Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tak sprytnie zapobiegł refundom, że zapomniał usunąć opcję do skipowania dialogów :lol2: Skipnąłem wszystkie cutscenki, dialogi i w przeciągu godziny wiedziałem czy zostawiam grę czy robię zwrot.

Edytowane przez DITMD
  • Haha 1
Opublikowano

W grze na razie ok 18 godz, zbliża się już klasycznie moment gdzie zacznę dawkować bo zaczynam się nudzić jak to w ac bywa ( ale na pewno gra mi się przyjemniej niż w valhalli, tu walka na plus) , dodam od siebie obrazek, może nie było. Murzyn mi tam nie pasuje już nie chodzi mi o samą historię , a to taki żelbetonowy kloc że masakra, ma atut taki że można nim zrobić szybko rozp*** na zamku, alternatywa do skradania Naoe, ale fakt że nie może wskoczyć na niektore punkty widokowe jest tak głupi :E w efekcie trzeba zmienić postać żeby zaliczyć jakiś point view, brawo ubi kolejna przemyślana rzecz :E

 

Messenger_creation_DE8F08EE-32B3-4752-9589-08B18BDD6AD1.jpeg

  • Haha 2
  • Confused 2
Opublikowano

Widzę, że nie tylko ja zwróciłem uwagę  na przeciągnięty Prolog i w ciul przerywników.

Ps5 Pro, tryb wydajności. Ktoś gra i spotkał się z problemem/zamierzony działaniem, że jak biegamy po "Bazie" to spada wydajność??

Opublikowano
1 minutę temu, Bardak napisał(a):

Widzę, że nie tylko ja zwróciłem uwagę  na przeciągnięty Prolog i w ciul przerywników.

Ps5 Pro, tryb wydajności. Ktoś gra i spotkał się z problemem/zamierzony działaniem, że jak biegamy po "Bazie" to spada wydajność??

Tak koleś mi o tym pisał , ale on gra na zwykłym prosiaki bez pro 

  • Upvote 1
Opublikowano

Brawo UBI!

Myślę, że te 7 mln pyknie w ciągu paru miesięcy. Nie chciałbym, żeby Assassyny zaczął robić jakiś miłośnik soulslikeów.

Gdyby w Sekiro mechanika walk była tak fajna jak w przypadku Naoe w AC: Shadows, skończyłbym grę, za którą przecież zapłaciłem. Niestety bramkarz Genichiro zatrzymał mnie na wieży i nie puścił dalej. Co więcej, nie chcieli mi też zwrócić pieniędzy za Sekiro, bo miałem już 70 godzin za sobą.

  • Haha 7
  • Confused 1
Opublikowano
23 minuty temu, tgolik napisał(a):

Brawo UBI!

Myślę, że te 7 mln pyknie w ciągu paru miesięcy. Nie chciałbym, żeby Assassyny zaczął robić jakiś miłośnik soulslikeów.

Gdyby w Sekiro mechanika walk była tak fajna jak w przypadku Naoe w AC: Shadows, skończyłbym grę, za którą przecież zapłaciłem. Niestety bramkarz Genichiro zatrzymał mnie na wieży i nie puścił dalej. Co więcej, nie chcieli mi też zwrócić pieniędzy za Sekiro, bo miałem już 70 godzin za sobą.

Ja liczę na 20 mln, a potem na ponad 70 mln pobiją RDR2. :wariat:

  • Upvote 2
Opublikowano
31 minut temu, tgolik napisał(a):

Nie chciałbym, żeby Assassyny zaczął robić jakiś miłośnik soulslikeów.

Gdyby w Sekiro mechanika walk była tak fajna jak w przypadku Naoe w AC: Shadows, skończyłbym grę, za którą przecież zapłaciłem. Niestety bramkarz Genichiro zatrzymał mnie na wieży i nie puścił dalej. Co więcej, nie chcieli mi też zwrócić pieniędzy za Sekiro, bo miałem już 70 godzin za sobą.

Czasem mam problem odróżnić trolling od pisania na poważnie. 😆 Nikt by Sekiro nie kupił z taką płytką, uproszczoną mechaniką walki. Nie tego oczekuje target tej gry. Ty nie jesteś targetem tej gry. Bardzo dobrze, że nie ma opcji zwrotu, może się następnym razem zastanowisz dwa razy przed zakupem.

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano

Powiem szczerze że chciałem kupić grę jednak bez przeszy za Assassin’s Creed Shadows nie zapłce 319 zł.:boink:

 

Za 319 zł kupię o wiele lepszą grę jak Kingdom Come Deliverance II.

 

Patrzałem na fimiki i powiem szczerze gra nie jest warta 319zł. Powiem szczerze że Ubisoft mydli ludzią oczy pokaując ile graczy gra w grę a gdzie informacja o sprzedaży gry.

 

Co mnie irytuje to w Assassin's Creed Shadows to zerżnięte mechaniki gry z Valhalli a tekstury zmienione do klimatu Japoni. Sorry ale sama premiera gry to totalny cyrk na kułkach.

 

Tyle w temacie co mysłę o nawym Assassin's Creed Shadows. 

Opublikowano
W dniu 22.03.2025 o 03:04, AndrzejTrg napisał(a):

Tak z ciekawości co daje te grabienie, oprócz śmieci jak to zawsze było w AC :) ? Mi się nawet guzika nie chciało wciskać aby pozyskać jakieś tam bezwartościowe śmieci ;) 

nie wiem jak bylo zawsze bo nigdy nie gralem w AC, ale z tego co wiem, zazwyczaj w grach zbieranie lootu pomaga w craftowaniu, zdobywaniu pieniedzy oraz broni. 

poczytaj tutaj:

https://en.wikipedia.org/wiki/Loot_(video_games)#:~:text=In video games%2C loot is,items that can be purchased.

  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, JeanPepin napisał(a):

W grze na razie ok 18 godz, zbliża się już klasycznie moment gdzie zacznę dawkować bo zaczynam się nudzić jak to w ac bywa ( ale na pewno gra mi się przyjemniej niż w valhalli, tu walka na plus) , dodam od siebie obrazek, może nie było. Murzyn mi tam nie pasuje już nie chodzi mi o samą historię , a to taki żelbetonowy kloc że masakra, ma atut taki że można nim zrobić szybko rozp*** na zamku, alternatywa do skradania Naoe, ale fakt że nie może wskoczyć na niektore punkty widokowe jest tak głupi :E w efekcie trzeba zmienić postać żeby zaliczyć jakiś point view, brawo ubi kolejna przemyślana rzecz :E

 

Messenger_creation_DE8F08EE-32B3-4752-9589-08B18BDD6AD1.jpeg

moja mama, nie chciala by widziec tej walki, jest bardzo religijna..

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, caleb59 napisał(a):

Ktoś w temacie wcześniej pisał, że miał problem z zegarami GPU w tej grze, no to pozdro od Nvidii...

@zozolek miałeś chyba ten problem?

Tak, starsze sterowniki rozwiązuja problem.

W dniu 22.03.2025 o 20:34, Zas napisał(a):

Zwykle tak, ale tutaj ewakuacja kapitału ma miejsce od dawna, ktoś czekał z wyjściem do premiery by... zwiększyć straty? No nie, jeśli czekano, to w tym wypadku jednak na odbicie po dobrym info. Na razie odbicia nie widać....

Korekta właśnie wpada. Rynek patrzy globalnie a globalnie sa dobre oceny i generalnie odbiór gry dużo lepszy od np Dragon Age.

 

Edytowane przez zozolek
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Po 35 godzinach czyszczenia na 100% sa pierwsze oznaki znuzenia. 

Przejde i napisze swoja mini recke. Gra ma duzo plusow, duzo minusow ale przedewszystkim zmarnowany potencjal. Widac ze fundament gry byl robiony pod skradanie, sa niesamowite szczegoly jak  np w zime jak chodzisz po dachu i sopel lodu spadnie na ziemie to straznicy na to reaguja. Cos pieknego

Murzyna wcisnieto na sile, widac to po mechanikach gry.

 

 

Co do innych ciekawostek to podczas deszczu z dachu woda plynie rynienkami, jak rynieka sie rozdwaja to dwa strumienie wody leca na ziemie. 

 

W tej grze sa szczegoly godne RDR2 jednoczesnie jednoczesnie zawalajac fundamenty gamplaju. 

 

Gra pelna kontrastu, zdobywanie zamkow jest przepiekne. Mozna planowac pokolei asasynacje przeciwnikow jeden po drugim. Chowac sie w krzakach, plynac pod woda jednoczesnie oddychajac przez slomke itp

Zdolnosci specjalne sa widowiskowe, dekapitacja mega, lokacje wizualnie poziom RDR2 mimo recyklingu asetow itp

 

Z innej strony mamy  IA przeciwnikow to zart, murzyn wcisniety na sile, podroz koniem to mordega, steruje sie nim jak bym prowadzil tira z trzema naczepami. Ogolnie podroz jest spiepszona. Pod gore nie mozna normalnie sie wspiac. Wiele innych minusow

 

Gra ma olbrzymi zmarnowany potencjal. Nadal jest to dobra gra i nie zdziwie sie jak dobrze sie sprzeda ale szkoda tej zmarnowanej szansy...i tego murzyna wcisnietego na sile.

 

Aha, no i na koniec jeszcze dopisze ze fabula i dialogi to poziom serialu brazyliskiego. Troche przychylam sie do zdania UV i nie wiem czy to nie bedzie moj ostatni assasyn. Ten asasyn ktorego pokochalem mial zawsze ciekawa fabule. Tutaj jest tragicznie

 

 

 

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Like 2
  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, Vulc napisał(a):

Zaraz, czy ja dobrze widzę? To o czym sporo ludzi pisało, nagle jednak nie jest bullshitem niegrających? 🤭 Co za niespodzianka. Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.

A znasz jakiś openworld który nie nudzi jak się robi wszystko? Bo ja nie.

  • Like 4
  • Confused 1
Opublikowano
13 minut temu, Vulc napisał(a):

Zaraz, czy ja dobrze widzę? To o czym sporo ludzi pisało, nagle jednak nie jest bullshitem niegrających? 🤭 Co za niespodzianka. Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.

Z mojego wpisu wziales same negatywy, olales pozytywy, olales to ze napisalem ze to nadal dobra gra i piszesz ze gra jest hu*&^

 

Zagraj i sam ocenisz. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...