rzucili, a nie marnowali ogromne ilości pieniędzy na ochotników z kontraktami na 50k dolców albo lepiej, oczywiście części nie wypłacają, ale części tak, z prawie zerowym doświadczeniem wojskowym. Do trzymania granic na wschodzie? Do jakich granic? Do okupowanych terenów właśnie nie wykorzystuje się zawodowej armii bo nie jest efektywne. Ukraina nie ma 800k żołnierzy. Obecnie mówi się że Rosjanie mają na froncie 700k, Ukraińcy mają 500-600k. O tym żeby limit był 800k - lepiej mieć wyższy limit niż mniejszy, chyba logiczne. Praktycznie na każdym odcinku frontu Rosjanie mają przewagę minimum 5:1 w ludziach, czasami do 10 dochodzi jak Pokrovsk. 

 

Opublikowano
2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

Nie mają. Gdyby mieli to by ich rzucili, a nie marnowali ogromne ilości pieniędzy na ochotników z kontraktami na 50k dolców albo lepiej, oczywiście części nie wypłacają, ale części tak, z prawie zerowym doświadczeniem wojskowym. Do trzymania granic na wschodzie? Do jakich granic? Do okupowanych terenów właśnie nie wykorzystuje się zawodowej armii bo nie jest efektywne. Ukraina nie ma 800k żołnierzy. Obecnie mówi się że Rosjanie mają na froncie 700k, Ukraińcy mają 500-600k. O tym żeby limit był 800k - lepiej mieć wyższy limit niż mniejszy, chyba logiczne. Praktycznie na każdym odcinku frontu Rosjanie mają przewagę minimum 5:1 w ludziach, czasami do 10 dochodzi jak Pokrovsk. 

 

Nie realna jest przewaga 5:1 na całym odcinku frontu. Rosjanie maja na froncie 700 tys. żołnierzy a ukraińcy 480 tys.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...