Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Zas napisał(a):

Chłopaki, serio, w kwestii "ochrony wizerunku budynku" nie czepiajcie się Gordona, bez względu na jego poglądy, tutaj pisze z sensem i nie powinniście się oburzać. :)

Ta gra ma sto innych "zalet", o których można podyskutować :P

 

Oj, jest. Obejrzałem prolog i choć nie wydaje się jakoś specjalnie tragiczny, budzi bardzo mieszane uczucia. Raz, że otwieranie gry za pomocą Yasuke, kompletnie psuje atmosferę. Przede wszystkim jednak same dialogi to klasyczne, Ubisoftowe drewno. Doprawdy nie wiem dlaczego przy takich budżetach nie zatrudnia się ludzi choćby z minimalnym talentem. Nie wiem, ale się domyślam. Tutaj, w produkcji mimo wszystko "story-driven", oferującej mnogość postaci i miejsc, wiecznie oferuje się ten sam poziom - mdłe, do bólu poprawne teksty, bez cienia ikry. Takie w sam raz do skipowania. Dyskusje z wieśniakami w KCD2 budzą więcej emocji niż rozmowa głównego bohatera z Nobunagą.

 

Skill Up rzucił recenzją:

 

 

W skrócie, ok dla fanatyków formuły, dla całej reszty: "AC Shadows is just another one".

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Graficznie jest naprawdę nieźle. Jak to wygląda w porównaniu do GoT? 

To nie ma co porownywac bo GOT traci staroscia i PS4 ale ma swoje momenty ;) Ale Yotei zapewne poprzeczke podniesie :D 

Edytowane przez Phoenix.
  • Upvote 3
Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nie pisałeś o roszczeniach związanych z obrazą uczuć religijnych, bo o tym to ja napisałem pierwszy.

To wynika samo z siebie i każdy kumaty wie, że nazwa/budynek się nie obraziła tylko zostały obrażone odczucia związane z tą nazwą/budynkiem. Brawo, że o tym napisałeś choć jak widać do końca do ciebie to nie dotarło.

Moje odczucia jako Europejczyka są tu mniej istotne. Skoro w samej Japonii zwykli obywatele widzą w tym problem a na dodatek "problem" ten podnoszony jest "do rangi" politycznej to jest coś na rzeczy. Może to być populizm a może nie. Samo UBI dawało znaki, że coś jest na rzeczy przesuwając premierę gry czy nie pojawiając się na Tokyo Game Show itd.

Być może płynie w tobie krew japońskiego samuraja. Może i czarnego więc patrzysz szerzej na ten problem niż sami Japończycy.

Opublikowano
19 minut temu, Reddzik napisał(a):

30s z streama GOLa z twitcha, pokazane AI. To jest masakra :smiech:

Bo to jest gra dla ludzi, którzy w jednej ręce trzymają pada, w drugiej puszkę Pepsi, a poza tym nie patrzą na ekran tylko oglądają paleciarzy na TTV. 

Przecież nikogo nie interesują pseudo-dialogi w tej grze. 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano
41 minut temu, skypan napisał(a):

To wynika samo z siebie i każdy kumaty wie, że nazwa/budynek się nie obraziła tylko zostały obrażone odczucia związane z tą nazwą/budynkiem. Brawo, że o tym napisałeś choć jak widać do końca do ciebie to nie dotarło.

Ale prawo samo w sobie nie chroni uczuć związanych z budynkiem. 

Np. to, że uwielbiasz Pałać Kultury nie znaczy, że jak zrobią z niego statek UFO w grze Assassins Creed: PRL, będziesz mógł domagać się prawnej ochrony tych uczuć.

Przy uczuciach religijnych nie chodzi o sam budynek, a o sacrum, które tam jest.

 

41 minut temu, skypan napisał(a):

Moje odczucia jako Europejczyka są tu mniej istotne. Skoro w samej Japonii zwykli obywatele widzą w tym problem a na dodatek "problem" ten podnoszony jest "do rangi" politycznej to jest coś na rzeczy. Może to być populizm a może nie. Samo UBI dawało znaki, że coś jest na rzeczy przesuwając premierę gry czy nie pojawiając się na Tokyo Game Show itd.

A jak muzułmanie widzą problem w tym, że ktoś przedstawił wizerunek mahometa to.... jest to OK?

Bo to dokładnie ta sama kategoria "naruszenia" ;) 

 

41 minut temu, skypan napisał(a):

Być może płynie w tobie krew japońskiego samuraja. Może i czarnego więc patrzysz szerzej na ten problem niż sami Japończycy.

Daruj sobie wycieczki osobiste. 

 

 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A jak muzułmanie widzą problem w tym, że ktoś przedstawił wizerunek mahometa to.... jest to OK?

Bo to dokładnie ta sama kategoria "naruszenia" ;) 

Jest. Okej nie jest ucinanie komuś z tego powodu głowy.

 

4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Daruj sobie wycieczki osobiste. 

No nie żartuj. Ty to piszesz?

Opublikowano
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A jak muzułmanie widzą problem w tym, że ktoś przedstawił wizerunek mahometa to.... jest to OK?

Robisz wręcz slalom gigant. Wrzucasz Muzułmanów w dyskusji o Japończykach. A nie odpowiedziałeś dlaczego samym Japończykom to się nie podoba.

 

Opublikowano
2 minuty temu, skypan napisał(a):

Robisz wręcz slalom gigant. Wrzucasz Muzułmanów w dyskusji o Japończykach. A nie odpowiedziałeś dlaczego samym Japończykom to się nie podoba.

Bo powody mogą być różne i niekoniecznie "legitne".

Wrażliwość na takie kwestie jest bardzo rożna. Niektórzy jak zobaczą "Polish joke" w grze albo filmie to będą wygrażać twórcom śmiercią, a po innych to spływa.

 

Pytanie, które tutaj się pojawia jest takie: czy jest PRAWNA podstawa do tego, żeby Japończycy mogli coś poważnie zrobić. Ja uważam, że raczej jej nie ma. 

A to, że się ludziom taki sposóļ przedstawienia nie będzie podobał to nihil novi. Zawsze się komuś coś nie podoba.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Pytanie, które tutaj się pojawia jest takie: czy jest PRAWNA podstawa do tego, żeby Japończycy mogli coś poważnie zrobić. Ja uważam, że raczej jej nie ma. 

Że wam się chce dalej :E

Gra jest fikcją więc na 99.99% nic nie ugrają.

 

Tutaj można i powinno się co najwyżej dyskutować temat w jaki sposób UBI potraktowało graczy, przedstawiając najnowszego Assassina w japońskich klimatach właśnie w taki sposób w jaki przedstawiło. Wielu graczom się to nie podoba. Bo mogli to zrobić zdecydowanie lepiej.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

AC Shadows is a game that tells the story of Johnny Somali, who time travels to the feudal era of Japan.

:E 

 

Gra ma 81% lapek w gore. Mi sie gra podoba, graczom tez.

8 godzin za mna. Juz wiem ze ci niecierpliwi powinni robic same main questy.

Zdobycie zamku zajelo mi 25minut. Ku^%$ troche za dlugo. Jeszcze szukanie tych samurajow ktorych zabicie pozwala na otwarcie skrzynki. Troche sie ciagnie.

 

Mysle ze jak wejde w wprawe to bedzie to zajmowala kolo 15min, tez dlugo bo zamkow jest napackane.

 

Ogolnie gra dla mnie, bede czyscil mape region po regionie. Nastukam pewnie z 200-300h chyba ze potem bedzie kaszanka

  • Upvote 2
Opublikowano
8 minut temu, skypan napisał(a):

@GordonLameman

Być może Japończycy po prostu bardziej szanują własną kulturę niż szeroko pojęty zachód. A patrząc jak zachód chce by narody pozbyły się własnej tożsamości na rzecz przeróżnych dziwactw to są takie a nie inne reakcje.

W tym kontekście to najbardziej muzułmanie szanują swoją kulturę, czy tam proroka. :E 

Opublikowano
2 godziny temu, Szambo napisał(a):

Wiesz ja do jakieś 30 godziny byłem zachwycony Vallhallą. Grałem na premierę i było super.

 

Gry - symulatory złomiarza też czasem bawią.

 

Ale przeholowano z ilością wszystkiego i od tamtej pory nie zagrałem już w ani jednego Assassyna... taki wstręt miałem.

Ale te 30 godzin dobrze sie bawiles. o to chodzi

Opublikowano
6 minut temu, lukadd napisał(a):

Że wam się chce dalej :E

Gra jest fikcją więc na 99.99% nic nie ugrają.

Orka na ugorze, ale co zrobię. jakbym umiał odpuszczać to nie byłbym tam gdzie jestem :E 

 

6 minut temu, lukadd napisał(a):

 

Tutaj można i powinno się co najwyżej dyskutować temat w jaki sposób UBI potraktowało graczy, przedstawiając najnowszego Assassina w japońskich klimatach właśnie w taki sposób w jaki przedstawiło. Wielu graczom się to nie podoba. Bo mogli to zrobić zdecydowanie lepiej.

Mogli też zatrudnić ludzi o IQ wyższym niż 70 do pisania dialogów, poprawić mechaniki i algorytmy dla przeciwników :E 

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

W tym kontekście to najbardziej muzułmanie szanują swoją kulturę, czy tam proroka. :E 

Sunnici czy Szyici ? Bo zależy z jakiej perspektywy spojrzymy. Dobra. Nie było pytania :E

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Zas napisał(a):

Chłopaki, serio, w kwestii "ochrony wizerunku budynku" nie czepiajcie się Gordona

Nikt się nie czepia, mamy tutaj na forum taki magiczny przycisk, który z miejsca eliminuje problem. Permanentnie :)

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 1
Opublikowano

@Roman_PCMR

A w jakie gry grałeś, które miały czyszczenie obozów?

HZD, HFW, Shadow of Mordor / Shadow of War, Arkham City i czyszczenie aren, Ghost of Tsushima, MGS:V, Dying Light, gry MMO i co tam jeszcze :E ?

 

Chyba po Arkham City zrozumiałem fenomen aren oraz wyznań i teraz wyzwania oraz amatorskie speed runy w Resident Evil będę traktował jako zagadki logiczne i zręcznościowe, więc pewnie 3-5 lat będę mógł grać w same stare gry.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...